Niepokojące zdjęcia Julii Dybowskiej! Co się dzieje z polską Barbie?!

Julia Dybowska (35 l.) to polska modelka, influencerka, nazywana „polską Barbie” lub „Barbie 2.0”.

 

https://www.instagram.com/juliadybowska/

 

Julia Dybowska popularność zyskała po tym, jak związała się z około 30 lat starszym od siebie irańskim miliarderem, Robertem Tchenguizem ( inwestor na rynku nieruchomości, akcjonariusz) i zaczęła relacjonować luksusowe życie oraz podróże.

Polska Barbie najwyraźniej przeszła wiele operacji plastycznych, bo bardzo zmieniła się na przestrzeni lat. I obecnie prezentuje nie tylko „bogaty”, ale i perfekcyjny look.

Ostatnio jednak zamiast zachwytów, jej zdjęcia wzbudziły niepokój. Obserwatorzy Julii Dybowskiej uważają, że celebyrtka potrzebuje pilnej pomocy. Jest bowiem skrajnie wychudzona!

 

Niestety droga Julio to już nie jest ładna, natomiast jest to chora sylwetka, wychudzone ciało i zmęczony pogonią Za ideałem umysł….

 

Tu jest potrzebna na pomoc. Piękna ale zanika 😢

 

Zalecany kontakt z dobrym psychiatrą i psychoterapeutą symultanicznie.

 

Dziewczyno, jaki ty masz poziom tłuszczu w organizmie? Kobiece ciało powinno się składać z 20-32% tłuszczu, patrząc na Twoje ciało, dłonie, twarz na próżno szukać zdrowej tkanki tłuszczowej. To bardzo krótka droga do ⚰️ czy ci się podoba czy nie, prędzej czy później zapłacisz za to jak wyglądasz

 

Każdy kto pisze że piękna śliczna i wow jest współodpowiedzialny za to że ona niedługo umrze. Anoreksja to choroba śmiertelna. Zamiast pomóc utwierdzanie ja ze jest dobrze. Śmierć na oczach tysięcy ludzi. 😢

– pisano w komentarzach.

 

Jednak sama Julia Dybowska nie odnosiła się do tych wpisów.

Jak teraz wygląda polska Barbie – zobacz poniżej.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego anorektyczki nie widzą, że są chude? Działa tu TEN mechanizm!

https://www.instagram.com/juliadybowska/
https://www.instagram.com/juliadybowska/

 

 

27-letnia Polska zmarła na Bali. Dlaczego anorektyczki nie widzą, że są chude?

27-letnia Karolina zmarła na Bali, a w chwili śmierci młoda kobieta miała ważyć około 22 kilogramów.

Mimo wygłodzenia, odmawiała pomocy lekarskiej twierdząc, że frutarianizm (żywienie się wyłącznie owocami) sam pomoże jej organizmowi.

Jak to możliwe, że osoba skrajnie wychudzona nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu?

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Karolina Krzyżak Bali

Sprawę Karoliny opisał „The Sun”, który informuje, że w grudniu 2024 roku, Polska zameldowała się w ośrodku Sumberkima Hill na Bali. Po przyjeździe młoda kobieta zażądała, by podawać jej tylko owoce. Jednak już wtedy była w bardzo złym stanie:

 

…personel hotelu był podobno zaskoczony jej „wychudzoną” kondycją.

 

Osłabła tak bardzo, że pewnego wieczoru recepcjonista musiał odprowadzić ją z powrotem do pokoju, ponieważ sama nie była w stanie tego zrobić.

 

Zaniepokojeni o gościa, pracownicy hotelu błagali Karolinę o wizytę u lekarza.

 

Ta jednak odmawiała, w trzy dni później znaleziono ją martwą.

 

Frutarianizm

Frutarianizm to skrajna wegańska dieta polegająca jedynie na jedzeniu owoców, orzechów i nasion. Dieta ta jest krytykowana jako mało zbilansowana i dostarczająca dużej ilości cukrów prostych. Jednak frutarianizm choć może powodować różne niedobory, to nie jest dietą odchudzającą. Równie dobrze na diecie owocowej można przytyć – jedząc bardziej kaloryczne owoce czy orzechy.

 

Jednak Karolina nie tylko była frutarianką, ale też od lat cierpiała na anoreksję:

 

Polka, która przez całą młodość zmagała się z anoreksją, w końcu uległa swoim wyborom dotyczącym stylu życia.

 

Jako nastolatka zmagała się z problemem postrzegania własnego ciała, ale dopiero po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii, aby studiować na Uniwersytecie w Leeds, zainteresowała się jogą, a jednocześnie odkryła weganizm.

 

>>>Dlaczego nie możesz schudnąć, choć „robisz wszystko”? Oto 5 pułapek!

 

Dlaczego anorektyczki nie widzą, że są chude?

Patrząc na wychudzone ciała osób cierpiących na anoreksję, trudno uwierzyć, że wciąż postrzegają się jako „grube” osoby.

Wyjaśnieniem tego zjawiska jest dysmorfofobia, czyli obsesja na pewnym elemencie swojego wyglądu i wyolbrzymianie swojej „wady” – która często jest niedostrzegalna dla innych.

Ponadto osoby chore na anoreksję mają zaburzony obraz własnego ciała i nie widzą się prawidłowo. Nawet patrząc na wychudzoną rękę czy nogę, mogą uważać, że ta część ciała jest gruba.

Leczenie osób z takimi zaburzeniami obejmuje szereg działań takich ja: psychoterapia, farmakoterapia, terapia grupowa i/lub rodzinna czy techniki relaksacyjne.

*źródło: https://www.thesun.co.uk/