To ona wystąpi na Eurowizji Junior. Zobacz teledysk do piosenki Marianny!

12-letnia Marianna Kłos jest polską reprezentantką na konkurs Eurowizja Junior.

W sieci właśnie opublikowano teledysk do jej konkursowej piosenki pt. „Brightest Light”.

 

screen https://www.youtube.com/watch?v=WArvwP8gtk8

 

Tegoroczna Eurowizja Junior odbędzie się w sobotę, 13 grudnia 2025 roku w Tibilisi (stolica Gruzji). Polską reprezentantką na ten konkurs jest Marianna Kłos.

12-letnia Marianna pochodzi z Warszawy. Od 2022 roku pracuje jako aktorka dubbingowa, a głos podkładała już w kilkudziesięciu produkcjach – filmach i serialach.

 

Jak podaje Eurowizja.org, Marianna Kłos to:

 

12-letnia wokalistka i aktorka teatralna oraz dubbingowa. Rozpoznawalność zyskała dzięki udziałowi w ostatniej edycji programu The Voice Kids, w którym zajęła 2. miejsce.

 

(…) Z racji, że zwyciężczyni tegorocznej edycji programu nie spełnia wymogów regulaminowych JESC, to właśnie Mariannie TVP postanowiła dać przywilej zaprezentowania Polski w Tblisi.

 

W Tibilisi nasza reprezentantka wystąpi z utworem „Brightest Light”.

 

To piosenka jest o wewnętrznej sile, żeby się nie poddawać, żeby wierzyć w siebie, że nawet jak coś nie wychodzi, żeby iść dalej. I że każdy ma w sobie tę nadzieję i takie światełko.

– powiedziała Marianna.

 

Nagranie poniżej.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Telewizja Polska (@telewizjapolska)

Tiktoker okrutnie zadrwił z Kaczorowskiej i Rogacewicza! [VIDEO]

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz odpadli z „Tańca z Gwiazdami”, a ich zachowanie sparodiował jeden z tiktokerów.

Oto, co pokazał na nagraniu!

 

screen https://www.tiktok.com/@mateusz_walter/video/7565947992742677782

 

Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz

Przypomnijmy, że jesienią 2024 r. Agnieszka Kaczorowska rozstała się z Maciejem Pelą [zobacz tutaj]

Tancerka przez długi czas nie przyznawała, że związała się z kimś innym. Dopiero we wrześniu 2025 r. w programie „Taniec z Gwiazdami”, przestała kryć, że tworzy związek z Marcinem Rogacewiczem. Teraz jednak nie tylko nie kryła nowej relacji, ale też – jak twierdzili widzowie – para wręcz przesadzała ze zmysłowością i „migdaleniem się” w programie.

 

Podobne zachowanie rzucało się w oczy w czasie ogłaszania werdyktu w „Tańcu z Gwiazdami” i tuż po nim. Agnieszka i Marcin byli zajęci sobą, a takie zachowanie uznano za lekceważące dla innych uczestników oraz dla widzów show [nagranie tutaj]

 

Kaczorowska parodia

Tiktoker Mateusz Walter zadrwił z tego co działo się w TzG. Zamieścił parodię Kaczorowskiej, w której on sam odgrywa rolę Agnieszki, a odkurzacz – Marcina Rogacewicza.

Żeby nie było wątpliwości, o kogo chodzi, nagranie jest podpisane „ta jedna para w tańcu z gwiazdami be like”. Na nagraniu tiktoker czuli się do odkurzacza i mówi:

 

Ale bym ci wylizała „kasztany” ale nie mogę, bo jesteśmy na parkiecie.

 

Dalej zaś padają sparafrazowane cytaty z pożegnalnej wypowiedzi tancerki w „Tańcu z Gwiazdami” i jest jeszcze więcej wzajemnej czułości oraz ignorowanie otoczenia.

Parodia Agnieszki Kaczorowskiej jest więc ewidentna, a czy zabawna? Oceńcie sami – video poniżej.

 

@mateusz_walter uważam że odkurzacz zagrał bardzo dobrze swoją rolę #tzg #tanieczgwiazdami #dlaciebie #parodia #memy ♬ dźwięk oryginalny – mateuszwalter

50 Cent wypuścił własny koniak. Cena jak za dobre auto!

50 Cent (właśc. Curtis James Jackson III, 50 l.) to amerykański raper i aktor. Jego największe przeboje to „In Da Club”, „Candy Shop”, „P.I.M.P. (Snoop Dogg Remix)”. Zagrał też w filmach takich jak „Wzbogać się albo zgiń”, „Dorwać gnoja” czy „Righteous Kill”.

Teraz gwiazdor wypuścił własną linię luksusowego koniaku. Cena za trunek nie należy do najniższych, ale część przychodu ma być przeznaczona na cele charytatywne.

 

https://www.instagram.com/50cent/

 

Trunek firmowany przez 50 Cent’a nosi nazwę Branson 505 Edition od Sire Spirits x Lalique. Spotkanie, na którym promowano limitowaną edycję koniaku, miało miejsce w Nowym Jorku.

 

Wydarzenie odbyło się w Lalique Townhouse na Manhattanie. Każda z 505 butelek limitowanej edycji została wykonana z ręcznie trawionego szkła Lalique.  koniak Grande Champagne leżakuje nawet 100 lat dla zapewnienia najwyższej jakości.

– informuje serwis tmz.com.

 

Podczas premiery koniaku, zaproszeni goście mogli nie tylko spróbować cennego trunku, ale też „delektować się pięciogwiazdkowymi daniami od znanego szefa kuchni Daniela Bouluda”.

 

Koniak Branson 505 Edition to limitowana edycja – jak sama nazwa mówi – 505 butelek tego alkoholu. Za jedną butelkę konaku od 50 Centa trzeba zapłacić 25 000 $, co przy obecnym kursie [stan na 21.10.2025] wynosi 91120,80 zł.

 

Jednocześnie raper poinformował, że 5000 $ z każdej sprzedanej butelki, zostanie przekazane na jego fundację o nazwie G-Unity Foundation.

A czym zajmuje się ta organizacja?

 

Fundacja G-Unity pomaga młodzieży rozwijać pewność siebie, narzędzia i wiedzę niezbędne do osiągnięcia sukcesu w życiu.
Założona przez Curtisa „50 Centa” Jacksona, fundacja G-Unity wspiera i administruje programami promującymi świadomy kapitalizm oraz umiejętności społeczne i przywódcze wśród młodzieży w całym kraju.

– czytamy na jej stronie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez 50 Cent (@50cent)

*źródło: https://www.tmz.com/

Codziennie nowy mąż? Ona to wypróbowała!

Niejedna osoba czuje się znudzona swoim małżeństwem. Inni przekonują się, że źle wybrali partnera na całe życie.

A co gdyby tak móc przetestować nieskończoną ilość mężczyzn i wybrać tego najlepszego? Ona to wypróbowała!

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Codziennie nowy mąż

Lauren wraca do domu po wieczorze panieńskim przyjaciółki, a w swoim mieszkaniu zastaje obcego mężczyznę – okazuje się, że jest to jej mąż. Później kobieta przekonuje się, że posiada „magiczny” strych i ilekroć wyśle tam swojego męża, to na dół schodzi inny mężczyzna, który także jest jej mężem. Tak właśnie zaczyna się powieść „Mężowie” Holly Gramazio.

W dalszej części książki Lauren co trochę odsyła kolejnych mężów na strych, by przetestować nowych. Z niektórymi spędza dłuższy czas, innych od razu odsyła na górę.

Jak się okazuje, z każdym z nich, jej życie jest inne. Mieszkanie ma inny wystrój, jest w innych kolorach, czasem jest zabałaganione, innym razem wręcz pedantyczne. Leuren też odkrywa, że na skutek jej związku, z niektórymi znajomymi obecnie nie ma kontaktu, czasem ma też nowych przyjaciół.

 

Równoległe rzeczywistości

Powieść „Mężowie” z pozoru ma charakter humorystyczny, jednak jest to wariacja na temat równoległych rzeczywistości.

Lauren dochodzi bowiem do wniosku, że każdego z tych mężczyzn mogłaby polubić na jakimś etapie swojego życia. Każdego z nich mogłaby spotkać gdyby poszła w dane miejsce, lub też nie poszła i poznała innego gdzie indziej.

Autorka więc pokazuje nam, jak nasze wybory, codzienne decyzje, mogą zaważyć na naszej drodze życiowej.

 

Ze swoimi mężami Lauren ma sporo zabawnych ale i przerażających przygód. Natomiast samo zakończenie książki jest sporym zaskoczeniem i skłania do refleksji.

Tak więc „Mężowie” Holly Gramazio to z pewnością książka warta przeczytania!

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/produkt/5545/mezowie

 

 

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

Tomasz Roy-Szabelewski działający w sieci jako „Elitarny Łobuz” przedstawia się jako osoba wywodząca się z konstancińskich elit i świetnie wykształcona za granicą.

Tymczasem dziennikarka „Newsweeka” Elżbieta Turlej, podważa te informacje i publikuje tekst pt. „Elitarny Łobuz miał dorastać w willi w Konstancinie. Ale o jego rodzinie nikt nie słyszał”.

 

https://www.instagram.com/elitarny.lobuz/

 

Elitarny Łobuz, Tomasz Roy-Szabelewski

Redaktorka „Newsweeka” podważa informacje przekazywane przez Elitarnego Łobuza na temat jego wykształcenia – czyli ukończenia liceum Batorego w Warszawie czy trzech wyższych uczelni w Wielkiej Brytanii, w tym w Cambridge University. Podobnie jeśli chodzi o rodzinę Szabelewskiego i firmę:

 

Cała stworzona przez pana Tomasza narracja dotycząca pochodzenia, dziedziczonej fortuny i elitarnego otoczenia jest bowiem sygnowana marką tej rodziny.

Tyle że nazwisko Roy-Szabelewskich – rzekomo właścicieli firmy polonijnej powstałej w 1983 r. i działającej do 2022 r., o której tak chętnie opowiada pan Tomasz – nie pojawia się w jej kontekście.

– czytamy w artykule*

 

>Elity nie robią sobie tatuaży. Oto dlaczego!

 

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

W odpowiedzi na te publikacje, Tomasz Roy-Szabelewski opublikował na instagramie nagranie, na którym zapewnia, że na wszystko o czym mówił na swój temat ma potwierdzenia i dokumenty.

Pokazywał je też na tym video, choć oczywiście na tyle szybko, by nie ujawnić szczegółowych danych osobowych. Ponadto zachęcał do przeczytania swojej książki „Elitarne Pieniądze”, w której ukazuje życie elit Konstancina.

Zaprosił też panią Elżbietę Turlej, by spotkała się z nim przy Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie i by razem zweryfikowali, czy faktycznie ukończył tę szkołę. Najprawdopodobniej jednak jak do tej pory [18.10.2025] dziennikarka nie skorzystała z tej propozycji.

 

>Old Money Look: Jak wyglądać „na bogato”?

 

Tomasz Roy-Szabelewski, „Newsweek”

Najlepsze jest jednak coś innego! Otóż pod rolką dziennikarki, w której zachęca ona do przeczytania artykułu o Elitarnym Łobuzie, pojawiły się setki komentarzy.

Wynika z nich, że obserwatorów celebryty średnio interesuje, czy Tomasz Roy-Szabelewski jest tym, za kogo się podaje, czy też jest zmyśloną personą. Ważniejsze są dla nich świetne treści i osobowość Elitarnego Łobuza.

 

Błagam! Elitarny Łobuz to persona internetowa, influencer. Nikogo nie obchodzi, czy jest prawdziwy czy nie i kim są jego rodzice. Sprawdźcie jeszcze czy doktor Lubicz jest zarejestrowany w Izbach Lekarskich. Newsweek przebija kolejne poziomy żenady.

 

Elitarny Łobuz. Nawet, gdyby nazwał się Kubusiem Puchatkiem, to i tak uwielbiałabym Go słuchać. A „pani redaktórka” nie słyszała nigdy o pseudonimach literackich…? Polecałabym, by przeprowadzić kolejne śledztwo w sprawie Bolesława Prusa

 

Może to poprostu wykreowana postać by uczyć o etykiecie, dobrych manierach. Bardziej skupiłabym się na treściach, które przedstawia, które z mojego punktu widzenia są wartościowe. W internecie tyle jest śmieciowych, bezużytecznych lub nienawistnych informacji, propagandy, bardziej tym bym się zajęła.

 

W jakim celu przeprowadza Pani dziennikarskie śledztwo? Przecież to taki sympatyczny młody człowiek, który przygląda się otoczeniu i próbuje w sposób czasami prześmiewczy wytykać brak ogłady w codziennym życiu.Nie widzę w tym nic złego.To jakie ma korzenie ,nie jest istotne.Robi dobrą robotę.

– pisano w komentarzach.

 

Nagrania poniżej. 

*cyt. https://www.newsweek.pl

Szokująca decyzja Diane Keaton. To jemu zapisała 5 milionów dolarów!

Kilka dni temu zmarła Diane Keaton. Słynna aktorka przed śmiercią spisała swój testament, a jeden z zapisów mocno zaskakuje!

 

https://www.instagram.com/diane_keaton/

 

Diane Keaton zmarła w wieku 79 lat, a pomimo kilku związków, nie miała własnego potomstwa. Dopiero w dojrzałym wieku adoptowała dwóję dzieci córkę Dexter (29 l.) i syna Duke’a (25 l.).  Jednak nie będą oni jedynymi spadkobiercami majątku aktorki, wycenianego na 100 milionów dolarów.

 

Jak się okazuje Diane sporą sumkę zostawiła dla swojego ukochanego psa o imieniu Reggie. Pupil towarzyszył aktorce od kilku lat.

Znajomi gwiazdy wspominali:

 

„Jeszcze kilka miesięcy temu codziennie wyprowadzała psa na spacer. Zwykle była ubrana tak samo, w kapeluszu i okularach przeciwsłonecznych, niezależnie od pogody”.

 

„Zawsze była bardzo miła, zabawna i rozmowna. Rozmawiała ze swoim psem jak z człowiekiem”

 

„Była ekscentryczna i emanowała aurą hollywoodzkiego oldschoolu. Była bardzo, bardzo wyjątkowa”.

 

Aktorka chciała zadbać o swojego pieska nawet, gdy jej już nie będzie na tym świecie. To dlatego przeznaczyła 5 milionów dolarów na swojego golden retrievera.

 

…fundusze zapewnią mu odpowiednią opiekę do końca życia, a część z nich zostanie przekazana na cele charytatywne wspierające zwierzęta.

– informuje Aol.com.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Hudson Grace (@hudsongracesf)

*źródło: https://www.aol.com/

Fala ciepła nadciąga nad Polskę. Będzie powyżej 20 stopni!

Tegoroczny wrzesień był chłodnym miesiącem, podobnie początek października.

W wielu częściach Polski pojawiły się przymrozki, a miejscami nawet śnieg. Tymczasem w najbliższych dniach, możemy się spodziewać napływu ciepłego powietrza.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

W bieżącym tygodniu (13-19.10.2025) pogoda będzie stabilna z temperaturą do kilkunastu stopni. Natomiast w kolejnych dniach będziemy obserwować stopniowe ocieplenie. I tak w tygodniu 20-16.10.2025 temperatury mogą sięgać nawet 20 stopni i więcej.

 

Prognozy wskazują na ponad 15 stopni już w całym kraju, a miejscami na południu, wschodzie i w centrum powyżej 20 stopni. Punktowo można się spodziewać nawet 22-23 stopni w cieniu, zwłaszcza na Śląsku, w Małopolsce i na Mazowszu, gdzie odczujemy efekt wiatru halnego.

– informuje serwis Twoja Pogoda.

 

Ponadto na znacznym obszarze kraju ma być słonecznie, więc można się spodziewać prawdziwej, złotej jesieni. W tym czasie warto skorzystać z pięknej pogody, szczególnie że ma ona potrwać tylko kilka dni.

Bohosiewicz latami ją ukrywała! Teraz wszystkim pokazała Leonię!

Maja Bohosiewicz (35 l.)ma dwójkę dzieci – Zacharego (ur.  2016) i Leonię (ur. 28 lipca 2017).

Jednak przez całe lata chroniła wizerunek syna i córki. Nawet gdy pokazywała ich na isntagramie, to w taki sposób, by niebyło widać ich twarzy [zobacz tutaj].

Tymczasem z okazji udziału w „Tańcu z Gwiazdami” aktorka i celebrytka zmieniła zdanie i pokazała Leonię publicznie.

 

screen https://www.youtube.com/watch?v=CsJPxJafjR8

 

W „rodzinnym” odcinku TZG każdy z uczestników mógł wystąpić z bliską sobie osobą. I ku zaskoczeniu wszystkich, Maja zdecydowała się wystąpić z córką.

 

Mówiłam od samego początku że planuje nie odpaść do 5 odcinka – tego rodzinnego – bo chce bardzo wystąpić z moją Bambulinką. Zapytałam ją czy na pewno tego chce, a ona spojrzała mi w oczy i ze łzami radości pokiwała że tak.

– pisała kilka dni temu.

 

I faktycznie 8-letnia Leonia pojawiła się na scenie z mamą oraz Albertem Kosińskim, a trio wspólnie wykonało taniec do piosenki „New York, New York”.

Po tym występie komentarze były bardzo różne. Wiele osób zachwycało się dziewczynką, jednak zwracano też uwagę, że w sumie było tu mało tańca, a więcej chodzenia i pozowania.

 

>>>Szokująca deklaracja Bohosiewicz. Swojej córce zrobiłaby coś strasznego!

 

Sama Maja najwyraźniej zgadza się z tą opinią, bo w podsumowaniu napisała:

 

Wiedziałam, że nie zrobimy trudnego układu.
Nie taki był cel.
Chciałyśmy po prostu mieć przygodę — razem.

 

I wtedy zrozumiałam coś, czego nie da się wytańczyć w żadnej choreografii:
że najpiękniejszy taniec to ten, w którym nie próbujesz być najlepsza, tylko jesteś naprawdę obecna.
Że czasem trzeba odpuścić perfekcję, żeby zrobić miejsce na czułość.Kiedy patrzę na ten występ, widzę coś więcej niż kroki.
Widzę dwie dziewczyny — dużą i małą — które po prostu były razem.
Bez rywalizacji. Bez napięcia.
Z radością, wdzięcznością i spokojem.

 

Poniżej nagranie z ich występu.

screen https://www.youtube.com/watch?v=CsJPxJafjR8
screen https://www.youtube.com/watch?v=CsJPxJafjR8

27-letnia Polska zmarła na Bali. Dlaczego anorektyczki nie widzą, że są chude?

27-letnia Karolina zmarła na Bali, a w chwili śmierci młoda kobieta miała ważyć około 22 kilogramów.

Mimo wygłodzenia, odmawiała pomocy lekarskiej twierdząc, że frutarianizm (żywienie się wyłącznie owocami) sam pomoże jej organizmowi.

Jak to możliwe, że osoba skrajnie wychudzona nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu?

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Karolina Krzyżak Bali

Sprawę Karoliny opisał „The Sun”, który informuje, że w grudniu 2024 roku, Polska zameldowała się w ośrodku Sumberkima Hill na Bali. Po przyjeździe młoda kobieta zażądała, by podawać jej tylko owoce. Jednak już wtedy była w bardzo złym stanie:

 

…personel hotelu był podobno zaskoczony jej „wychudzoną” kondycją.

 

Osłabła tak bardzo, że pewnego wieczoru recepcjonista musiał odprowadzić ją z powrotem do pokoju, ponieważ sama nie była w stanie tego zrobić.

 

Zaniepokojeni o gościa, pracownicy hotelu błagali Karolinę o wizytę u lekarza.

 

Ta jednak odmawiała, w trzy dni później znaleziono ją martwą.

 

Frutarianizm

Frutarianizm to skrajna wegańska dieta polegająca jedynie na jedzeniu owoców, orzechów i nasion. Dieta ta jest krytykowana jako mało zbilansowana i dostarczająca dużej ilości cukrów prostych. Jednak frutarianizm choć może powodować różne niedobory, to nie jest dietą odchudzającą. Równie dobrze na diecie owocowej można przytyć – jedząc bardziej kaloryczne owoce czy orzechy.

 

Jednak Karolina nie tylko była frutarianką, ale też od lat cierpiała na anoreksję:

 

Polka, która przez całą młodość zmagała się z anoreksją, w końcu uległa swoim wyborom dotyczącym stylu życia.

 

Jako nastolatka zmagała się z problemem postrzegania własnego ciała, ale dopiero po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii, aby studiować na Uniwersytecie w Leeds, zainteresowała się jogą, a jednocześnie odkryła weganizm.

 

>>>Dlaczego nie możesz schudnąć, choć „robisz wszystko”? Oto 5 pułapek!

 

Dlaczego anorektyczki nie widzą, że są chude?

Patrząc na wychudzone ciała osób cierpiących na anoreksję, trudno uwierzyć, że wciąż postrzegają się jako „grube” osoby.

Wyjaśnieniem tego zjawiska jest dysmorfofobia, czyli obsesja na pewnym elemencie swojego wyglądu i wyolbrzymianie swojej „wady” – która często jest niedostrzegalna dla innych.

Ponadto osoby chore na anoreksję mają zaburzony obraz własnego ciała i nie widzą się prawidłowo. Nawet patrząc na wychudzoną rękę czy nogę, mogą uważać, że ta część ciała jest gruba.

Leczenie osób z takimi zaburzeniami obejmuje szereg działań takich ja: psychoterapia, farmakoterapia, terapia grupowa i/lub rodzinna czy techniki relaksacyjne.

*źródło: https://www.thesun.co.uk/

 

5-letni Henio Majdan dostał swój pierwszy samochód! [VIDEO]

Gwiazdy i celebryci najwyraźniej uważają, że na przygodę z motoryzacją nigdy nie jest za wcześnie.

Nic więc „dziwnego”, że 5-letni Henio Majdan właśnie dostał swoje pierwsze auto.

 

screen https://www.instagram.com/r_majdan/reel/DPJfsT1jB0t/

 

W ostatnim czasie głośno było o Krzysztofie Rutkowskim, który swojemu synowi kupił kilka aut z okazji komunii. Natomiast 14-letnia Maja Oświecińska dostała od taty auto, do prowadzenia którego wymagane jest tylko prawo jazdy kategorii AM. Dzięki temu nastolatka może samochodem jeździć do szkoły.

 

Teraz do grona zmotoryzowanych dzieci, dołącza 5,5-letni Henryk Majdan (ur. w czerwcu 2020). Chłopiec dostał od taty samochód elektryczny, który może sam prowadzić. Taka „zabawka” kosztuje około tysiąca złotych.

Jednak w tym przypadku nie dziwi nawet sam prezent, a okazja, z jakiej chłopiec otrzymał autko. Chodzi bowiem o wypadnięcie pierwszego zęba mlecznego.

 

Qurcze moje dzieci dostały 10 zł za pierwszego zęba ale fajnie bo tak samo się cieszyły

 

Za pierwszego trzonowego może będzie helikopter.

 

Czy takie dzieci mają jeszcze marzenia?

 

Kurcze za taką furę oddam zęby Heniu jest przeuroczy ❤️

 

A za drugiego Ząbka dostanie Dom aż strach pomyśleć co będzie jak będzie miał 18 stke

– pisano.

 

A my przypominamy, że dziecko ma aż 20 zębów mlecznych. Co zatem będzie przy kolejnych ząbkach…? 🙂

screen https://www.instagram.com/r_majdan/reel/DPJfsT1jB0t/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Radosław Majdan (@r_majdan)