Kupił banana i taśmę klejącą za 6,2 miliona dolarów!

W Polsce wielu mieszkańców było zbulwersowanych Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Nie podoba się sam budynek jak i ekspozycja.

Tymczasem na akcji w Nowym Jorku sprzedano „dzieło” tj. banana z taśmą klejącą za 6,2 miliona dolarów. Oto szczegóły!

 

https://twitter.com/CoinpediaNews/status/1859487208006189296

 

Banan z taśmą klejącą to dzieło Maurizio Cattelana pt. „Komediant”. Po raz pierwszy pokazane zostało pięć lat temu na targach Art Basel w Miami Beach. Wówczas artysta wykonał performance polegające na zjedzeniu banana ze swojej pracy.

 

Aukcja banan przyklejony do ściany

Teraz kolejną wersję dzieła za 6,2 miliona dolarów na aukcji zakupił Justin Sun – chiński kolekcjoner i założyciel platformy kryptowalutowej.

 

Sun – zwycięzca aukcji – otrzymał rolkę taśmy klejącej oraz banana. Elementy zostały opatrzone certyfikatem autentyczności, a także specjalną instrukcją dotyczącą instalacji dzieła. Rzecznik Sotheby’s potwierdził, że przy każdej prezentacji „Komedianta” jest wykorzystywany świeży owoc.

– informuje RMF.

 

Patrząc na tego typu „dzieła” i aukcje nie sposób przyznać, że sytuacja sięga absurdu. Szczególnie, że praca Maurizio Cattelan nie jest czymś trwałym lecz bananem, którego trzeba będzie dokupywać. Nie widać także wielkiego sensu w przyklejaniu banana do ściany. Ale… kto bogatemu zabroni…?: 🙂

 

 

Maciej Stuhr pozdrawia z kościoła! „Good bless You all!”

49-letni Maciej Stuhr kojarzony jest raczej z lewicowymi poglądami.

Aktor pozwalał sobie nawet na niewybredne żarty w kierunku Jarosława Kaczyńskiego [zobacz tutaj]. Tym razem jednak opublikował zdjęcia z kościoła i napisał:

 

Good bless You all!

 

Co takiego Stuhr robił w świątyni?

 

httpswww.instagram.commaciej_stuhr

 

Maciej Stuhr „Mam to wszystko w standupie”

Aktor aktualnie występuje w show pt. „Mam to wszystko w standupie”. Jak czytamy w opisie wydarzenia na Facebooku:

 

„Błyskotliwe spostrzeżenia na temat otaczającego nas „żyćka”, ciętych ripost i diagnoz – nawet jeśli nietrafionych, to na pewno bardzo śmiesznych.
Maciek Stuhr człowiek, który na scenie żartu i ironii spędził ponad 30 lat więc wie, jak się gra w tę grę. Na dokładkę proponujemy Wam przyjazną i nienadętą atmosferę oraz wspólnotę śmiechu – słowem: dobrą, choć nie zawsze najgrzeczniejszą, rozrywkę.”

 

I właśnie z takim nie-najgrzeczniejszym programem, aktor pojawił się w kościele.

 

Maciej Stuhr tournée

Jak napisał na instagramie:

 

Kończymy dziś naszą amerykańską trasę. Toronto, Chicago, Plainville, New Jersey oraz Nowy Jork zdobyte.

 

Grałem w życiu w różnych miejscach, ale w kościele? Po raz pierwszy! Good bless You all!

 

Najprawdopodobniej więc w ramach tournée, jeden z występów miał miejsce w zdesakralizowanym kościele!

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Maciej Stuhr (@maciej_stuhr)

Maciej Pela ma urodziny. Złożył sobie wymowne życzenia!

Odkąd ujawniono rozstanie Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Pela, tancerz znacznie zyskał na popularności.

Jak przyznawał w wywiadach, dla Agnieszki i dzieci poświęcił własną karierę. Nic więc dziwnego, że był zdruzgotany gdy (najprawdopodobniej) został porzucony przez żonę, i to z uśmiechem na ustach.

Dziś Pela obchodzi urodziny i złożył sobie wymowne życzenia.

 

https://www.facebook.com/maciek.pela

 

Maciek Pela, podobnie jak Marcin Hakiel, w czasie małżeństwa żył w cieniu żony. Po rozstaniu, zarówno jeden, jak i drugi, stał się bardzo aktywny w social mediach i wykorzystują zwiększone zainteresowanie swoją osobą.

Pela chętnie dzieci się relacjami z opieki nad córkami – wspólnymi zabawami czy gotowaniem. Zasugerował też, że prowadzi rozmowy z TVN’em. Być może więc pojawi się także w telewizji.

 

W dniu swoich 35 urodzin Maciej Pela sam sobie złożył życzenia.

 

W dniu swoich 35. urodzin życzę sobie żebym nigdy więcej nie zapomniał o sobie.

– napisał znacząco.

 

I dodał:

 

@bitamina.vito.bambino dziękuję, że pomogłeś mi swoją muzyką przebrnąć przez 2 ostatnie miesiące.

 

Tym samym można też wnioskować, że do rozstania doszło pod koniec września 2024 r.

Zrobili chipsy z karpia. Opinie konsumentów nie zostawiają złudzeń!

Naukowcy z Wydziału Nauk o Żywności i Rybactwa (Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny – ZUT) stworzyli chipsy z karpia.

Czy da się to zjeść i jak smakuje taki produkt?

 

https://www.facebook.com/ZUTSzczecin

 

Chipsy z karpia – KARPIOKI

Swój produkt nazwali Karpioki. Jak napisano, nie są to stricte chipsy, a raczej prażynki. Nie jest to więc nowy pomysł, bo sklepach możemy kupić prażynki krewetkowe. Tu jednak chodziło o wykorzystanie ryby nie tylko w święta Bożego Narodzenia.

Jak twierdzą naukowcy, ich produkt jest zdrowszą alternatywą dla klasycznych chipsów:

 

✅ Składniki: mięso karpia i skrobia z tapioki – dzięki temu chipsy są lżejsze i bardziej chrupiące.
✅ Wartości odżywcze: więcej białka, mniej kalorii, tłuszczów nasyconych i soli w porównaniu do klasycznych chipsów.
✅ Korzyści zdrowotne: bogactwo kwasów nienasyconych n-3 (EPA i DHA), które wspierają zdrowie serca i mózgu.

 

Wiele jednak osób nie lubi karpia. Czy zatem Karpioki są smaczne? Niektórzy mieli już okazję degustować Karpioki.

 

KGW Rogowianie miało okazję degustować w Przelewicach na wspólnym konkursie.Przesympatyczni Panowie
! Mega pomysł! Super produkt! Życzymy sukcesów i do zobaczenia

 

Jadłam – pycha do Gdyni paczuszkę poproszę

 

Brzmi pysznie!

– komentowano.

 

Wygląda więc na to, że pomysł przypadł do gustu Polakom i są plany, by Karioki wprowadzić do sprzedaży.

 

 

Anna Mucha piekli się na instagramie! „Nie będzie mi Bździągwa mówiła, jak…!”

Anna Mucha zamieściła na instagramie nagranie, na którym jest mocno podenerwowana.

Kobietę, która ją rozwścieczyła nazwała „bździągwą” i „ropuchą”. O co poszło?

 

https://www.instagram.com/taannamucha/?hl=pl

 

Aktorka przeczytała w gazecie artykuł dotyczący właściwego stroju do teatru.

 

Miała być spokojna niedziela, ale przeczytałam właśnie artykuł pod tytułem „Jak się ubrać do teatru” i wiecie co? Nie będzie to spokojna niedziela.

– zaczęła Anna Mucha.

 

Po czym wyraziła swoje oburzenie na zalecenia autorki, która pisała, że do teatru trzeba się ubrać stosownie i z szacunkiem. Jednak ta – jakże trafna rada – oburzyła gwiazdę „M jak Miłość”.

 

Ponieważ z całym szacunkiem do pani autorki, nie jestem w stanie nie myśleć o niej, jak o „nadętej ropusze”, tudzież „bździągwie”. Bździągwa, która pisze o tym, jak należy ubrać się do teatru. I uwaga, jej zdaniem należy ubrać się z szacunkiem, stosownie.

 

Jak zatem ubrać się do teatru? Zdaniem Anny Muchy – ciepło i wygodnie:

 

A moim zdaniem, należy się ubrać tak, żeby ci było ciepło, ponieważ może być włączona klima i żebyś czuł swobodnie. Naprawdę, my aktorzy, nie patrzymy na to i nie widzimy, w co jesteście ubrani. Natomiast widzimy, czy się dobrze bawicie czy nie.

 

Dodała też, że dla aktorów, najważniejsza jest sama obecność widzów:

 

Najważniejsze, żebyście byli i uwierzcie mi, najgorzej ubranymi osobami w teatrze są aktorzy, więc niech mi jedna ropucha z drugą, jedna bździągwa nadęta z drugą, nie p******ą, za przeproszeniem, o tym, jak należy się ubrać do teatru.

 

Oczywiście rozumiemy punkt widzenia Anny Muchy. Chodzi jej o to, by brak „odpowiedniego” stroju nie zniechęcał nas przed wizytą w teatrze.

Ale co jest złego w zaleceniach, by ubrać się „stosownie” i „z szacunkiem”…? Tego już nie rozumiemy.

 

 

 

 

Kaczorowska z dwoma Mikołajami. Zadała kuriozalne pytanie!

Agnieszka Kaczorowska opublikowała zdjęcie z planu serialu „Klan”.

Najprawdopodobniej kręcono świąteczny odcinek, więc aktorka zrobiła sobie zdjęcie z Mikołajami.

Jednak pytanie, jakie zadała, wywołało lawinę komentarzy!

 

https://www.instagram.com/agakaczor/

 

W tym roku podwójny dylemat czy byłam grzeczna…

 

Pozdrowienia z nieśmiertelnego niczym Mikołaj planu Klanu.

– napisała.

 

Jak jednak wiadomo, aktorka rozstała się ze swoim mężem – Macieje Pela. I najprawdopodobniej to ona zakończyła ich wieloletni związek.

Obecnie sympatia internautów jest raczej po stronie Maćka, a w komentarzach czytamy:

 

No w tym roku raczej nie,także będzie rózga

 

Nie byłaś. Sorry

 

Nie byłaś oj nie byłaś

 

Rozga juz czeka

 

Oj Agnieszka, ty mały diabełku. W tym roku zdecydowanie rózga!

 

Dla mnie to jest szok, że Pani po rozstaniu i tym co zrobiła mężowi, opatruje zdjęcia takim komentarzem…

 

A podobno mialo byc mniej Prywaty,zycie ci sie sypie kobieto a ty cos takiego wstawiasz .zenujace

 

Niektórzy jednak komentowali sam wygląd Agnieskzi i zachwycali się jej nogami…

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez – (@agakaczor)

Uwaga! Ta DOBRA rzecz naraża nas na samotność!

Marta Iwanowska – Polkowska to psycholog, coach i autorka książki „Nażyć się”.

W swoim najnowszym poście ekspertka zwraca uwagę na interesującą kwestię dotyczącą samotności.

 

fot. luksusowezycie.pl

 

Marta Iwanowska – Polkowska zachęca nas do dbania o siebie i swój dobrostan. A jednym z aspektów dobrego traktowania samego siebie jest wyrozumiałość. Jednocześnie bycie wyrozumiałym wobec siebie, może sprawić, że będziemy samotni.

 

Jest pewien aspekt wyrozumiałości dla siebie, na który rzadko zwraca się uwagę, ale ja go dostrzegam coraz mocniej w procesach, które prowadzą.

 

Otóż wyrozumiałość dla siebie, zauważanie i szanowanie swoich potrzeb naraża nas na chwile samotności.
Tak. Samotności.

 

Ta samotność pojawi się, jak zaczniesz wybierać siebie.
Zaczniesz wybierać to, co ci służy.
Swoje potrzeby.
Swoje sposoby ich zaspokajania.
Swoje tempo.
Swój rytm.

 

Ekspertka przyznaje, że ta samotność może być trudna. Może się okazać, że to nam samym jest trudno pobyć ze sobą. A może też być tak, że to inni będą się o nas upominać, czy też rościć sobie prawo do naszej energii i naszych zasobów.

 

…nie wszyscy odrazu zorientują się w tym, co odsłoni twoja wyrozumiałość dla siebie. Nie wszyscy będą chcieli to zauważyć i uszanować (…)

 

Ta samotność zaprosi ciebie do sprawdzenia na ile masz odwagę przynależeć do siebie, bez przynależenia do innych. Narażając się na odrzucenie…
Ta samotność odsłoni to na ile masz gotowość szanować swój ból, swoje odczuwanie, bo przecież tylko wiesz jak bardzo ciebie boli, ci i jak czujesz. I w tym bólu doświadczysz samotności …

 

Marta Iwanowska – Polkowska zachęca jednak, by być dla siebie wyrozumiałym oraz by przetrwać tę samotność, bo „bycie przy sobie bywa bezcenne, karmiące i dodające pewności siebie”.

 

 

Ukraińcy budują luksusowy kurort. Będzie kosztował 1,5 miliarda dolarów!

Pomimo toczącej się wojny, ukraiński potentat paliwowy OKKO Group zdecydował się na budowę ogromnego kurortu.

Prezes firmy przekazał szczegółowe informacje, a skala projektu robi wrażenie!

 

https://www.facebook.com/GoroMountainResort

 

OKKO Group

Jak informuje ukraiński Forbes*

 

Grupa OKKO zrzesza ponad 10 różnych biznesów z zakresu produkcji, pakowania, handlu detalicznego, rozwoju i budownictwa, sektora rolnego, energetyki, usług i innych usług.

 

Sztandarowym biznesem grupy jest największa na Ukrainie sieć paliwowa pod marką OKKO obejmująca 410 stacji benzynowych.

 

Teraz zaś koncern rozpoczął budowę resortu w Karpatach. Inwestycja nosi nazwę GORO Mountain Resort.

 

OKKO – kurort w Karpatach

Kurort powstanie „u podnóża masywu górskiego Wysoki Wierch, w pobliżu wsi Wołosianka i Wierchnia Rozhanka, wchodzących w skład Sławskiego OTG obwodu lwowskiego”.

Jest to inwestycja, którą zaplanowano na aż 15 lat! Tak długi okres realizacji spowodowany jest skalą projektu.

 

Balony z Białorusi nad Polską. CO było w tajemniczych paczkach?

 

GORO Mountain Resort

W ramach inwestycji powstanie mini miasto. Zaplanowano bowiem budowę wielu hoteli oraz tras narciarskich i wyciągów. Docelowo ma powstać 25 hoteli oraz 41 tras narciarskich:

 

W ciągu 15 lat planuje się wybudowanie 41 tras narciarskich o długości 75 km z 342 hektarami śniegu, 17,5 km wyciągów, w tym 2 gondolowych i 11 krzesełkowych, a także ośrodków Welcome i Mountain. Pojawi się tu pierwsza i najdłuższa kolejka gondolowa na Ukrainie (2,8 km) oraz najdłuższa trasa narciarska (3,8 km). Powstanie także 25 hoteli na 5500 pokoi.*

 

Pierwsze inwestycje w resorcie mają zostać ukończone już w 2026 roku i równolegle będą realizowane kolejne projekty w ramach GORO Mountain Resort.

Poniżej wizualizacja kurortu.

 

*źródło:  forbes.ua

Co zamiast tatuaży? Jakub Tolak i jego żona mają inne „pamiątki”!

Jakub Tolak (42 l.) to aktor, który jakiś czas temu zrezygnował z kariery filmowej, by zostać youtuberem mieszkającym w kamperze.

Razem z żoną, Zofią Samsel, właśnie pochwalił się nietypową „pamiątką”.

 

https://www.instagram.com/jakubtolak/

 

Często pary robią sobie tatuaże ze swoimi imionami, datą poznania się, datą ślubu czy inną treścią, będącą symbolem ich związków. Tolak i Samsel, którzy małżeństwem są od 2021 roku sprawili sobie jednak zupełnie inne „pamiątki”.

 

Niektóre pary, na dowód miłości, robią sobie takie same tatuaże, my poszliśmy o krok dalej, zrobiliśmy sobie takie same blizny na klatce.

– napisał Jakub Tolak.

 

Oczywiście jest to żartobliwe ujęcie tematu, ponieważ nie są to blizny „miłości”, a blizny pooperacyjne:

 

I ku zdziwieniu niektórych, ani to romantyczne, ani straszne. Ot, konieczne. Ślad po zabiegu, bez którego nie funkcjonowałoby nam się dobrze. Jak więc mielibyśmy narzekać na małą kreskę na ciele, w momencie gdy dzięki niej (chociaż właściwie dzięki lekarzom) żyjemy dłużej i bardziej komfortowo.

– czytamy we wpisie.

 

Przypomnijmy, że latem 2024 r. Kuba Tolak, gdzie miał operowanego tętniaka aorty. W tym samym czasie jego żona także trafiła do szpitala. I jak widać, także hospitalizacja Zofii, zakończyła się zabiegiem operacyjnym.

Najwyraźniej jednak para nie przejmuje się „defektem”, bo przecież to dzięki tym cięciom, wyleczono to, co wymagało operacji.

Zdjęcie poniżej.

 

 

https://www.instagram.com/jakubtolak/

 

Aleksander Zniszczoł w szpitalu! „Ostatni czas był dla mnie…”

Aleksander Zniszczoł (30 l.) to polski skoczek z klubu WSS Wisła i uczestnik mistrzostw świata w skokach narciarskich.

Sportowiec właśnie zamieścił zdjęcie ze szpitala i przekazał najnowsze informacje.

 

https://www.instagram.com/aleksander.zniszczol/

 

Aleksander Zniszczoł od 2917 roku jest mężem Magdaleny Lazar (siostra Justyny Żyły), z którą ma córkę Hannę (ur. w 2018). Teraz zaś publikując zdjęcie ze szpitala poinformował o narodzinach syna – Henryka!

 

Ostatni czas był dla mnie dosyć intensywny, bo spodziewaliśmy się synka. Wczoraj przyszedł na świat i nasza rodzina się powiększyła ‍ Jestem bardzo szczęśliwi, że wszystko potoczyło się po myśli. Dziecko jak i mama czują się dobrze.

 

I dodał:

Udało mi się skoczyć dwa dobre treningi na zgrupowaniu w Zakopanym i w środę jechałem do żony. Henio przyszedł na świat w czwartek

 

Pod tą informację pojawiło się wiele gratulacji i komplementów co do wyboru imienia dla syna.

 

https://www.instagram.com/aleksander.zniszczol/