Nowe zasady. Grubi zapłacą dwa razy więcej!

Od dłuższego czasu toczą się dyskusje dotyczące osób otyłych i tego, ile zajmują miejsca np. w środkach komunikacji, czy na widowni – kin, teatrów czy stadionów.

Pomysły na nakładanie dodatkowych opłat dla – kolokwialnie mówiąc – grubych ludzi, spotykały się z ostrymi sprzeciwami i zarzutami o dyskryminację. W końcu jednak linie lotnicze wyłamały się z tego schematu i podjęły decyzję dotyczącą otyłych pasażerów.

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

Linie lotnicze osoby otyłe

Problem otyłości jest szczególnie mocno zauważany w USA i to właśnie tam linie lotnicze Southwest Airlines zapowiedziały wprowadzenie dodatkowych opłat dla osób ponadwymiarowych. Konkretnie dla takich, które nie zmieszczą się w podłokietnikach fotela.

Obecnie więc osoby otyłe muszą wykupić dwa miejsca w samolocie:

 

„Aby zapewnić sobie miejsce, informujemy klientów, którzy wcześniej skorzystali z polityki dodatkowych miejsc, że powinni ją wykupić podczas rezerwacji”

– informuje przewoźnik*

 

Osoby otyłe, dwa miejsca w samolocie

Linie zapewniają jednak, że niektórzy pasażerowie mogą liczyć na zwrot kosztów drugiego miejsca, ale pod określonymi warunkami.

 

Southwest twierdzi, że nadal będzie zwracać pieniądze za drugi bilet zgodnie z nową polityką dotyczącą dodatkowych miejsc, jeśli lot nie będzie w pełni zarezerwowany w momencie wylotu, a oba bilety pasażera zostały zakupione w tej samej klasie rezerwacyjnej. Pasażer musi również złożyć wniosek o zwrot pieniędzy w ciągu 90 dni od daty wylotu.

– podaje CNN.

 

Kluczową zmianą jest jednak sam obowiązek wykupienia dwóch miejsc. Jeśli ktoś go nie dopełni, będzie musiał to zrobić na lotnisku. Jednak, gdy lot będzie miał pełne obłożenie, konieczna będzie całkowita zmiana rezerwacji.

 

„Co jem w ciągu dnia jako gruba dziewczyna?”

Osoby otyłe takie przepisy uważają za „represje” i dyskryminację. Powołują się także na ruch body positive oraz różne problemy zdrowotne, które (rzekomo?) uniemożliwiają im schudnięcie.

Najczęściej jednak problem jest nadmierna podaż kalorii. Współcześnie bowiem żywność jest bardzo wysokokaloryczna, a coraz mniej osób pracuje fizycznie, aie wszyscy też uprawiają sport.

To jak żywią się Amerykanie można zobaczyć choćby na filmikach pt. „Co jem w ciągu dnia jako gruba dziewczyna?” [tutaj], a są to przede wszystkim węglowodany, tłuszcze i cukry, przy znikomej ilości warzyw.

*źródło: https://edition.cnn.com/