Weronika Rosati, podobnie jak inne znane osoby, opublikowała świąteczne zdjęcia.
Jednak jeden szczegół zaskoczył internautów. O co chodziło?

Przypomnijmy, że Weronika Rosati, która w styczniu 2026 r. skończy 42 lata, pochodzi ze szczególnej rodziny. Jej tata – Dariusz Rostati, jest pół Włochem, a pół Polakiem, które realizował się jako polityk i ekonomista oraz przez wiele lat pracował za granicą. Z kolei mama aktorki – Teresa Rosati – to projektantka mody, która współpracowała z największymi modelkami.
Nic więc dziwnego, że święta, Które Weronika spędzała z rodzicami i swoją córeczką Elizabeth (ur. 2017), były bardzo stylowe.
Na zdjęciach widać gustowne wnętrze, elegancko ubraną rodzinę i pięknie zastawiony stół. Jednak wspólne zdjęcie aktorki z bliskimi, wybudziło sporo kontrowersji, a chodziło o małą Elizabeth.
>>>Lewandowscy pokazali córki w pełnej krasie! Tak wygląda Klara i Laura!
Dziewczynka bowiem jest na zdjęciu, ale stoi plecami do obiektywu. Jak wiadomo Weronika Rosati chroni wizerunek swojej córki i nie pokazuje jej twarzy.
Jednak pod zdjęciem pisano:
Lepiej tą dziewczynkę posadzić z boku ,niż kazać jej odwracać się tyłem. A tak poza tym Weroniko czy masz zdjęcia z dzieciństwa? Pamiętasz ile frajdy dawały?
ja nie rozumiem po co w ogóle wołać dziecko do zdjęcia skoro musi stać tyłem do aparatu? Wystarczy jej po prostu nie robić zdjęć.
no śmiesznie to troche wygląda 😂 jakby dziecko do kąta za moich czasów za kare 😂
Ale były też i głosy zrozumienia wobec decyzji Weroniki:
@weronikarosati chce pokazać nam, że Dziecko jest z nią i (chwała jej za to, że nie udostępnia jej zdjęć).
A co Wy sądzicie o pokazywaniu Elizabeth w takiej formie?
Zdjęcia poniżej.


Wyświetl ten post na Instagramie

