Karol Okrasa wydał oświadczenie! Koniec po 15 latach!

47-letni Karol Okrasa to kucharz, autor książek i prezenter telewizyjny. W specjalnym oświadczeniu pożegnał się po 15 latach.

 

screen https://www.instagram.com/karol.okrasa/

 

Popularność zyskał dzięki programom realizowanym przez TVP takim jak „Kuchnia z Okrasą”, „Smaki czasu z Karolem Okrasą”, „Okrasa łamie przepisy”, czy innym medialnym projektom.

 

Jednak Karol Okrasa to nie tylko osobowość telewizyjna, ale też prawdziwy kucharz. Przez wiele lat pracował w Hotelu Bristol, a następnie był szefem kuchni w firmowanej przez siebie restauracji „Platter” by Karol Okrasa w 5* hotelu InterContinental Warszawa.

 

W specjalnym oświadczeniu słynny kucharz przekazał, że po 15 latach ta restauracja zostaje zamknięta.

 

Dzielę się z Wami 💪🏻Po 15 latach kończy się dla mnie niezwykle ważny rozdział.
Wraz z zamknięciem restauracji Platter by Karol Okrasa zamyka się też moja historia w hotelu InterContinental Warszawa. Tak……… było to 15 cudnych lat. 💪🏻👍

 

To miejsce było czymś więcej niż tylko pracą.
To był mój drugi dom ! 😊

– napisał.

 

>>>Nie żyje polski mistrz cukiernictwa. Zmarł po ciężkiej chorobie!

 

Dalej zaś kucharz podziękował swojemu zespołowi, współpracownikom oraz gościom.

Dalej zaś czytamy:

 

Ten etap zamyka się świadomie i z wdzięcznością. Zamyka, ale na pewno nie pozwoli zapomnieć 🙏🙏
Z ciekawością😉 i energią patrzę w przyszłość — czas na nowe wyzwania i nowe projekty ☺️👌🤞
Tymczasem ruszam na kolejny sezon nagrań programu . ✨ jesteśmy w kontakcie 😊😉👋

 

Karol Okrasa nie ujawnił, czy zamknięcie restauracji było jego decyzją, czy też decyzją Hotelu, Nie sprecyzował też, jakie „nowe wyzwania i nowe projekty” go czekają.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Karol Okrasa (@karol.okrasa)

Zjedli obiad za 480 zł. i nie zapłacili. Zaskakujący finał sprawy!

Kelnerka jednej z wrocławskich restauracji opisała historię klientów, którzy z powodu błędu technicznego nie zapłacili sporego – bo na 480 zł. – rachunku.

Sprawa miała zaskakujący finał!

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Pani Karolina – kelnerka – na grupie SPOTTED Warszawa opisała całe zdarzenie:

 

…do restauracji włoskiej we Wrocławiu przyszła grupa 5 osób. Obsługiwałam państwa- dwie panie, jedna dziewczynka i dwóch panów. Bardzo chwalili zarówno jedzenie ( wręcz pani kazała przekazać wyrazy uznania ). Pamiętam państwa zamówienie panowie mieli mohito, panie hugo bezalkoholowe. Pamiętam, że carbonara dla dziewczynki miała być bez pieprzu czarnego specjalnie i, że makaron jednej z pań z krewetkami miał być mniej ostry. Wszystkie uwagi były spełnione, a państwo byli bardzo zadowoleni.

 

Z rozmowy z klientami kobieta dowiedziała się, że są z jednej z miejscowości pod Warszawą. Na koniec jedna z klientek zapłaciła za obiad przez system SUPA czyli za pomocą kodu QR. Płatność jednak nie przeszła, a kelnerka nie zorientowała się, że wystąpił błąd.

 

Niestety był błąd płatności i nie przeszła ona, a przez to, że płatność jest przez aplikację, nie miałam takiej informacji. Rachunek po prostu został otwarty. Moja gapa, bo powinnam sprawdzić, czy rachunek jest zamknięty, ale pracuję tam od 3 dni i nie miałam do czynienia z supa wcześniej:(
wisi teraz w restauracji rachunek przypisany do mojej obsługi na 480zł🙁

 

Na koniec zaapelowała do grupowiczów o pomoc. Miała nadzieję, że może ktoś z tej grupy klientów przeczyta jej post, lub ktoś z ich znajomych będzie kojarzył sprawę.

 

Wpis kelnerki wywołał różnorakie reakcje. Niektórzy sądzili że to próba naciągnięcia, inny gotowi byli nawet zorganizować jakąś zrzutkę dla pani Karoliny.

Na koniec jednak okazało się, że prawdopodobnie sami zorientowali się, że nie zapłacili rachunku i uregulowali zaległość.

 

EDIT:
Bardzo państwu wszystkim dziękuję, pani się zgłosiła dzisiaj i wysłała pieniążki za rachunek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!☺️

– przekazała kelnerka.

źródło: Facebook