Rusza Podlaski Bon Turystyczny. Jak otrzymać 400 zł. na wyjazd?

Rusza nowy program realizowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Podlaski Bon Turystyczny to dofinansowanie, jakie można dostać do noclegu na terenie województwa Podlaskiego. Jak otrzymać 400 zł.?

 

https://www.facebook.com/MinisterstwoSportuiTurystyki

 

Podlaski Bon Turystyczny

Jak czytamy na stronie projektu:

 

Podlaski Bon Turystyczny ma na celu zwiększenie liczby turystów w Województwie Podlaskim oraz wspieranie lokalnych przedsiębiorców działających w branży turystycznej.

 

Bon przysługuje dorosłym turystom mieszkającym w Polsce, w innych województwach niż Województwo Podlaskie.

 

Wartość dofinansowania wynosi od 200 do 400 zł. Warunkiem jest jednak realizacja dwóch noclegów na terenie Podlaskiego.

 

https://www.facebook.com/MinisterstwoSportuiTurystyki

 

Dofinansowanie do noclegu dla dorosłych turystów spoza województwa podlaskiego może wynieść nawet 400 zł:

✔️ 200 zł – agroturystyka, schroniska, kempingi
✔️ 300 zł – pensjonaty, apartamenty, hotele 1–2*
✔️ 400 zł – hotele 3–5*

 

Jak zrealizować Podlaski Bon Turystyczny?

Obecnie właściciele obiektów noclegowych mogą zgłaszać je do programu. Dla turystów realizacja bonów będzie możliwa od 20 kwietnia 2025 r. a cały projekt trwa w okresie od 24 marca do 31 grudnia 2025 roku.

 

Podlaski Bon Turystyczny lista obiektów

Aby otrzymać dofinansowanie do noclegu trzeba wybrać nocleg ze zgłoszonych do bazy obiektów. Lista będzie dostępna od 20.04.2025 r. na stronie podlaskibonturystyczny.pl

 

Osoby ubiegające się o dofinansowanie wypełniają wniosek na stronie internetowej Programu, wskazując przy tym rodzaj Obiektu noclegowego, w którym zamierzają wykorzystać Bon. Dofinansowanie przyznawanie jest osobom, które jako pierwsze
poprawnie złożą wnioski na dany miesiąc, aż do wyczerpania środków na ten miesiąc przeznaczonych.

 

Po zatwierdzeniu naszego wniosku otrzymamy bon w formie elektronicznej.

 

Potwierdzeniem przyznania dofinansowania jest bon turystyczny generowany przez system teleinformatyczny. Każdy Bon zawiera kod QR z unikalnym numerem i możliwy jest do wykorzystania tylko jeden raz.

 

Pamiętajmy jednak, że z bonu nie można skorzystać przez systemy rezerwacyjne, a jednie w przypadku bezpośredniej płatności w danym obiekcie.

 

Bon przesyłany jest w formie elektronicznej (e-mail).
Zeskanowanie kodu przy płatności pozwoli obiektowi noclegowemu obniżyć rachunek za pobyt. Uwaga! Kod działa tylko przy płatności na miejscu.

– czytamy na stronie projektu.

 

Klapa apartamentów Rafała Brzozowskiego? Przykre co ludzie wypisują w sieci!

Po zakończeniu pracy w TVP, Rafał Brzozowski nie narzeka na nudę.

Prezenter i piosenkarz zajmuje się obecnie różnymi biznesami. Po pierwsze występuje jako wokalistach, między innymi na statkach pasażerskich. Ale też zajął się hotelarstwem i latem 2024 r. zapowiadał otworzenie willi z apartamentami [więcej na ten temat tutaj].

Obecnie „Brzozowy Dwór” przyjmuje już gości, jednak w sieci pojawiły się nieprzychylne komentarze na temat obiektu.

 

https://www.instagram.com/rafal_brzozowski_official/

 

Apartamenty Rafał Brzozowski

Na stronie obiektu czytamy:

 

Brzozowy Dwór Apartamenty to unikatowe miejsce na mapie Zamościa. Położony 7 minut pieszo od starego miasta, stanowi doskonałą propozycję dla wszystkich którzy chcą w centrum miasta poczuć się jak na jego obrzeżach, jednocześnie korzystając z uroków przepięknego Zamościa.

 

Do dyspozycji gości są trzy komfortowo i nowocześnie urządzone apartamenty z aneksami kuchennymi oraz odrębny domek z dwoma sypialniami kuchnią, dwoma łazienkami, salonem i tarasem*

 

Jeśli zaś chodzi o ceny to za apartament z jednym podwójnym łóżkiem i jedną rozkładaną sofą trzeba zapłacić ponad 700 złotych i jest to cena bez śniadania.

 

„Brzozowy Dwór” opinie

Tymczasem w google pojawiły się nieprzychylne, a może nawet złośliwe opinie:

 

Ten obiekt dumnie nazywany „dworem” jest ZWYCZAJNYM DOMEM położonym przy bardzo ruchliwej głośnej drodze w centrum Zamościa. Sąsiedztwo to bloki i zakład wulkanizacyjny. Nasz pseudoartysta chyba jednak nie jest z tego dumny bo na zdjęciach to ukrywa. Nie jest też prawdą, że na Rynek jest blisko. Kicz i jedno wielkie oszustwo. Tak trzymaj Rafałku

 

Lokalizacja pierwsza klasa. Już bliżej jednej z najbardziej ruchliwych ulic w Zamościu się nie da.

 

Ma szczęście nie miałam „przyjemności” nocowania. Po obejrzeniu ów eeeeee dworu zmieniłam zdanie. Wokół bloki, ruchliwa ulica i „dworek” który jest większym domem. Przecież to czysta kpina, gdzie tu spokój i cisza? Blisko rynek? Chyba jeśli podjechać samochodem. Dworek to może być sentymentalnie dla właściciela, z uwagi iż to rodzinna posiadłość. Dla obcych ludzi, klientów to większa willa przy ruchliwej ulicy z wysokimi cenami. Nie zostałam, nie uważam obiekt za wart uwagi.

– narzekano.

 

Rafał Brzozowski do opinii odniósł się bardzo spokojnie:

 

Odnośnie tych komentarzy, o miejscu, nazwie i sąsiedztwie mojego obiektu, to pochodzą one niestety od typowego hejtera, który nigdy nie był gościem w Brzozowym Dworze. Poprzez wpisy atakował mnie, moich fanów oraz innych użytkowników mediów społecznościowych. Na takie komentarze nie będę reagował i wdawał się w dyskusję, gdyż w takim przypadku jest pozbawiona sensu.

– powiedział w rozmowie z Plejadą.

 

I dodał:

 

Przyznam szczerze, że ten biznes to dla mnie nowość i wiele spraw mnie ciągle zaskakuje. Myślę, iż będę mógł więcej powiedzieć Państwu o swoich odczuciach dopiero za jakiś czas, kiedy będę miał większe doświadczenie w prowadzeniu tego typu działalności.

 

Początki działalności z pewnością są trudne. Mamy jednak nadzieję, że biznes się rozkręci.

 

 

 

*cyt. https://brzozowydwor.com/

Ujawniono pierwszą uczestniczkę TTBZ! Przecież ona NIE umie śpiewać! [VIDEO]

„Twoja Twarz Brzmi Znajomo” to program, w którym uczestnicy mają za zadanie „jak najwierniej odwzorować wokalnie, ruchowo i wizualnie występy artystów polskiego i zagranicznego rynku muzycznego”.

Jakby więc nie było jest to program także wokalny. Tymczasem pierwsza z uczestniczek nie potrafi śpiewać, co widać było podczas innego programu muzycznego.

O kim mowa?

 

https://www.facebook.com/twojatwarzbrzmiznajomo

 

W programie „Halo tu Polsat” ujawniono pierwszą uczestniczkę programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, a jest nią 44-letnia tancerka i aktorka Edyta Herbuś.

 

Edyta Herbuś „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”

W śniadaniówce Polsatu, gwiazda przyznała, że miała obawy dotyczące swojego udziału. Bo jak sama przyznała, nie nadaje się do tego programu. Później jednak postanowiła wźiąc „byka za rogi” i podjąć wyzwanie.

 

Rzeczywiście dosyć długo opierałam się temu, żeby wejść w tę machinę, żeby się odważyć na ten zdecydowany krok w moim życiu. Cały czas myślałam sobie tak: »Jaki to jest wspaniały program. Szkoda, że ja się do niego nie nadaję.

 

Aż w końcu pomyślałam sobie, halo, to jest w ogóle niezgodne z moją filozofią«. No bo jeśli życie tak się upomina i tak puka, i tak proponuje, woła, to ja nie mogę poddać się strachowi, że nie, ciągle nie i nie. I w końcu mówię – «dobra, tak, idę!«

 

Edyta Herbuś „Jak oni śpiewają”

Przypomnijmy, że w 2007 roku Edyta Herbuś wzięła udział w programie „Jak oni śpiewają”. Nie dało się tam nie zauważyć, że tancerka nie potrafi śpiewać. Wiele jej występów było też bardzo krytycznie ocenianych przez jury.

Mimo to, Herbuś się nie poddawała i wkładała ogrom pracy, by nawet przy nie za dobrych warunkach wokalnych, wypaść jak najlepiej.

Ponadto wdrażała w życie zasadę, że czego nie dośpiewa, to „dowygląda”. Podobnie jest i teraz. Mówiąc o udziale w show „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, stwierdziła:

 

Na szczęście to nie jest program tylko o śpiewaniu. To jest taka multimedialna machina. Właściwie można wszystkie swoje talenty zaprezentować i posługiwać się tymi narzędziami. A te, które jeszcze trzeba szlifować, to szlifuje się i to jest naprawdę bardzo ciężka praca.

 

A my poniżej przypominamy występy Edyty z „Jak oni śpiewają”.

 

 

Patricia Kazadi została pogodynką. Jedna rzecz zaskakuje! [VIDEO]

37-letnia Patricia Kazadi to osoba wieli talentów. Znamy ją jako aktorkę, wokalistkę czy prowadzącą programy w telewizji.

Teraz zaś spełniła swoje marzenie i została pogodynką. Jednak na opublikowanym nagraniu zaskakuje jedna rzecz!

 

https://www.instagram.com/kazadi_official/

 

Patricia Kazadi przyznała, że praca prezenterki pogody to jej marzenie z dzieciństwa. W Polsacie dano jej możliwość spełnienia tego marzenia i Patricia wczoraj zaprezentowała prognozę pogody.

 

Tak drodzy Państwo wygląda szczęście i spełnione marzenie z dzieciństwa. Już dziś zadebiutuje w całkowicie nowej roli ‼️ i poprowadzę główną prognozę pogody. Bądźcie ze mną tuż po „Wydarzeniach” około godziny 19:30 na Polsacie ☀️

– napisała.

 

I dodała:

Dziękuję z całego serca legendzie panu Markowi Horczyczak za szkolenie i wprowadzenie mnie w świat pogody ☔️☂️ oraz @kroczka za wsparcie już na planie. Całej ekipie dziękuję za zaangażowanie, cierpliwość i cudowną atmosferę! Podziwiam to co robicie i super było założyć szarfę pogodynki na jeden dzień. ⛅️

 

Można się więc domyślać, że nie jest to nowa praca Kazadi, a jednorazowy występ.

 

Bez względu jednak na częstotliwość prezentowania prognozy pogody przez Patricję, jedna rzecz zaskakuje!

Pogodynki zazwyczaj ubierają się w eleganckie sukienki, ewentualnie w bardziej casualowe stroje. Takie jednak, które nie odciągają uwagi od planszy z pogodą.

W przypadku Patricii, zaskoczyła ona swoją stylizacją. Na próbach miała na sobie bardzo obszerne, czarne spodnie i czarny płaszcz. I można by sądzić, że na właściwą prognozę ubierze się inaczej. Tymczasem po emisji, zamieściła relację, na której widać, że bardzo podobnie ubrała się już do programu.

Skoro zatem chciała zostać pogodynką, to czemu nie weszła w rolę, także jeśli chodzi o wygląd…?

 

Nagrania poniżej.

https://www.instagram.com/kazadi_official/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez PATRICIA KΛZΛDI (@kazadi_official)

Rafał Trzaskowski wydał książkę. Ale dogryzł Nawrockiemu!

Rafał Trzaskowski poinformował o wydaniu swojej książki.

Przy okazji wbił szpilę swojemu konkurentowi w wyborach prezydenckich – Karolowi Nawrockiemu.

 

https://www.instagram.com/trzaskowskirafal/

 

Według najnowszego sondażu dla TVN, Rafał Trzaskowski ma 36,3 % poparcia, a Karol Nawrocki 20,4 %. [więcej na ten temat tutaj].

Nic więc dziwnego, że kontrkandydaci śledzą swoje poczynania i nawiązują do tego, co robią konkurenci. I informując o wydaniu swojej książki, Rafał Trzaskowski dogryzł Nawrockiemu.

 

Rafał Trzaskowski książka

Książka pt. „Rafał” to tzw. wywiad rzeka. Tak więc ta pozycja ma charakter biograficzny.

 

…Pełna anegdot opowieść o jego życiu prywatnym, pasjach i polityce.

 

(…) opowiada o rodzinie, o dorastaniu w czasach komuny, o miłości do historii, literatury i sportu. Zaprasza do swojej codzienności i prowadzi za kulisy polityki. To podróż przez najnowsze dzieje naszego kraju, w której doświadczenia Trzaskowskiego splatają się z losem wszystkich Polaków. Mowa tu o optymizmie, głodzie życia, potrzebie wykonywania dobrej roboty i nadziei na lepszą, silną Polskę, która sprosta wyzwaniom współczesnego świata.

 

Z rozmowy z Donatą Subbotko – autorką wielokrotnie nagradzanych wywiadów – wyłania się szczery i osobisty portret człowieka, który żyje w samym sercu polskiej polityki. To jak spotkanie z Rafałem twarzą w twarz.

– czytamy w opisie książki*

 

Trzaskowski wbija szpilę Nawrockiemu

Informując o wydaniu swojej książki, Prezydent Warszawy wbił szpilę Karolowi Nawrockiemu. Nawiązał bowiem do bardzo dyskusyjnego zachowania kandydata PiS – chodzi o to, że Nawrocki wydał książkę pod pseudonimem, i to nikogo nie dziwi. Zaskakuje jednak chwalenie samego siebie i cytowanie samego siebie pod drugą tożsamością [więcej na ten temat tutaj]

 

Do tego zachowania „pije” Trzaskowski w swoim wpisie:

 

Są różne szkoły. Niektórzy wolą publikować pod pseudonimem. Ja podpisuję się własnym nazwiskiem.

– napisał.

 

I namawiał do zakupu:

 

Jak wyszło? Nie mnie oceniać, sam siebie zachwalać nie będę. Oceńcie sami.

 

Książka w sprzedaży będzie już 9 kwietnia 2025 r.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Rafał Trzaskowski (@trzaskowskirafal)

*cyt. Empik

Niemiecka sieć podbija Polskę. Konkurencja dla Pepco i Action!

W ostatnich latach w Polsce bardzo popularne stały się dyskonty oferujące obrania, wyposażenie domu, czy zagraniczne produkty spożywcze.

Teraz po Pepco, Action czy Delaz, szeroką ekspansję zapowiada kojenia sieć.

 

screen https://www.woolworth.pl/

 

Niedawno w Polsce ruszyła nowa sieć dyskontów o nazwie MR.DIY [więcej na ten temat tutaj]. Natomiast obecnie swoją ekspansję na Polskę zapowiada kolejna, tym razem niemiecka, niemiecka sieć.

 

Rozwijamy się tak szybko, jak żaden inny dom towarowy w Niemczech. Rozpoczęliśmy działalność w 2010 r. od 158 domów towarowych – obecnie posiadamy ponad 800 sklepów w niemieckich śródmieściach, centrach handlowych i sklepach specjalistycznych. Naszym celem jest otwarcie łącznie 5000 sklepów w Europie.

 

Na terenie Polski planujemy natomiast otworzyć 400 sklepów. Naszym priorytetem jest nieustanny rozwój, który pozwoli nam zostać wiodącym dostawcą na rynku polskim.

– czytamy na stronie niemieckiego dyskontu Woolworth*

 

W ofercie dyskontu znajdziemy „tekstylia domowe, artykuły gospodarstwa domowego, moda damska, męska i dziecięca, artykuły dekoracyjne i drogeryjne, artykuły papiernicze i pasmanteryjne oraz kolorowy wybór artykułów upominkowych.”

I jak podaje strona Next:

 

Woolworth planuje otworzyć 40 nowych placówek w roku obrotowym 2025/2026. Zabezpieczone ma jednak aż 60 lokalizacji. Dzięki czemu liczba zatrudnionych w Polsce osób ma się podwoić o kolejne 400 miejsc pracy.

 

Obecnie sklepów tej sieci w Polsce jest około 50, natomiast plany są takie, by nowe dyskonty rozmieścić równomiernie na ternie całego kraju.

 

źródło: woolworth.pl

Stanisław Rozenek i nietypowa sesja. Zobacz zdjęcia!

Stanisław Rozenek to syn Małgorzaty Rozenek-Majdan i Jacka Rozenka.

Stanisław urodził się w 2006 roku, a obecnie studiuje we Francji.

 

https://www.instagram.com/m_rozenek/; https://www.instagram.com/s_rozenek/

 

Stanisław Rozenek przy okazji świąt czy uroczystości rodzinnych, pojawia się na instagramie swojej mamy. Sam jednak jest mało aktywny w social mediach i z rzadka publikuje jakiekolwiek treści. Ma też zwyczaj usuwać stare posty, więc jego „tablica” to zaledwie kilkanaście zdjęć.

 

Kilka zdjęć z ostatniej sesji. Dziękuję @athn_salmer za zdjęcia, @bombsquad_yann za bycie modelem i @barttyyyy za pomoc

– napisał.

 

Jak można się więc domyślać, pomysłodawcą i wykonawcą sesji jest syn Małgorzaty Rozenek. Modelem zaś Yann Kostrzewski.

Na zdjęciach widzimy mężczyznę w stylizacji a la kosmita i z zasłoniętą twarzą. Na ubraniu zaś zawracają uwagę różne ręcznie wykonane napisy.

Zdjęcia poniżej.

 

Zobacz też: Syn Anny Przybylskiej wkracza do show biznesu. Udany debiut Szymona Bieniuka!

 

https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/
https://www.instagram.com/s_rozenek/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Stanisław Rozenek (@s_rozenek)

Zenek Martyniuk sprzedaje dubajską czekoladę. Cena jest „luksusowa”!

Dubajska czekolada czyli czekolada z nadzieniem z kremu pistacjowego oraz ciasta kataifi, robi furorę w Internecie.

Jedna z kawiarni zaprosiła do współpracy „Króla Disco Polo”. I teraz Zenek Martyniuk firmuje jedną z takich czekolad. Ile kosztuje „tabliczka” od Zenka?

 

screen https://www.instagram.com/cafe.slodziak/

 

Dubajska czekolada – Zenek Martuniuk

Czekolada od Zenka dostępna jest w Cafe Słodziak na warszawskim Bemowie. Słynny gwiazdor przyznaje, że bardzo lubi słodkości. I dlatego poproszony przez znajomego, zdecydował się na współpracę.

Czekolada dubajska Zenka Martyniuka wyróżniać ma się tym, że dodano do niej liofilizowane maliny, które stanowią dekorację tabliczki.

Na stronie Cafe Słodziak, ani na profilach kawiarni, nie znaleźliśmy informacji o cenie czy gramaturze czekolady Zenka Martyniuka. Jednak bloger MrKrycha podaje, że jedna sztuka kosztuje 110 zł. Natomiast Katarzyna Bosacka wskazała kilka „rozmiarów” wraz z cenami:

S za 39 zł
M – 75 zł
L – 110 zł
XL – 139 zł

 

Jak smakuje czekolada od Zenona Martyniuka?

Wspomniany MrKrycha, który czekoladę dostał od samego „Króla Disco Polo”, zachwala produkt. Mówi, że czekolada jest bardzo dobra, słodka i fantastycznie chrupie.

Mniej entuzjazmu wykazał youtuber Książulo. Stwierdził, że czekolada jest „na maxa przesłodzona”, dalej, że jest to „totalny słodziak”. Youtuberowi czekolada smakowała, uznał jednak, że jest za droga.

Z kolei Katarzyna Bosacka przeanalizowała skład i zauważyła, że jest tam strasznie dużo cukru. Stwierdziła też, że choć czekolada Udaje” rzemieślniczą, to jest to zwykła czekolada przemysłowa.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @cafe.slodziak

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Krystian Sawicki (@mrkryha)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez książulo (@ksiazulo)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Katarzyna Bosacka (@katarzynabosacka)

Z psem na promie. Musieli kupić kajutę za … tysiące złotych!

Jakub Tolak i Zofia Samsel od kilku lat są youtuberami, a mieszkają w kamperze.

Takie styl życia sprzyja podróżom i tym razem wybrali się na Wyspy Kanaryjskie promem. Zabrali ze sobą córkę oraz psa. I to podróż tego ostatniego okazała się być naprawdę kosztowna. A wszystko z powodu potrzeb fizjologicznych zwierzaka.

 

https://www.instagram.com/foxesineden/

 

Jak opowiada Zofia Samsel, na większości promów pieski załatwiają się po prostu na pokładzie – właściciel zaś ma obowiązek sprzątnąć po swoi pupilu. Na jednym z promów, Tolakowie spotkali się ze specjalną strefą dla czworonogów, gdzie był żwirek, a nawet drzewo.

 

Jednak podczas wyprawy na Wyspy Kanaryjskie musieli wykupić kajutę nie tylko z uwagi na dziecko, ale też z uwagi na psa. Właściciele czworonogów powinni bowiem mieć kajutę dostosowaną dla zwierzęcia, między innymi ze specjalną matą i budą.

 

Za taki luksus Tolakowie zapłacili 3 tysiące złotych.

 

W cenie jest mata – 3 tysiące złotych i worki – na trzy tysiące złotych

– ironizowała Zofia.

 

Tym razem płynęliśmy z Kadyksu do Arrecife (Lanzarote) i na przeprawę wykupiliśmy kajutę, do której można zabrać psa (są też kajuty bez opcji przewożenia psiaka, pewnie nieco tańsze). Siku i k.pę psiak może zrobić wszędzie, właściciel ma obowiązek to posprzątać. W cenie biletu był podkład na jedynkę i worki na dwójkę.

– napisała.

 

Czy 3 tysiące za kajutę dla psa to dużo…?

 

 

https://www.instagram.com/foxesineden/

 

Tuż przed śmiercią wykonała kilka telefonów. Do kogo dzwoniła żona Gene’a Hackmana?

Pod koniec lutego 2025 r. w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk znaleziono ciała słynnego aktora i jego żony.

95-letni Gene Hackman leżał w kuchni, a jego żona 65-letnia Betsy Arakawa – w łazience. Jak ustalono, para zmarła w odstępie kilku dni. Jednak tuż przed śmiercią żona Gene’a Hackmana wykonała kilka telefonów. Do kogo dzwoniła?

 

screen https://www.facebook.com/FoxNews/videos/1147740433471538

 

Wydawało się, że sprawa śmierci Hackmana i jego żony została wyjaśniona. Sekcja zwłok wykazała bowiem przyczyny śmierci pary, a także orientacyjne daty zgonów [więcej na ten temat tutaj]

 

Jak jednak teraz ujawniono, niedługo przed śmiercią 65-letnia Betsy wykonała kilka telefonów. Dzień wcześniej po raz ostatni wychodziła z domu:

 

Betsy Arakawa ostatni raz poza domem była widziana 11 lutego 2025 roku. Kobieta miała odwiedzić sklep spożywczy, aptekę oraz sklep zoologiczny. Umówiła się też na sesję do masażysty. Według informacji, które przekazał szeryf, kobieta do domu wróciła koło 17:15.

 

Na 12 lutego miała umówioną wizytę w jednej z klinik. Arakawa jednak odwołała wizytę i tego dnia z kilkukrotnie kontaktowała się w placówką, by ustalić nowy termin. Skarżyła się wtedy na uczucie przeciążenia, jednak nie wydawało się, by jej stan był groźny, ona sama też nie alarmowała medyków. Następnie to klinika próbowała się skontaktować z 65-latką jednak nie udało im się już do niej dodzwonić.*

 

Te informacje rzucają nowe wątpliwości na okoliczności śmierci kobiety i będą dalej wyjaśniane.

 

*źródło: se.pl