Dziennikarka politycznego programu „Tak jest” na antenie TVN24, pojawiła się w nietypowej stylizacji. Nie miała bowiem jednego buta, a wyjaśnienie okazało się być zaskakujące.
https://www.instagram.com/aadamkovaa/
Agata Adamek weszła na wizję bez jednego buta. Taka sytuacja mogłaby być spowodowana zgubieniem czy zapomnieniem obuwia. Jednak w tym przypadku było zupełnie inaczej.
Dziennikarka nie czekała jednak aż goście czy widzowie zauważą brak obuwia. Sama wyjaśniła, co takiego się stało. Rozpoczynając program, powiedziała:
„Tak jest”, Agata Adamek, witam państwa.
A ponieważ wiem, że mam bardzo spostrzegawczych widzów, to muszę na początku wytłumaczyć, dlaczego przyszłam, żeby się z państwem spotkać, w jednym bucie*
Dalej wytłumaczyła, że powodem jest kontuzja.
To nie przez roztargnienie ani nie dlatego, że nie mam do państwa szacunku, tylko przytrafiła się kontuzja narciarska podczas uprawiania mojego ukochanego sportu, czyli narciarstwa pozatrasowego. Wszystko już niedługo będzie dobrze.
– zapewniła.
Jak można się więc domyślić, kontuzja Agaty Adamek uniemożliwiła założenie „szpilek” czy też innego formalnego obuwia.
26-letnia Wiktoria Gąsiewska właśnie podzieliła się radosną wiadomością.
Jak napisała:
Jestem mega podekscytowana i wzruszona!
Co takiego się wydarzyło?
https://www.instagram.com/wiktoria_gasiewska/
Wiktoria Gąsiewska już jako 6-latka zadebiutowała w „Na Dobre i na złe”. Od tej pory oglądać ją mogliśmy w serialach takich jak „Rodzina zastępcza”, „Rodzinka.pl”, „Przyjaciółki”, „Barwy szczęścia” czy „Kowalscy kontra Kowalscy”.
Prywatnie przez wiele lat związana była z Adamem Zdrójkowskim, a następnie z Jasperem Sołtysiewiczem.
Jednak tym razem ekscytacja Wiktorii Gąsiewskiej nie dotyczy ani życia prywatnego, ani aktorstwa. Chodzi bowiem o stworzenie własnej marki, i to nie byle jakiej!
Wiele znanych osób tworzy własne marki i firmy – często są to kosmetyki, perfumy, świece, ubrania czy… nawet środki czystości! Tymczasem 26-latka postawiła na markę premium.
Aaaa Kochani!
Już jutro dowiecie się nad czym pracowałam i czemu poświęciłam ogrom czasu i uwagi przez ostatni rok! ✨
Jestem mega podekscytowana i wzruszona!
Bądźcie czujni, bo jutro będę miała dla Was niespodziankę!
Wysyłam dużo ciepła i pamiętajcie, marzenia są po to, aby je spełniać!
– napisała Wiktoria.
I kolejnego dnia ujawniła, że stworzyła własną markę torebek o nazwie Lusso Bags. Jest to marka luksusowa, bo torebki wykonane są ze skóry, a ich ceny wahają się od 2155 zł. do 3160 zł. za sztukę.
Jednocześnie Wiktoria zorganizowała konkurs, w którym można wygrać jej produkty – szczegóły poniżej.
Współcześnie często dzielimy się w sieci swoimi sportowymi dokonaniami, czy choćby zdrowym stylem życia.
Dlaczego jednak treningami chwali się Prezydent RP? Jak się okazuje, to konkretna strategia!
https://www.instagram.com/nawrockipl/
Karol Nawrocki treningi
W młodości Karol Nawrocki trenował boks, jest też kojarzony ze środowiskiem kibicowskim, a więc z piłką nożną. W czasie kampanii wyborczej pokazywał jak biega, robi pompki, czy podciąga się na drążku. Teraz już jako Prezydent także pokazuje relacje z treningów.
Spotkania za mną, a przed wylotem na Łotwę – trening. Pamiętajcie, sport to zdrowie!
– czytamy pod wczorajszym postem z siłowni.
Podkreślanie męskości i siły
Jak jednak uważa analityk Bloomberga – Adrian Wooldridge, Nawrocki wpisuje się w światowy trend. Jego zdaniem, politycy tacy jak Donald Trump, Wladimir Putin, czy Karol Nawrocki właśnie, poprzez swój fizyczny wigor, budują także siłę polityczną.
Podkreślanie siły ma duże implikacje do wygrania wyborów i ćwiczenia siły [mocy]. To przemawia do młodych ludzi i do takich którzy są rozdrażnieni obecnym status quo. Pomaga także w rządzeniu (…) i załatwianiu spraw w szybki sposób.
Jak się okazuje, strategia Karola Nawrockiego przynosi oczekiwane skutki. Pod każdym postem, na którym pokazuje ćwiczenia, nie brak bowiem wyrazów uznania.
Silny prezydent = silna Polska
Pierwszy prezydent, który jest ambasadorem sportu
Czołem Sportowej Polsce!
Niech żyje WIELKA Polska!
Siła i honor Panie Prezydencie
Jeszcze Polska nie zginęła kiedy trenujemy
– czytamy w komentarzach.
Pomijając jednak kwestie wizerunkowe i strategiczne, na pewno na plus jest to, że Prezydent trenuje – choćby i dla jego własnego zdrowia.
Były piłkarz, a obecnie prezenter i komentator opublikował nagranie, na którym pokazał, co dostał od siebie samego na Mikołaja. Nagranie zaś podpisał:
Niedawno moja Żona zrealizowała swoje samochodowe marzenie dzięki Gazda Groupe teraz mi się udało by zrobić sobie prezent na Mikołajkirównież dzięki @bmw_gazdagroup
Dalej czytamy:
bardzo dziękuję za zaangażowanie , pełen profesjonalizm, skuteczność w działaniu i za to że w tak szybkim czasie udało Wam się sprowadzić samochód moich marzeń
Post jednak nie został oznaczony jako sponsorowany, nie wiadomo więc czy powstał w ramach współpracy z dealerem BMW czy też jest to tylko tzw. „polecajka”.
Faktem jest natomiast, że ów prezent to BMW X7, którego cena zaczyna się od pół miliona złotych. A skoro Mikołaj był tak „bogaty”, to ciekawe, co Radzio dostanie pod choinkę? 🙂
Tragiczne wieści przekazała jedna z polskich spółek akcyjnych. Nie żyje prezes i założyciel tej ogromnej firmy.
Poniżej szczegóły tej smutnej informacji.
zdjęcie ilustracyjne – pixabay
Firma Drutex oferuje okna, drzwi, systemy tarasowe, rolety, żaluzje fasadowe, moskitiery, bramy garażowe, fasady i ogrody zimowe, a także pergole. Założone w 1985 roku przedsiębiorstwo obecnie zatrudnia około 4 tysięcy osób, osiąga także ogromne zyski.
W 2023 r. Drutex osiągnął 1,5 mld zł przychodu, wypracowując blisko 250 mln zł zysku netto.
– informuje next.gazeta.pl
Niestety zmarł twórca firmy – Leszek Gierszewski, o czym spółka poinformowała w komunikacie.
Z głębokim żalem i smutkiem przekazujemy Wam wiadomość o śmierci naszego Prezesa i Założyciela, Leszka Gierszewskiego. Odszedł 4 grudnia 2025, pozostawiając po sobie nie tylko firmę, którą zbudował od podstaw, ale i wizję, która od lat wyznacza standardy w naszej branży.
To trudny moment dla nas wszystkich – zarówno dla Rodziny, jak i dla całej społeczności Drutex. Prezes Gierszewski był wizjonerem, dla którego ta firma i jej pracownicy byli życiową pasją.
– napisano.
W 2025 r. Leszek Gierszewski znalazł się na 2. miejscu listy najbogatszych Polaków magazynu „Forbes” z majątkiem szacowanym na 3,044 mld zł.
Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski tworzą parę od 2020 roku i mają córkę Nel (ur. 2021). Oskar opisywany jest przez media jako odnoszący sukcesy przedsiębiorca, działający w branżach związanych z marketingiem czy inwestycjami.
Partner Klaudii Halejcio bardzo często pojawia się na jej instagramie w różnych, zabawnych filmikach. Para chętnie także prezentuje swoje uczucie i „idealne” życie (przykłady rolek poniżej).
Wcześniej jednak sam Oskar nie prowadził własnego konta i nie publikował odrębnych treści. Aż do teraz!
Na profilu oskar_selfmade pojawiło się oświadczenie Wojciechowskiego, w którym zapowiedział, że wkracza do świata instagrama.
Ostatnio usłyszałem zdanie:
„Czy świat potrzebuje kolejnych influencerów?
W żadnym wypadku – NIE. Ale jak najwięcej rozsądnych ludzi powinno jak najszybciej zostać influencerami”.
I coś mi wtedy kliknęło.
Oskar Wojciechowski postanowił dzielić się w sieci swoimi przeżyciami i doświadczeniami:
…zorientowałem się, że dorosłem.
Że patrzę inaczej (…)
I dotarło do mnie coś prostego:
chcę się tym wszystkim dzielić.
Nie będę udawał, że wszystko jest idealne
Partner Klaudii Halejcio stwierdził, że chce być człowiekiem, który:
Opowiada o tym, czego się uczy, co go rusza, co spieprzył, a co naprawił.
I zapewnił:
Nie będę udawał, że wszystko jest idealne.
Będę pokazywał normalność, codzienność, gorsze dni.
Bo właśnie w tym dziś jest siła.
Oświadczenie Oskara Wojciechowskiego zostało bardzo życzliwie przyjęte, a internauci czekają na treści na jego profilu.
Stacja Polsat wydała komunikat, który zasmucił wiernych widzów. W komentarzach internauci pisali o swoim smutku i niedowierzaniu.
Przeczytaj, czego dokładanie dotyczyła ta informacja!
https://www.facebook.com/polsat
To jakieś jaja? Wszyscy czekamy na odpowiedzi na nieskończone wątki…
Ja się nie zgadzam !
Serio ? @polsatofficial Czy to nie strzał w kolano ?
To jakiś żart? Jestem bardzo zawiedziona.
Będzie mi bardzo smutno bez Was, jestem zżyta z przyjaciółkami które stworzyły historie na złe i dobre. Bez was już nigdy nie będzie tak samo
– pisali rozżaleni widzowie.
Stacja bowiem poinformowała o zakończeniu emisji serialu „Przyjaciółki”, który na antenie Polsatu był od 13 lat. Bo jak podano, „Pierwszy odcinek został wyemitowany 6 września 2012 roku”.
Zapowiedziano też emisję odcinka specjalnego, który ma kończyć serial.
Telewizja Polsat informuje, że podjęła trudną decyzję o zakończeniu emisji serialu fabularnego „Przyjaciółki”.
W wiosennej ramówce nie zobaczymy zatem kolejnego sezonu produkcji. Jest to decyzja trudna, gdyż kończy się jeden z ważniejszych „serialowych” rozdziałów w historii Telewizji Polsat. Stacja natomiast pracuje nad koncepcją odcinka specjalnego, kończącego przygody głównych bohaterek.
Dalej podziękowano aktorkom.
Szczególne wyrazy podziękowania Telewizja Polsat kieruje do tytułowych przyjaciółek – wspaniałych aktorek, które swoją osobowością i charyzmą zbudowały portrety postaci.
Wcielały się w nie: Joanna Liszowska, Małgorzata Socha, Anita Sokołowska, Magdalena Stużyńska-Brauer i Agnieszka Sienkiewicz-Gauer.
Decyzja Polsatu jest dużym zaskoczeniem szczególnie, że „Przyjaciółki” były jednym z flagowych projektów stacji.
Janusz Palikot był aresztowany pod zarzutem oszustwa i przywłaszczenia mienia. Po spędzeniu 4 miesięcy za kratkami, wyszedł na wolność po tym, jak wpłacono aż 2-milionową kaucję.
Jednocześnie ujawniono szokującą kwotę zadłużenia, jakie ma przedsiębiorca. Palikot jednak nie zamierza iść do pracy. Co zatem zamierza robić?
Niedawno ujawniono, że 61-letni polityk i przedsiębiorca ma aż 224 mln zł. długu [więcej na ten temat tutaj]
Nic więc dziwnego, że wiele osób radzi Januszowi Palikotowi, by wziął się do pracy i zaczął spłacać swoje zobowiązanie.
Ten jednak nie ma takiego zamiaru. Na instagramie wyjaśnił swój punkt widzenia w tej sprawie.
Czasem nawet dość racjonalnie ktoś mówi: Janusz idź do pracy. Nie zbieraj tych pieniędzy, nie proś o tą kawę [chodzi o profil na platformie zbiórkowej buymeacoffee – przyp. red.], tylko idź do pracy. (…)
Nie zdają sobie sprawy z tego, że wszystkie moje konta bankowe są zajęte na rzecz przyszłych roszczeń. I w związku z tym, co bym nie zarobił to te środki będą blokowane. Na wiele lat, dopóki nie zakończą się te procesy.
I tu Palikot ma rację o tyle, że nawet w przypadku osiągania bardzo wysokich kwot zarobków, on sam otrzymałby tylko część tj. kwotę wolną od zajęcia (obecnie ok 3,6 tys. zł.)
Dalej przedsiębiorca dywagował:
Może zakładają, że mógłbym pracować nielegalnie? Dostawać jakieś wynagrodzenie do ręki. To większość ludzi w mojej sytuacji rzeczywiście tak postępuje… albo wyjeżdża za granicę. Ja wyjechać nie mogę. Albo dostają wynagrodzenie w gotówce. No ale nie w mojej sytuacji.
I wskazał na problem, który faktycznie nie jest brany pod uwagę przez wierzycieli:
Sprawa aresztowanych tymczasowo jest spychaną pod świadomość społeczną kwestią. To wymagałoby dużego wysiłku żeby ten temat rozwiązać, a dotyczy on tysięcy ludzi.
Internauci jednak uważają, że mimo wszystko Janusz Palikot powinien podjąć pracę.
Najniższej krajowej komornik nie zajmie, zawsze to lepsze niż nic i żebranina
Bo spłaci pan część długów . Trzeba wydorośleć , zwłaszcza w tym wieku
Jest kwota wolna od zajęcia, ale jako stary cwaniak wolisz dalej zbierać od naiwnych
– pisali.
Przypomnijmy też, że przedsiębiorca niedawno wydał książkę pt. „Dziennik z więzienia”. Pojawiły się więc pytania, w jaki sposób otrzymuje swoje honorarium? Na te kwestie jednak Palikot nie odpowiedział.
Znana dziennikarka po 10 latach pracy odeszła z „Dzień dobry TVN”.
„To była dla mnie trudna decyzja” przyznała w mediach społecznościowych.
https://www.instagram.com/g_rulez/
Na instagramie poinformowała, że po 10 latach pracy w TVN-ie, złożyła wypowiedzenie z pracy:
To była dla mnie trudna decyzja, ale przyszedł czas, żeby ją podjąć. Dzisiaj złożyłam wypowiedzenie i zakończyłam współpracę ze stacją TVN.
Jednocześnie podziękowała za spędzony razem czas:
Dziękuję za ponad 10 letnią przygodę, podczas której miałam okazję rozwijać się jako dziennikarz muzyczny, a także prowadziłam programy, festiwale oraz największe imprezy masowe. Całej stacji życzę jak najlepiej. Poznałam tu mnóstwo ludzi, z którymi niezależnie od mojej decyzji będzie mnie łączyć przyjaźń.
I zasugerowała, że rozpoczyna coś nowego:
Przyszedł czas na inną drogę. Do zobaczenia!
Gabi Drzewiecka odchodzi z TVN
Gabi Drzewiecka (38 l.) w TVN pracowała od 2014 roku. W „Dzień dobry TVN” przeprowadzała wywiady z muzykami, była także prowadzącą różne koncerty i wydarzenia organizowane przez stację.
Poza pracą w telewizji, ma własny program w stacji Chillizet. Dodatkowo razem z Agnieszką Woźniak-Starak prowadzi podcast o nazwie „Trójkąt”.
Błędne przekonania na temat pieniędzy bardzo często mogą blokować napływ bogactwa do naszego życia.
Dobrze jest więc poznać najczęstsze tego typu przekonania i zidentyfikować je u siebie. A jeśli mamy, któreś z nich, natychmiast je zmienić na przeciwne.
zdjęcie ilustracyjne – pixabay
Błędne przekonania na temat pieniędzy zaprezentował Maciej Wieczorek na swoim youtubowym kanale. On sam takie twierdzenia określił jako “Bzdury o Pieniądzach”. Oto one:
1. Bieda uszlachetnia
To przekonanie podprogowo mówi nam, że jeśli chcesz być bogaty, to znaczy że nie będziesz szlachetny. Tak jakby bogactow i szlachetność stały w sprzeczności. Jest to więc błędny koncept myślowy.
Bieda nie jest żadnym moralnym testem, lecz źródłem cierpienia, które ogranicza możliwości rozwoju i wyklucza z wielu aspektów życia społecznego.
– mówi Maciej Wieczorek.
2. Pieniądze nie są najważniejsze, ale wpływają na wszystko
„Pieniądze nie są najważniejsze” to zdanie wypowiadane przez osoby, które ich nie mają. To element racjonalizacji i „tłumaczenia” życiowych niepowodzeń.
Natomiast nawet jeśli nie są „najważniejsze” to znacząco wpływają na jakość naszego życia, możliwości edukacji, rozwoju czy leczenia, gdy zajedzie taka potrzeba.
3. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie
Oryginalnie to powiedzenie brzmi „A friend in need is a friend indeed” (przyjaciel w potrzebie to prawdziwy przyjaciel). Czyli, że prawdziwy przyjaciel to ten, który pomoże nam w potrzebie, a ta potrzeba niekoniecznie musi być biedą.
Natomiast samo stwierdzenie „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” sugeruje też, że nasi obecni przyjaciele nie są „prawdziwi” (jeśli nie jesteśmy biedni).
4. Pieniądze są dla materialistów
„Materialista” brzmi pejoratywnie, ale przecież w sklepie za chleb nie zapłacimy dobrym słowem. Musimy więc być materialistami.
W rzeczywistości życie w materialnym świecie nie jest czymś złym. Chęć posiadania pieniędzy jest naturalnym wynikiem biologicznych procesów, takich jak dążenie do poprawy jakości życia.
Bogactwo działa jak soczewka, bo daje większe możliwości. Ktoś, kto był zły – może być jeszcze bardziej. Ktoś kto był dobry, jako bogaty może czynić więcej dobra.
6. Pieniądze szczęścia nie dają
Skoro „Pieniądze szczęścia nie dają”, to zastanówmy się, ile szczęścia daje bieda? Jak biedak codziennie się cieszy, że nie jest bogaty, prawda?
Pieniądze umożliwiają realizowanie pasji, spełnianie marzeń i zapewniają większą swobodę działania, co przekłada się na wyższy poziom satysfakcji.
7. Ciężka praca jest jedyną drogą do zarabiania
Maciej Wieczorek mówi, że nie chodzi o ciężką pracę, a o dostarczanie wartości. Pewne zawody są lepiej opłacane, inne mniej – nawet jeśli osoby, które je wykonują, pracują tak samo ciężko.
Nie chodzi więc o „ciężar” pracy, a o wartość jaką ona wnosi.
8. Pieniądze to kwestia szczęścia
Szansa na sukces nie jest kwestią szczęścia, lecz odpowiednich działań. Ci, którzy podejmują świadome decyzje, mają większe szanse na osiągnięcie sukcesu finansowego.
– twierdzi youtuber.
9. Więcej pieniędzy to więcej problemów
Mając większe dochody, łatwiej jest zarządzać kryzysami, a posiadanie funduszy na nieprzewidziane sytuacje zmniejsza stres związany z finansami.
10. Pieniądze prowadzą do uzależnienia od pracy
Najbardziej „uzależnieni” od pracy są ci, którzy nie mają pieniędzy. Pracują długie godziny przez 7 dni w tygodniu.
Natomiast bogaci mogą pracować znacznie mniej, a niektórzy nawet wcale.
11. Ludzie bogaci myślą tylko o pieniądzach
Maciej Wieczorek mówi, że to kłamstwo:
To nieprawda, że osoby bogate koncentrują się wyłącznie na pieniądzach. Często myślą o tym, jak dostarczyć wartość innym, a ich sukces wynika z tworzenia produktów lub usług, które pomagają rozwiązywać problemy społeczne.
12. Trzeba ciężko pracować, by zarabiać więcej
Żeby zarabiać więcej, trzeba tworzyć większą wartość. Ponadto w wielu firmach na większe zarobki ma wpływ np. skalowalność, czy automatyzacja – a to oznacza mniej pracy, a więcej pieniędzy.
13. Pieniądze przychodzą tylko fartem
Zazwyczaj osoby, które zdobyły pieniądze przez „szczęście” np. w wyniku wygranej, bardzo szybko je tracą.
Stworzenie stabilnego źródła dochodów wymaga inteligentnych wyborów i długoterminowego planowania. Pieniądze są efektem przemyślanych działań, a nie przypadkowego szczęścia.
14. Robole pracują na szefa
Pracownicy podpisują umowę z własnej, nieprzymuszonej woli i dostają pieniądze za swoją pracę. Natomiast wartość pracy szefa, osoby zarządzającej firmą i biorącej za nią odpowiedzialność jest proporcjonalnie wyższa.
15. Świat bez pieniędzy byłby lepszy
Czy aby na pewno?
Pieniądze to tylko środek płatniczy i środek wymiany różnych dóbr. Gdyby nie było pieniędzy, byłoby coś innego – złoto, ziemia, czy choćby zwierzęta – ktoś miałby więcej, ktoś mniej.