Money mindset – co to jest i jak wpływa na Twoje ZAROBKI?

pieniądze, banknoty, 500 zł

Money mindset to z angielskiego „sposób myślenia o pieniądzach”, jednak to określenie jest znacznie głębsze niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Co myślimy o pieniądzach? Większość ludzi odpowie, że chciałoby mieć ich więcej, więcej zarabiać, żyć w dostatku i być bogatymi. Ale to tylko powierzchnia, bo prawdziwy money mindset kryje się głębiej i to on determinuje nasze zarobki i poziom życia.

 

pieniądze, banknoty, 500 zł

 

Money mindset – co to jest

Większość przekonań na temat pieniędzy kryje się w naszej podświadomości i trzeba się chwilę zastanowić lub wręcz „pogrzebać” w naszym umyśle, by do nich dotrzeć.
Jeśli w dzieciństwie słyszałeś/słyszałaś, że nie ma pieniędzy, że brakuje pieniędzy, że pieniądze nie rosną na drzewach, że pierwszy milion trzeba ukraść itp. to już wiesz, że masz negatywne przekonania na temat pieniędzy. Nie są one Twoim przyjacielem i domownikiem, a czymś czego ciągle brakuje, a jednocześnie, żeby to mieć, trzeba być nieuczciwym cwaniakiem – a przecież nie chcesz taki/taka być.
Z tymi przekonaniami możemy się dosyć łatwo rozprawić. Przypomnieć sobie, to co słyszeliśmy w dzieciństwie i mówić coś wręcz odwrotnego.

Trudniej jest jednak z money mindset dotyczącym naszego poczucia własnej wartości i pewności siebie. W tym obszarze mieszczą się kwestie:

  • Na ile pieniędzy myślisz, że zasługujesz? Czy gdzieś wewnętrzni czujesz, że nie zasługujesz na bogactwo
  • Czy masz syndrom oszusta i nie czujesz się kompetentny/kompetentna do przyjmowania dużych sum?
  • Czy przerażają Cię duże kwoty? Konieczność płacenia podatków?
  • Czy uważasz, że dobrze będziesz zarządzać dużymi sumami pieniędzy, czy też ktoś robi to lepiej? (tata, mąż, żona, inni bogaci)
  • Czy masz zdolności do budowania bogactwa, jak sądzisz?
  • Jaka jest Twoja ogólna pewność finansowa?

 

W naszym podejściu do pieniędzy ważne jest też to, co z nimi robimy, tj.:

  • Co myślisz, że możesz, a czego nie możesz zrobić z pieniędzmi?
  • Jak Twoim zdaniem powinieneś zarządzać swoimi pieniędzmi (wydawać, oszczędzać, dzielić się)?
  • Czy można się chwalić pieniędzmi czy „pieniądze lubią ciszę”?
  • Jak Twoim zdaniem powinieneś zarządzać swoim długiem?

 

Jeśli Twój money mindset jest negatywny – czujesz, że nie zasługujesz na pieniądze, że pieniądze trudno zdobyć, że z pieniędzmi są same kłopoty, a może nawet, że bieda uszlachetnia, to podświadomie odpychasz od siebie pieniądze. Nawet jeśli w deklaracjach twierdzisz, że chcesz być bogaty/bogata, to i tak Twoje prawdziwe myśli i uczucia będą sabotować taki cel.

 

Co zatem zrobić, aby zmienić swoje przekonania na temat pieniędzy?

Pierwszy krok to odkrycie swoich „programów” i uświadomienie sobie swoich wewnętrznych przekonań. Jeśli już to zrobimy, możemy podjąć kroki, by zmienić swój money mindset i swoje negatywne przekonania zamienić na pozytywne. Czasem trzeba je tylko „odwrócić” np. Pieniądze są złe na Pieniądze są dobre i powtarzać to sobie. Natomiast jeśli problem jest głębszy i dotyczy naszej niskiej samooceny czy poczucia braku kompetencji, trzeba podjąć inne kroki – od szkoleń na temat finansów, na terapii skończywszy.

 

 

Autosabotaż czyli jak umysł „chroni” nas przed sukcesem?!

autosabotaż

Wszyscy chcemy być kochani, bogaci i odnosić sukcesy. A jednak często to my sami stoimy na drodze powodzenia. Wszystko przez autosabotaż.

Co to jest autosabotaż i jak działa ten mechanizm?

 

autosabotaż
pixabay

 

Autosabotaż to sytuacja, gdy my sami blokujemy działania, które mogą doprowadzić nas do sukcesu. Są dwie główne przyczyny takiego zachowania. Pierwszą jest mechanizm ochronny, a drugą wewnętrzne przekonania.

 

Autosabotaż – mechanizm ochronny

Człowiek pierwotny obawiał się nieznanego, dlatego, że nowa, nieznana rzecz, mogła okazać się zagrożeniem i to śmiertelnym. Zjedzenie nieznanej rośliny mogło zakończyć się śmiercią. Wyprawa na obcy teren również mogła zakończyć się śmiercią. Podobnie ze spotkaniami z innymi plemionami czy zwierzętami. Tym samym zakodowany mamy mechanizm, by poruszać się w tym, co jest nam znane.

Niestety działa to tak, że jeśli ktoś wychował się w przemocowej rodzinie, to jest to dla niego znane i „bezpieczne”. Prawdopodobnie więc rodzina, jaką sam stworzy też będzie pełna krzyku i przemocy.

Podobnie ze sprawami zawodowymi. Nisko płatna praca, jest dla nas „bezpieczna”. W nowej, innej – mogą nas czekać inne wyzwania, mamy więc „blokadę”, by nawet starać się o inną pracę. Tak więc często pozostajemy w tzw. strefie komfortu.

 

Strefa komfortu – mechanizmy obronne

Pozostawanie w tzw. strefie komfortu ma miejsce wtedy gdy boimy się metaforycznej „śmieci” tj:

 

  • porażki i upokorzenia – zostajemy poproszeni np. o poprowadzenie wystąpienia publicznego, ale co jeśli nam źle pójdzie? Co jeśli zostaniemy wyśmiani?
  • zazdrości – osiągniemy sukces, ale wtedy osoby z naszego środowiska, będą nam zazdrościć, a my chcemy uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji
  • krytyki – jeśli nagle zaczniemy np. dobrze zarabiać, znajomi będą nas krytykować np. że wydajemy za dużo, że zadzieramy nosa itp. (nawet jeśli tak nie jest)

 

Tak więc w ramach autosabotażu jesteśmy „chronieni” przez „śmiercią” publiczną.

 

Autosabotaż – negatywne przekonania

Innym powodem autosabotażu mogą być negatywne przekonania, na przykład na temat pieniędzy. Jeśli w domu słyszeliśmy o majętnych ludziach, że to „cwaniaki” czy „wyzyskiwacze”, to nasz podświadomy umysł będzie nas „chronił” przed tym, byśmy stali się bogaci, bo przecież nie chcemy być złymi ludźmi.

 

Inne zaś przekonania mogą dotyczyć na przykład związków. Ojciec mówi do syna „wszystkie kobiety są wredne”, matka mówi do córki „wszyscy faceci zdradzają”. I potem takie dziecko ma przekonanie, że tak właśnie jest, więc przyciąga partnera o danych cechach.

Oczywiście przekonania nie zawsze pochodzą od rodziców. Mogą być one wynikiem własnych doświadczeń. Raz zdradzona kobieta może generalizować i mówić sobie, że „wszyscy” zdradzają. Tym samym samodzielnie wprowadza sobie taki program.

 

W kwestii sukcesu zawodowego jest podobnie. Możemy mieć przekonania choćby takie jak „to nie dla mnie” – myśląc o awansie czy posiadaniu własnej firmy. I jeśli mówimy tak sobie od lat, to sprawdzi się to w naszym życiu.

 

Jak radzić sobie z autosabotażem?

Na drodze do samorozwoju, pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie rządzących nami mechanizmów. Jeśli już wiemy, co nas blokuje, powinniśmy zacząć obserwować siebie i swoje myśli – w jakich sytuacjach pojawia się blokada? Kiedy się cofamy?

Następnie możemy określić zdrowe zachowania i postawę, które popchną nas ku rozwojowi. I tak w przypadku mechanizmów ochronnych, najprościej mówiąc świadomie powinniśmy wychodzić ze swojej strefy komfortu – podejmować różne wyzwania, przyjmować propozycje, robić nowe rzeczy. To otworzy nas na nowe i odblokuje. Bardzo często bowiem okazuje się, że to czego się obawialiśmy wcale nie jest takie straszne. A nawet jeśli nie uda nam się tak, jakbyśmy chcieli, to świat się nie zawali.

W przypadku negatywnych przekonań, trzeba je przepracować i przeanalizować, skąd się wzięły. Aby zaś zbudować nowe przekonania, zadawajmy sobie pytania np. „czy na pewno wszyscy bogaci to wyzyskiwacze?”, „Czy na pewno wszyscy faceci zdradzają?”. Odpowiedzi z pewnością podważą naszą „pewność” co do tych ograniczających nas przekonań.

Później możemy stworzyć nowe, przeciwne stwierdzenia i przyjąć je jako własne, choćby stosując afirmacje.

 

To JAK traktujesz przedmioty, UJAWNIA przekonania na temat PIENIĘDZY!

ubrania, sukienki, wieszak

Nasze życie finansowe i poziom przychodów jest warunkowany przez przekonania na temat pieniędzy, bogactwa i bogaczy.

Często nasze przekonania są nieuświadomione. Jednak nawet to, jak traktujemy przedmioty, pomoże nam odkryć przekonania na temat pieniędzy.

Poniżej przykładowe zachowania i ich znaczenie.

 

ubrania, sukienki, wieszak
luksusowezycie.pl

 

Te zachowania pokazują Twoje przekonania na temat pieniędzy:

 

Oszczędzanie rzeczy czy produktów – przedzierasz chusteczkę higieniczną na pół? Wygrzebujesz do cna dżem ze słoika? Wyciskasz do samego końca tubkę z pastą do zębów? – to pokazuje, że masz poczucie braku, „trzeba oszczędzać, bo zabraknie”, „nie ma dość”; oczywiście takie zachowania mogą być też wyrazem proekologicznej postawy. Jeśli jednak nie zwracasz uwagi na ekologię, a „oszczędzasz” w ten sposób, to znaczy, że masz poczucie, że zabraknie.

 

Oszczędzanie na specjalną okazję – na specjalną okazję mogą być sukienki, obrusy, zastawa stołowa, perfumy czy nawet luksusowe produkty spożywcze – słodycze czy alkohol; takie „oszczędzanie” również świadczy o poczuciu braku i niepewności finansowej, co więcej taka bardzo „specjalna” okazja może się w Twoim życiu nigdy nie pojawić, bo żadne wydarzenie nie będzie dość znaczące, by wyjąc z szafy eleganckie filiżanki czy wypić kilkudziesięcioletnią whiskey. Pamiętaj, że przedmioty i pieniądze lubią być w ruchu. Już teraz używaj tych rzeczy, bo po to one są. Nie „oszczędzaj” na lepszą okazję.

 

Bałagan i „chomikowanie” – zbieranie wszystkiego i trzymanie bo „przyda się” to także oznaka poczucia braku. W Polsce może być ona nawet uwarunkowana historycznie (wojny, komunizm itp.). Jeśli jednak teraz twoje szafy są wypchane, a piwnica czy strych zapakowane po brzegi różnymi rzeczami, to pora na porządki. Kurczowe trzymanie się rzeczy, blokuje energię. Aby przyszło nowe, stare musi odejść.

 

„Dziurawe gacie” –  jeśli chodzisz w dziurawych majtkach czy skarpetkach (dosłownie lub w przenośni) to pokazuje, że po pierwsze bardzo nisko siebie cenisz i masz poczucie, że nie „zasługujesz” na nowe i dobre. Po drugie – taka postawa pokazuje, że odmawiasz sobie tego, co ci się należy. I po trzecie, może też świadczyć o Twoim poczuciu braku i tym, że „zbiedniejesz” jeśli kupisz sobie nową garderobę.

 

Zakupoholizm – zakupoholizm to nie tylko forma nałogu, ale też postawa związana z pieniędzmi. Są osoby, które mając 3 tysiące złotych, wydadzą 3 tysiące (lub więcej), mając 10 tysięcy, wydadzą 10 (lub więcej). Mają bowiem zakodowane, że „pieniądze trzeba wydać”. Dlaczego? Bo potem nie będzie, bo zabraknie, bo ktoś im zabierze.

 

Jak widać na powyższych przykładach, warto przyjrzeć się swoim zachowaniom względem rzeczy, bo to pozwoli odkryć własne błędne przekonania na temat pieniędzy. A gdy już je odkryjemy, łatwiej będzie je zmienić na te bardziej pozytywne.

 

Afirmacje – jak je stosować, by były skuteczne?

afirmacje

Afirmacje robią furorę w środowisku osób zajmujących się rozwojem osobistym, prawem przyciągania czy chcących ukształtować swój mindset.

Czym są afirmacje i jak je stosować, by były skuteczne?

 

afirmacje
https://luksusowezycie.pl/

 

Afirmacja – co to?

Jak podaje Wikipedia, afirmacje to:

 

…zdania polegające na przekonywaniu siebie w myślach na swój własny temat. Afirmacja polega zazwyczaj na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby, co ma prowadzić do identyfikacji z ich treścią. Afirmacja wykorzystuje mechanizm autosugestii i medytacji w celu wzmacniania poczucia akceptacji u osoby ją stosującej

 

Tak więc afirmacja to nic innego jak pozytywne twierdzenie na nasz temat, na przykład „Jestem przystojny/ jestem piękna”, „Jestem bogaty/ bogata”.

 

Afirmujemy cały czas

Przeciwnicy afirmacji uważają ich stosowanie za bezsensowne i zaprzeczają skuteczności takich twierdzeń. Prawdą jest jednak to, że afirmujemy cały czas, a twierdzenia na nasz temat niekoniecznie muszą odzwierciedlać się w słowach. Mogą to być głęboko zakorzenione przekonania na swój temat i to często przekonania, które nam nie służą.

 

Przykładowo, małe dziecko może słyszeć od rodzica, że jest wspaniałe, cudowne i bardzo zdolne – rodzice tego dziecka wpoją mu przekonanie, że jest wartościowe i że kompetentne do wielu rzeczy.

Inne dziecko może słyszeć, że jest niezdarą i nieudacznikiem. I to przekonanie będzie warunkowało życie takiego dziecka.

 

Często już jako dorośli nawet werbalnie wyrażają takie przekonania np. „ja to mam szczęście”, a inny powie ” ja to mam zawsze pecha” i ma tego pecha. Tak więc wszystkie nasze własne twierdzenia i przekonania na swój temat są afirmacjami. Dobrze jeśli są pozytywne, gorzej jeśli myślimy o sobie, o innych czy o pieniądzach w sposób negatywny.

 

Afirmacja – zmiana przekonań

Jeśli więc uświadomimy sobie, że mamy negatywne przekonania, to właśnie za pomocą afirmacji możemy je zmienić. Na przykład, jeśli ktoś myśli „wszystkie kobiety są wredne”, może afirmować „spotykam same wspaniałe kobiety. Jeśli kobieta myśli „wszyscy faceci zdradzają”, może zmienić to przekonanie na „wszyscy mężczyźni są wspaniali i wierni”.

Zauważmy też, że jako dzieci, warunkowani jesteśmy przed dorosłych – rodziców, dziadków, nauczycieli. Jako dorośli również możemy przyjąć negatywne przekonania z zewnątrz – na przykład słysząc krytykę toksycznych rodziców czy partnerów, a nawet szefa.

Jednak w tym okresie życia, mamy także możliwość pozbyć się negatywnych, ograniczających nas przekonań.

 

Afirmacje – jak je stosować, by były skuteczne?

Aby nasze afirmacje były skuteczne, powinniśmy zastosować następujące zasady:

  • Pierwszym krokiem jest określenie przekonań, które chcemy zmienić. Następnie każde takie przekonanie zamieniamy na jego odwrotność.
  • Pamiętajmy też, że jeśli dana afirmacja zbytnio odbiega od naszej rzeczywistości, czy też obecnych przekonań, to efekt może być odwrotny – nasz umysł nie przyjmie takiej afirmacji. Przykładowo, jeśli toniesz w długach i zaczniesz afirmować „jestem bogaty/bogata”, to Twój umysł automatycznie zaneguje takie twierdzenie. W takiej więc sytuacji najlepiej zacząć łagodnie np. „każdego dnia mam coraz więcej pieniędzy”.
  • Afirmacje najlepiej jest pisać ręcznie, w zeszycie, codziennie rano lub wieczorem. Można też je sobie mówić, albo nagrać swoim głosem i słuchać codziennie. W sieci również znajdziemy nagrania różnych afirmacji. Pomocne być też mogą karteczki z afirmacjami, które przyklejamy w różnych miejscach.
  • Ważnym czynnikiem jest to, by nie „klepać” bezmyślnie afirmacji, tylko je poczuć – musimy bowiem włożyć emocję w to, co mówimy czy piszemy. Wróćmy do dzieciństwa – gdy rodzic ledwo zerka na rysunek dziecka i mówi, że „ładnie” – dziecko nie odbiera tego jako pochwałę. Jeśli jednak rodzic powie np. że na obrazku są piękne kolory, że ładnie narysowało to czy tamto, że widać, że się starało itp. to jest w tym zaangażowanie i taką pochwałę dziecko „czuje”. Podobnie więc powinno być z afirmacjami.
  • W naszym afirmowaniu powinniśmy być wytrwali i cierpliwi. Najczęściej chcemy zmienić przekonania, które są w nas obecne od dekad. Trudno więc, by coś w co wierzyliśmy przez wiele lat, zmieniło się w kilka dni czy tygodni.

 

Czy afirmacje to grzech?

W środowiskach religijnych pojawia się krytyka afirmacji. Argumentem jest to, że człowiek chcąc kreować swoją rzeczywistość, stawia się w miejscu Boga.

Jeśli jednak zrozumiemy, że afirmujemy cały czas, to z pewnością lepiej jest, by były to pozytywne twierdzenia niż negatywne. Przykładowo gdy, osoba która jako dziecko słyszała „do niczego nie dojdziesz”, teraz mówi sobie „jestem kobietą/mężczyzną sukcesu”, to co ma być w tym złego?