Brytyjski MILIARDER ukarany ogromną grzywną. Co takiego zrobił Joe Lewis?

Joe Lewis (87 l.) to brytyjski miliarder i właściciel klubu piłkarskiego Tottenham Hotspur. Szacuje się, że majątek mężczyzny i jego rodziny wynosi 7,2 miliarda dolarów.

Jednak w lipcu 2023 r. miliarderowi postawiono 16 zarzutów, za co grozić mu miało nawet 45 lat więzienia. Co takiego zrobił?

 

screen – https://www.facebook.com/SkySports

 

Otóż Joe Lewis chciał „pomóc” swoim bliskim i udzielał im poufnych informacji dotyczących firm notowanych na giełdzie. Jak podaje The Guardian:

 

W lipcu ubiegłego roku Lewisowi postawiono 16 zarzutów oszustw związanych z papierami wartościowymi i 3 przypadki spisku mającego na celu popełnienie oszustwa, które prokuratorzy nazwali „bezczelnym” planem mającym na celu wzbogacenie jego przyjaciół, kochanki i pracowników, w tym dwóch pilotów prywatnego odrzutowca*

 

Prokurator Damian Williams stwierdził, że miliarder świadomie nadużył zaufania zarządów różnych spółek, aby „wynagrodzić” bliskie mu osoby. On sam przed przed sądem przyznał się do winy i przeprosił:

 

Popełniłem straszny błąd. Złamałem prawo. Wstydzę się, przepraszam i ponoszę za to odpowiedzialność. Jeśli Wysoki Sądzie sobie tego życzy, chciałbym wykorzystać czas, który mi pozostał, na zadośćuczynienie i odbudowanie zaufania.

 

Sędzia Jessica Clarke, która orzekała w sprawie stwierdziła, że w więzieniu seniorowi grozi poważne ryzyko. Wzięła też pod uwagę to, że oskarżony dobrowolnie przybył do USA, aby poddać się karze. W efekcie orzekła złagodzenie kary.

Zamiast więzienia miliarder został ukarany grzywną w wysokości 5 milionów dolarów. Ale to nie wszystko, bo:

 

Sąd nałożył grzywnę na firmę Lewisa „Broad Bay” w wysokości 44 mln dolarów, zwiększając łączną kwotę grzywny i zadośćuczynienia do 49 mln dolarów.

 

Agencja Associated Press taką grzywnę nazwała „największą od dekady karą finansową za wykorzystywanie informacji poufnych”.

 

 

*cyt. theguardian.com

Filip Chajzer otworzył budkę z kebabami. Zaszalał z ceną?!

Od czasu, gdy Filip Chajzer ostatecznie pożegnał się TVN’em, miał wiele pomysłów na swoje dalsze życie.

Najpierw chciał otworzyć śniadaniownię, ale ten pomysł nie wypalił. Rozpoczął pracę w Radiu Zet, lecz ta się zakończyła po krótkim czasie, podjął także studia i stworzył własną markę dresów. Cały czas jednak marzył o otwarciu własnej kebabowni. I tak wczoraj ruszyła jego budka z kebabami o nazwie Kreuzberg Kebap.

 

chajzer, kebab
https://www.instagram.com/filip_chajzer/

 

Filip Chajzer Kebab

Kreuzberg Kebap Filipa Chajzera znajduje się w Warszawie przy Burakowskiej 14 przy patio biurowca Forest. W dniu otwarcia kebaby miały być rozdawane za darmo:

 

…ruszamy o 12:00 (…) 50 pierwszych kebsów za free no, dajmy na to – za oznaczenie na socjalach jeśli będzie smakować

 

I faktycznie na Burakowskiej pojawiły się tłumy, by spróbować firmowanego przez Chajzera kebaba.

 

Kebab Chajzera – cena

Pod budką z kebabem była ogromna kolejka, bo wiele osób czekało na bezpłatny poczęstunek. I jak podaje Super Express, prezenter nie rozdał 50, a aż 150 darmowych kebabów. Mimo to ludzie czekali dalej i chcieli kupić kebaba.

Kreuzberg Kebap możemy zamówić kebaba z kurczakiem, wołowiną, mięsem mieszanym lub w wersji wegetariańskiej. Mały kosztuje 35 zł., duży 45 zł. Cena zatem jest wyższa niż warszawska średnia. Natomiast pierwsze opinie co do kebaba od Filipa Chajzera są pozytywne.

Co prawda pierwszego dnia było trochę zamieszania jeśli chodzi o realizację zamówień. Kebaby jednak broniły się smakiem, prawdopodobnie więc warte są swojej ceny.

 

Brawo Filip. Niech ci się wiedzie, kebap to jest żyćko

 

Filipie, otwarcie kebaba to strzał w dziesiątkę,
Gratulacje, to naprawdę mocne uderzenie!
Niech aromatyczny dym unosi się w powietrzu,
Życzę Ci sukcesów, niechaj będą obfite!

 

Śmieją się Ci, którzy zazdroszczą, a żaden biznes nie jest zły Trzeba odwagi, żeby działać, a tego wielu osobom brakuje Gratulacje! I niech się kręci!

– gratulowali internauci.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kreuzberg Kebap (@kreuzbergkebap)

6 umiejętności MILIARDERÓW. Co robią, że są tak BOGACI?!

dolary, pieniądze, banknot

Zastanawiasz się, co takiego mają czy co takiego robią miliarderzy, że są bogaci? To samo pytanie zadał sobie przedsiębiorca Rafael Badziag, który przeprowadził rozmowy z najbogatszymi ludźmi na świecie. Doświadczenia bogaczy spisał w książce „Umysł Miliardera”.

Z kolei biznesmen i youtuber Maciej Wieczorek na podstawie tej książki, na swoim kanale omówił kluczowe umiejętności miliarderów. Oto one!

 

dolary, pieniądze, banknot
fot. luksusowezycie.pl

 

Oto 6 kluczowych umiejętności miliarderów:

 

  1. Myślenie logiczne i strategiczne – przedsiębiorcy, którzy stali się bogaci, opanowali umiejętność myślenia logicznego, pomocna tu może być gra w szachy czy różne inne gry strategiczne, co pomaga w realnym świecie przewidzieć pewne zdarzenia i opracować strategię działania
  2. Umiejętność rozumienia ludzi – firma to ludzie, zatem ważne jest by rozwijać swoją inteligencję emocjonalną , a także dążyć do lepszego poznania samego siebie
  3. Budowanie relacji – w biznesie bardzo ważne jest, by na firmy nie patrzeć jak na „podmioty”, a bardziej jak na ludzi, z którymi chcemy robić biznesy; relacje są też bardzo ważne w aspekcie kontaktów biznesowych, czy rozwoju osobistego, ponieważ kalibrujemy do osób z naszego otoczenia
  4. Komunikacja – biznesmeni powinni mieć wysokie zdolności komunikacyjne, nauczyć się rozmawiać z ludźmi, stosować analogie i metafory a także storytelling
  5. Umiejętność sprzedaży – sprzedaż to nie „wciskanie” produktu, a doprowadzanie do sytuacji, gdy transakcja jest korzystna dla drugiej strony; w ramach tej umiejętności powinniśmy też ułatwić sprzedaż np. w Internecie takim ułatwieniem są szybkie płatności i ograniczenie ilości kroków, jakie trzeba przejść, by sfinalizować transakcję; ważna jest też „gwarancja satysfakcji” czyli możliwość zwrotu niesatysfakcjonującego produktu
  6. Leadership – czyli bycie dobrym liderem. W ramach tej umiejętności trzeba po pierwsze znać siebie, swoje wady i zalety, umieć zlecać zadania a przede wszystkim umieć zarządzać ludźmi tak, by nie zniechęcać ich do siebie i pracy, a motywować do efektywności.

 

Całe nagranie poniżej.

 

 

Money Coach – kto to jest i w czym może Ci pomóc?

pieniądze, banknoty, złotówki

Money Coach to coach (trener) finansowy czyli osoba, która pomaga nam budować majątek i zarządzać naszymi finansami. Nie można go jednak mylić z doradcą inwestycyjnym.

Kim zatem jest Money Coach i czym się dokładnie zajmuje?

 

pieniądze, banknoty, złotówki
pieniądze, banknoty, złotówki

 

Money Coach – kto to jest?

Trener finansowy to specjalista, który pracuje indywidualnie ze swoim klientem. Taka osoba pomaga w określeniu priorytetów oraz celów finansowych, zarządzaniu pieniędzmi i aktywami oraz osiąganiu celów finansowych.

Współpraca z coachem ułatwia także w określeniu obecnych nawyków związanych z zarządzaniem finansami i wydatkami, znalezieniu sposobów na wydawanie mniejszej ilości pieniędzy czy zwiększaniu oszczędności. Celem pracy z takim coachem jest bardzo często chęć posiadania dochodów pasywnych czy tego, by zostać rentierem.

 

Trener finansowy a doradca inwestycyjny

Ponieważ trener finansowy, nie sprzedaje żadnych produktów inwestycyjnych, to w swoich zaleceniach zachowuje obiektywizm. Nie będzie nam więc rekomendował takiej czy innej inwestycji, którą akurat ma w ofercie, a zaproponuje jedynie kierunek dla naszych działań.

Ponadto zadaniem Money Coacha jest spoglądanie na cały obraz finansów. Ocenia zatem nie tylko na inwestycje, ale też przepływy pieniężne, zadłużenie,  nawyki związane z pieniędzmi itp. Dzięki temu może stworzyć kompleksowy plan poprawy finansów.

 

Money Mindset Coach

W sieci możemy także zaobserwować działalność osób określających się jako Money Mindset Coach (Trener nastawienia do pieniędzy). I takie osoby zajmują się tak zwanym „mentalem” dotyczącym finansów czyli pomagają pokonać blokady w sposobie myślenia na temat pieniędzy i tym samym odblokować ich przypływ do naszego życia.

 

Sukces żony Borysa Szyca. Zastosowała BANALNY sposób!

justyna nagłowska, borys szyc

Justyna Nagłowska od 2019 roku jest żoną Borysa Szyca. Sama jednak prowadzi bardzo popularny i ceniony podcast „Nagłowska Podcasty”. Jak przyznała, ma też wiele współprac i partnerów, co pozwala jej zarabiać na swoim kanale.

Z okazji 4 urodzin podcastu, Justyna Nagłowska nagrała odcinek, gdzie opowiada o swojej drodze do sukcesu. Jak się okazuje, doprowadził ją tam banalny sposób!

 

justyna nagłowska, borys szyc
https://www.instagram.com/jus_naglowska/?g=5

 

Z relacji Justyny Nagłowskiej dowiadujemy się, że marzyła o tym, by zostać reżyserką. I to marzenie – choć nadal nie spełnione – tli się w niej do tej pory. W międzyczasie jednak imała się różnych zajęć.

Pracowała jako asystentka na planach filmowych, w TVN przy produkcji programów telewizyjnych, była współwłaścicielką kortów do squasha, założyła firmę odzieżową, piekła babeczki i ciastka do dziecięcych klubików. Cały czas czuła jednak, że to nie jest „jej” i poszukiwała odpowiedzi na pytanie, co da jej spełnienie. Gdy w końcu odkryła, w czym chciałaby pracować, zastosowała banalny sposób!

 

Justyna Nagłowska powiedziała, co chciałaby robić

Bardzo często ludzie, którzy są niezadowoleni ze swojego miejsca w życiu, mówią czego nie chcą. Pojawia się zatem narzekanie i marudzenie na los.

Tymczasem Justyna Nagłowska zrobiła coś zupełnie innego. Najpierw określiła, co chce robić, a potem podzieliła się tym ze światem.

Pewnego dnia spotkała znajomą na lotnisku – była osoba z dużymi sukcesami, bardzo inteligentna

 

Opowiedziałam jej o tym, jakie mam pomysły na siebie, co chciałabym robić (…)

 

…opowiedzenie jej, zuchwale, o moich pomysłach i o tym, co chciałabym robić, było takim momentem wyciągania ręki po to, co mogłoby się wydarzyć …) To był już akt odwagi, żeby to mówić.

 

Miałam taką myśl, że jeżeli będę wypowiadać na głos, to czego chcę, a nie tylko trzymać to dla siebie, to ta energia zacznie płynąć. I rzeczywiście tak się zaczęło dziać.

 

No bo skąd inni mogą mi coś zaproponować, kiedy nie wiedzą, że właśnie chciałabym to robić? Mówienie o swoich planach (…) jest bardzo ważne.

 

W jakiś czas później dostała proporcję nagrania czterech odcinków podcastu „Dziewczyny” dla Onetu. Później żona Borysa Szyca rozpisała podcast „Matka też człowiek” i nawiązała współpracę z platformą Storytel. Następnie stwierdziła, że chciałaby dotrzeć do szerszego grona (bo Storytel to płatna platforma) i tak założyła swój podcast na youtube.

Jak stwierdziła w swoim nagraniu, bardzo ważne jest, by mówić o swoich planach i marzeniach, bo to otwiera drogę do osiągnięcia naszego celu.

Cały odcinek podcastu poniżej.

 

Wielki sukces cukierni. Jest otwarta tylko TRZY dni w tygodniu!

 

 

Wielki sukces cukierni. Jest otwarta tylko TRZY dni w tygodniu!

Zakładając własny biznes często zapętlamy się z pracą: wszystko robimy sami, przyjmujemy coraz więcej klientów i w efekcie -nawet mając pieniądze – nie mamy czasu ani siły, by z nich korzystać.

W takiej sytuacji możemy zrewidować swój styl zarządzania i wprowadzić zmiany. Jak pokazuje przykład cukierni znajdującej w jednej ze wsi pod Warszawą, takie zmiany mogą być nieoczywiste!

 

https://www.instagram.com/urszi_i/

 

Urszula Janusz, właścicielka Urszi Cakes właśnie świętuje 10-lecie swojej pracy jako cukierniczka. W podsumowaniu zamieszczonym na instagramie opowiedziała, jaka była jej droga do sukcesu. Zaczynała w 2014 roku nie mając kierunkowego wykształcenia:

 

Co ja będę robiła, przecież nie mam wykształcenia cukierniczego? Tego nikt nie weźmie, nikt nie kupi.

 

Nikt ze znajomych nie wierzył w powodzenie jej pomysłu, by otworzyć luksusową cukiernię na wsi:

 

Gdy otwieraliśmy cukiernię też wszyscy się dziwili. Co ja tam będę sprzedawała? (…) przecież nikt nie przyjedzie na wieś z miasta, żeby kupić jakieś ciasteczka.

 

A gdy jeszcze powiedziałam, że będziemy otwarci tylko w piątek , sobotę i niedzielę, tylko trzy dni w tygodniu, to już tym zdziwieniom nie było końca. (…)

 

Ale jakoś przyjeżdzacie do nas w ten piątek, sobotę i niedzielę. Przyjeżdżacie do nas do Żabiej Woli [pomiędzy Nadarzynem a Mszczonowem – przyp. red.] Przyjeżdżacie na ciasteczka, zamawiacie u nas słodkie stoły, zamawiacie torty.

– opowiada Urszula Janusz.

 

Tak więc w przypadku Urszi Cakes zadziałało kilka elementów. Z pewnością najważniejszym jest pasja do cukiernictwa i wysoka jakość produktów.

Jak jednak wytłumaczyć sukces cukierni otwartej tylko trzy dni w tygodniu? Zapewne działa tu mechanizm niedostępności i luksusu. Słodkości można kupić tylko w określone dni i co więcej, nie są one tanie. Na przykład za ciastko czy monoporcję zapłacimy  22-30 złotych, a za ciasta od stu złotych w górę.

 

Od jakiej kwoty zaczyna się BOGACTWO? [Zarobki w Polsce]

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez URSZULA JANUSZ (@urszi_i)

Money mindset – co to jest i jak wpływa na Twoje ZAROBKI?

pieniądze, banknoty, 500 zł

Money mindset to z angielskiego „sposób myślenia o pieniądzach”, jednak to określenie jest znacznie głębsze niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Co myślimy o pieniądzach? Większość ludzi odpowie, że chciałoby mieć ich więcej, więcej zarabiać, żyć w dostatku i być bogatymi. Ale to tylko powierzchnia, bo prawdziwy money mindset kryje się głębiej i to on determinuje nasze zarobki i poziom życia.

 

pieniądze, banknoty, 500 zł

 

Money mindset – co to jest

Większość przekonań na temat pieniędzy kryje się w naszej podświadomości i trzeba się chwilę zastanowić lub wręcz „pogrzebać” w naszym umyśle, by do nich dotrzeć.
Jeśli w dzieciństwie słyszałeś/słyszałaś, że nie ma pieniędzy, że brakuje pieniędzy, że pieniądze nie rosną na drzewach, że pierwszy milion trzeba ukraść itp. to już wiesz, że masz negatywne przekonania na temat pieniędzy. Nie są one Twoim przyjacielem i domownikiem, a czymś czego ciągle brakuje, a jednocześnie, żeby to mieć, trzeba być nieuczciwym cwaniakiem – a przecież nie chcesz taki/taka być.
Z tymi przekonaniami możemy się dosyć łatwo rozprawić. Przypomnieć sobie, to co słyszeliśmy w dzieciństwie i mówić coś wręcz odwrotnego.

Trudniej jest jednak z money mindset dotyczącym naszego poczucia własnej wartości i pewności siebie. W tym obszarze mieszczą się kwestie:

  • Na ile pieniędzy myślisz, że zasługujesz? Czy gdzieś wewnętrzni czujesz, że nie zasługujesz na bogactwo
  • Czy masz syndrom oszusta i nie czujesz się kompetentny/kompetentna do przyjmowania dużych sum?
  • Czy przerażają Cię duże kwoty? Konieczność płacenia podatków?
  • Czy uważasz, że dobrze będziesz zarządzać dużymi sumami pieniędzy, czy też ktoś robi to lepiej? (tata, mąż, żona, inni bogaci)
  • Czy masz zdolności do budowania bogactwa, jak sądzisz?
  • Jaka jest Twoja ogólna pewność finansowa?

 

W naszym podejściu do pieniędzy ważne jest też to, co z nimi robimy, tj.:

  • Co myślisz, że możesz, a czego nie możesz zrobić z pieniędzmi?
  • Jak Twoim zdaniem powinieneś zarządzać swoimi pieniędzmi (wydawać, oszczędzać, dzielić się)?
  • Czy można się chwalić pieniędzmi czy „pieniądze lubią ciszę”?
  • Jak Twoim zdaniem powinieneś zarządzać swoim długiem?

 

Jeśli Twój money mindset jest negatywny – czujesz, że nie zasługujesz na pieniądze, że pieniądze trudno zdobyć, że z pieniędzmi są same kłopoty, a może nawet, że bieda uszlachetnia, to podświadomie odpychasz od siebie pieniądze. Nawet jeśli w deklaracjach twierdzisz, że chcesz być bogaty/bogata, to i tak Twoje prawdziwe myśli i uczucia będą sabotować taki cel.

 

Co zatem zrobić, aby zmienić swoje przekonania na temat pieniędzy?

Pierwszy krok to odkrycie swoich „programów” i uświadomienie sobie swoich wewnętrznych przekonań. Jeśli już to zrobimy, możemy podjąć kroki, by zmienić swój money mindset i swoje negatywne przekonania zamienić na pozytywne. Czasem trzeba je tylko „odwrócić” np. Pieniądze są złe na Pieniądze są dobre i powtarzać to sobie. Natomiast jeśli problem jest głębszy i dotyczy naszej niskiej samooceny czy poczucia braku kompetencji, trzeba podjąć inne kroki – od szkoleń na temat finansów, na terapii skończywszy.

 

 

NIE rozmawiasz z dzieckiem o PIENIĄDZACH? I tak uczysz je szkodliwego zachowania!

pieniądze, dzieci

Edukacja finansowa to brzmi dumnie, a tak naprawdę dla wielu rodziców – odstraszająco. Warto jednak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach i od małego pomagać w zrozumieniu, jak wygląda obieg pieniądza.

Myśląc o edukacji finansowej często wyobrażamy sobie, że powinniśmy z dzieckiem poruszać jakieś poważne tematy. Z nami jednak – najczęściej – nikt tego nie robił, skąd więc mielibyśmy wiedzieć, jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?

Zazwyczaj więc nie rozmawiamy, ale i tak dziecko zdobywa wiedzę, obserwując nasze zachowania. Niestety możemy dziecku przekazać złudną wiedzę! Dlaczego i o co chodzi?

 

pieniądze, dzieci
fot. luksusowezycie.pl

 

Pieniądz „fizyczny” i wirtualny

Przypomnijmy sobie, jak wyglądał obrót pieniędzy jeszcze kilkadziesiąt tak temu. Wynagrodzenie dostawało się często „do ręki” czyli w gotówce. Tak więc te pieniądze były obecne fizycznie .
Aby zrobić jakieś opłaty, często szło się do spółdzielni, zakładu energetycznego, na pocztę czy do banku – czasem rodzicom towarzyszyły też dzieci. W sklepach też płacono gotówką, tak więc nasze pociechy mogły obserwować obieg pieniądza.

Tymczasem współczesne dzieci nie widzą tego, że pieniądze wpływają na nasze konto (a my im nie pokazujemy), nie wiedzą na czym polega mechanizm płacenia kartą (jeśli tego nie wytłumaczymy), często sądzą, że bankomat po prostu „wypluwa” dla nas pieniądze. Nie opowiadamy też o swojej pracy i o tym, że pieniądze zarabiamy.

 

Nie rozmawiasz z dzieckiem o pieniądzach? Uczysz, że są tylko do wydawania

Jeśli nie rozmawiamy z dzieckiem o pieniądzach, dowiaduje się ono, że pieniądze służą tylko do wydawania i do kupowania różnych rzeczy. Nie mają zaś wiedzy, skąd się biorą pieniądze u rodziców, jakie są domowe priorytetowe wydatki, czy jak gospodarować pieniędzmi.

Tym samym jeśli nie przeprowadzimy najprostszej edukacji finansowej czyli nie wytłumaczymy dzieciom, skąd się biorą pieniądze, jaki jest ich obieg, na co wydajemy (opłaty, prąd, czesne itp.), to maluch nastawiony jest jedynie na wydawanie. Dodatkowo programy i filmy dla dzieci nafaszerowane są reklamami, gdzie mały widz jest wciąż zachęcany do zakupu nowej zabawki.
Warto więc przełamać się i powoli wprowadzać nawet małe dzieci do spraw finansów.

 

Masz problemy z koncentracją? Zastosuj Deep Work!

Problemy z koncentracją i rozproszenie uwagi to coraz bardziej powszechny problem. Pojawia się on nie tylko u osób, które mają wiele spraw do załatwienia, są narażeni na przerywanie pracy przez współpracowników, ale też u osób, które mają tzw. gonitwę myśli, lub z natury, trudno im utrzymać uwagę.

Obecnie rozpraszani jesteśmy przede wszystkim przez telefony, social media i różnego typu powiadomienia. Na telefonie czy komputerze co chwilę coś „pika”, bo przychodzą powiadomienia – o mailu, o wiadomości przez komunikator, nowym poście, polubieniu, komentarzu czy też powiadomienia z aplikacji newsowych.

W efekcie, nasza praca stale jest przerywana i sporo czasu zajmuje powrót do wykonywanej trudności.

Rozwiązaniem może być podjęcie świadomego i celowego działania, aby pracować z pełną koncentracją czyli tzw. deep work. Jak to działa?

 

pixabay

 

Otóż pierwszym krokiem będzie zrobienie dzień wcześniej listy zadań, jakie mamy wykonać kolejnego dnia. Następnie, gdy przystępujemy do pracy, musimy zadbać o to, by nic nam nie przeszkadzało.

 

Wyłączmy lub wyciszmy powiadomienia na komputerze i w telefonie. Telefon najlepiej jest całkiem wyciszyć lub wyłączyć. Ale jako…?
Współcześnie niemal każdy z nas – w mniejszym lub większym stopniu – cierpi na FOMO (Fear of Missing Out) czyli strach, że nas coś ominie, jakaś wiadomość czy „ważny” telefon. Trzeba jednak uwierzyć, że przez godzinę czy kilka godzin (w zależności od tego, jaki „blok” pracy sobie zaplanujemy) świat się nie zawali. Natomiast „odłączenie” się od powiadomień pozwoli nam skupić się na pracy.

 

Jeśli pracujemy w biurze, gdzie ciągle ktoś wpada na pogaduszki, trzeba nauczyć się „pozbywać” takich osób. Najlepiej powiedzieć, że robicie coś bardzo żmudnego np. analizę w excelu i zapytać osobę przeszkadzającą, czy chce nam pomóc. Wówczas w większości przypadków, kolega czy koleżanka szybko znikną.

 

Mając listę zadań i odpowiednie warunki, przystępujemy do pracy, starając się zachować maksymalne skupienie i nie rozpraszać się. Jeśli przyjdzie nam jakaś myśl np. że chcemy sprawdzić ceny wakacji na Cypr, to zapiszmy to sobie na kartce jako kolejne zadanie, ale nie przerywajmy pracy.

 

Z początku taki deep work może okazać się trudny. Jednak wyznaczając sobie nawet godzinę pracy w głębokim skupieniu zobaczymy, jak bardzo taki styl pracy podnosi naszą efektywność, a to niewątpliwie jest zachętą do stosowania tej techniki.

 

Deep work przypomina nieco Technikę Pomodoro. Ta metoda polega na nieprzerwanym wykonywaniu pracy przez 25 minut, a następnie zrobienie sobie 5-minutowej przerwy. Tak w początkowej fazie możemy stosować właśnie takie „odcinki” pracy, a z czasem je wydłużać.

 

Od jakiej kwoty zaczyna się BOGACTWO? [Zarobki w Polsce]

banknoty, pieniądze, bogactwo

Bogactwo to pojęcie względne i bardzo różnie określane w zależności od danego kraju.

Jednak KPMG (firma audytorsko-doradcza) opracowała skalę dla Polski. Jak „bogactwo” kształtowało się w 2023 roku?

 

banknoty, pieniądze, bogactwo
fot. luksusowezycie.pl

 

Dane KPMG przytoczył ekonomiczny profil o nazwie Ecadeo. Czytamy tam, że w opracowaniu za dobrze zarabiające osoby uznano te, które przekroczyły drugi próg podatkowy. I tak:

 

„W raporcie KPMG wydzielono 3 grupy osób zarabiających więcej niż 7127 zł.

1️⃣ Zamożni, czyli zarabiający powyżej 20 tys. zł brutto miesięcznie. Jest ich w Polsce 320,2 tys.

2️⃣ Bogaci – do tej grupy zaliczamy osoby, które zarabiają minimum 50 tys. zł brutto miesięcznie. Liczba bogatych mieszkających w Polsce to 82,8 tys.

3️⃣ Bardzo bogaci – ich roczny dochód przekracza 1 milion zł, czyli zarabiają ponad 83 300 zł miesięcznie. Ta grupa jest najmniejsza i liczy 37,1 tys.”

 

Tak więc bogactwo zaczyna się od przychodów powyżej 50 tys. zł. brutto miesięcznie, a za bardzo bogatych uznawani są Polacy, którzy zarabiają ponad 83,3 tys. zł. miesięcznie.

Łącznie więc bogatych i bardzo bogatych Polaków jest 119,9 tys. co przy łącznej ilości osób w wieku produkcyjnym (ponad 22 miliony osób), stanowi niewielką grupę.

 

Skok kwantowy. Co to jest i jak go zrobić?