Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

Tomasz Roy-Szabelewski działający w sieci jako „Elitarny Łobuz” przedstawia się jako osoba wywodząca się z konstancińskich elit i świetnie wykształcona za granicą.

Tymczasem dziennikarka „Newsweeka” Elżbieta Turlej, podważa te informacje i publikuje tekst pt. „Elitarny Łobuz miał dorastać w willi w Konstancinie. Ale o jego rodzinie nikt nie słyszał”.

 

https://www.instagram.com/elitarny.lobuz/

 

Elitarny Łobuz, Tomasz Roy-Szabelewski

Redaktorka „Newsweeka” podważa informacje przekazywane przez Elitarnego Łobuza na temat jego wykształcenia – czyli ukończenia liceum Batorego w Warszawie czy trzech wyższych uczelni w Wielkiej Brytanii, w tym w Cambridge University. Podobnie jeśli chodzi o rodzinę Szabelewskiego i firmę:

 

Cała stworzona przez pana Tomasza narracja dotycząca pochodzenia, dziedziczonej fortuny i elitarnego otoczenia jest bowiem sygnowana marką tej rodziny.

Tyle że nazwisko Roy-Szabelewskich – rzekomo właścicieli firmy polonijnej powstałej w 1983 r. i działającej do 2022 r., o której tak chętnie opowiada pan Tomasz – nie pojawia się w jej kontekście.

– czytamy w artykule*

 

>Elity nie robią sobie tatuaży. Oto dlaczego!

 

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

W odpowiedzi na te publikacje, Tomasz Roy-Szabelewski opublikował na instagramie nagranie, na którym zapewnia, że na wszystko o czym mówił na swój temat ma potwierdzenia i dokumenty.

Pokazywał je też na tym video, choć oczywiście na tyle szybko, by nie ujawnić szczegółowych danych osobowych. Ponadto zachęcał do przeczytania swojej książki „Elitarne Pieniądze”, w której ukazuje życie elit Konstancina.

Zaprosił też panią Elżbietę Turlej, by spotkała się z nim przy Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie i by razem zweryfikowali, czy faktycznie ukończył tę szkołę. Najprawdopodobniej jednak jak do tej pory [18.10.2025] dziennikarka nie skorzystała z tej propozycji.

 

>Old Money Look: Jak wyglądać „na bogato”?

 

Tomasz Roy-Szabelewski, „Newsweek”

Najlepsze jest jednak coś innego! Otóż pod rolką dziennikarki, w której zachęca ona do przeczytania artykułu o Elitarnym Łobuzie, pojawiły się setki komentarzy.

Wynika z nich, że obserwatorów celebryty średnio interesuje, czy Tomasz Roy-Szabelewski jest tym, za kogo się podaje, czy też jest zmyśloną personą. Ważniejsze są dla nich świetne treści i osobowość Elitarnego Łobuza.

 

Błagam! Elitarny Łobuz to persona internetowa, influencer. Nikogo nie obchodzi, czy jest prawdziwy czy nie i kim są jego rodzice. Sprawdźcie jeszcze czy doktor Lubicz jest zarejestrowany w Izbach Lekarskich. Newsweek przebija kolejne poziomy żenady.

 

Elitarny Łobuz. Nawet, gdyby nazwał się Kubusiem Puchatkiem, to i tak uwielbiałabym Go słuchać. A „pani redaktórka” nie słyszała nigdy o pseudonimach literackich…? Polecałabym, by przeprowadzić kolejne śledztwo w sprawie Bolesława Prusa

 

Może to poprostu wykreowana postać by uczyć o etykiecie, dobrych manierach. Bardziej skupiłabym się na treściach, które przedstawia, które z mojego punktu widzenia są wartościowe. W internecie tyle jest śmieciowych, bezużytecznych lub nienawistnych informacji, propagandy, bardziej tym bym się zajęła.

 

W jakim celu przeprowadza Pani dziennikarskie śledztwo? Przecież to taki sympatyczny młody człowiek, który przygląda się otoczeniu i próbuje w sposób czasami prześmiewczy wytykać brak ogłady w codziennym życiu.Nie widzę w tym nic złego.To jakie ma korzenie ,nie jest istotne.Robi dobrą robotę.

– pisano w komentarzach.

 

Nagrania poniżej. 

*cyt. https://www.newsweek.pl

Ślub za granicą? „Co za głupia, egzaltowana moda!” grzmi Roy-Szabelewski!

Tomasz Roy-Szabelewski znany jako Elitarny Łobuz, wziął „na tapetę” kwestią ślubów za granicą.

Mężczyzna nie gryzł się w język i taki pomysł nazwał głupią i egzaltowaną modą. Dlaczego jego zdaniem taki ślub to zły pomysł?

screen https://www.instagram.com/reel/DKum9nwIj7S/?igsh=MTR6bWlia29zN3Jl

Tomasz Roy-Szabelewski w swoich social mediach porusza tematykę old money, bogactwa oraz savoir vivre. W ostatnim czasie co prawda na jego profilu pojawiały się przede wszystkim posty reklamowe. Jednak najnowsza rolka dotyczy ślubów za granicą.

 

Ty jesteś z Krosna, on z Siedlec, a ślub robicie w Grecji? Serio?

Co to za głupia, egzaltowana moda na śluby za granicą!

– grzmi Roy-Szabelewski.

 

Dalej wyjaśnia:

 

Obarczasz swoich gości logistyczną fatygą!

Dobry gospodarz ma na uwadze nie tylko swoją przyjemność, ale przede wszystkim przyjemność i wygodę swoich gości.

 

Dlatego jeżeli ktokolwiek odmówi udziału w takie ceremonii, to nie należy się na tę osobę obrażać.

 

 

Następnie Elitarny Łobuz wskazał na zasady organizacji ślubów w Polsce, ale z dala od miejsca zamieszkania. Jeśli uroczystość jest organizowana ponad 100 km od miejsca zamieszkania, to wtedy:

 

Para Młoda bierze na siebie koszt zakwaterowania swoich gości.

 

Natomiast jeżeli ślub ma się odbyć za granicą, to Pana Młoda powinna pokryć koszt nie tylko zakwaterowania, ale także lotu i transferów dla swoich gości.

 

Słowem: można, ale trzeba pamiętać o realiach. W końcu nie każdy z naszych gości będzie mógł sobie pozwolić na wyjazd, więc jeśli Parze Młodej zależy na obecności tych osób, warto pomyśleć także o kosztach takiej imprezy.

 

Tomasz Roy-Szabelewski napisał książkę. O czym są „Elitarne Pieniądze”?

Elitarne pieniądze; Elitarny Łobuz

Tomasz Roy-Szabelewski pochodzi z bogatej rodziny z Konstancina, a obecnie działa w sieci jako Elitarny Łobuz.

Na rynku właśnie ukazała się jego debiutancka książka. O czym są „Elitarne Pieniądze” i czy warto je przeczytać?

 

Elitarne pieniądze; Elitarny Łobuz
fot. luksusowezycie.pl

 

Tomasz Roy-Szabelewski kto to?

Roy-Szabelewski czyli Elitarny Łobuz określa siebie samego jako członka elity, a jego rodzina jest od pokoleń bogata.

 

Dorastał między Warszawą, Juratą i Konstancinem. Uczęszczał do najlepszych prywatnych szkół w kraju, potem do II LO im. Stefana Batorego, maturę zrobił w Kalifornii, a dyplom na Uniwersytecie Cambridge. Mieszkał w siedmiu krajach, zna pięć języków.

– czytamy na stronie wydawcy książki.

 

W 2023 r. założył profil jako Elitarny Łobuz i na instagramie ma już 251 tysięcy obserwujących. W sieci publikuje ciekawostki ze świata bogaczy, porady dotyczące dobrych manier a także – coraz liczniejsze – posty reklamowe.

 

„Elitarne Pieniądze” książka

Biorąc pod uwagę tematykę profilu Tomasza Roy-Szabelewskiego, można by się spodziewać książki popularnonaukowej czy poradniczej. Autor jednak wpadł na inny pomysł, by przekazać swoją wiedzę na temat życia elit czy savoir vivre. Napisał bowiem powieść, która jest przeplatana rozdziałami poradniczymi, zapisanymi jako monologi Kamerdynera Władysława.

 

Trudny początek

Na początku powieści autorowi nieco brak lekkości. Pojawiają się też pewne nieścisłości. Na przykład główny bohater – Jan – o poranku bierze kąpiel, potem pisze CV, a później „Zadowolony wskoczyłem do łóżka”. Z opisu wynika, jakby poszedł spać, choć z treści wynikało, że miał jeszcze plany na ten dzień, a nadal było rano (str. 74-75).

W innej części czytamy, że Jan czekał w poczekalni 45 minut, a już w kolejnym akapicie, że godzinę (str. 79).

Uwagę zwracają też rozdziały zatytułowane „Kamerdyner Władysław” , gdzie Kamerdyner dzieli się swoją wiedzą na temat życia elit. Te fragmenty jednak nieco rażą swoją bezosobowością. Z jednej strony, teoretycznie mamy do czynienia z panem Władysławem. Z drugiej jednak prawie nic o nim nie wiemy, ani ile ma lat, jakie ma wykształcenie itp. Brakuje obrazu tej postaci, a przez to rozdziały z jego monologami brzmią jak wycinki z jakiejś innej książki.

 

Czy warto przeczytać „Elitarne Pieniądze”?

Na szczęście jednak dalej autor się rozkręca, a my z zaciekawieniem śledzimy losy Jana opisane w powieści „Elitarne Pieniądze”.

Główny bohater z dnia na dzień zmuszony jest zmierzyć się z brutalną rzeczywistością. Otóż coś, co wydawało się oczywiste – status i bogactwo jego rodziny – z dnia na dzień znikło. Rodzinna firma zbankrutowała, a Jan, jego rodzice i rodzeństwo muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Jeśli chodzi o Jana, to – choć wiele razy zgrzyta zębami – nawiązuje on współpracę z nowobogackimi z Konstancina. Poznaje zupełnie innych ludzi i… zakochuje się. Jego nową drogę życiową przerywa jednak pewne dramatyczne zdarzenie!

 

Książka ma wartką akcję, a czytelnik może poznać realia życia elit z Konstancina, a także ich sposób myślenia. Powieść z pewnością jest udanym debiutem, a sądząc po zakończeniu  – autor planuje napisać także kolejną część.

 

 

Old Money Look: Jak wyglądać „na bogato”?

Markowe ubrania z widocznym logo, żywe kolory, nadmierna biżuteria, mocny makijaż, tatuaże czy tipsy to coś, co często kojarzy się z zamożnością.

Jednak jest to styl prezentowany przez nowobogackich lub – co gorzej – osoby żyjące ponad stan. W zupełnie inny sposób noszą się osoby z elit w ramach tzw. Old Money Look.

Jak zatem wyglądać na bogato?

 

https://www.instagram.com/elitarny.lobuz/

 

Elitarny Łobuz radzi

Tomasz Roy-Szabelewski pochodzi z bogatej rodziny i wychowywał się w luksusowej willi w Konstancinie. Następnie studiował na prestiżowych, zagranicznych uczelniach, a obecnie inwestuje w nieruchomości czy dzieła sztuki. Jakiś czas temu założył kanał „Elitarny Łobuz”, gdzie opowiada o życiu bogatych oraz dzieli się swoją wiedzą z zakresu etykiety.

Tym razem zaś zamieścił porady dotyczące bogatego ubioru. Co prawda jego wskazówki kierowane są do mężczyzn, ale mogą być też pewną podpowiedzią także dla pań.

 

Old Money Look: Jak wyglądać „na bogato”?

Aby wyglądać na osobę bogatą należy nosić stonowane kolory – kremy, beże, brązy. Panowie wybierają letnie garnitury lub garnitury klubowe. Jeśli chodzi o obuwie to latem nosi się loafersy [nieco podobne do mokasynów, ale mają wyraźnie oddzieloną podeszwę od cholewki], mokasyny lub buty żeglarskie. Jeśli chodzi o bardziej casualowy look, to założyć można letnie, luźne koszule i bermudy z kory.

 

Brak widocznego logo, stonowane kolory, klasyczny krój, wysoka jakość materiałów – to wyznaczniki stylu old money kierowanego do osób, które znają swoją wartość i ubranie traktują jako estetyczne tło, a nie główny gwóźdź programu.

– podkreślił Tomasz Roy-Szabelewski.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Elitarny Łobuz (@elitarny.lobuz)