
15 sierpnia 2026 r. zmarł Jan Frycz. Jego córka Olga Frycz zamieściła znaczący wpis pożegnalny.

Dzieci Jana Frycza pożegnały zmarłego tatę
Słynny aktor zmarł w wieku 72 lat, pozostawiając po sobie aż szóstkę dzieci. Najstarsza córka, 48-letnia Gabriela Frycz w mediach społecznościowych napisała:
Żegnaj Kochany Tato 🩶Przyjacielu , Mentorze i na koniec dzielny żołnierzu .. będzie Ciebie strasznie brak .
Gabrysia
Natomiast 36-letnia Michał Frycz zamieścił wzruszające pożegnanie:
Pozostawiłeś po sobie tak wiele dobra, piękna i życiowej sztuki. Byłeś dla mnie Ojcem, który mnie rozumiał. Ojcem, który potrafił zadzwonić co chwilę tylko po to, żeby zapytać: „Jaka sytuacja na horyzoncie?”. Tym jednym zdaniem zawsze dawałeś mi poczucie, że jesteś obok.
I dodał:
Dziękuję Ci, Tato, za 36 lat mojego i naszego wspólnego życia. Za Twoją obecność, za rozmowy, za śmiech, za lekcje, za wszystko, czego nauczyłeś mnie o życiu.
Znaczący wpis Olgi Frycz
Natomiast 40-letnia Olga Frycz, aktorka i celebrytka, która miała ze swoim tatą trudną relację, opublikowała pożegnanie w nieco innym tonie.
Odniosła się bowiem do relacji Jana Frycza z jej dziećmi i wyraziła się w liczbie mnogiej.
Kochaliśmy Tatę bardzo i najważniejsze, że o tym wiedział.
Dla moich dzieci był najkochańszym dziadkiem.
Dziękuję wszystkim za dobre słowa, pamięć i wsparcie.
Nawiązała też do tego, że przez wiele lat nie miała dobrych kontaktów ze swoim ojcem. A ich relacje zostały odnowione po długiej przerwie.
Ostatnie lata były piękne.
A tamten spacer z Helenką i Tatą bardzo miło wspominam ❤️
– podkreśliła, publikując zdjęcie z zimowego spaceru po lesie.
ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Maciąg nie żyje. Jej dom wystawiono na sprzedaż!
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyświetl ten post na Instagramie
