Zadłużony Janusz Palikot nie zamierza pracować. Jaki ma pomysł na życie?

Janusz Palikot był aresztowany pod zarzutem oszustwa i przywłaszczenia mienia. Po spędzeniu 4 miesięcy za kratkami, wyszedł na wolność po tym, jak wpłacono aż 2-milionową kaucję.

Jednocześnie ujawniono szokującą kwotę zadłużenia, jakie ma przedsiębiorca. Palikot jednak nie zamierza iść do pracy. Co zatem zamierza robić?

 

screen https://www.instagram.com/januszpalikot/reel/DQ_Z63_CDdc/

 

Niedawno ujawniono, że 61-letni polityk i przedsiębiorca ma aż 224 mln zł. długu [więcej na ten temat tutaj]

 

Nic więc dziwnego, że wiele osób radzi Januszowi Palikotowi, by wziął się do pracy i zaczął spłacać swoje zobowiązanie.

Ten jednak nie ma takiego zamiaru. Na instagramie wyjaśnił swój punkt widzenia w tej sprawie.

 

Czasem nawet dość racjonalnie ktoś mówi: Janusz idź do pracy. Nie zbieraj tych pieniędzy, nie proś o tą kawę [chodzi o profil na platformie zbiórkowej buymeacoffee – przyp. red.], tylko idź do pracy. (…)

 

Nie zdają sobie sprawy z tego, że wszystkie moje konta bankowe są zajęte na rzecz przyszłych roszczeń. I w związku z tym, co bym nie zarobił to te środki będą blokowane. Na wiele lat, dopóki nie zakończą się te procesy.

– stwierdził.

 

>>>Elitarny Łobuz przestrzega: NIE ucz swojego dziecka biedy!

 

I tu Palikot ma rację o tyle, że nawet w przypadku osiągania bardzo wysokich kwot zarobków, on sam otrzymałby tylko część tj. kwotę wolną od zajęcia (obecnie ok 3,6 tys. zł.)

 

Dalej przedsiębiorca dywagował:

 

Może zakładają, że mógłbym pracować nielegalnie? Dostawać jakieś wynagrodzenie do ręki. To większość ludzi w mojej sytuacji rzeczywiście tak postępuje… albo wyjeżdża za granicę. Ja wyjechać nie mogę. Albo dostają wynagrodzenie w gotówce. No ale nie w mojej sytuacji.

 

I wskazał na problem, który faktycznie nie jest brany pod uwagę przez wierzycieli:

 

Sprawa aresztowanych tymczasowo jest spychaną pod świadomość społeczną kwestią. To wymagałoby dużego wysiłku żeby ten temat rozwiązać, a dotyczy on tysięcy ludzi.

 

Internauci jednak uważają, że mimo wszystko Janusz Palikot powinien podjąć pracę.

 

Najniższej krajowej komornik nie zajmie, zawsze to lepsze niż nic i żebranina

 

Bo spłaci pan część długów . Trzeba wydorośleć , zwłaszcza w tym wieku

 

Jest kwota wolna od zajęcia, ale jako stary cwaniak wolisz dalej zbierać od naiwnych

– pisali.

 

Przypomnijmy też, że przedsiębiorca niedawno wydał książkę pt. „Dziennik z więzienia”. Pojawiły się więc pytania, w jaki sposób otrzymuje swoje honorarium? Na te kwestie jednak Palikot nie odpowiedział.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Janusz Palikot (@januszpalikot)