Dagmara Kaźmierska ujawnia CAŁĄ prawdę! „Nie jestem aniołem!”

Po niemal roku odkąd jeden z portali wyciągnął sprawę z przed lat, za którą została skazana Dagmara Kaźmierska, celebrytka wydała oświadczenie.

Kochani, to moje pierwsze i ostatnie oświadczenie, w którym chcę zamknąć pewien etap w swoim życiu i opowiedzieć Wam o mojej pracy w telewizji oraz wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ostatniego roku.

– zapowiedziała.

 

https://www.youtube.com/watch?v=A4g_V72IIoI

 

Dagmara Kaźmierska oświadczenie

Dagmara Kaźmierska potwierdziła, że prowadziła agencję towarzyską – pisała przecież o tym w swojej książce [zobacz tutaj] i przyznała, że jest to przestępstwo. W swoim oświadczeniu kilka razy przyznała:

 

Nie jestem aniołem.

 

Jak jednak twierdzi sprawa, o którą ją skazano, była pomówieniem. Kobieta, która miała być skrzywdzona na zlecenie Kaźmierskiej, nie pamiętała nawet daty, kiedy się to stało. Początkowo mówiła o Wigilii, potem zmieniała zeznania. Tymczasem celebrytka twierdzi, że gdyby naprawdę ją coś takiego spotkało, data z pewnością wryłaby jej się w pamięć.

Królowa Życia powiedziała także, że nikt inny nie potwierdził zeznań kobiety, która podawała się pokrzywdzoną. Według relacji Dagmary, od kobiety nie pobrano nawet próbek i nie wykonano badań DNA.

 

Nie jestem aniołem, ale też nie jestem diabłem w ludzkiej skórze. Ja nie jestem zwyrodnialcem, żebym musiała się tak pastwić nad dziewczynami, pracującymi. Nota bene żadna pań tam pracujących nie zeznała, że takie rzeczy miały miejsce. Sąd skazał mnie na podstawie zeznań jednej osoby.

 

Natomiast sama Kaźmierska miała usłyszeć od funkcjonariuszy, że ma karę za swojego męża. Później celebrytka została oskarżona o porwanie osoby podającą się za pokrzywdzoną. Co ciekawe, porwanie miało mieć miejsce pod sądem, gdzie dziwnym trafem tego dnia kamery nie rejestrowały, tylko monitorowały.

 

Elity nie robią sobie tatuaży. Oto dlaczego!

 

Resocjalizacja Dagmary

Ja swoje winy odkupiłam, przynajmniej bardzo się starałam.

– powiedziała Dagmara.

 

I zaznaczyła, że nie wróciła na drogę przestępstwa.

 

I tak jak powiedziałam, nikt z nas nie jest świętym, a szczególnie ja święta nie byłam. Ale jeżeli komuś zrobiłam naprawdę krzywdę, nawet nieświadomie – bardzo mocno za to teraz przepraszam, bo być może jest tak, że ja nawet nie wiem, że ktoś mógł przeze mnie po prostu cierpieć. Przepraszam. Nic więcej już teraz nie mogę zrobić. Ja się staram żyć dobrze, staram się być dobrym człowiekiem i pomagać innym na tyle na ile mogę. I to koniec moi drodzy.

– przeprosiła na koniec.

 

Oświadczenie celebrytki zostało przyjęte z wielkim uznaniem i szacunkiem. Widzowie stwierdzili, że Dagmara jest wzorcowym przykładem resocjalizacji i wspierali ją:

 

Skoro fakt że odbyła karę,. zmieniła się, jest dla niektórych niewystarczajacy,.to prosze mi powiedzieć: każdy skazany w tym kraju jest we wiezieniu w jakim celu? Skoro po odbyciu swojej kary, odpowiedzenia za winy i zmianie swojego życia nadal macie go za zło to resocjalizacja w tym kraju nie ma najmniejszego sensu.

 

Mnie ciekawi jedna rzecz że Dagmara nie ukrywał swojego życia. Dopiero jak wyrosła na gwiazdę raptem , się znajduje Pani która zostaję skrzywdzona . Akta były dostępne cały czas . Jakoś się nie kleji ta drama . Dla mnie poprostu ktoś chciał znaczyć medialne życie Dagmary ❤

 

Nie przepadam za Panią, mam do tego prawo. Ale pozwolę sobie na pewną wypowiedź. Z tego co mi wiadomo, a czytałem Pani autobiografię, oglądałem Królowe Życia, nigdy Pani nie ukrywała co robiła. Nie oceniam, nie hejtuje, ale stanę w Pani obronie, dlaczego? Bo nie znam sprawy, nie znam akt sprawy, nie znam poszkodowanej ani nie znam Pani (jako oskarżonej).
TVN i Polsat wiedziały, co Pani robiła, czym się Pani zajmowała, przez tyle lat nie przeszkadzało to nikomu, nagle jednak zaczęło. Przeszłości Pani nie zmieni, ale nie możemy ciągnąć za kimś jego błędów. Nie lubie Pani stylu bycia – tych soczystych przekleństw, ale uważam, że nie powinno tak to być rozgrywane jak w ubr. Powodzenia:)

– pisano w komentarzach.

 

Pod koniec filmu Dagmara de facto „pożegnała się” z telewizją i zaprosiła na swój kanał, gdzie co tydzień będzie publikować swoje autorskie nagrania i filmy.

 

Szokujący majątek Buddy. TYLE miał na koncie w momencie zatrzymania!

Budda czyli słynny youtuber Kamil L. został zatrzymany jesienią 2024 r.

Stawiano mu zarzuty dotyczące oszustw podatkowych, między innymi chodziło o podatek od e-booków [zobacz tutaj], a CBŚP informowało o zabezpieczeniu wielomilionowego majątku – samochodów, nieruchomości oraz pieniędzy.

Obecnie youtuber jest na wolności, a areszt opuścił za kaucją, a jego prawnik ujawnił majątek Buddy w chwili zatrzymania.

 

https://www.instagram.com/budda.7/

 

Kilka dni temu Kamil L. zamieścił nagranie, gdzie widzimy samochody na lawetach, które są wwożone na jego(?) podwórko [zobacz tutaj]

Dał też do zrozumienia, że to wracają wcześniej zabezpieczone auta. Prokuratura jednak wyjaśniła, że zwolnione z zabezpieczenia są tylko pojazdy, których Budda nie był właścicielem – lesingowane czy wypożyczone.

 

Budda majątek

O komentarz poproszono też prawnika Buddy. Adwokat Krzysztof Tumielewicz stwierdził, że majątek youtubera jest odmrażany. Ponadto ujawnił kwotę, jaką Budda i jego partnerka mieli na kontach w momencie zatrzymania. 

Majątek Kamila Labuddy jest „odmrażany”, czy też zwalniany. Jest to związane z między innymi aktualnym stanem sprawy, a także potrzebami postępowania. Ponadto pamiętać należy, że Prokuratura zabezpieczyła w tej sprawie ok. 100 mln zł na rachunkach bankowych Kamila i Aleksandry, co stanowi ogromną kwotę pieniędzy. Pieniędzy pochodzących również z działalności gospodarczych niezwiązanych z „loteriami”.

– powiedział w „Przeglądzie Sportowym”*

 

Podkreślił też:

 

…że utrzymywanie takich kwot przez Kamila i Aleksandrę na rachunkach bankowych świadczy o ich przekonaniu co do legalności podejmowanych działań gospodarczych, a także braku woli ucieczki czy ukrywania się. (…)

 

…nigdy nie było zamiarem Kamila ani Aleksandry brać udziału w świadomym procederze wyłudzania VAT-u, czy innym nielegalnym procederze.

 

Przekazał również, że Budda oraz jego partnerka porządkują swoje sprawy i wracają do aktywności zawodowych.

Zobacz też: Krzysztof Labudda wydał oświadczenie. Tak odcina się od brata?!

 

*źródło: https://przegladsportowy.onet.pl

Klaudia El Dursi z nożem na 20-kilogramowego indyka! „Ten film jest obrzydliwy”

Klaudia El Dursi opublikowała przedziwny film.

Pokazuje na nim, jak oporządza 20 kilo mięsa z indyka. Widać, jak obdziera je ze skóry i porcjuje używając do tego dużego noża. Przy tej czynności robi też różne miny.

 

httpswww.instagram.comklaudia_el_dursi

 

Część osób uznała, że to po prostu pokazywanie normalności(?). Większość jednak była zszokowana nagraniem, nie bardzo też rozumiano sens tego video.

 

Uwielbiam Cię, ale muszę przyznać, ze nie zobaczyłam dzisiaj nic równie obrzydliwego

 

Okropny jest jen filmik

 

Ten film jest obrzydliwy. Serio.

 

rzygałabym dalej niż widziała

 

Jaki jest cel tego filmu? Nie pytam złośliwe ale po prostu z ciekawości?

 

Jem mięso ale nie rozumiem tego filmu. Nie śmieszy mnie też..

 

Szalony rajd Klaudii el Dursi! Celebrytka komentuje! [VIDEO]

 

W końcu sama Klaudia El Dursi wyjaśniła:

 

…instagram polega na pokazywaniu swojej codzienności, tak właśnie bardzo często wygląda moja. Choć ja sama nie przepadam za mięsem, to moi chłopcy nadrabiają z nawiązką, unikam kupowania mięsa w przypadkowych sklepach, jeżdżę po wioskach i skupuje od gospodarzy, a później te 20 kilogramów muszę oporządzić. Moje życie to głównie dom, nie kreuje rzeczywistości i nie będę na siłę tworzyła estetycznego kontentu.

 

Ciekawe zatem, czy szykuje dla swoich fanów kolejne nie-estetyczne treści…?

Nagranie poniżej.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Klaudia El Dursi (@klaudia_el_dursi)

Tomasz Jakubiak narzeka na ból. „Mam już tego dość…”

Na początku grudnia 2024 r. Tomasz Jakubiak wyjechał do Izraela, gdzie leczy się na raka.

Od czasu do czasu słynny kucharz odzywa się na instagramie. A z tego co mówi wynika, że nagrywa się w dni, gdy lepiej się czuje. Mimo to widać po zanim znaczną utratę wagi i ogólne wyniszczenie organizmu.

Wczoraj 26 stycznia 2025 r. Jakubiak zamieścił nagranie dotyczące WOŚP, a przy okazji powiedział, jak się teraz czuje.

 

https://www.instagram.com/basia_official_/

 

Juror „MasterChefa” był pełen uznania dla Jerzego Owsiaka:

 

Chciałem dzisiaj powiedzieć, że jest to jedna z moich ukochanych niedziel jakie wypadają w ciągu roku, bo jest to niedziela WOŚP, czyli niedziela kiedy my wszyscy Polacy nauczyliśmy się dzielić- właściwie to jeden człowiek, Jurek Owsiak wraz z kilkoma osobami, krótkim małym sztabem, 30 ponad lat temu i z kilkoma zespołami muzycznymi stworzył WOŚP. Stworzył coś co do dzisiaj jest nie do obalenia i nigdy nie będzie do obalenia, w żaden sposób. Dlatego że, Jurek nauczył nas pomagać.

 

I dodał:

 

Ja oczywiście zgodnie z obietnicą przesłałem część pieniędzy, którą zebrałem i przesłałem ją już na kolejną składkę.

 

Wcześniej jednak ujawnił, jak się obecnie czuje:

 

Bardzo boli mnie brzuch jak i barki od leżenia już po prostu w łóżku szpitalnym bo… mam już powiem szczerze trochę tego dosyć.

– przyznał.

 

Tomasz Jakubiak powiedział też, że wypadają mu włosy i broda.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Tomasz Jakubiak (@tomasz_jakubiak)

Tak wygląda plan dnia Julii Wieniawy. Będziecie zaskoczeni!

Julia Wieniawa (26 l.) to aktorka młodego pokolenia i obecnie – przynajmniej oficjalnie – singielka.

Z uwagi na swoją popularność, Wieniawa zgromadziła też znaczny majątek. I choć go nie ujawnia, to według informacji serwisu „Pomponik” np. w 2020 roku zarobiła 1,5 miliona złotych. 26-latka przyznała także, że kocha pieniądze [zobacz tutaj].

Jak zatem wygląda dzień bogatej singielki? Możecie być zaskoczeni!

 

https://www.instagram.com/juliawieniawa/

 

Na wideo zamieszczonym na instagramie Julia pokazała swój dzień. Plan dnia jest następujący:

 

  • 9.00 rano pobudka i oddechy, mycie zębów, ubieranie się, szczotkowanie brzucha
  • 10.00 woda do bidonu i kroki na bieżni
  • 11.20 lekkie śniadanie, suplementy i znów woda
  • 11.45 wyjście z domu, ćwiczenia grupowe na macie
  • 13.00 koktajl owocowy
  • 13.45 – fizjoterapia i bańki na brzuchu
  • 15.00 tresura psa
  • 16.00 kolejny koktajl
  • 13.30 spacer z psem
  • 17.00 wizyta u kosmetyczki
  • 19.00 zajęcia wokalne
  • 20.30 spotkanie z przyjaciółką

 

Julia Wieniawa przyznała, że pominęła kilka punktów ze swojego dnia (np. część posiłków) i zaznaczyła, że jest to jej dzień WOLNY. Jak widać w takim dniu aktorka zajmuje się głównie swoją urodą oraz formą fizyczną, choć był też czas dla pieska, zajęcia ze śpiewu czy spotkanie z koleżanką.

Część internautek przyznała, że marzy o takim luksusowym dniu. Inne podziwiały 26-latkę za to, że nawet w dzień wolny ma tyle zajęć.

Kupił masło za 30 tysięcy złotych!

Już od kilku miesięcy słyszymy, że masło jest „drogie”. Ale żeby aż tak?

Mieszkaniec Torunia kupił bowiem jedną kostkę za 30 tysięcy złotych!

 

https://www.facebook.com/otoTorun

 

Szczęśliwym właścicielem tak drogiego masła jest wiceprezes firmy Erbud Jacek Leczkowski, który brał udział w XIII Balu Marszałkowskim.

Podczas Blu licytowano także cenne przedmioty jak:

 

…obraz Juliana Fałata z 1920 roku wykonany techniką gwaszu, który osiągnął niebagatelną kwotę 220 tys. zł Druga w kolejności najwyżej licytowaną rzeczą była rzeźba z weneckiego szkła Murano za którą nowy właściciel zapłacił 120 tysięcy złotych. Obraz Chłopi autorstwa Marii Koli wylicytowano za 30 tysięcy, a obraz „Atak Szaserów” za 25 tysięcy. Taką samą kwotę wpłaci na rzecz potrzebujących nowy właściciel Biblii Veteris Testamenti et Historiae artificiosis picturis effigiate z 1551 roku. Złote kolczyki z brylantami od Magdaleny Czerwińskiej osiągnęły 20 tysięcy, a grafika autorstwa Łukasza Simlata przedstawiająca głowę konia – 12 tysięcy.

– wylicza Torun.pl

 

Ale poza główną aukcją, można też było licytować tzw. kota w worku. Takie worki były trzy. W jednym znajdował się voucher do Pałacu Romantycznego, w drugim wycieczka do Nawarry. I te fanty wylicytowano po 10 tys. zł.

Natomiast pan Jacek Leczkowski za 30 tysięcy złotych wylicytował masło!

 

Dużo emocji wywołały także licytacje kotów w workach. Najdroższego z nich zdobył wiceprezes firmy Erbud Jacek Leczkowski. Biznesmen kupił go za 30 tys. zł. Po wejściu na scenę okazało się, że wylicytował… kostkę masła Mlekovita. Na szczęście, jak widać na załączonych obrazkach, fant przypadł do gustu nie tylko prezesowi, ale także jego partnerce.

– informuje ototorun.pl

 

Pytanie teraz, co zrobić z tak cennym nabytkiem…? 🙂

Nie żyje słynny miliarder. Miał zaledwie 44 lata!

17 stycznia 2025 roku niespodziewanie zmarł prezes ogromnej firmy budowlanej.

Mężczyzna miał zaledwie 44 lata!

 

https://x.com/krone_at/status/1880385059196399630/photo/1

 

Strabag Prezes

Strabag to międzynarodowa firma budowlana, działająca również w Polsce. Przedsiębiorstwo zajmuje się wykonywaniem dużych budynków (np. galerie handlowe, dworce kolejowe), budownictwem drogowym, kolejowym i tramwajowym. Obecnie zatrudnia aż 86 000 pracowników.

 

Klemens Haselsteiner z firmą związany był od 2011 roku, a od 2023 roku pełnił funkcję prezesa. Mężczyzna zmarł podczas pobytu w uzdrowisku, ale powodem był tętniak mózgu.

 

Z medycznego punktu widzenia nie mieliśmy szans. Na pomoc było już za późno.

– powiedział lokalnym mediom lekarz.

 

Klemens Haselsteiner nie żyje

 

Klemens Haselsteiner nie tylko chciał coś zmienić. On to po prostu robił. Nadawał charakter firmie STRABAG. Zainspirował naszą branżę – jako wizjoner, pomysłodawca, entuzjasta. Ale przede wszystkim jako człowiek. Ekonomicznie i strukturalnie STRABAG jest dziś tak samo silny jak wczoraj. Mamy jasną wizję przyszłości. I jesteśmy za to Klemensowi Haselsteinerowi niewymownie wdzięczni.

– napisano na stronie firmy.

 

Klemens Haselsteiner osierocił żonę i trójkę dzieci.

 

Dagmara Kaźmierska przerywa milczenie! Co powiedziała w oświadczeniu?!

Wiosną 2024 r. Dagmara Kaźmierska stała się ofiarą nagonki medialnej zapoczątkowanej przez jeden z serwisów internetowych.

Królowa Życia nie kryła bowiem swojej ciemnej przeszłości. Przyznawała, że prowadziła agencję towarzyską [archiwalne nagranie tutaj], a w swojej książce opisywała traumę związaną z pobytem w więzieniu [zobacz tutaj]. Jednak po publikacjach w 2024 r. została uznana za persona non grata.

Celebrytka na długi czas wycofała się z mediów, teraz jednak postanowiła zabrać głos.

 

https://www.youtube.com/@hallotudagmara

 

„Dawno powinnam to zrobić!”

Na nagraniu udostępnionym w sieci Kaźmierska obiecuje ujawnienie prawdy na temat swojej przeszłości:

 

Nadszedł czas, by wyjaśnić wszystko – bez niedomówień, bez przekłamań. W pierwszym odcinku zdradzam całą prawdę o mojej przeszłości, o aferach, które przez lata wzbudzały tyle emocji, i o tym, co naprawdę działo się za kulisami telewizji.

 

Ludzie pytali, spekulowali, a teraz macie odpowiedź. Afera? Mroczna przeszłość? Telewizja?
Czas na moje oświadczenie – szczere, bez filtrów i wymijania. To tutaj dowiecie się, jak było naprawdę.

– napisała.

 

Na filmie zaś powiedziała:

 

Dawno powinnam to zrobić. to co chyba należało. Ponieważ obiecałam Wam wyjaśnienie co do mojej całej tej afery medialnej związanej jakby z moją przeszłością.

 

I niestety tak to jest, że demony przeszłości zawsze nas dopadają, a my jeszcze w Polsce mamy szczególne upodobanie ciągle do tego wracania, szarpania ludzi. My nie dajemy spokoju.

 

Dagmara Kaźmierska oświadczenie

Dalej zauważyła:

 

U nas w Polsce nie ma czegoś takiego jak przebaczenie, że człowiek się jakoś zrehabilitował. U nas tego nie ma. U nas cały czas jesteś „be”.

 

I ja już od razu po tym, jak wybuchła ta afera, miałam nagrane dla Was oświadczenie. Niemniej moja rodzina, przyjaciele mówią: „Dagmara, ale po co? My wiemy, jak było. My wiemy, jakim jesteś człowiekiem. Dlaczego masz się tłumaczyć obcym ludziom? Dlaczego masz dalej tracić energię i do tego powracać?”.

 

I dlatego to sobie leżało dość długo w lamusie. Niemniej te setki tysięcy wiadomości, które nadal dostaję od tych, którzy mnie kochają… dziękuję za to bardzo, chyba jednak popchnęły mnie ku temu, żeby to oświadczenie ujrzało światło dzienne.

 

Dagmara Kaźmierska zapowiedziała, że odniesie się do publikacji medialnych, a także ujawni, jak potraktowała ją telewizja.

Zatem to nagranie jest dopiero zapowiedzią kolejnego, którego premiera jest zaplanowana na 26 stycznia 2025 r. na youtubowym kanale Dagmary.

Została rzeczniczką Nawrockiego. Kim jest Emilia Wierzbicki?

Pod koniec grudnia 2024 r. Emilia Wierzbicki dołączyła do sztabu wyborczego Karola Nawrockiego.

Kim zatem jest nowa rzeczniczka Nawrockiego?

 

https://www.facebook.com/emapob/photos

 

Nieco ponad tydzień temu dołączyłam do sztabu #Nawrocki2025. Mimo, że minęło dopiero kilka dni, wiem, że to był i będzie świetny czas.

– pisała w grudniu 2024. r.

 

Emilia Wierzbicki z pewnością nie jest przypadkową osobą u boku Karola Nawrockiego. Od 10 lat pracuje bowiem w Telewizji Republika. W tej stacji prowadziła programy takie jak „Gwiazdy w Republice”, „Poza polityką”, „Tweetup Republika” oraz „Express Republiki”.

 

Początkowo wydawało się, że wybór pani Emilii to był strzał w dziesiątkę. Wypowiadała się w sposób spokojny oraz kompetentny, a jednocześnie potrafi bronić swojego kandydata. Widać to było chociażby w komentarzu do wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego, który „groził” Nawrockiemu [zobacz tutaj].

Tymczasem w rozmowie w studio PAP, Wierzbicki spokojnie skwitowała, że Zełenski broni interesów swojego kraju, a Karol Nawrocki swojego [nagranie poniżej].

Obecnie jednak, gdy reprezentowany przez nią kandydat nie potrafi wyjaśnić wielu wątpliwych kwestii, także i rzeczniczka nie udziela wyczerpujących odpowiedzi. Jak chociażby w przypadku kawalerki przejętej od Jerzego Ż. 

 

Prywatnie Emilia Wierzbicki jest mężatką i ma dwie małe córeczki – Ellę i Polę. Pierwsze dziecko urodziło się w 2020 roku, a drugie w 2024 r.  Swojego męża dziennikarka nie pokazuje w sieci, a dzieci tylko w taki sposób, by nie było widać ich twarzy.

 

Wpadka Rafała Trzaskowskiego! Wiemy o co chodziło na nagraniu Rishi Sunak’a!

Po ogłoszeniu terminu wyborów, Rafał Trzaskowski zamieścił filmik z kawą. Jak szybko się zorientowano, polityk wzorował się na byłym brytyjskim premierze – Rishi Sunak’u.

Najwyraźniej jednak, nie sprawdził, o co chodziło na filmiku Brytyjczyka!

 

https://x.com/HubnerrMax/status/1879572544308879460

 

Rafał Trzaskowski kawa

Na nagraniu Trzaskowskiego widzimy przezroczysty kubek z kawą. Po dolaniu mleka, ujawnia się napis będący datą wyborów prezydenckich w Polsce tj. 18 maja 2025 r.

 

Ruszamy!

Cała Polska naprzód!

#Trzaskowski2025

– napisał Trzaskowski.

 

Wiele osób jednak podśmiewało się z tego, że prezydent Warszawy „papugował” pomysł Rishi Sunak’a. Inni zaś tłumaczyli, że to nic takiego. W sieci często powtarza się pewne koncepcje i mówimy wówczas o viralach czy trendach. Przykładem takiego trendu może być pomysł hotelu Elements, który później powielało wiele innych osób czy firm [zobacz tutaj].

Ale jest jedna różnica – „kopiujemy” to, co stało się sukcesem. Jednak w przypadku Rishi Sunak’a było zgoła inaczej!

 

Kazimierz Marcinkiewicz nadal płaci alimenty na Izabelę. Szokująca kwota!

 

O co chodziło na nagraniu Rishi Sunak’a z kawą?

Rishi Sunak (44 l.) w latach 2022–2024 był premierem Wielkiej Brytanii. Swój urząd zakończył 4 lipca 2024 roku, kiedy to po przegranych wyborach jego partii, złożył rezygnację.

Filmik z kawą opublikował 29 kwietnia 2024 r. gdy jeszcze był premierem. Na jego nagraniu, po dolaniu mleka do kawy ukazywała się kwota £900.

 

Nadchodzi dzień wypłaty.

Jutro pojawi się druga obniżka składek na ubezpieczenie społeczne.

Dla kogoś zarabiającego średnią brytyjską pensję to 900 funtów.

– napisał.

 

Twierdził bowiem, że obniżka składek i podatków sprawi, że każdemu Brytyjczykowi zostanie 900 funtów w kieszeni.

 

Rishi Sunak został upomniany za żenujące nagranie

Tymczasem było to grube niedopowiedzenie i jak informuje „The Independent”*

 

Premier został upomniany za żenujące nagranie, na którym wlewa mleko do filiżanki kawy, ujawniając kwotę 900 funtów napisaną z boku.

 

Dalej czytamy, że obniżki tak hucznie ogłaszane przez Rishi Sunak’a minimalnie wpływały na zarobki:

 

Powołując się na organizację sprawdzającą fakty Full Fact, platforma dodała notatkę do posta pana Sunaka, mówiąc, że przeciętni pracownicy, zarabiający 35 000 funtów rocznie, zaoszczędzą w rzeczywistości zaledwie 340 funtów rocznie.

 

Notatka wyjaśnia również, że pracownicy zarabiający mniej niż 26 000 funtów będą w gorszej sytuacji „gdy uwzględni się wszystkie zmiany podatkowe”.

 

Tym samym filmik brytyjskiego premiera okazał się być wielką wpadką. Dziwne zatem, że Rafał Trzaskowski wzoruje się właśnie na tym nagraniu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Rafał Trzaskowski (@trzaskowskirafal)

 

*cyt. https://www.independent.co.uk/