Agata Rubik o Oceansapart „Nie rozliczyło się z influencami”

Jako pełnoetatowa influencerka, Agata Rubik poleca te rzeczy i produkty, za których polecenie jej zapłacono.

Podczas ostatniego Q&A zapytano ją o dwie firmy, których już nie poleca.

 

https://www.instagram.com/agata_rubik/?hl=pl

 

Pierwsze pytanie dotyczyło suplementów diety. Agata Rubik wprost przyznała, że nie ma już kodu zniżkowego do tej firmy, bo teraz używa (współpracuje?) produktów innej firmy.

Następnie któraś z fanek chciała wiedzieć, dlaczego Agata nie poleca już modowej marki Oceansapart?

 

Cały czas noszę ubrania i uwielbiam je, ale nie polecam ich dlatego, że jakiś czas temu Oceansapart ogłosiło upadłość i skończyło współpracę z influencerami.

 

Wiem, że chyba tylko kilku tam influencerów cały czas poleca, nie wiem czy nadal, ale polecało po tej upadłości ich rzeczy, ponieważ mieli współprace barterowe, więc za to, że polecili, dostali ubrania.

– wyjaśniła [więcej na temat upadłości tutaj]

 

Następnie przekazała, że firma nie rozliczyła się z influencerami, więc prawdopodobnie właśnie z Agatą:

 

Nie rozliczyło się z influencami Oceansapart i tak naprawdę mimo, że uwielbiam ich rzeczy, to nie będę ich Wam polecać, ponieważ nie wiem, czy jeżeli zamówicie teraz ich rzeczy to czy one w ogóle do Was przyjdą. Nie mam pojęcia i nic na ten temat nie wiem, Nikt się ze mną nie kontaktuje ze strony Oceansapart.

 

Tak to wygląda niestety, bardzo żałuję bo bardzo lubiłam tę markę, nadal lubię.

– zakończyła.

 

 

https://www.instagram.com/agata_rubik/?hl=pl

Elon Musk przeprowadzi się do Polski? Biznesmen wybrał już apartament!

Elon Musk (53 l.) to założyciel firm PayPal, SpaceX, Tesla, Neuralink i The Boring Company.

Uznawany jest za najbogatszego człowieka na świecie, a jego majątek wycenia się na ponad 400 miliardów dolarów. Na co dzień Musk mieszka w Stanach Zjednoczonych, teraz jednak kupuje apartament w Polsce.

 

https://x.com/elonmusk

 

Elon Musk apartament w Polsce

W ostatnim czasie Elon Musk wyrażał swój podziw dla Polski. Udostępnił na przykład post o treści:

 

Niskie wskaźniki przestępczości i rozkwit gospodarki sprawiają, że coraz więcej ekspatów i cyfrowych nomadów przeprowadza się do Polski.

 

W kraju występuje zaledwie 8,6 aktów przemocy seksualnej na 100 000 mieszkańców (w porównaniu do 200,3 w Szwecji i 126 we Francji)

 

Co skomentował krótkim „Wow!”. Natomiast wyborcza.biz poinformowała, że miliarder kupuje w Polsce apartament.

 

 

Elon Musk Złota 44

Jak się okazuje, chodzi o prestiżową, warszawską lokalizację czyli budynek Złota 44. Miliarder i doradca Donalda Trumpa ponoć zarezerwował apartament na 52 piętrze. Mieszkanie ma powierzchnię 200 metrów, a jego cena to 25 milionów złotych.

Jeśli faktycznie dojdzie do finalizacji transakcji, to pobyt Muska w Polsce stanie się dobrą reklamą dla naszego kraju. Być może też biznesmen zlokalizuje jakiś nowy biznes właśnie w Polsce.

 

 

Nie żyje słynny miliarder. Miał zaledwie 44 lata!

17 stycznia 2025 roku niespodziewanie zmarł prezes ogromnej firmy budowlanej.

Mężczyzna miał zaledwie 44 lata!

 

https://x.com/krone_at/status/1880385059196399630/photo/1

 

Strabag Prezes

Strabag to międzynarodowa firma budowlana, działająca również w Polsce. Przedsiębiorstwo zajmuje się wykonywaniem dużych budynków (np. galerie handlowe, dworce kolejowe), budownictwem drogowym, kolejowym i tramwajowym. Obecnie zatrudnia aż 86 000 pracowników.

 

Klemens Haselsteiner z firmą związany był od 2011 roku, a od 2023 roku pełnił funkcję prezesa. Mężczyzna zmarł podczas pobytu w uzdrowisku, ale powodem był tętniak mózgu.

 

Z medycznego punktu widzenia nie mieliśmy szans. Na pomoc było już za późno.

– powiedział lokalnym mediom lekarz.

 

Klemens Haselsteiner nie żyje

 

Klemens Haselsteiner nie tylko chciał coś zmienić. On to po prostu robił. Nadawał charakter firmie STRABAG. Zainspirował naszą branżę – jako wizjoner, pomysłodawca, entuzjasta. Ale przede wszystkim jako człowiek. Ekonomicznie i strukturalnie STRABAG jest dziś tak samo silny jak wczoraj. Mamy jasną wizję przyszłości. I jesteśmy za to Klemensowi Haselsteinerowi niewymownie wdzięczni.

– napisano na stronie firmy.

 

Klemens Haselsteiner osierocił żonę i trójkę dzieci.

 

Została rzeczniczką Nawrockiego. Kim jest Emilia Wierzbicki?

Pod koniec grudnia 2024 r. Emilia Wierzbicki dołączyła do sztabu wyborczego Karola Nawrockiego.

Kim zatem jest nowa rzeczniczka Nawrockiego?

 

https://www.facebook.com/emapob/photos

 

Nieco ponad tydzień temu dołączyłam do sztabu #Nawrocki2025. Mimo, że minęło dopiero kilka dni, wiem, że to był i będzie świetny czas.

– pisała w grudniu 2024. r.

 

Emilia Wierzbicki z pewnością nie jest przypadkową osobą u boku Karola Nawrockiego. Od 10 lat pracuje bowiem w Telewizji Republika. W tej stacji prowadziła programy takie jak „Gwiazdy w Republice”, „Poza polityką”, „Tweetup Republika” oraz „Express Republiki”.

 

Początkowo wydawało się, że wybór pani Emilii to był strzał w dziesiątkę. Wypowiadała się w sposób spokojny oraz kompetentny, a jednocześnie potrafi bronić swojego kandydata. Widać to było chociażby w komentarzu do wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego, który „groził” Nawrockiemu [zobacz tutaj].

Tymczasem w rozmowie w studio PAP, Wierzbicki spokojnie skwitowała, że Zełenski broni interesów swojego kraju, a Karol Nawrocki swojego [nagranie poniżej].

Obecnie jednak, gdy reprezentowany przez nią kandydat nie potrafi wyjaśnić wielu wątpliwych kwestii, także i rzeczniczka nie udziela wyczerpujących odpowiedzi. Jak chociażby w przypadku kawalerki przejętej od Jerzego Ż. 

 

Prywatnie Emilia Wierzbicki jest mężatką i ma dwie małe córeczki – Ellę i Polę. Pierwsze dziecko urodziło się w 2020 roku, a drugie w 2024 r.  Swojego męża dziennikarka nie pokazuje w sieci, a dzieci tylko w taki sposób, by nie było widać ich twarzy.

 

Wpadka Rafała Trzaskowskiego! Wiemy o co chodziło na nagraniu Rishi Sunak’a!

Po ogłoszeniu terminu wyborów, Rafał Trzaskowski zamieścił filmik z kawą. Jak szybko się zorientowano, polityk wzorował się na byłym brytyjskim premierze – Rishi Sunak’u.

Najwyraźniej jednak, nie sprawdził, o co chodziło na filmiku Brytyjczyka!

 

https://x.com/HubnerrMax/status/1879572544308879460

 

Rafał Trzaskowski kawa

Na nagraniu Trzaskowskiego widzimy przezroczysty kubek z kawą. Po dolaniu mleka, ujawnia się napis będący datą wyborów prezydenckich w Polsce tj. 18 maja 2025 r.

 

Ruszamy!

Cała Polska naprzód!

#Trzaskowski2025

– napisał Trzaskowski.

 

Wiele osób jednak podśmiewało się z tego, że prezydent Warszawy „papugował” pomysł Rishi Sunak’a. Inni zaś tłumaczyli, że to nic takiego. W sieci często powtarza się pewne koncepcje i mówimy wówczas o viralach czy trendach. Przykładem takiego trendu może być pomysł hotelu Elements, który później powielało wiele innych osób czy firm [zobacz tutaj].

Ale jest jedna różnica – „kopiujemy” to, co stało się sukcesem. Jednak w przypadku Rishi Sunak’a było zgoła inaczej!

 

Kazimierz Marcinkiewicz nadal płaci alimenty na Izabelę. Szokująca kwota!

 

O co chodziło na nagraniu Rishi Sunak’a z kawą?

Rishi Sunak (44 l.) w latach 2022–2024 był premierem Wielkiej Brytanii. Swój urząd zakończył 4 lipca 2024 roku, kiedy to po przegranych wyborach jego partii, złożył rezygnację.

Filmik z kawą opublikował 29 kwietnia 2024 r. gdy jeszcze był premierem. Na jego nagraniu, po dolaniu mleka do kawy ukazywała się kwota £900.

 

Nadchodzi dzień wypłaty.

Jutro pojawi się druga obniżka składek na ubezpieczenie społeczne.

Dla kogoś zarabiającego średnią brytyjską pensję to 900 funtów.

– napisał.

 

Twierdził bowiem, że obniżka składek i podatków sprawi, że każdemu Brytyjczykowi zostanie 900 funtów w kieszeni.

 

Rishi Sunak został upomniany za żenujące nagranie

Tymczasem było to grube niedopowiedzenie i jak informuje „The Independent”*

 

Premier został upomniany za żenujące nagranie, na którym wlewa mleko do filiżanki kawy, ujawniając kwotę 900 funtów napisaną z boku.

 

Dalej czytamy, że obniżki tak hucznie ogłaszane przez Rishi Sunak’a minimalnie wpływały na zarobki:

 

Powołując się na organizację sprawdzającą fakty Full Fact, platforma dodała notatkę do posta pana Sunaka, mówiąc, że przeciętni pracownicy, zarabiający 35 000 funtów rocznie, zaoszczędzą w rzeczywistości zaledwie 340 funtów rocznie.

 

Notatka wyjaśnia również, że pracownicy zarabiający mniej niż 26 000 funtów będą w gorszej sytuacji „gdy uwzględni się wszystkie zmiany podatkowe”.

 

Tym samym filmik brytyjskiego premiera okazał się być wielką wpadką. Dziwne zatem, że Rafał Trzaskowski wzoruje się właśnie na tym nagraniu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Rafał Trzaskowski (@trzaskowskirafal)

 

*cyt. https://www.independent.co.uk/

Karolina Pisarek inwestuje w Dubaju. Kupiła coś, czego nie ma!

Dubaj, największe miasto w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i stolica emiratu Dubaj, stał się w ostatnich latach bardzo popularnym kierunkiem wśród polskich gwiazd i celebrytów.

Za tą modą podążyła Karolina Pisarek i poinformowała o swojej inwestycji w tej właśnie lokalizacji.

Co takiego kupiła?

 

https://www.instagram.com/karolina_pisarek/

 

27-letnia Karolina Pisarek to modelka i celebrytka. W 2015 roku zajęła II miejsce w programie „Top Model” i to otworzyło jej drogę do kariery. Poza modelingiem realizowała się też w aktorstwie i brała udział w programach „Twoja Twarz Brzmi znajomo” czy „Taniec z Gwiazdami”.

Najwyraźniej więc zgromadziła odpowiednie środki, by zainwestować w nieformalnej stolicy (nowobogackiego?) luksusu, jaką jest Dubaj.

 

Karolina Pisarek zakupiła niewybudowaną jeszcze nieruchomość. Przez część roku będzie mogła mieszkać w Dubaju, a w pozostałym czasie, nieruchomość może być wynajmowana.

 

I made it ‍♀️ zainwestowałam w nieruchomość w Dubaju i teraz nic tylko czekać, aż ona powstanie i za ok 3 lata będziemy mogli wspólnie zamieszkać (choć przez zimowy okres)

 

To było moje marzenie, aby mieć dom w ciepłym kraju i nie wierze, że właśnie je spełniam 2028 can’t wait!

– napisała.

 

Jak więc łatwo się domyślić, budynek zostanie ukończony w 2028 roku.

 

Krzysztof Bosak przyparty do muru! Wrzuci do puszki WOŚP czy nie?

Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i prezes Ruchu Narodowego, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” został zapytany o WOŚP.

Prowadzący rozmowę Jacek Nizinkiewicz dociskał polityka w temacie WOŚP.

 

https://www.instagram.com/krzysztofbosak/

 

Na przestrzeni lat Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy stała się „instytucją”, którą „trzeba” popierać, a „nie wolno” krytykować. W tym roku jednak na przykład TV Republika ruszyła z akcją, w której zachęca by nie wspierać WOŚP [więcej na ten temat tutaj].

Nic więc dziwnego, że także Krzysztof Bosak został zapytany o akcję firmowaną przez Jerzego Owsiaka. Co odpowiedział polityk?

 

Krzysztof Bosak WOŚP

Na WOŚP da Pan pieniążek, czy jednak nie?

– zapytał Jacek Nizinkiewicz.

 

Bosak przyznał:

 

Nie należałem nigdy do darczyńców tego wydarzenia.

 

Na to dziennikarz dopytywał:

 

To podejdzie ktoś do Pana z serduszkiem i z puszką, pogoni Pan?

 

Nie, zawsze staram się uprzejmie (…)

– odpowiedział polityk.

 

Ale Nizinkiewicz nie odpuszczał i po raz trzeci zapytał:

 

Okaże Pan wtedy dobre serce czy niekoniecznie?

 

Prezes Ruchu Narodowego wyjaśnił:

 

W sensie wrzucenia czegoś do puchy? Nie.

Dlatego, że wiem, że część tych pieniędzy poszłaby na rzeczy, z którymi się nie zgadzam.

 

WOŚP jest medialnie wykreowane

Dalej Bosak podkreślił, że WOŚP była lansowana przez media w stopniu „nieproporcjonalnym do innych organizacji dobroczynnych”. Polityk uważa, że powinna być pewna proporcja, a nie promowanie jednej tylko „słusznej” akcji.

 

WOŚP poniesiono do rangi takiego dorocznego festiwalu dobroczynności mającego szczególny status medialny (…) To zostało medialnie wykreowane.

 

Myślę, że jest w Polsce bardzo wiele innych ludzi, którzy w ciszy medialnej robią też dużo dobra i należy im poświęcić uwagę medialną.

 

Dodał też, że są inne organizacje, które większą ilość środków wydają na cele statutowe a nie na imprezy takie jak Przystanek Woodstock (obecnie Pol’and Rock Festival) oraz że lepiej swoje środki skierować do tych mniejszych podmiotów.

Poniżej nagranie oraz cały wywiad.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Krzysztof Bosak (@krzysztofbosak)

 

Edyta Górniak wbija szpilę byłemu managerowi! Ale mu dogadała!

We wrześniu 2024 r. Edyta Górniak nawiązała współpracę z nowym managerem. Za jej sprawy miał odpowiadać Bartłomiej Kunc z agencji BCM Live.

Teraz współpraca została zakończona, a z obydwu stron pojawiły się złośliwości.

 

https://www.instagram.com/edytagorniak/

 

Edyta Górniak, Bartek Kunc

Najpierw to agencja eventowo-produkcyjna zamieściła znaczący wpis, w którym informuje o zakończeniu współpracy z Edytą Górniak:

 

To była bardzo ciekawa podróż, jednak cały zespół BCM chce skupić się na projektach, które mają potencjał na sukces.

 

Bardzo szanujemy panią Edytę i oczywiście każdą narrację Artystki przyjmujemy.

Przygoda zapowiadała się bardzo ciekawie, ale może nie ten czas.

Trzymamy kciuki za dalsze działania zawodowe Pani Edyty.

 

Zespół BCM poszukuje natomiast nowego projektu z pełnym zaangażowaniem i partnerów z ambicjami na odniesienie sukcesu.

– napisano aluzyjnie.

 

Edyta Górniak nie pozostała dłużna i wbiła szpilę byłemu menedżerowi!

 

https://www.instagram.com/bcm_live/

 

Poinformowała też o oszustwach finansowych.

 

Z dniem 7 stycznia tego roku, po wcześniejszym rozpoznaniu sfałszowania dokumentów finansowych, zdecydowałam nie przedłużać okresu próbnego dla dalszej współpracy z osobą Pana Bartka Kunca.

 

Złośliwość w Jego publicznym wyjaśnieniu, dotycząca zwolnienia Go ze stanowiska managera, potwierdza Jego obawę przed obnażeniem dokumentów, które odebrałyby Mu wiarygodność przed każdym kontrahentem. Uspakajam zatem przerażony ton Jego wypowiedzi, iż nie planuję upubliczniać tych dokumentów, jedynie przekazać je Pełnomocnikom Prawnym.

 

Podjęłam próbę i ryzyko współpracy, gdyż lubię dawać ludziom szansę. Ale obok wiedzy praktycznej, uczciwość finansowa i Moralność liczą się dla mnie tyle samo.

– skwitowała.

 

 

https://www.instagram.com/edytagorniak/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez BCM LIVE (@bcm_live)

 

Drogie masło? Krzysztof Stanowski z kuriozalną propozycją!

Krzysztof Stanowski (42 l.) to współzałożyciel Kanału Sportowego i założyciel Kanału Zero.

Rok temu dziennikarz sugerował, że będzie chciał startować w wyborach prezydenckich. Teraz zaś publikuje kuriozalne wpisy, w których określa siebie jako przyszłego prezydenta. Jeden z wpisów dotyczy masła!

 

https://www.instagram.com/krzysztof.stanowski/

 

Krzysztof Stanowski kandyduje na prezydenta?

Na początku 2024 roku przeprowadzający wywiad z Andrzejem Dudą, dziennikarz stwierdził:

 

„Chciałbym zobaczyć, jak wygląda kampania prezydencka od środka. Chciałbym nagrywać vlogi, by kamera za mną podążała. Chciałbym zobaczyć, jak to jest być kandydatem na prezydenta, a nie da się tego zrobić inaczej niż startując w wyborach, w związku z czym zamierzam to zrobić” [cyt. za Tok FM]

 

Następnie na platformie X wyjaśnił:

 

Chciałem doprecyzować: to, że chcę stratować w wyborach na prezydenta Polski nie oznacza, że chcę być prezydentem Polski. Oznacza jedynie, że chcę startować i z bliska obserwować ten cyrk i wziąć udział w debatach:)

 

Oficjalnie jednak do tej pory nie potwierdził startu w wyborach. Natomiast uważając kampanię za „cyrk”, publikuje posty w prześmiewczym stylu.

 

Krzysztof Stanowski – ceny masła

Na jednym ze zdjęć widzimy Stanowskiego na progu domku na wodzie (najprawdopodobniej na Malediwach), z domku jest zjeżdżalnia wprost do wody, a podpis głosi:

 

Dzień dobry. Jako przyszły prezydent chciałem wam przypomnieć, że rozwiązaniem na ciasne mieszkania wciskane wam przez deweloperów może być wanna na zewnątrz! Więcej porad już wkrótce!

 

Kolejna porada przyszłego kandydata(?) na prezydenta dotyczy masła.

Na fotografii Krzysztof Stanowski „częstuje” się mini-masłem z hotelowego bufetu, a Polakom radzi:

 

…możecie też kreatywnie iść po swoje (masło). Pro tip: podczas wycieczki all-inclusive idziecie na stołówkę i bierzecie masło… za darmo! Za darmo! Po prostu bierzecie i smarujecie. Zamiast więc sprawdzać ceny w sklepie, jedźcie na wakacje, gdzie wszystko będzie ZA DARMO. Ja mam myśleć za was? W sumie mogę! #Stanowski2025

– napisał.

 

Oczywiście tego typu wpisy nie są traktowane serio, a pod postami roi się od prześmiewczych komentarzy.

Ciekawe więc, czy Stanowski faktycznie wystartuje w wyborach prezydenckich, by „z bliska obserwować ten cyrk”.

 

 

 

 

 

Dramat inwestora! 740 mln dolarów omyłkowo wylądowało na wysypisku śmieci!

James Howells to specjalista IT, który inwestował w kryptowaluty.

Mężczyzna omyłkowo wyrzucił twardy dysk, na którym znalazły się bitcoiny. Niestety, w uwagi na decyzję władz, nie może ich odzyskać.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Do zdarzenia doszło w 2013 roku, gdy Howells pozbył się zaszyfrowanego dysku twardego, myląc jedno urządzenie z drugim. Wyrzucony na śmieci dysk zawierał kryptograficzny klucz prywatny do 8000 Bitcoinów. W tamtym czasie wydawało się, że nie ma to wielkiego znaczenia. Niedługo jednak wartość kryptowalut znacznie wzrosła i mężczyzna podjął kroki, by odzyskać utracony sprzęt.

 

Rada Miasta Newport odmówiła wydania pozwolenia na przeszukanie wysypiska. Mimo tego, że James Howells obiecywał przekazanie 30% wartości kryptowalut. Mężczyzna się nie poddawał i zakładał kolejne sprawy.

Pod koniec 2024 roku kryptowaluty zapisane na dysku były warte 750 milionów dolarów. Z tego względu w grudniu 2024 r. James Howells pozwał Radę Miasta o tę kwotę, jednak rada stwierdziła, że ​​obecnie urządzenie jest jej własnością.

W styczniu 2025 r. Sąd oddalił pozew mężczyzny, a inwestor nie krył swojego rozgoryczenia:

 

„Sprawa odrzucona na najwcześniejszym przesłuchaniu nie daje mi nawet możliwości wytłumaczenia się ani szansy na sprawiedliwość w jakiejkolwiek formie. Było tak wiele rzeczy, które można było wyjaśnić w pełnym procesie i tego się spodziewałem” — powiedział.

 

Dodał, że „próbował nawiązać kontakt z Radą Miasta Newport na wszelkie możliwe sposoby przez ostatnie 12 lat” i teraz, gdy powiedziano mu, że czas się skończył, poczuł się jak „kopniak w zęby”.

– informuje BBC.

 

„To orzeczenie odebrało mi wszystko i nie zostawiło mnie z niczym. To wielki brytyjski system niesprawiedliwości uderza ponownie”.

 

Reprezentant Rady Miasta argumentował, że twardy dysk jest teraz własnością miasta, a ponadto przepisy dot. ochrony środowiska zabraniają przekopania terenu.

Obecnie na wysypisku, gdzie trafił twardy dysk jest 1,4 mln ton odpadów. Howells jednak zawęził lokalizację dysku twardego do obszaru obejmującego 100 000 ton.

 

źródło: BBC