Patricia Kazadi została pogodynką. Jedna rzecz zaskakuje! [VIDEO]

37-letnia Patricia Kazadi to osoba wieli talentów. Znamy ją jako aktorkę, wokalistkę czy prowadzącą programy w telewizji.

Teraz zaś spełniła swoje marzenie i została pogodynką. Jednak na opublikowanym nagraniu zaskakuje jedna rzecz!

 

https://www.instagram.com/kazadi_official/

 

Patricia Kazadi przyznała, że praca prezenterki pogody to jej marzenie z dzieciństwa. W Polsacie dano jej możliwość spełnienia tego marzenia i Patricia wczoraj zaprezentowała prognozę pogody.

 

Tak drodzy Państwo wygląda szczęście i spełnione marzenie z dzieciństwa. Już dziś zadebiutuje w całkowicie nowej roli ‼️ i poprowadzę główną prognozę pogody. Bądźcie ze mną tuż po „Wydarzeniach” około godziny 19:30 na Polsacie ☀️

– napisała.

 

I dodała:

Dziękuję z całego serca legendzie panu Markowi Horczyczak za szkolenie i wprowadzenie mnie w świat pogody ☔️☂️ oraz @kroczka za wsparcie już na planie. Całej ekipie dziękuję za zaangażowanie, cierpliwość i cudowną atmosferę! Podziwiam to co robicie i super było założyć szarfę pogodynki na jeden dzień. ⛅️

 

Można się więc domyślać, że nie jest to nowa praca Kazadi, a jednorazowy występ.

 

Bez względu jednak na częstotliwość prezentowania prognozy pogody przez Patricję, jedna rzecz zaskakuje!

Pogodynki zazwyczaj ubierają się w eleganckie sukienki, ewentualnie w bardziej casualowe stroje. Takie jednak, które nie odciągają uwagi od planszy z pogodą.

W przypadku Patricii, zaskoczyła ona swoją stylizacją. Na próbach miała na sobie bardzo obszerne, czarne spodnie i czarny płaszcz. I można by sądzić, że na właściwą prognozę ubierze się inaczej. Tymczasem po emisji, zamieściła relację, na której widać, że bardzo podobnie ubrała się już do programu.

Skoro zatem chciała zostać pogodynką, to czemu nie weszła w rolę, także jeśli chodzi o wygląd…?

 

Nagrania poniżej.

https://www.instagram.com/kazadi_official/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez PATRICIA KΛZΛDI (@kazadi_official)

Rafał Trzaskowski wydał książkę. Ale dogryzł Nawrockiemu!

Rafał Trzaskowski poinformował o wydaniu swojej książki.

Przy okazji wbił szpilę swojemu konkurentowi w wyborach prezydenckich – Karolowi Nawrockiemu.

 

https://www.instagram.com/trzaskowskirafal/

 

Według najnowszego sondażu dla TVN, Rafał Trzaskowski ma 36,3 % poparcia, a Karol Nawrocki 20,4 %. [więcej na ten temat tutaj].

Nic więc dziwnego, że kontrkandydaci śledzą swoje poczynania i nawiązują do tego, co robią konkurenci. I informując o wydaniu swojej książki, Rafał Trzaskowski dogryzł Nawrockiemu.

 

Rafał Trzaskowski książka

Książka pt. „Rafał” to tzw. wywiad rzeka. Tak więc ta pozycja ma charakter biograficzny.

 

…Pełna anegdot opowieść o jego życiu prywatnym, pasjach i polityce.

 

(…) opowiada o rodzinie, o dorastaniu w czasach komuny, o miłości do historii, literatury i sportu. Zaprasza do swojej codzienności i prowadzi za kulisy polityki. To podróż przez najnowsze dzieje naszego kraju, w której doświadczenia Trzaskowskiego splatają się z losem wszystkich Polaków. Mowa tu o optymizmie, głodzie życia, potrzebie wykonywania dobrej roboty i nadziei na lepszą, silną Polskę, która sprosta wyzwaniom współczesnego świata.

 

Z rozmowy z Donatą Subbotko – autorką wielokrotnie nagradzanych wywiadów – wyłania się szczery i osobisty portret człowieka, który żyje w samym sercu polskiej polityki. To jak spotkanie z Rafałem twarzą w twarz.

– czytamy w opisie książki*

 

Trzaskowski wbija szpilę Nawrockiemu

Informując o wydaniu swojej książki, Prezydent Warszawy wbił szpilę Karolowi Nawrockiemu. Nawiązał bowiem do bardzo dyskusyjnego zachowania kandydata PiS – chodzi o to, że Nawrocki wydał książkę pod pseudonimem, i to nikogo nie dziwi. Zaskakuje jednak chwalenie samego siebie i cytowanie samego siebie pod drugą tożsamością [więcej na ten temat tutaj]

 

Do tego zachowania „pije” Trzaskowski w swoim wpisie:

 

Są różne szkoły. Niektórzy wolą publikować pod pseudonimem. Ja podpisuję się własnym nazwiskiem.

– napisał.

 

I namawiał do zakupu:

 

Jak wyszło? Nie mnie oceniać, sam siebie zachwalać nie będę. Oceńcie sami.

 

Książka w sprzedaży będzie już 9 kwietnia 2025 r.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Rafał Trzaskowski (@trzaskowskirafal)

*cyt. Empik

Niemiecka sieć podbija Polskę. Konkurencja dla Pepco i Action!

W ostatnich latach w Polsce bardzo popularne stały się dyskonty oferujące obrania, wyposażenie domu, czy zagraniczne produkty spożywcze.

Teraz po Pepco, Action czy Delaz, szeroką ekspansję zapowiada kojenia sieć.

 

screen https://www.woolworth.pl/

 

Niedawno w Polsce ruszyła nowa sieć dyskontów o nazwie MR.DIY [więcej na ten temat tutaj]. Natomiast obecnie swoją ekspansję na Polskę zapowiada kolejna, tym razem niemiecka, niemiecka sieć.

 

Rozwijamy się tak szybko, jak żaden inny dom towarowy w Niemczech. Rozpoczęliśmy działalność w 2010 r. od 158 domów towarowych – obecnie posiadamy ponad 800 sklepów w niemieckich śródmieściach, centrach handlowych i sklepach specjalistycznych. Naszym celem jest otwarcie łącznie 5000 sklepów w Europie.

 

Na terenie Polski planujemy natomiast otworzyć 400 sklepów. Naszym priorytetem jest nieustanny rozwój, który pozwoli nam zostać wiodącym dostawcą na rynku polskim.

– czytamy na stronie niemieckiego dyskontu Woolworth*

 

W ofercie dyskontu znajdziemy „tekstylia domowe, artykuły gospodarstwa domowego, moda damska, męska i dziecięca, artykuły dekoracyjne i drogeryjne, artykuły papiernicze i pasmanteryjne oraz kolorowy wybór artykułów upominkowych.”

I jak podaje strona Next:

 

Woolworth planuje otworzyć 40 nowych placówek w roku obrotowym 2025/2026. Zabezpieczone ma jednak aż 60 lokalizacji. Dzięki czemu liczba zatrudnionych w Polsce osób ma się podwoić o kolejne 400 miejsc pracy.

 

Obecnie sklepów tej sieci w Polsce jest około 50, natomiast plany są takie, by nowe dyskonty rozmieścić równomiernie na ternie całego kraju.

 

źródło: woolworth.pl

Stanisław Rozenek i nietypowa sesja. Zobacz zdjęcia!

Stanisław Rozenek to syn Małgorzaty Rozenek-Majdan i Jacka Rozenka.

Stanisław urodził się w 2006 roku, a obecnie studiuje we Francji.

 

https://www.instagram.com/m_rozenek/; https://www.instagram.com/s_rozenek/

 

Stanisław Rozenek przy okazji świąt czy uroczystości rodzinnych, pojawia się na instagramie swojej mamy. Sam jednak jest mało aktywny w social mediach i z rzadka publikuje jakiekolwiek treści. Ma też zwyczaj usuwać stare posty, więc jego „tablica” to zaledwie kilkanaście zdjęć.

 

Kilka zdjęć z ostatniej sesji. Dziękuję @athn_salmer za zdjęcia, @bombsquad_yann za bycie modelem i @barttyyyy za pomoc

– napisał.

 

Jak można się więc domyślać, pomysłodawcą i wykonawcą sesji jest syn Małgorzaty Rozenek. Modelem zaś Yann Kostrzewski.

Na zdjęciach widzimy mężczyznę w stylizacji a la kosmita i z zasłoniętą twarzą. Na ubraniu zaś zawracają uwagę różne ręcznie wykonane napisy.

Zdjęcia poniżej.

 

Zobacz też: Syn Anny Przybylskiej wkracza do show biznesu. Udany debiut Szymona Bieniuka!

 

https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Stanisław Rozenek (@s_rozenek)

Zenek Martyniuk sprzedaje dubajską czekoladę. Cena jest „luksusowa”!

Dubajska czekolada czyli czekolada z nadzieniem z kremu pistacjowego oraz ciasta kataifi, robi furorę w Internecie.

Jedna z kawiarni zaprosiła do współpracy „Króla Disco Polo”. I teraz Zenek Martyniuk firmuje jedną z takich czekolad. Ile kosztuje „tabliczka” od Zenka?

 

screen https://www.instagram.com/cafe.slodziak/

 

Dubajska czekolada – Zenek Martuniuk

Czekolada od Zenka dostępna jest w Cafe Słodziak na warszawskim Bemowie. Słynny gwiazdor przyznaje, że bardzo lubi słodkości. I dlatego poproszony przez znajomego, zdecydował się na współpracę.

Czekolada dubajska Zenka Martyniuka wyróżniać ma się tym, że dodano do niej liofilizowane maliny, które stanowią dekorację tabliczki.

Na stronie Cafe Słodziak, ani na profilach kawiarni, nie znaleźliśmy informacji o cenie czy gramaturze czekolady Zenka Martyniuka. Jednak bloger MrKrycha podaje, że jedna sztuka kosztuje 110 zł. Natomiast Katarzyna Bosacka wskazała kilka „rozmiarów” wraz z cenami:

S za 39 zł
M – 75 zł
L – 110 zł
XL – 139 zł

 

Jak smakuje czekolada od Zenona Martyniuka?

Wspomniany MrKrycha, który czekoladę dostał od samego „Króla Disco Polo”, zachwala produkt. Mówi, że czekolada jest bardzo dobra, słodka i fantastycznie chrupie.

Mniej entuzjazmu wykazał youtuber Książulo. Stwierdził, że czekolada jest „na maxa przesłodzona”, dalej, że jest to „totalny słodziak”. Youtuberowi czekolada smakowała, uznał jednak, że jest za droga.

Z kolei Katarzyna Bosacka przeanalizowała skład i zauważyła, że jest tam strasznie dużo cukru. Stwierdziła też, że choć czekolada Udaje” rzemieślniczą, to jest to zwykła czekolada przemysłowa.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @cafe.slodziak

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Krystian Sawicki (@mrkryha)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez książulo (@ksiazulo)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Katarzyna Bosacka (@katarzynabosacka)

Z psem na promie. Musieli kupić kajutę za … tysiące złotych!

Jakub Tolak i Zofia Samsel od kilku lat są youtuberami, a mieszkają w kamperze.

Takie styl życia sprzyja podróżom i tym razem wybrali się na Wyspy Kanaryjskie promem. Zabrali ze sobą córkę oraz psa. I to podróż tego ostatniego okazała się być naprawdę kosztowna. A wszystko z powodu potrzeb fizjologicznych zwierzaka.

 

https://www.instagram.com/foxesineden/

 

Jak opowiada Zofia Samsel, na większości promów pieski załatwiają się po prostu na pokładzie – właściciel zaś ma obowiązek sprzątnąć po swoi pupilu. Na jednym z promów, Tolakowie spotkali się ze specjalną strefą dla czworonogów, gdzie był żwirek, a nawet drzewo.

 

Jednak podczas wyprawy na Wyspy Kanaryjskie musieli wykupić kajutę nie tylko z uwagi na dziecko, ale też z uwagi na psa. Właściciele czworonogów powinni bowiem mieć kajutę dostosowaną dla zwierzęcia, między innymi ze specjalną matą i budą.

 

Za taki luksus Tolakowie zapłacili 3 tysiące złotych.

 

W cenie jest mata – 3 tysiące złotych i worki – na trzy tysiące złotych

– ironizowała Zofia.

 

Tym razem płynęliśmy z Kadyksu do Arrecife (Lanzarote) i na przeprawę wykupiliśmy kajutę, do której można zabrać psa (są też kajuty bez opcji przewożenia psiaka, pewnie nieco tańsze). Siku i k.pę psiak może zrobić wszędzie, właściciel ma obowiązek to posprzątać. W cenie biletu był podkład na jedynkę i worki na dwójkę.

– napisała.

 

Czy 3 tysiące za kajutę dla psa to dużo…?

 

 

https://www.instagram.com/foxesineden/

 

Tuż przed śmiercią wykonała kilka telefonów. Do kogo dzwoniła żona Gene’a Hackmana?

Pod koniec lutego 2025 r. w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk znaleziono ciała słynnego aktora i jego żony.

95-letni Gene Hackman leżał w kuchni, a jego żona 65-letnia Betsy Arakawa – w łazience. Jak ustalono, para zmarła w odstępie kilku dni. Jednak tuż przed śmiercią żona Gene’a Hackmana wykonała kilka telefonów. Do kogo dzwoniła?

 

screen https://www.facebook.com/FoxNews/videos/1147740433471538

 

Wydawało się, że sprawa śmierci Hackmana i jego żony została wyjaśniona. Sekcja zwłok wykazała bowiem przyczyny śmierci pary, a także orientacyjne daty zgonów [więcej na ten temat tutaj]

 

Jak jednak teraz ujawniono, niedługo przed śmiercią 65-letnia Betsy wykonała kilka telefonów. Dzień wcześniej po raz ostatni wychodziła z domu:

 

Betsy Arakawa ostatni raz poza domem była widziana 11 lutego 2025 roku. Kobieta miała odwiedzić sklep spożywczy, aptekę oraz sklep zoologiczny. Umówiła się też na sesję do masażysty. Według informacji, które przekazał szeryf, kobieta do domu wróciła koło 17:15.

 

Na 12 lutego miała umówioną wizytę w jednej z klinik. Arakawa jednak odwołała wizytę i tego dnia z kilkukrotnie kontaktowała się w placówką, by ustalić nowy termin. Skarżyła się wtedy na uczucie przeciążenia, jednak nie wydawało się, by jej stan był groźny, ona sama też nie alarmowała medyków. Następnie to klinika próbowała się skontaktować z 65-latką jednak nie udało im się już do niej dodzwonić.*

 

Te informacje rzucają nowe wątpliwości na okoliczności śmierci kobiety i będą dalej wyjaśniane.

 

*źródło: se.pl

Kto podpalił Marywilską 44! „Rosjanie wynajęli obywateli Ukrainy”!?

Premier Donald Tusk odniósł się do najnowszych informacji dotyczących podpalenia hali na Marywilskiej 44 w Warszawie.

Premier pisze o wyjątkowej perfidii.

 

https://www.youtube.com/watch?v=tFdZI3jjQ_I

 

W maju 2024 r. wybuchł pożar, który strawił aż 90% budynku, w którym znajdowało się 1400 punktów handlowych. W zgliszczach znaleziono ogromne pieniądze [zobacz tutaj]

I niemal od początku sądzono, że przyczyną pożaru jest podpalenie. Świadczyła o tym choćby szybkość rozprzestrzeniania się ognia oraz to, że pojawił się w wielu miejscach na raz.

 

Marywilska 44 pożar

Teraz połączono wydarzenia z Litwy (podpalenie sklepu Ikea) z pożarem na Marywilskiej. Jak wskazuje litewska prokuratura, za obydwoma pożarami stać ma ta sama grupa przestępcza.

 

W poniedziałek agencja Reutera poinformowała – powołując się na litewską prokuraturę – że „grupa odpowiadająca za podpalenie sklepu IKEA w Wilnie stoi również za podpaleniem centrów handlowych w Polsce”. Podała również, że zostało w związku z tym aresztowane w Polsce dziewięć osób, które miały było nadzorowane przez te same osoby, co sprawcy podpalenia w Wilnie.

– cytuje TVN.

 

Do tych informacji odniósł się Donald Tusk:

 

Litewska prokuratura oświadczyła, że za podpaleniami w Wilnie i w Warszawie ( Marywilska) stoją rosyjskie służby specjalne. Zgodnie z naszymi podejrzeniami. Podobnie jak przy próbie podpalenia fabryki farb we Wrocławiu, Rosjanie wynajęli obywateli Ukrainy. Wyjątkowa perfidia.

– napisał na platformie X.

 

Szok! Agata Młynarska wróciła do TVP!

Agata Młynarska już wiele lat temu zakończyła swoją przygodę z Telewizją Polską.

Wydawało się, więc, że jej stopa nie stanie już w gmachu TVP. Tymczasem dziennikarka stała się bohaterką programu tej stacji!

 

https://www.instagram.com/agata_mlynarska/

 

Kilka dni temu gruchnęła wieść, że TVN Style zdjęło program Młynarskiej pt. „Konfrontacje Agaty”, co dziennikarka skomentowała następująco:

 

Mam kontrakt z @wbd – teraz też TVN, niezmiennie od 2016 roku!
Przez ten czas prowadziłam różne programy, z różną częstotliwością i to się nie zmienia.Taka jest natura tv.

 

O wszystkich moich działaniach zawodowych najlepiej zatem szukać informacji u źródła, czyli w moich mediach społecznościowych.

 

A dosłownie kilka dni później TVP poinformowało o programie z udziałem Agaty Młynarskiej.

Chodzi o format „Jaka to Melodia?”, w którym grano piosenki Wojciecha Młynarskiego. Ona sama przekazała:

 

15 marca minęła 8 rocznica śmierci #wojciechmlynarski a 26 marca Tata obchodziłby swoje 84 urodziny.

 

Bardzo lubił ten program, cenił Roberta Janowskiego, pisał piosenki i nagradzał Piotra Gąsowskiego na #przeglądpiosenkiaktorskiej

 

Dziękuję @jaka_to_melodia_tvp za fantastyczne spotkanie, pięknie zrealizowane piosenki, nastrój, serdeczność i życzliwość.
Było wzruszająco, momentami bardzo śmiesznie.

Przyjacielskie spotkanie z Wojciechem Młynarskim w głównej roli.

 

Tak więc dziennikarka na antenie wspominała zmarłego tatę i jego dzieło muzyczne. Ale kto wie… może to krok w stronę powrotu do TVP…?

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Agata Młynarska (@agata_mlynarska)

Syn Anny Przybylskiej wkracza do show biznesu. Udany debiut Szymona Bieniuka!

Anna Przybylska żyła w latach 1978-2014 i pozostawiła po sobie trójkę dzieci: Oliwię (ur. 2002), Szymona (ur. 2006) i Jana (ur. 2011).

Oliwia już kilka lat temu pojawiła się w mediach – zaczęła pracować jako modelka, influencerka i wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. Teraz 19-letni Szymon zaliczył udany debiut.

 

instagram.comamberifpl

 

Szymon Bieniuk wystąpił jako model na Amber Expo. Syn Anny Przybylskiej brał udział w pokazie mody dotyczącym biżuterii z bursztynu.

Samo wydarzenie miało wysoką rangę, o czym świadczyć może udział takich legend modelingu jak Bogna Sworowska, Lidia Popiel czy Robert Kupisz.

Tym samym debiut Szymona Bieniuka trzeba uznać za bardzo udany. On sam także świetnie prezentował się na wybiegu.

 

Elitarny Łobuz przestrzega: NIE ucz swojego dziecka biedy!

 

Młodego modela doceniła Bogna Sworowska:

 

Super kompan w pracy.

 

Przyjemność!

– napisała, publikując zdjęcie z Szymonem.

 

https://www.instagram.com/bognasworowska/

 

Nagranie w pokazu poniżej.