Podczas, gdy czołowe stacje telewizyjne reklamują swoje sylwestrowe koncerty, Janusz Palikot organizuje własną, prywatną imprezę, a chętnych nie brakuje.
Oto szczegóły!

Janusz Palikot to nie tylko biznesmen i polityk wobec którego ciążą poważne zarzuty dot. oszustw i potężnie zadłużony człowiek, ale też miłośnik dobrej kuchni i gotowania.
Jednak zwolniony za kaucją z aresztu 61-latek, niedawno ujawnił, że nie zamierza iść do pracy. Uznał bowiem, że w jego obecnej sytuacji nie ma to najmniejszego sensu [więcej na ten temat tutaj]
Palikot za to ima się innych sposobów, by zdobyć pieniądze „na życie” – założył zbiórkę na jednym z serwisów, napisał książkę ze wspomnieniami z pobytu w areszcie, a teraz organizuje Sylwestra.
Koniec roku razem! Zapraszam na kolację ze mną, z Januszem Palikotem już w tym roku, 31 grudnia kończy ten rok (…)
Będę oczywiście gotował, będę serwował, będę opowiadał, będę do dyspozycji. Siedzimy aż nas całkowicie przejmie 20226 rok.
– zachęcał.
Dalej przedsiębiorca powiedział, że szczegóły – czyli zapewne także cenę za ten wieczór – poda osobom zainteresowanym w wiadomości prywatnej.
Pomysł Janusza Palikota spotkał się z drwiącymi komentarzami:
A kto płaci ?
Bezczelność poziom hard
Czlowieku powinienes siedziec w pierdlu
– pisano.
Najwyraźniej jednak chętnych na Sylwestra z Januszem Palikotem nie zabrakło, bo niedługo później przedsiębiorca napisał:
To był szał . W 5 godzin wszystkie 50 miejsc zajęte i drugie tyle chętnych. Kosmos . Dziękuję
Ceny jednak nadal nie ujawnił:)
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyświetl ten post na Instagramie
