Piotr Adamczyk ostatnio zaskoczył nas wiadomością, że został prowadzącym „Dzień Dobry TVN”.
A niemniejszym zaskoczeniem było to, że za swoją pracę w DDTVN nie dostanie ani grosza. Tymczasem wystąpił w innej produkcji i to z „psim potworem”!
Piotr Adamczyk – pies
W sierpniu 2019 roku Piotr Adamczyk wraz z Karoliną Szymczak adoptowali psa ze schroniska. Zwierzak dostał imię Zora i jak czas pokazał, początki adaptacji były bardzo trudne. Jak wspomina Karolina Szymczak, Zora została nazwana „psim potworem”.
Zora 3 lata walczyła z traumami. Nikt nie chciał jej nawet dotknąć, bo się jej bał. Była nieufna, agresywna i nie do okiełznania. Jak byłyśmy w Stanach pierwszy raz razem, to dostałam telefon od weterynarza, że nie chcą jej więcej widzieć na oczy, i że ugryzła jedną z pielęgniarek do krwi. Tarzała się we wszystkich smrodach świata. Nie przychodziła w ogóle jak się ją wołało. Zasikiwała nam cały dom. Większość naszych przyjaciół i rodziny nazywała ją psim potworem.
My ją kochaliśmy. Dawaliśmy jej przestrzeń na zaufanie do nas i poczucie, że jest członkiem rodziny i już nikt nigdy jej nie skrzywdzi ani nie wyrzuci.
Zora w tej chwili jest psem niemalże idealnym.
Piotr Adamczyk „Wilczy Bilet” – w tle grube smaczki
Teraz Piotr Adamczyk wystąpił w spocie społecznym pt. „Wilczy Bilet”, w ramach kampanii kastrujemybezdomnosc.pl. W krótkim filmiku Zora zagrała psa porzuconego w lesie, podczas gdy jego właściciele wybierali się na zagraniczne wakacje.
Na poruszającym filmiki widzimy jak zdeterminowany Piotr Adamczyk wraz z Zorą tropi właścicieli, by w końcu odnaleźć ich na lotnisku i obnażyć ich fałsz i okrucieństwo. Trzeba też przyznać, że dawny „psi potwór” teraz zagrał wręcz idealnie i bardzo przekonywująco.
Piotr Adamczyk prosił o nagłośnienie kampanii i sam zaproponował tytuł artykułu:
„Adamczyk załatwił rolę swojemu psu za grube smaczki”
Mamy więc nadzieję, że Zora faktycznie dostanie sporo smaczków 🙂
Spot „Wilczy Bilet” poniżej.
Wyświetl ten post na Instagramie