Policja z Bytowa informuje o spektakularnej kradzieży.
Z jednej z tamtejszych nieruchomości skradziono ponad milion złotych w gotówce!

Wydaje się, że naszych czasach coraz częściej używamy pieniądza „elektronicznego”, a większość zarobków czy oszczędności trzymamy na rachunkach bankowych.
Tymczasem w jednym z domów w Bytowie, mieszkańcy trzymali pieniądze – dosłownie – w workach! Te jednak stały się łupem złodziei.
Do zdarzenia doszło w samą Wigilię, gdy właściciele przebywali na kolacji wigilijnej u rodziny. To wtedy ktoś ukradł z ich domu cały milion złotych.
Gdy właściciele siadali u rodziny do wigilijnego stołu, sprawca korzystając z ich nieobecności wyważył okno i wszedł do wnętrza ich domu
Tam w jednym z pomieszczeń odnalazł i zabrał worki, które wypełnione były banknotami.
Domownicy po powrocie widząc ślady włamania wezwali policjantów, którym przekazali, że skradziono im ponad milion złotych w gotówce.*
Po powrocie rodzina zastała wyważone okno i splądrowany dom. Natychmiast wezwano policję i rozpoczęło się śledztwo w sprawie kradzieży.
Sprawa miała szczęśliwy dla właścicieli finał, bo szybko ustalono tożsamość złodzieja.
Na podstawie zabezpieczonego monitoringu oraz pracy operacyjnej bytowskich kryminalnych szybko ustalono, kto stoi za włamaniem. W niespełna dobę policjanci dotarli do sprawcy, którym okazał się 36-letni mieszkaniec powiatu lęborskiego.
Co ciekawe, mężczyzna nie zdążył jeszcze wydać pieniędzy i odzyskano całą kwotę.
We wnętrzu swojego mieszkania miał porozrzucane skradzione banknoty o różnych nominałach. Przyznał, że to on stoi za kradzieżą. Cała kwota wróciła do zgłaszających.
36-latkowi grozi teraz do 10 lat więzienia, a to zdarzenie jest też przestrogą dla innych, jeśli chodzi o trzymanie znacznej gotówki w domu.
źródło: https://bytow.policja.gov.pl/



