Agnieszka Kaczorowska wkracza do Hebe. Ile kosztują jej perfumy?

Agnieszka Kaczorowska stworzyła własną markę perfum. Wcześniej można było je kupić online, teraz zaś są dostępne w drogeriach Hebe.

Ile kosztują perfumy firmowane przez tancerkę?

 

screen https://www.instagram.com/agakaczor/reel/DQ-AWGXjBKa/

 

W ostatnim czasie Agnieszka Kaczorowska idzie jak burza. Razem z Marcinem Rogacewiczem wzięła udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Natomiast zaraz po odpadnięciu ogłosiła nowy projekt – spektakl taneczny, na którym występuje ze swoim partnerem [zobacz tutaj]

Teraz zaś poinformowała o współpracy z drogerią Hebe!

 

Agnieszka Kaczorowska perfumy

33-letnia tancerka stworzyła własną markę perfum o nazwie SWAY czyli z angielskiego – kołysać. Swoje zapachy przedstawiała następująco:

 

#moveyourway

Niech każda z Was tańczy własną opowieść, niech każda z Was będzie główną bohaterką własnego filmu, niech każda z Was żyje na własnych zasadach…❤️

 

Niech @sway_by_aga_kaczorowska dodaje Wam siły, pewności siebie i odwagi do tego, aby płynąć przez życie w zgodzie ze sobą. ❤️

 

Ode mnie dla Was, prosto z serca… niech SWAY. kołysze Wasze zmysły każdego dnia. ❤️

 

Kaczorowska perfumy Hebe

Perfumy Agnieszki Kaczorowskiej są obecnie dostępne w drogeriach Hebe, podobnie jak nowa marka kosmetyczna Małgorzaty Sochy – Pure me [zobacz tutaj]

Jeśli zaś chodzi o perfumy Sway, to na stronie marki dostępnych jest pięć rodzajów zapachów. Natomiast w Hebe – trzy z nich.

Woda perfumowana marki Sway o pojemności 50 ml kosztuje 89,99 zł. Cena więc nie jest wygórowana, a perfumy zbierają dobre opinie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@agakaczor)

Rozenek karykaturą samej siebie? Szokujący wywiad u Żurnalisty!

Małgorzata Rozenek-Majdan gościła w podkaście Żurnalisty, a rozmowa miała bardzo ciekawy przebieg.

Jednak przekaz rozmowy został niemal całkowicie stłumiony przez jedną rzecz!

 

screen https://www.youtube.com/watch?v=JfdWkOX_m2E

 

W rozmowie z Żurnalistą, Małgorzata Rozenek jawi się jako bardzo pewna siebie kobieta. To twardo stąpająca po ziemi business woman, która zarządza swoim życiem, swoją pracą oraz wizerunkiem. Sporo miejsca w wywiadzie poświęcono pieniądzom i monetyzowaniu także kwestii prywatnych celebrytki. W efekcie podcast jest bardzo interesujący i wiele można z niego wyciągnąć.

 

Niestety jednak dla wielu osób przeszkodą w odbiorze rozmowy, był wygląd Małgorzaty Rozenek. Celebrytka nie tylko ostatnio zrobiła sobie kilka operacji plastycznych, znacząco zmieniając swój wygląd [zobacz jak wyglądała wcześniej TUTAJ]

Dodatkowo bowiem na nagraniu z rozmowy na celebrytkę nałożono filtr – jej twarz jest mocno rozmyta, co wydaje się być zupełnie niepotrzebnym zabiegiem.

 

Dlaczego Pani Rozenek jako jedyny gość, ma nałożony wyraźny filtr na kamerę? Smutne jak bardzo nie chce pokazać i przyznać się do swojego prawdziwego wyglądu. Obsesja kontroli. Takim działaniem udowadnia tylko jak sztucznie wykreowany jest jej wizerunek w mediach.

 

Małgosi niestety juz blisko do Michaela Jacksona

 

Takie uczucie empatii mnie ogarnia jak widzę takich ludzi. Mam wrażenie że pod przykrywką silnej kobiety, wewnątrz jest coś co wymaga uleczenia. Strasznie przykro się na to patrzy

 

Pełny make up , ogromne pieniądze wydane na operacje modyfikacje twarzy i ten nałożony filtr . Ktoś mi to powie jaki jest tego sens?

– pisano w komentarzach.

 

Jak widać, zmiany w wyglądzie, a do tego filtry, uznane zostały za karykaturalne. Bo we wszystkim warto zachować umiar…

Nagranie poniżej.

Wizz Air rusza z programem All You Can Fly. Płacisz raz i latasz cały rok!

Wizz Air uruchomił sprzedaż pakietu All You Can Fly. W ramach kranetu, po jednorazowej opłacie, można latać cały rok samolotami tej linii lotniczej.

Szczegóły tej oferty są następujące!

 

https://www.facebook.com/wizzair

 

Wizz Air karnet

All You Can Fly to program w ramach którego klient opłaca roczny karnet. Następnie przy wyborze lotu ponosi zryczałtowaną opłatę.

Jednocześnie sieć Wizz Air podkreśla, że loty w ramach tej oferty rezerwować można od 3 dni (72 godziny) do 3 godzin przed wylotem. Domyślać się zatem można, że czasem trzeba będzie „polować” na miejsce.

Ograniczenia dotyczą także bagażu:

 

Oferta All You Can Fly obejmuje przede wszystkim bagaż osobisty (o maksymalnych wymiarach 40 x 30 x 20 cm), ale podczas rezerwacji lotu do rezerwacji danego lotu przed wylotem można dodać dodatkowy bagaż rejestrowany o wadze 20 kg i/lub usługę WIZZ Priority. Opłata za takie usługi zostanie doliczona do ceny biletu w wysokości 9,99 €.

 

All You Can Fly cena

Ilość karnetów w ramach programu jest ograniczona, bo jak czytamy na stronie przewoźnika:

 

Wizz Air planuje zapewnić dodatkowe 10 000 członkostw w programie All You Can Fly.

 

Jeśli chodzi o cenę za ten pakiet, to jak podaje Wizz Air:

 

Dokonaj jednorazowej opłaty za voucher oraz zryczałtowanej opłaty za odcinek lotu podczas rezerwacji. Opłata za voucher wynosi 599 €. Opłata ryczałtowa wynosi 9,99 € za odcinek lotu.

 

Jednak gdy przejdziemy na stronę zakupu karnetu, pojawia się informacja o cenie od 499 € – zapewne więc jest ona uzależniona od wcześniejszych zakupów i historii klienta w Wizz Air.

 

Szczegóły na stronie przewoźnika [tutaj] oraz na stronie do zakupu karnetu [tutaj]

Szokujący rabunek luksusowego sera! Straty na 100 tys. Euro!

Właściciele mleczarni są zszokowani tym, co ich spotkało i przyznają:

Byliśmy bardzo zrelaksowani, skupieni na pracy. Nigdy nie spodziewaliśmy się czegoś takiego.

 

Oto, co się stało!

 

https://www.facebook.com/caseificio.pieveroffeno

 

Parmezan to jeden z najdroższych serów świata – szczególnie ten długo dojrzewający. Jedna z włoskich mleczarni stała się ofiarą rabusiów, którzy dokładnie wiedzieli, co robią – wybierali bowiem najstarsze i najcenniejsze krążki sera, powodując straty na ponad 100 tysięcy euro.

 

Do kradzieży doszło na początku listopada 2025 r.

 

Zaplanowali każdy szczegół napadu: ukradli dwa samochody, a następnie dotarli do celu, kradnąc ponad dwieście krążków sera Parmigiano Reggiano o wartości ponad stu tysięcy euro. Złodzieje działali w mleczarni Pieve Roffeno w dzielnicy Santa Lucia w Castel D’Aiano.

– relacjonuje serwis ilrestodelcarlino.it.

 

Złodzieje grasowali w mleczarni niemal 6 godzin, bo weszli do niej około 19:50 i zostali tam do około 2:00 w nocy. Według wstępnych szacunków przestępcy ukradli 191 krążków sera Parmigiano Reggiano, a każdy krążek waży około 42 kilogramy.

Kradzież została zarejestrowana przez firmowe kamery monitoringu i obecnie jest badana przez karabinierów. Tymczasem właściciel mleczarni liczą na odszkodowanie od ubezpieczyciela. W przeciwnym razie, trudno im będzie się podnieść po takiej stracie.

źródło: https://www.ilrestodelcarlino.it/

To ona wystąpi na Eurowizji Junior. Zobacz teledysk do piosenki Marianny!

12-letnia Marianna Kłos jest polską reprezentantką na konkurs Eurowizja Junior.

W sieci właśnie opublikowano teledysk do jej konkursowej piosenki pt. „Brightest Light”.

 

screen https://www.youtube.com/watch?v=WArvwP8gtk8

 

Tegoroczna Eurowizja Junior odbędzie się w sobotę, 13 grudnia 2025 roku w Tibilisi (stolica Gruzji). Polską reprezentantką na ten konkurs jest Marianna Kłos.

12-letnia Marianna pochodzi z Warszawy. Od 2022 roku pracuje jako aktorka dubbingowa, a głos podkładała już w kilkudziesięciu produkcjach – filmach i serialach.

 

Jak podaje Eurowizja.org, Marianna Kłos to:

 

12-letnia wokalistka i aktorka teatralna oraz dubbingowa. Rozpoznawalność zyskała dzięki udziałowi w ostatniej edycji programu The Voice Kids, w którym zajęła 2. miejsce.

 

(…) Z racji, że zwyciężczyni tegorocznej edycji programu nie spełnia wymogów regulaminowych JESC, to właśnie Mariannie TVP postanowiła dać przywilej zaprezentowania Polski w Tblisi.

 

W Tibilisi nasza reprezentantka wystąpi z utworem „Brightest Light”.

 

To piosenka jest o wewnętrznej sile, żeby się nie poddawać, żeby wierzyć w siebie, że nawet jak coś nie wychodzi, żeby iść dalej. I że każdy ma w sobie tę nadzieję i takie światełko.

– powiedziała Marianna.

 

Nagranie poniżej.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Telewizja Polska (@telewizjapolska)

Tiktoker okrutnie zadrwił z Kaczorowskiej i Rogacewicza! [VIDEO]

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz odpadli z „Tańca z Gwiazdami”, a ich zachowanie sparodiował jeden z tiktokerów.

Oto, co pokazał na nagraniu!

 

screen https://www.tiktok.com/@mateusz_walter/video/7565947992742677782

 

Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz

Przypomnijmy, że jesienią 2024 r. Agnieszka Kaczorowska rozstała się z Maciejem Pelą [zobacz tutaj]

Tancerka przez długi czas nie przyznawała, że związała się z kimś innym. Dopiero we wrześniu 2025 r. w programie „Taniec z Gwiazdami”, przestała kryć, że tworzy związek z Marcinem Rogacewiczem. Teraz jednak nie tylko nie kryła nowej relacji, ale też – jak twierdzili widzowie – para wręcz przesadzała ze zmysłowością i „migdaleniem się” w programie.

 

Podobne zachowanie rzucało się w oczy w czasie ogłaszania werdyktu w „Tańcu z Gwiazdami” i tuż po nim. Agnieszka i Marcin byli zajęci sobą, a takie zachowanie uznano za lekceważące dla innych uczestników oraz dla widzów show [nagranie tutaj]

 

Kaczorowska parodia

Tiktoker Mateusz Walter zadrwił z tego co działo się w TzG. Zamieścił parodię Kaczorowskiej, w której on sam odgrywa rolę Agnieszki, a odkurzacz – Marcina Rogacewicza.

Żeby nie było wątpliwości, o kogo chodzi, nagranie jest podpisane „ta jedna para w tańcu z gwiazdami be like”. Na nagraniu tiktoker czuli się do odkurzacza i mówi:

 

Ale bym ci wylizała „kasztany” ale nie mogę, bo jesteśmy na parkiecie.

 

Dalej zaś padają sparafrazowane cytaty z pożegnalnej wypowiedzi tancerki w „Tańcu z Gwiazdami” i jest jeszcze więcej wzajemnej czułości oraz ignorowanie otoczenia.

Parodia Agnieszki Kaczorowskiej jest więc ewidentna, a czy zabawna? Oceńcie sami – video poniżej.

 

@mateusz_walter uważam że odkurzacz zagrał bardzo dobrze swoją rolę #tzg #tanieczgwiazdami #dlaciebie #parodia #memy ♬ dźwięk oryginalny – mateuszwalter

50 Cent wypuścił własny koniak. Cena jak za dobre auto!

50 Cent (właśc. Curtis James Jackson III, 50 l.) to amerykański raper i aktor. Jego największe przeboje to „In Da Club”, „Candy Shop”, „P.I.M.P. (Snoop Dogg Remix)”. Zagrał też w filmach takich jak „Wzbogać się albo zgiń”, „Dorwać gnoja” czy „Righteous Kill”.

Teraz gwiazdor wypuścił własną linię luksusowego koniaku. Cena za trunek nie należy do najniższych, ale część przychodu ma być przeznaczona na cele charytatywne.

 

https://www.instagram.com/50cent/

 

Trunek firmowany przez 50 Cent’a nosi nazwę Branson 505 Edition od Sire Spirits x Lalique. Spotkanie, na którym promowano limitowaną edycję koniaku, miało miejsce w Nowym Jorku.

 

Wydarzenie odbyło się w Lalique Townhouse na Manhattanie. Każda z 505 butelek limitowanej edycji została wykonana z ręcznie trawionego szkła Lalique.  koniak Grande Champagne leżakuje nawet 100 lat dla zapewnienia najwyższej jakości.

– informuje serwis tmz.com.

 

Podczas premiery koniaku, zaproszeni goście mogli nie tylko spróbować cennego trunku, ale też „delektować się pięciogwiazdkowymi daniami od znanego szefa kuchni Daniela Bouluda”.

 

Koniak Branson 505 Edition to limitowana edycja – jak sama nazwa mówi – 505 butelek tego alkoholu. Za jedną butelkę konaku od 50 Centa trzeba zapłacić 25 000 $, co przy obecnym kursie [stan na 21.10.2025] wynosi 91120,80 zł.

 

Jednocześnie raper poinformował, że 5000 $ z każdej sprzedanej butelki, zostanie przekazane na jego fundację o nazwie G-Unity Foundation.

A czym zajmuje się ta organizacja?

 

Fundacja G-Unity pomaga młodzieży rozwijać pewność siebie, narzędzia i wiedzę niezbędne do osiągnięcia sukcesu w życiu.
Założona przez Curtisa „50 Centa” Jacksona, fundacja G-Unity wspiera i administruje programami promującymi świadomy kapitalizm oraz umiejętności społeczne i przywódcze wśród młodzieży w całym kraju.

– czytamy na jej stronie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez 50 Cent (@50cent)

*źródło: https://www.tmz.com/

Codziennie nowy mąż? Ona to wypróbowała!

Niejedna osoba czuje się znudzona swoim małżeństwem. Inni przekonują się, że źle wybrali partnera na całe życie.

A co gdyby tak móc przetestować nieskończoną ilość mężczyzn i wybrać tego najlepszego? Ona to wypróbowała!

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Codziennie nowy mąż

Lauren wraca do domu po wieczorze panieńskim przyjaciółki, a w swoim mieszkaniu zastaje obcego mężczyznę – okazuje się, że jest to jej mąż. Później kobieta przekonuje się, że posiada „magiczny” strych i ilekroć wyśle tam swojego męża, to na dół schodzi inny mężczyzna, który także jest jej mężem. Tak właśnie zaczyna się powieść „Mężowie” Holly Gramazio.

W dalszej części książki Lauren co trochę odsyła kolejnych mężów na strych, by przetestować nowych. Z niektórymi spędza dłuższy czas, innych od razu odsyła na górę.

Jak się okazuje, z każdym z nich, jej życie jest inne. Mieszkanie ma inny wystrój, jest w innych kolorach, czasem jest zabałaganione, innym razem wręcz pedantyczne. Leuren też odkrywa, że na skutek jej związku, z niektórymi znajomymi obecnie nie ma kontaktu, czasem ma też nowych przyjaciół.

 

Równoległe rzeczywistości

Powieść „Mężowie” z pozoru ma charakter humorystyczny, jednak jest to wariacja na temat równoległych rzeczywistości.

Lauren dochodzi bowiem do wniosku, że każdego z tych mężczyzn mogłaby polubić na jakimś etapie swojego życia. Każdego z nich mogłaby spotkać gdyby poszła w dane miejsce, lub też nie poszła i poznała innego gdzie indziej.

Autorka więc pokazuje nam, jak nasze wybory, codzienne decyzje, mogą zaważyć na naszej drodze życiowej.

 

Ze swoimi mężami Lauren ma sporo zabawnych ale i przerażających przygód. Natomiast samo zakończenie książki jest sporym zaskoczeniem i skłania do refleksji.

Tak więc „Mężowie” Holly Gramazio to z pewnością książka warta przeczytania!

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/produkt/5545/mezowie

 

 

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

Tomasz Roy-Szabelewski działający w sieci jako „Elitarny Łobuz” przedstawia się jako osoba wywodząca się z konstancińskich elit i świetnie wykształcona za granicą.

Tymczasem dziennikarka „Newsweeka” Elżbieta Turlej, podważa te informacje i publikuje tekst pt. „Elitarny Łobuz miał dorastać w willi w Konstancinie. Ale o jego rodzinie nikt nie słyszał”.

 

https://www.instagram.com/elitarny.lobuz/

 

Elitarny Łobuz, Tomasz Roy-Szabelewski

Redaktorka „Newsweeka” podważa informacje przekazywane przez Elitarnego Łobuza na temat jego wykształcenia – czyli ukończenia liceum Batorego w Warszawie czy trzech wyższych uczelni w Wielkiej Brytanii, w tym w Cambridge University. Podobnie jeśli chodzi o rodzinę Szabelewskiego i firmę:

 

Cała stworzona przez pana Tomasza narracja dotycząca pochodzenia, dziedziczonej fortuny i elitarnego otoczenia jest bowiem sygnowana marką tej rodziny.

Tyle że nazwisko Roy-Szabelewskich – rzekomo właścicieli firmy polonijnej powstałej w 1983 r. i działającej do 2022 r., o której tak chętnie opowiada pan Tomasz – nie pojawia się w jej kontekście.

– czytamy w artykule*

 

>Elity nie robią sobie tatuaży. Oto dlaczego!

 

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

W odpowiedzi na te publikacje, Tomasz Roy-Szabelewski opublikował na instagramie nagranie, na którym zapewnia, że na wszystko o czym mówił na swój temat ma potwierdzenia i dokumenty.

Pokazywał je też na tym video, choć oczywiście na tyle szybko, by nie ujawnić szczegółowych danych osobowych. Ponadto zachęcał do przeczytania swojej książki „Elitarne Pieniądze”, w której ukazuje życie elit Konstancina.

Zaprosił też panią Elżbietę Turlej, by spotkała się z nim przy Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie i by razem zweryfikowali, czy faktycznie ukończył tę szkołę. Najprawdopodobniej jednak jak do tej pory [18.10.2025] dziennikarka nie skorzystała z tej propozycji.

 

>Old Money Look: Jak wyglądać „na bogato”?

 

Tomasz Roy-Szabelewski, „Newsweek”

Najlepsze jest jednak coś innego! Otóż pod rolką dziennikarki, w której zachęca ona do przeczytania artykułu o Elitarnym Łobuzie, pojawiły się setki komentarzy.

Wynika z nich, że obserwatorów celebryty średnio interesuje, czy Tomasz Roy-Szabelewski jest tym, za kogo się podaje, czy też jest zmyśloną personą. Ważniejsze są dla nich świetne treści i osobowość Elitarnego Łobuza.

 

Błagam! Elitarny Łobuz to persona internetowa, influencer. Nikogo nie obchodzi, czy jest prawdziwy czy nie i kim są jego rodzice. Sprawdźcie jeszcze czy doktor Lubicz jest zarejestrowany w Izbach Lekarskich. Newsweek przebija kolejne poziomy żenady.

 

Elitarny Łobuz. Nawet, gdyby nazwał się Kubusiem Puchatkiem, to i tak uwielbiałabym Go słuchać. A „pani redaktórka” nie słyszała nigdy o pseudonimach literackich…? Polecałabym, by przeprowadzić kolejne śledztwo w sprawie Bolesława Prusa

 

Może to poprostu wykreowana postać by uczyć o etykiecie, dobrych manierach. Bardziej skupiłabym się na treściach, które przedstawia, które z mojego punktu widzenia są wartościowe. W internecie tyle jest śmieciowych, bezużytecznych lub nienawistnych informacji, propagandy, bardziej tym bym się zajęła.

 

W jakim celu przeprowadza Pani dziennikarskie śledztwo? Przecież to taki sympatyczny młody człowiek, który przygląda się otoczeniu i próbuje w sposób czasami prześmiewczy wytykać brak ogłady w codziennym życiu.Nie widzę w tym nic złego.To jakie ma korzenie ,nie jest istotne.Robi dobrą robotę.

– pisano w komentarzach.

 

Nagrania poniżej. 

*cyt. https://www.newsweek.pl

Szokująca decyzja Diane Keaton. To jemu zapisała 5 milionów dolarów!

Kilka dni temu zmarła Diane Keaton. Słynna aktorka przed śmiercią spisała swój testament, a jeden z zapisów mocno zaskakuje!

 

https://www.instagram.com/diane_keaton/

 

Diane Keaton zmarła w wieku 79 lat, a pomimo kilku związków, nie miała własnego potomstwa. Dopiero w dojrzałym wieku adoptowała dwóję dzieci córkę Dexter (29 l.) i syna Duke’a (25 l.).  Jednak nie będą oni jedynymi spadkobiercami majątku aktorki, wycenianego na 100 milionów dolarów.

 

Jak się okazuje Diane sporą sumkę zostawiła dla swojego ukochanego psa o imieniu Reggie. Pupil towarzyszył aktorce od kilku lat.

Znajomi gwiazdy wspominali:

 

„Jeszcze kilka miesięcy temu codziennie wyprowadzała psa na spacer. Zwykle była ubrana tak samo, w kapeluszu i okularach przeciwsłonecznych, niezależnie od pogody”.

 

„Zawsze była bardzo miła, zabawna i rozmowna. Rozmawiała ze swoim psem jak z człowiekiem”

 

„Była ekscentryczna i emanowała aurą hollywoodzkiego oldschoolu. Była bardzo, bardzo wyjątkowa”.

 

Aktorka chciała zadbać o swojego pieska nawet, gdy jej już nie będzie na tym świecie. To dlatego przeznaczyła 5 milionów dolarów na swojego golden retrievera.

 

…fundusze zapewnią mu odpowiednią opiekę do końca życia, a część z nich zostanie przekazana na cele charytatywne wspierające zwierzęta.

– informuje Aol.com.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Hudson Grace (@hudsongracesf)

*źródło: https://www.aol.com/