Ujawniła szokującą prawdę o milionerkach. Tak żyją Matki Konstancina!

Życie w bogactwie i luksusie wydaje się być idealne. Co jednak kryje się za fasadą eleganckich willi w Konstancinie?

Ewelina Ślotała, która sama była przysłowiową „żoną Konstancina” w najnowszej książce ujawnia szokujące kulisy życia bogatych kobiet.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

„Matki Konstancina” fabuła

Ewelina Ślotała to autorka książek „Żony Konstancina”, „Kochanki Konstancina” oraz „Rozwódki Konstancina”. Natomiast jej najnowsza powieść poświęcona jest matkom i nosi tytuł „Matki Konstancina”.

 

Powieść zbudowana jest dwutorowo. Z jednej strony śledzimy losy głównej bohaterki, która właśnie rozstała się z mężem. Kobieta próbuje ułożyć na nowo swoje życie, sprawy opieki nad córką oraz relacje z własną matkę – te jednak okazują się być bardzo skomplikowane, co pokazane jest w szeregu retrospekcji.

Podobnie przyjaciółka głównej bohaterki – Betty – nie może przeboleć odrzucenia przez własną matkę i boryka się  uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.

 

Fabułę przeplatają felietony, które stanowią drugi tor powieści „Matki Konstancina”. To tam Ewelina Ślotała przedstawia realia życia bogaczek i nie są to bynajmniej cukierkowe opisy.

 

 

Ewelina Ślotała „Matki Konstancina”

Autorka pisze o tym, że tytułowe Matki Konstancina swoje dzieci traktują przedmiotowo. Dziecko – a jeszcze lepiej dwójka lub trójka – ma zapewnić im pieniądze i stabilną pozycję w życiu, nawet w przypadku wymiany żony na „nowszy model” i rozwodu z mężem.

Matka Konstancina nie spędza czasu ze swoim dzieckiem. Cały dzień zajmuje mu szkoła, zajęcia dodatkowe, a potem niania lub babcia. Pociechy potrzebne są do tego, by zapozować do ładnego rodzinnego zdjęcia lub fotki na instagram.

Ubierane są bardzo drogo. Takie dziecko codziennie ma „na sobie” dobre kilkadziesiąt tysięcy złotych. Małe „lwiątka” jak nazywa je Ślotała, dostają wszystko to co najlepsze, a może raczej najdroższe. Bo nie dostają od swoich rodziców zainteresowania i miłości. Często za to są świadkami dantejskich scen – libacji alkoholowych, przemocy domowej itp.

Na porządku dziennym są też zdrady ze strony mężów, alkoholizm u pań i panów, czy manipulowanie dziećmi. To sprawia, że „lwiątka” mają wiele problemów psychicznych i traum.

 

„Matki Konstancina” recenzja

„Matki Konstancina” to bardzo mocna i gorzka książka. Na koniec powieści widzimy, że historia zatacza koło. Kobiety, które w dzieciństwie miały złe relacje z matkami i były przez nie odrzucone, potem wchodzą w toksyczne związki i wpadają w nałogi.

I jako żony czy córki milionerów, odnajdują się w pozycji, gdzie one same nic nie znaczą. Mają jedynie odgrywać rolę „żony” czy „matki” Konstancina, zgadzają się więc na złe traktowanie, tylko i wyłącznie w imię pieniędzy.

Z pewnością warto przeczytać tę książkę, bo jest nie tylko dobrze napisana, ale też zmusza do refleksji nad wartościami w życiu.

https://www.proszynski.pl/product/matki-konstancina

 

Małgorzata Rozenek niczym Jacek Walkiewicz? Celebrytka wystąpiła na TEDx!

TED to marka konferencji naukowych pod hasłem Technology, Entertainment and Design [Technika, Rozrywka i Design]. Zaś konferencje Konferencje TEDx są niezależne od pierwowzoru, ale organizowane w tym samym formacie.

W Polsce dzięki TEDx ogromną popularność zdobył na przykład Jacek Walkiewicz. Na konferencji wystąpił w 2013 roku jako znany w niewielkim środowisku mówca, jednak jego dwa wykłady stały się wręcz kultowe i do tej pory są odtwarzane.

Tymczasem na początku grudnia 2024 r. do grona mówców TEDx dołączyła Małgorzata Rozenek-Majdan.

 

https://www.instagram.com/m_rozenek/

 

Małgorzata Rozenek TEDx

Celebrytka wystąpiła na konferencji 7 grudnia 2024 r. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem “Find Your Destiny” [„Znajdź swoje przeznaczenie”], a Rozenek-Majdan wystąpiła z wykładem pt. „Działaj”.

 

Moja prelekcja dotyczyła zmian, które są nieodłącznym elementem naszego życia. Zmiany nas przerażają, bo tracimy poczucie kontroli. Ale co, jeśli zmiana nie jest czymś, co się nam przydarza, tylko czymś, co możemy tworzyć?

 

Jednym z moich ulubionych cytatów są słowa Theodora Roosevelta, który powiedział:
‘Rób to, co możesz, tym, co posiadasz, tam, gdzie jesteś.’

 

I właśnie to jest kluczowe. Nie czekaj, aż zmiana się wydarzy – zacznij ją tworzyć.

– napisała Małgosia Rozenek.

 

Udział w TEDxSGH 2024 – Find Your Destiny był płatny, a za bilet trzeba było zapłacić 149 zł.

Jak na razie organizatorzy nie publikowali nagrań z tegorocznych wystąpień. Mamy jednak nadzieję, że te wktórce pojawią się na kanale TEDx.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez TEDxSGH (@tedxsgh)

 

 

 

Robert el Gendy stracił ponad 130 000 zł. Poszło z dymem!

46-letni Robert El Gendy (ur. 1978) to syn Egipcjanina i Polki, a wychowywał się w Olsztynie.

El Gendy od lat pracuje w TVP i obecnie prowadzi „Pytanie na Śniadanie”.

W szczerym poście ujawnił, jak stracił ponad 130 000 zł.!

 

https://www.instagram.com/robertelgendy_/

 

Robert El Gendy palenie

Najpierw dziennikarz przekazał dobre wieści – udało mu się rzucić palenie.

 

Nie ma rzeczy niemożliwych! Udało mi się w końcu po latach rzucić papierosy.
Musiało minąć trochę czasu bym miał pewność, ale po trzeciej próbie udało się!

 

Przyszła jednak także gorzka refleksja. Otóż 46-latek wyliczył, ile pieniędzy „puścił z dymem”. Kwota jest znaczna, bo aż 130 tys. zł.

 

Jestem wolny, ale też biedniejszy.

 

Policzyłem to kilka razy i wciąż nie mogę uwierzyć, ale puściłem z dymem ponad 130 000 zł. Głupota nie boli, ale kosztuje sporo… oby jednak nie trzeba było ponieść większej ceny.

 

El Gendy niedawno potwierdził rozstanie z partnerką. A tu takie wieści!

 

Robert El Gendy namawia też innych do rzucenia palenia. Jak mówi – nie ma znaczenia czy są to zwykłe papierosy, czy elektroniczne – każdy nałóg jest szkodliwy.

 

Mnie po 20 latach udało się rzucić palenie, ale przyznaję nie było to łatwe. Jeśli nie wiecie jak sobie poradzić może wiec pomocne będzie skorzystanie z Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108).

 

Nic to nie kosztuje a nawet, jak przeczytaliście uważnie, możecie dużo zaoszczędzić.
Powodzenia! Zrób to dla siebie!

– namawia.

 

 

Marywilska 44. Na pogorzelisku znaleziono ogromne pieniądze! [VIDEO]

Pożar Centrum Handlowego Marywilska 44 wybuchł 12 maja 2024 r. Jednak dopiero po zgodzie nadzoru budowalnego tj. w lipcu 2024 r. można było rozpocząć prace na terenie pogorzeliska.

Z uwagi na rozmiar obiektu i powierzchnię terenu, jaki zajmował, trwały one aż 121 dni. Policja właśnie ujawniła, co znaleziono na zgliszczach.

 

https://www.youtube.com/watch?v=tFdZI3jjQ_I

 

Pożar Marywilska 44

Pożar wybuchł 12 maja 2024 r. a zgłoszenie do służb trafiło o 3.30 nad ranem. Jak informowała Komenda Główna Policji:

 

Błyskawicznie, bo już po 5 minutach na miejsce przyjechały pierwsze patrole. Chwile później dołączyli do nich policjanci z Oddziału Prewencji Policji, którzy przystąpili do działań. Najważniejsze było zabezpieczenie rozległego terenu przed dostępem osób postronnych, których przybywało z każdą minutą. W tym samym czasie funkcjonariusze ruchu drogowego wyłączyli ruch kołowy prowadzący do miejsca pożaru i kierowali na objazdy. Wspólnie z policjantami z Komendy Rejonowej z Pragi Północ skupili się na zapewnieniu bezpieczeństwa w rejonie prowadzonej akcji gaśniczej oraz ułatwieniu działań pozostałym służbom ratunkowym.

 

W wyniku pożaru spłonęło 90% budynku, w którym wcześniej znajdowało się 1400 punktów handlowych.

 

Marywilska 44  przyczyny pożaru

Oficjalnie prokuratura nie podała przyczyn pożaru, jednak szacuje się, że do końca roku zostaną podane ustalenia śledczych.

Mimo to, z uwagi na przebieg pożaru najbardziej prawdopodobna jest hipoteza dotycząca podpalenia. Przemawia za nią fakt, że tak ogromna hala zajęła się w ciągu 15 minut.

 

…śledczy mają przychylać się do teorii, że doszło do celowego podpalenia, w dodatku na zlecenie rosyjskich służb, które miały werbować dywersantów i wskazywać im obiekty. „Rzeczpospolita” donosiła, że proceder zachodzi za pośrednictwem Telegrama, a za wykonanie „zlecenia” podpalacze dostają od 10 do 15 tys. euro. (…)

 

Dodatkowo niedawno ukraińska policja zatrzymała osoby podejrzane o podpalenia obiektów w Polsce oraz w krajach bałtyckich. W komunikacie oprócz zdjęć zatrzymanych opublikowano zdjęcie pożaru CH Marywilska 44, jednak oficjalnie nie wiadomo, czy podejrzani mieli związek ze sprawą.

– pisał Super Express*

 

Co znaleziono na zgliszczach?

Przez 121 dni odbywały się oględziny terenu 6 hektarów hali. Specjaliści i technicy pod nadzorem prokuratorów przeczesywali teren hali. Wcześniej odtworzono plam Marywilskiej 44, dzięki temu wiadomo było do kogo należą znalezione rzeczy czy przedmioty.

Oględziny były bardzo wnikliwe i jak widać na nagraniu, dosłownie przesiewano popiół przez specjalne sita, tak by nic cennego nie umknęło uwadze techników.

 

Wiadomo ILE Kanał Zero zarabia w ciągu miesiąca! Szokująca kwota!

 

Jak informuje Policja, na zgliszczach znaleziono wielkie pieniądze.

https://www.youtube.com/watch?v=tFdZI3jjQ_I

Były to zarówno pieniądze z bankomatów:

 

W wyniku przeprowadzonych czynności oględzinowych w pogorzelisku śledczy zabezpieczyli w sumie 33 sejfy i 48 kasetek z pieniędzmi, a także 8 bankomatów, w których znajdowało się łącznie prawie 1,2 miliona złotych. Wśród wielu pomieszczeń, które uległy zniszczeniu, znajdowały się także 2 kantory i 2 salony jubilerskie.

 

Jak i gotówka z sejfów sklepów, a „znalezione pieniądze, biżuteria i złoto przekazywane są sukcesywnie prawowitym właścicielom”

 

Dotychczas poszkodowanym zwrócono:

 

  • blisko 2 mln zł w formie niespalonych pieniędzy,
  • szereg nadpalonych banknotów,
  • blisko 1 kg złota w sztabkach oraz ponad 3 kg biżuterii,
  • ponad 33 kg spalonych bilonów,

 

Policja udostępniła nagranie z przeprowadzonych prac, a internauci byli pod wrażeniem skali, profesjonalizmu oraz skrupulatności podejmowanych działań.

 

Ciężka praca. Dobrze że w materiale są pokazane odzyskane dobra i fakt ze jest to otwierane przy właścicielach. Zaraz pojawi się jakiś cwaniak sugerujący że wszystko zostało zabrane…

 

Podziękowania za Waszą ciężką pracę i nieustanną służbę. Miejmy tylko nadzieję że sprawa nie utknie na lata w sądzie.

 

Film fajnie zmontowany, przedstawia też dokładnie jak wyglądały pracę. Szkoda że nic oficjalnie nie zostało powiedziane o przyczynie tego pożaru. Czekam na drugą część poświęcona dokładnie temu.

 

Do głowy by mi nie przyszło, że tak profesjonalnie może się to odbywać. Duży plus za decyzję o nakręceniu filmu jak i samym autorom.

 

Nagranie poniżej.

 

*se.pl

 

Wiadomo ILE Kanał Zero zarabia w ciągu miesiąca! Szokująca kwota!

Kanał Zero to projekt Krzysztofa Stanowskiego, który ruszył w lutym 2024 r.

Obecnie Kanał Zero ma 1,4 mln subskrybentów, a najpopularniejsze filmy od 1 do niemal 4 milionów wyświetleń.

Kilka dni temu Stanowski ujawnił, jakie przychody uzyskuje jego medium.

 

https://x.com/K_Stanowski

 

Kanał Zero przychody

Kanał Zero prowadzony jest na Youtube, więc uzyskuje przychody z reklam automatycznych w ramach platformy Adsense. Poza tymi zyskami – zależnymi od ilości wyświetleń – ma też bezpośrednich marketerów. Produkty czy usługi reklamowane są w formie kolowania produktów na w na początku, końcu, czy w trakcie filmu, bądź też na paskach reklamowych.

 

I tak z samego Adsense w listopadzie 2024 r. Kanał Zero zyskał aż 729 tysięcy złotych.

 

W listopadzie Kanał Zero zanotował drugie najwyższe w historii przychody z Adsense (czyli z reklam wyświetlanych przez Youtube). Było to 729 tysięcy złotych, rekord – z lutego – wynosi 770 000.

 

W 2025 roku powalczymy, aby przebić bańkę. W pierwszych dniach stycznia pokażę wam na twardych danych jak powstawał Kanał Zero – przychody, wydatki, inwestycje, wykresy i liczby.

– napisał Krzysztof Stanowski.

 

Do tego dochodzą przychody od bezpośrednich reklamodawców, Obecnie Kanał ma 17 stałych partnerów, jednak wartości tych kontraktów nie ujawniono.

 

 

 

Tomasz Roy-Szabelewski napisał książkę. O czym są „Elitarne Pieniądze”?

Elitarne pieniądze; Elitarny Łobuz

Tomasz Roy-Szabelewski pochodzi z bogatej rodziny z Konstancina, a obecnie działa w sieci jako Elitarny Łobuz.

Na rynku właśnie ukazała się jego debiutancka książka. O czym są „Elitarne Pieniądze” i czy warto je przeczytać?

 

Elitarne pieniądze; Elitarny Łobuz
fot. luksusowezycie.pl

 

Tomasz Roy-Szabelewski kto to?

Roy-Szabelewski czyli Elitarny Łobuz określa siebie samego jako członka elity, a jego rodzina jest od pokoleń bogata.

 

Dorastał między Warszawą, Juratą i Konstancinem. Uczęszczał do najlepszych prywatnych szkół w kraju, potem do II LO im. Stefana Batorego, maturę zrobił w Kalifornii, a dyplom na Uniwersytecie Cambridge. Mieszkał w siedmiu krajach, zna pięć języków.

– czytamy na stronie wydawcy książki.

 

W 2023 r. założył profil jako Elitarny Łobuz i na instagramie ma już 251 tysięcy obserwujących. W sieci publikuje ciekawostki ze świata bogaczy, porady dotyczące dobrych manier a także – coraz liczniejsze – posty reklamowe.

 

„Elitarne Pieniądze” książka

Biorąc pod uwagę tematykę profilu Tomasza Roy-Szabelewskiego, można by się spodziewać książki popularnonaukowej czy poradniczej. Autor jednak wpadł na inny pomysł, by przekazać swoją wiedzę na temat życia elit czy savoir vivre. Napisał bowiem powieść, która jest przeplatana rozdziałami poradniczymi, zapisanymi jako monologi Kamerdynera Władysława.

 

Trudny początek

Na początku powieści autorowi nieco brak lekkości. Pojawiają się też pewne nieścisłości. Na przykład główny bohater – Jan – o poranku bierze kąpiel, potem pisze CV, a później „Zadowolony wskoczyłem do łóżka”. Z opisu wynika, jakby poszedł spać, choć z treści wynikało, że miał jeszcze plany na ten dzień, a nadal było rano (str. 74-75).

W innej części czytamy, że Jan czekał w poczekalni 45 minut, a już w kolejnym akapicie, że godzinę (str. 79).

Uwagę zwracają też rozdziały zatytułowane „Kamerdyner Władysław” , gdzie Kamerdyner dzieli się swoją wiedzą na temat życia elit. Te fragmenty jednak nieco rażą swoją bezosobowością. Z jednej strony, teoretycznie mamy do czynienia z panem Władysławem. Z drugiej jednak prawie nic o nim nie wiemy, ani ile ma lat, jakie ma wykształcenie itp. Brakuje obrazu tej postaci, a przez to rozdziały z jego monologami brzmią jak wycinki z jakiejś innej książki.

 

Czy warto przeczytać „Elitarne Pieniądze”?

Na szczęście jednak dalej autor się rozkręca, a my z zaciekawieniem śledzimy losy Jana opisane w powieści „Elitarne Pieniądze”.

Główny bohater z dnia na dzień zmuszony jest zmierzyć się z brutalną rzeczywistością. Otóż coś, co wydawało się oczywiste – status i bogactwo jego rodziny – z dnia na dzień znikło. Rodzinna firma zbankrutowała, a Jan, jego rodzice i rodzeństwo muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Jeśli chodzi o Jana, to – choć wiele razy zgrzyta zębami – nawiązuje on współpracę z nowobogackimi z Konstancina. Poznaje zupełnie innych ludzi i… zakochuje się. Jego nową drogę życiową przerywa jednak pewne dramatyczne zdarzenie!

 

Książka ma wartką akcję, a czytelnik może poznać realia życia elit z Konstancina, a także ich sposób myślenia. Powieść z pewnością jest udanym debiutem, a sądząc po zakończeniu  – autor planuje napisać także kolejną część.

 

 

Marianna Schreiber ma nowego partnera. To kontrowersyjny polityk Zjednoczonej Prawicy!

Marianna Schreiber (32 l.) od 2015 roku była żoną Łukasza Schreiber – polityka PiS i ministra w rządzie Mateusza Morawieckiego.

W marcu 2024 r. para potwierdziła rozstanie. Teraz jednak Marianna pokazała się z innym politykiem Prawa i Sprawiedliwości.

 

https://www.instagram.com/marysiaschreiber/

 

Marianna Schreiber kto to?

W 2021 roku Marianna Schreiber zaistniała w przestrzeni publicznej dzięki udziałowi w programie „Top Model”. W kolejnych latach podejmowała bardzo różne inicjatywy od prowadzenia kanału dla jednego z portali, poprzez odbycie służby wojskowej a na freak fightach kończąc.

Kobieta chętnie udzielała się i wypowiadała w mediach i stąd też można wywnioskować, że poza problemami osobistymi, z mężem różniły ją także poglądy polityczne.

Tym samym dziwi, że obecnie nawiązała znajomość z kolejnym politykiem PiS.

 

Marianna Schreiber, Przemysław Czarnecki

Po tym, jak została przyłapana przez paparazzi z Przemysławem Czarneckim, sama potwierdziła swój nowy związek. W odpowiedzi na liczne komentarze napisała:

 

Ludzie, niektóre Wasze komentarze są naprawdę okropne. Nigdy nie sądziłam, że można osiągnąć taki poziom okrucieństwa, obrzydliwych sformułowań, obraźliwych tekstów.
Nie mam słów by wyrazić swoje ubolewanie nad tym co się dzieje w moim kierunku. To wszystko nie pozwala mi żyć na własnych zasadach, do czego mam przecież prawo.
Jest to jednym słowem – obrzydliwe.
Jest mi tak po ludzku przykro.

 

I dalej odniosła się do swojego nowego partnera:

 

Przeczytałam kilkadziesiąt artykułów na swój temat, wypowiedzi znawców i psychologów. To, że jestem z kimś dla korzyści albo nie jestem. To, że ktoś jest czemuś winny albo i nie. Naprawdę tak nisko upadliśmy jako społeczeństwo?

 

Za te osoby będę się po prostu modlić. A życzliwym i szanującym moje uczucia z całego serca Bóg zapłać.

 

PS dziękuję tutaj Ryszardowi Czarneckiemu @ryszard.czarnecki.europosel za wsparcie. Jest Pan, Panie Pośle – wspaniałym Ojcem i ostoją.

 

Przypomnijmy, że Przemysław Czarnecki, który obecnie jest radnym Sejmiku Dolnośląskiego, w 2020 roku oskarżony był o uszkodzenie ciała. W 2022 roku został znaleziony nietrzeźwy na przystanku autobusowym i trafił na izbę wytrzeźwień. Miał też sprawę o znęcanie się nad żoną Łucją, lecz postępowanie zostało umorzone. Co więcej, polityk najprawdopodobniej nadal jest żonaty.

Czy zatem ten związek dobrze rokuje…?

 

AKTUALIZACJA

Przemysław Czarnecki żona Łucja

Polityk wydał oświadczenie dotyczące jego małżeństwa:

 

Niecałe 6 lat temu WSPÓLNIE z żoną podjęliśmy decyzję o rozejściu.
Od tego czasu nie mieszkamy razem.
Moja małżonka od dłuższego czasu ma nowego partnera, zresztą nic mi do tego – jest wolnym człowiekiem i może robić co chce w zgodzie z własnym sumieniem.
Tak jak i ja.

 

Rozwodu kościelnego nie będzie – wszak nie było ślubu kościelnego.
Rozwód cywilny – będzie (oboje mamy nadzieję, iż niedługo)
Do tej pory nie miałem po prostu z różnych względów potrzeby to uregulować.
Tak wiem, była to ma-nasza lekkomyślność, kto wie może i nawet głupota.
Ale nie było to, nam na tamten czas do niczego potrzebne.

– napisał na platformie X.

 

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marianna Schreiber (@marysiaschreiber)

Tomasz Wolny użyczył głosu. Co to jest Hallow App?

Tomasz Wolny (44 l.) to wieloletni dziennikarz Telewizji Polskiej. W latach 2010–2023 pracował w TVP, a oglądać go mogliśmy w „Pytaniu na Śniadanie” czy w „Panoramie”.

Pod koniec 2023 r. po zmianie władz zwolniono większość czołowych „twarzy” TVP, w tym także Tomasza Wolnego. Dziennikarz rozpoczął więc nowe projekty – został hipoterapeutą, prowadził podcasty Olimpiad Specjalnych, a w czasie powodzi charytatywnie pracował przy oczyszczaniu domów i mieszkań.

Niedawno poinformował o rozpoczęciu pracy w Kanale Zero, a teraz o tym iż użyczył głosu do Hallow App.

 

https://www.instagram.com/tomaszwolny_tej/

 

Hallow App co to?

Hallow App to nietypowy projekt, jest to bowiem aplikacja do modlitwy. Pełna nazwa to „Hallow: Medytacja katolicka”. [ang. hallow – święcić, poświęcony].

 

Na instargramie napisano:

 

Katolicka aplikacja #1 na świecie
Medytacje, treści do snu, muzyka
Dołącz do: Adwent z Hallow
Zbuduj nawyk spędzania czasu z Bogiem

 

A na stronie aplikacji czytamy:

 

Witaj! W czym Hallow ma Ci pomóc?

 

Zmniejszyć stres i niepokój
Zbliżyć się do Boga
Lepiej spać
Zbudować nawyk modlitwy

 

Aplikacja do modlitwy Tomasz Wolny

Tomasz Wolny zachęca swoich obserwatorów do skorzystania z aplikacji. Szczególnie w okresie adwentu powinna być ku temu okazja bo warto się wyciszyć przed Świętami.

Dziennikarz użyczył swojego głosu do aplikacji Hallow, a obok niego usłyszymy Idę Nowakowską czy Karola Gnata.

 

Ten głos sprzedałby mi nawet bulbulator z przyczłapką lecę po hallow

 

Ten GŁOS daje MOC

 

Tak Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz

– pisano w komentarzach.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Tomasz Wolny (@tomaszwolny_tej)

Konkurencja dla Pepco i Action. Nowa sieć startuje w Polsce!

Polacy pokochali dyskonty z akcesoriami do domu, ubraniami czy żywnością takie jak Pepco, Action, Dealz, KIK czy TEDI.

Teraz w Polsce pojawiła się nowa sieć, która konkurować będzie z tymi właśnie sklepami.

 

https://www.facebook.com/mrdiy2u

 

Sklepy MR.DIY

Sieć MR.DIY [pan zrób to sam] to malezyjska sieć, która ma około tysiąca sklepów w rodzimym kraju oraz około 2,5 tysiąca poza granicami Malezji.

Jak przeczytać można na stronie firmy:

 

Historia MR.DIY rozpoczęła się w lipcu 2005 roku od małego sklepu z narzędziami, otworzonego w Kuala Lumpur (Malezja). Dzisiaj MR.DIY to globalny gracz i jeden z największych na świecie detalistów w branży artykułów gospodarstwa domowego. Sklepy marki MR.DIY można znaleźć w takich krajach, jak: Malezja, Singapur, Tajlandia, Brunei, Indonezja, Filipiny, Kambodża, Indie, Hiszpania, Turcja, a teraz również Polska!

 

MR.DIY Zabrze

Pierwszy sklep MR.DIY otworzono w Zabrzu w CH Platan.

W ofercie znajdziemy sprzęt domowy, narzędzia, zabawki, sprzęt elektryczny, akcesoria sportowe i samochodowe, a także biżuterię czy kosmetyki.

 

Nasz sklep to idealna propozycja dla osób szukających sprytnych i przystępnych cenowo rozwiązań na organizację i uporządkowanie przestrzeni wokół siebie. To również atrakcyjna opcja dla tych, którzy już zaopatrują się w świąteczne upominki.

– powiedziała Magdalena Nazarewicz, dyrektor ds. rozwoju biznesu w MR.DIY Poland, cytowana przez BusinessInsider.pl.

 

Kolejne markety tej sieci znajdują się w CH Bronowice, Kraków oraz CH. Focus Mall Piotrków Trybunalski.

Do końca 2025 roku sieć MR.DIY planuje otworzyć 10 sklepów w Polsce.

Partnerka Piotra Żyły z wózeczkiem. W środku prawdziwy słodziak!

Marcelina Ziętek (26 l.) i Piotr Żyła (36 l.) związali się już kilka lat temu.

Słynny skoczek rozwiódł się z z Justyną Żyłą (Lazar) w 2018 roku i początkowo ukrywał swój związek z Marceliną. Teraz jednak nikt nie ma wątpliwości, że od dawna są parą.

Ze swojego małżeństwa Piotr Żyła ma dwójkę dzieci: Jakuba (ur. 2007) i Karolinę (ur. 2012). Teraz zaś Marcelina pokazała się z wózeczkiem!

 

https://www.instagram.com/marceepan/

 

Marcelina Ziętek z wózeczkiem

Marcelina to Miss Południa Nastolatek, Miss Foto Południa Nastolatek, oraz aktorka grająca Kaję Jarosik w serialu „19+”. Jest też absolwentką Wydziału Sztuki i Nauk o Edukacji Uniwersytetu Śląskiego.

 

26-latka pokazała się z wózeczkiem, w którym siedzi prawdziwy słodziak! Jest to jej ukochany pupil – piesek rasy szpic miniaturowy.

Zwierzak od lat towarzyszy Marcelinie i z pewnością jest przez nią uznawany za członka rodziny. Pojawia się na wielu zdjęciach czy filmikach.

W tym przypadku partnerka Piotra Żyły reklamowała wózki dla psów. Tak więc najprawdopodobniej rodzina skoczka na razie się nie powiększa…

 

https://www.instagram.com/marceepan/

 

Wózek dla psa cena

Wózki dla psów jeszcze do niedawna uważane były za fanaberię. Teraz jednak coraz częściej widzimy ludzi ze swoimi pupilami w wózkach.

Nie jest to tylko kwestia „rozpieszczania” zwierzaków, ale tez kwestia praktyczna. Wózek dla psa może być przydatny dla psich seniorów czy psów chorujących. Wówczas właściciel może w taki sposób wyprowadzić psa i wysadzić go tylko na „toaletę”.

Wózki dla piesków kupimy już od około 250 złotych do niemal tysiąca – w przypadku wózków-przyczepek rowerowych.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez MARCELINA ZIĘTEK (@marceepan)