Anna Starmach pokazała jak płacze. Rozpętała prawdziwą burzę!

Anna Starmach pokazała na instagramie, jak płacze i smutki zajada ciasteczkami, a jej post wywołał prawdziwą burzę.

Co tak bardzo oburzyło internautów?

 

https://www.instagram.com/p/DO87kJsiDsE/

 

Była jurorka Mastechchefa opublikowała przepis na ciasteczka i napisała:

 

Jak płakać i się smucić, to tylko przegryzając ciasteczkami owsianymi.

 

Anna Starmach nie ujawniła, czy coś się stało w jej życiu. Mógł to być po prostu gorszy dzień, którym chciała się podzielić z internautami.

Wiele osób pocieszało kucharkę, inni dziękowali za tak szczery wpis, czy życzyli więcej uśmiechu. Jednak pojawiła się też krytyka za pokazywanie „trudnych” emocji:

 

Dobrze jest się wybeczeć ale po co wszyscy to muszą widzieć ,nie lepiej w poduchę

 

Ale po co się smucić?masz wszystko czego człowiek potrzebuje..cieszyć się trzeba bo może być gorzej

 

Normalizowanie Jedzenia Emocjonalnego brzmi niewinnie, ale jest szkodliwe społecznie, to prosta droga do błędnego koła: smutek → jedzenie → chwilowa ulga → poczucie winy → jeszcze większy smutek. Smutek warto przeżyć, a nie zagryzać. Przy dużym zasięgu to już nie tylko pokazanie się jako „człowieka ze słabościami„ ale też odpowiedzialność społeczna, z ogromną sympatią apeluje o rozważenie tej sugestii na przyszłość jako psychoterapeutka.

 

Takie reakcje zszokowały Annę Stamach, która odniosła się do krytyki i napisała:

 

…czasami też się smucę. Ot tyle. Smutek jak radość, też ważna emocja. A że nie można się nią dzielić, pokazywać? Bo wstyd, bo nie wypada, bo dorośli nie płaczą… Serio?

 

Dalej odniosła się do „instagramowego” życia:

 

Narzekamy na wyidealizowane, cukierkowe życie na instagramie, ale jak sie okazuje, TYLKO TAKIE lub głównie takie jest w tej przestrzeni akceptowane. A szkoda. Były setki wiadomości wspierających, ale była też masa krzywdzących, takich których nigdy nie chciałabym przeczytać.

 

A na koniec zażartowała:

 

Ale co sie stało to sie nie odstanie, mleko sie wylało, ciasteczka już sie zjadły, idę robić kroki i pić rumianek, to chyba kontrowersji już nie wzbudzi.

 

Wygląda jednak na to, że większość użytkowników Instagrama woli „uśmiechnięte” zdjęcia i posty – choćby i były fałszywe.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ania Starmach (@ania_starmach)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ania Starmach (@ania_starmach)

Ciasto z truskawkami. Prosty przepis od Ani Starmach!

Trwa sezon na truskawki, a gdy już nasycimy się truskawkami na surowo solo, czy ze śmietaną, a także różnymi koktajlami, warto też upiec ciasto.

Ciasto z sezonowymi owocami to jeden ze smaków lata, a Ania Starmach podała swój przepis na ciasto z truskawkami. Oto on!

 

https://www.instagram.com/ania_starmach/

 

Ciasto z truskawkami od Ani Starmach!

Do przygotowania tego placka potrzebujemy około 500-600 gram truskawek. Na samo ciasto zaś:

 

200g miękkiego masła
200g mąki
180g cukru
20g cukru waniliowego
2 jajka
70g śmietany 18%
szczypta soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Przygotowanie:

 

„Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę, dodaj jajka wymieszaj.
Do mąki dodaj proszek do pieczenia i sól, wymieszaj, po czym stopniowo dodawaj do maślanej masy. Dodaj też do niej śmietanę.
Truskawki umyj i pokrój na połówki.
Gęste ciasto wymieszaj z truskawkami, odłóż kilka. Ciasto przełóż do tortownicy, moja ma 23 cm średnicy. Na wierzchu ułóż odłożone truskawki. Piecz około 60 minut w 180 stopniach. Po 50 minutach sprawdź patyczkiem czy ciasto nie jest już gotowe.”

 

Upieczone ciasto posypujemy cukrem pudrem i zajadamy 🙂

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ania Starmach (@ania_starmach)