
Bożenka to manul z poznańskiego ZOO. Kilka dni temu „kociak” zaginął, a ogród zamieścił apel dotyczący poszukiwań.
Zwierzak na szczęście szybko się znalazł, ale pojawiła się krytyka dotycząca wyglądu Bożenki, bo zarzucano jej nadwagę.

Manul Bożenka
W zeszłym tygodniu informowano o zaginięciu Bożenki:
W dniu dzisiejszym z ekspozycji zniknęła samica manula – Bożenka.
W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę.
Niedługo później samiczka się znalazła – najprawdopodobniej sama wróciła do swojego „domku” w Ogrodzie Zoologicznym:
Nasz manul wrócił – cały, zdrowy i… wyglądający tak, jakby właśnie był na weekendowym city breaku, a nie z nieplanowanej eskapadzie 😼
– pisano.
Body shaming
Jednak po publikacji wizerunku Bożenki, zaczęto krytykować jej wygląd.
W reakcji na aluzje dotyczące „nadwagi” manula, ZOO opublikowało grafikę, na której wyjaśnia, że manul waży zaledwie 3-4 kilogramy. Ma za to bardzo obfite i gęst futro. Ponadto charakteryzuje się krępą budową ciała, a to wszystko ma pomóc osobnikom tego gatunku przetrwać w surowym klimacie Azji.
Dzisiejszy post jest dla wszystkich, którzy martwili się „otyłością” Bożenki 😼
Spokojnie – już rozwiewamy wszystkie wątpliwości… 🐾
– skwitowano.
ZOBACZ TEŻ: Wiadomo ILE Chodakowska je kalorii. To naprawdę sporo!
Wyświetl ten post na Instagramie
