Do której godziny są otwarte sklepy w Sylwestra?

W Sylwestra nie tylko kupujemy więcej produktów na różne imprezy sylwestrowe, ale też robimy większe zakupy z uwagi na Nowy Rok.

Do której godziny są otwarte sklepy w Sylwestra?

 

pixabay

 

Do której sklepy w Sylwestra?

Sklepy w Sylwestra są otwarte krócej niż w zwykłe dni powszednie. Jak podaje Businessinsider, 31 grudnia 2024 r. sklepy największych sieci będą otwarte w następujących godzinach:

 

— Biedronka: do godz. 20.00;

— Lidl: do godz. 19.00;

— Dino: do godz. 20.30;

— Kaufland: do godz. 18.00;

— Carrefour: do godz. 18.00;

— Aldi: do godz. 19.00;

— Netto: do godz. 18.00.

 

Inne sieci takie jak Żabka, Społem czy mniejsze sklepiki mogą także mieć skrócone godziny prace – te jednak trzeba indywidualnie sprawdzić w danym punkcie.

 

Pamiętać też trzeba, że w Nowy Rok czyli 1 stycznia 2025 r. jest dzień wolny od pracy. Ewentualne zakupy można więc zrobić na stacjach benzynowych czy w otwartych w ten dzień Żabkach.

Kiedy ferie zimowe 2025? Sprawdź terminy!

 

*źródło:https://businessinsider.com.pl

 

Był „genialnym sknerą”. Słynny miliarder nie żyje!

Nie żyje prezes wielkiego koncernu motoryzacyjnego.

Miliarder nazywany był „genialnym sknerą”.

 

pixabay

 

Prezes Suzuki

Osamu Suzuki urodził się 30 stycznia 1930 r. i od 1953 roku związany był z japońskim koncernem motoryzacyjnym Suzuki.

Nie był jednak jego założycielem, a wżenił się w biznes:

 

Osamu Matsuda, a nazwisko Suzuki przyjął od żony poprzez adopcję, co jest powszechną praktyką wśród japońskich rodzin, które nie mają męskiego potomka. Z zawodu był bankierem; pod koniec lat 50. XX w. ożenił się z Shoko Suzuki – wnuczką założyciela koncernu Michio Suzukiego*

 

Przez 40 lat był prezesem firmy, a zmarł 25 grudnia 2024 r. z powodu chłoniaka złośliwego.

 

Genialny sknera

Osamu Suzuki zwany był „genialnym sknerą”:

 

z uwagi na pomysły służące obniżeniu kosztów; m.in. zlecił obniżenie sufitów w fabrykach Suzuki, by w ten sposób zaoszczędzić na klimatyzacji. Sam również był oszczędny – podkreśla się, że również w podeszłym wieku latając samolotem kupował bilety w klasie ekonomicznej*

 

Zmarł w wieku 94 lat.

 

Aby uszanować wolę zmarłego, uroczystości pogrzebowe odbędą się wyłącznie dla najbliższej rodziny. Chcielibyśmy z szacunkiem odmówić wszelkich wizyt kondolencyjnych, ofiar pieniężnych, hołdów kwiatowych lub telegramów kondolencyjnych.

– napisał osierocony Toshihiro Suzuki (najstarszy syn) w oświadczeniu zamieszczonym na stronie firmy.

 

*cyt bankier.pl

Czy Google Ads może zwiększyć sprzedaż?

Google Ads od lat stanowi jedno z najpotężniejszych narzędzi marketingowych w sieci. Daje możliwość dotarcia do klientów dokładnie wtedy, gdy poszukują produktu lub usługi. W dobie dynamicznie rozwijającego się rynku internetowego pytanie, czy kampanie reklamowe w Google mogą zwiększyć sprzedaż, wydaje się szczególnie istotne dla przedsiębiorców pragnących wzmocnić swoją pozycję w branży. Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się mechanizmom działania platformy oraz sposobom, w jakie może wspierać różne modele biznesowe.

Celne dotarcie do klienta jako klucz do sukcesu

Google Ads wyróżnia się niezwykle precyzyjnym systemem targetowania, który pozwala docierać do odpowiednich odbiorców. Dzięki zaawansowanym algorytmom i różnorodnym opcjom segmentacji użytkowników reklamodawcy mogą precyzyjnie określić, kto zobaczy ich reklamę. W takiej kwestii jak Google Ads, Bydgoszcz jest miejscem, w którym łatwo znaleźć dobrego specjalistę. Może to być użytkownik wpisujący konkretne zapytanie w wyszukiwarkę, osoba przeglądająca strony o określonej tematyce, czy użytkownik o określonych zainteresowaniach i lokalizacji. To właśnie personalizacja przekazu reklamowego sprawia, że potencjalny klient czuje się bezpośrednio zaadresowany, co zwiększa szanse na kliknięcie i konwersję.

Kampanie w Google Ads są również szybkie w działaniu. W przeciwieństwie do działań SEO, które wymagają czasu na osiągnięcie widocznych efektów, reklamy w Google mogą generować ruch niemal natychmiast po ich uruchomieniu. To szczególnie istotne dla firm wprowadzających nowe produkty na rynek lub tych, które chcą w krótkim czasie zwiększyć sprzedaż w kluczowych okresach, takich jak święta czy wyprzedaże sezonowe. Szybkość działania w połączeniu z precyzyjnym targetowaniem czyni z Google Ads narzędzie efektywne zarówno dla dużych korporacji, jak i małych firm.

Mierzalność i optymalizacja jako fundament efektywności

Jednym z najważniejszych atutów Google Ads jest możliwość precyzyjnego mierzenia efektów kampanii. Obecnie kampanie Google Ads są bardzo przydatne w prowadzeniu sklepu internetowego. Każde kliknięcie, wyświetlenie czy konwersja mogą być dokładnie monitorowane za pomocą narzędzi analitycznych. Pozwala to na bieżąco oceniać skuteczność działań reklamowych i dostosowywać strategię w czasie rzeczywistym. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą skoncentrować swoje budżety na najbardziej efektywnych działaniach, eliminując elementy, które nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Optymalizacja kampanii pozwala także na testowanie różnych form reklamowych – od tekstowych, przez graficzne, aż po wideo. Możliwość porównania wyników poszczególnych formatów pomaga dopasować przekaz do preferencji odbiorców, co bezpośrednio przekłada się na wyższy współczynnik konwersji. Dodatkowo system aukcyjny w Google Ads umożliwia kontrolę kosztów, co jest szczególnie ważne dla firm działających z ograniczonym budżetem reklamowym. Dzięki temu inwestycja w reklamę staje się bardziej przewidywalna i elastyczna.

Anna Dereszowska ostrzega przed znaną firmą. Straciła znaczącą kwotę!

Anna Dereszowska opublikowała informację o tym, że – najprawdopodobniej – straciła bardzo dużą kwotę.

Po bezskutecznej próbie kontaktu z ową firmą, aktorka postanowiła ostrzec innych.

 

https://www.instagram.com/dereszowska/

 

Anna Dereszowska Cinkciarz.pl

Aktorka przyznała, że długo myślała nad podaniem tej informacji publicznie. Finalnie jednak postanowiła ostrzec innych.

 

Długo zastanawiałam się nad publikacją tej informacji. Ale w obliczu sytuacji, w której wciąż wiele osób codziennie może być narażonych na nieuczciwe praktyki a w konsekwencji być może utratę środków uznałam, że powinnam to zrobić.

 

Spłacając kredyt hipoteczny w walucie obcej przez kilka lat korzystałam z usług największego w tej części Europy kantoru internetowego.

 

Tragiczne informacje od córki Anny Dereszowskiej! „wiadomość, w którą nie da się uwierzyć”

 

Dalej wyjaśniła, że ponad półtora miesiąca temu wpłaciła pieniądze do tego internetowego kantoru. Jednak do tej pory ich nie odzyskała:

 

5 listopada br. wpłaciłam na konto Cinkciarz.pl bardzo znaczącą dla nas kwotę polskich złotych celem wymiany na euro. Do dnia dzisiejszego te pieniądze do mnie nie wróciły. Kontakt z firmą jest bardzo utrudniony, a na wezwania do zwrotu wpłaconych środków nie odpowiada.

 

Anna Dereszowska wiele razy dzwoniła do „Cinkciarza” i oczekiwała nawet 9 godzin na połączenie – jednak się nie dodzwoniła.

 

Natomiast Cinkciarz.pl, z którym weszłam już na drogę sądową, wzywam do uczciwego zakończenia sporu ze mną oraz innymi poszkodowanymi.

– napisała.

 

Problemy Cinkciarz.pl

Pod postem Anny Dereszowskiej dopisał się Maciej Zakościelny:

 

Jestem w tej samej sytuacji @dereszowska – dostałem informację że do końca roku oddadzą pieniądze wszystkim z odsetkami.

– przyznał aktor.

 

Niestety osób mających problem z firmą Cinkciarz.pl jest znacznie więcej:

 

Współczuję również dołączyłam do grona okradzionych na znaczną kwotę od połowy października nie rozumiem dlaczego na ich konta wciąż można wpłacać pieniądze

 

My czekamy od 16.10…. pierwszy tydzień bardzo przeżywałam… Nikomu nie życzę, czekać na własne pieniądze…

 

Dziękuję za opublikowanie tego postu. Jesteśmy w podobnej sytuacji.

 

Ja czekam już od września to było tylko 1000 euro ale niestety mojej mamy i teraz ja muszę to oddać,oni chcą ugody żeby nikt ich nie ścigał a później się zwiną i tyle będzie,szkoda że tak o tym cicho i właśnie najgorsze jest to że ta strona dalej działa..

 

Na koniec Anna Dereszowska przekazała, że po „zagrożeniu” publikacją tego posta, firma Cinkciarz.pl zaproponowała jej zawarcia ugody z odroczonym terminem spłaty.

 

https://www.instagram.com/dereszowska/
https://www.instagram.com/dereszowska/
https://www.instagram.com/dereszowska/
https://www.instagram.com/dereszowska/
https://www.instagram.com/dereszowska/

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Anna Dereszowska (@dereszowska)

Nie żyje słynny miliarder. Zginął na oczach żony i syna!

W tragicznych okolicznościach zmarł miliarder i założyciel znanej marki odzieżowej.

Mężczyzna zmarł na oczach rodziny!

 

pixabay

 

Mango – założyciel

Mango to znana hiszpańska marka odzieżowa. Jej założycielem był Isak Andic, który już jako nastolatek zajmował się sprzedażą koszulek. Później zaczął skupować sklepy odzieżowe i w 1984 roku założył Mango. Po latach działalności, majątek biznesmana szacowano na 4,5 miliarda dolarów.

 

Isak Andic nie żyje

Słynny miliarder zginął na oczach żony i syna. Do tragedii doszło 14 grudnia 2024 w wypadku górskim, w masywie Montserrat. To tam Isak Andic poślizgnął się i spadł z wysokości około 150 metrów.

 

Isak był przykładem dla nas wszystkich. Poświęcił swoje życie Mango, pozostawiając po sobie niezatarty ślad dzięki swojej strategicznej wizji, inspirującemu przywództwu i niezachwianemu zaangażowaniu w wartości, które sam wsiąknął w naszej firmie. Jego dziedzictwo odzwierciedla osiągnięcia projektu biznesowego naznaczonego sukcesem, a także jego ludzką jakość, bliskość oraz troskę i przywiązanie, które zawsze miał i przez cały czas przekazywał całej organizacji.

 

Jego odejście pozostawia ogromną pustkę, ale wszyscy jesteśmy w jakiś sposób jego dziedzictwem i świadectwem jego osiągnięć. To od nas zależy, a to jest najlepszy hołd jaki możemy oddać Isak i który spełnimy, aby Mango nadal było projektem, do którego dążył Isak i z którego byłby dumny.

– napisano na stronie firmy Mango.

 

https://www.facebook.com/mango.com

 

Ukraińska restauracja we Wrocławiu. Brzydcy nie wejdą?

Przy placu Solnym we Wrocławiu otwiera się restauracja ukraińskiej sieci True Price.

W lokalu obowiązują nietypowe zasady – w tym dotyczące wyglądu.

 

https://www.facebook.com/profile.php?id=61569301343198

 

True Price – jedzenie po kosztach

Restauracja oferuje posiłki po kosztach, klienci jednak muszą zapłacić za samo wejście do lokalu

 

Opłata za wstęp jest pobierana od każdego gościa. Nie ma ograniczeń wiekowych, począwszy od dzieci od 5 roku życia. Opłata za wstęp jest regulowana w restauracji gotówką lub bezgotówkowo.

– czytamy na stronie firmy.

 

Za „przesiadywanie” w restauracji także trzeba zapłacić:

 

Przy zamówieniu dodatkowych potraw i napojów, jeżeli zacznie się kolejny przedział czasowy, naliczana jest dopłata za wstęp od każdej osoby.

 

Dress Code i Face Control

Na stronie restauracji True Price podano też frapującą informację:

 

W restauracji obowiązuje Dress Code i Face Control. Administracja ma prawo odmówić obsługi bez podawania przyczyny.

 

I właśnie ten komunikat wywołał falę krytyki wobec restauracji!

 

https://trueprice.pl/main/true-price-ul-plac-solny-14/

 

Na facebookowym profilu lokalu zamieszczono pytanie:

 

…proszę o podanie:
– definicji Dress Code
– wyjaśnienia, na czym polega Face Control i jakie są kryteria kontroli
– informacji na temat RODO w związku z Face Control
– informacji, jak się ma prawo do odmowy obsługi bez podawania przyczyny z art. 135 kodeksu wykroczeń:
Art. 135. [Ukrywanie towaru lub odmowa jego sprzedaży]
Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.
Pozostało ono jednak bez odpowiedzi. Na stronie True Price nie ma także cen za wejście czy menu z cenami. Jak na razie więc restauracja milczy. Nie wiadomo więc, jaki ma obowiązywać dress code i co ma znaczyć owa „kontrola twarzy”.
AKTUALIZACJA:
Restauracja zaczęła działać pod koniec grudnia 2024 roku. Ze strony internetowej usunięto informacje o dress code i kontroli twarzy.

40 najbogatszych przed 40. Zaskakujące nazwiska na liście!

„Wprost” opublikowało ranking najbogatszych Polaków poniżej 40 roku życia.

To, jakie nazwiska pojawiły się na liście, jest sporym zaskoczeniem.

 

zdjęcie ilustracyjne pixabay

 

Luksus i bogactwo bardzo często kojarzymy z osobami publicznymi. Są to gwiazdy, celebryci, sportowcy czy politycy.

Tymczasem w rankingu „40 najbogatszych przed 40” jest bardzo mało znanych nazwisk. Nie są to osoby, które goszczą na pierwszych stronach gazet, portalach plotkarskich czy social mediach.

I tak w pierwszej 10. znajdziemy dwa znane nazwiska: Lewandowscy i Gortat. I tak, pierwsza dziesiątka wygląda następująco:

 

  1. Sebastian Jabłoński – 34 lata, 5,3 mld złotych
  2. Paweł Grzegorczyk – 40 lat, 2,3 mld złotych
  3. Tomasz Domagała – 39 lat, 2,1 mld złotych
  4. Mateusz Juroszek – 37 lat, 2 mld złotych
  5. Tomasz Furman – 40 lat, 1,45 mld złotych
  6. Wiesław Jakub Wawrzyniak – 36 lat, 1,1 mld złotych
  7. Jan Bobrek – 33 lata, 1,1 mld złotych (debiut)
  8. Robert i Anna Lewandowscy – 36 lat, 723 mln złotych
  9. Maciej Popowicz – 39 lat, 585 mln złotych
  10. Marcin Gortat – 40 lat, 480 mln złotych

 

Dalej ze znanych osób: na 12 miejscu jest Albert Bachleda-Curuś – 36 lat, 432 mln złotych (debiut); Michał Koral – 30 lat, 312 mln złotych (miejsca 12 i 13); na 21 miejscu Wojciech Szczęsny – 34 lata, 166 mln złotych; na 29 – Iga Świątek – 23 lata, 112 mln złotych (debiut), 34 i 35 miejsce to Aleksandra Sowa-Trzebińska – 36 lat oraz Michał Sowa – 39 lat – 95 mln złotych.

 

To pokazuje, że osoby, które robią prawdziwe pieniądze, nie szukają poklasku. Nie pozują na ściankach, nie chwalą się prywatnymi lotami, czy zarobkami na instagramie. Ba, często nawet nie mają profilów w social mediach. Najwyraźniej więc koncentrują się na pracy i swoim własnym życiu, zachowując przy tym prywatność.

Marywilska 44. Na pogorzelisku znaleziono ogromne pieniądze! [VIDEO]

Pożar Centrum Handlowego Marywilska 44 wybuchł 12 maja 2024 r. Jednak dopiero po zgodzie nadzoru budowalnego tj. w lipcu 2024 r. można było rozpocząć prace na terenie pogorzeliska.

Z uwagi na rozmiar obiektu i powierzchnię terenu, jaki zajmował, trwały one aż 121 dni. Policja właśnie ujawniła, co znaleziono na zgliszczach.

 

https://www.youtube.com/watch?v=tFdZI3jjQ_I

 

Pożar Marywilska 44

Pożar wybuchł 12 maja 2024 r. a zgłoszenie do służb trafiło o 3.30 nad ranem. Jak informowała Komenda Główna Policji:

 

Błyskawicznie, bo już po 5 minutach na miejsce przyjechały pierwsze patrole. Chwile później dołączyli do nich policjanci z Oddziału Prewencji Policji, którzy przystąpili do działań. Najważniejsze było zabezpieczenie rozległego terenu przed dostępem osób postronnych, których przybywało z każdą minutą. W tym samym czasie funkcjonariusze ruchu drogowego wyłączyli ruch kołowy prowadzący do miejsca pożaru i kierowali na objazdy. Wspólnie z policjantami z Komendy Rejonowej z Pragi Północ skupili się na zapewnieniu bezpieczeństwa w rejonie prowadzonej akcji gaśniczej oraz ułatwieniu działań pozostałym służbom ratunkowym.

 

W wyniku pożaru spłonęło 90% budynku, w którym wcześniej znajdowało się 1400 punktów handlowych.

 

Marywilska 44  przyczyny pożaru

Oficjalnie prokuratura nie podała przyczyn pożaru, jednak szacuje się, że do końca roku zostaną podane ustalenia śledczych.

Mimo to, z uwagi na przebieg pożaru najbardziej prawdopodobna jest hipoteza dotycząca podpalenia. Przemawia za nią fakt, że tak ogromna hala zajęła się w ciągu 15 minut.

 

…śledczy mają przychylać się do teorii, że doszło do celowego podpalenia, w dodatku na zlecenie rosyjskich służb, które miały werbować dywersantów i wskazywać im obiekty. „Rzeczpospolita” donosiła, że proceder zachodzi za pośrednictwem Telegrama, a za wykonanie „zlecenia” podpalacze dostają od 10 do 15 tys. euro. (…)

 

Dodatkowo niedawno ukraińska policja zatrzymała osoby podejrzane o podpalenia obiektów w Polsce oraz w krajach bałtyckich. W komunikacie oprócz zdjęć zatrzymanych opublikowano zdjęcie pożaru CH Marywilska 44, jednak oficjalnie nie wiadomo, czy podejrzani mieli związek ze sprawą.

– pisał Super Express*

 

Co znaleziono na zgliszczach?

Przez 121 dni odbywały się oględziny terenu 6 hektarów hali. Specjaliści i technicy pod nadzorem prokuratorów przeczesywali teren hali. Wcześniej odtworzono plam Marywilskiej 44, dzięki temu wiadomo było do kogo należą znalezione rzeczy czy przedmioty.

Oględziny były bardzo wnikliwe i jak widać na nagraniu, dosłownie przesiewano popiół przez specjalne sita, tak by nic cennego nie umknęło uwadze techników.

 

Wiadomo ILE Kanał Zero zarabia w ciągu miesiąca! Szokująca kwota!

 

Jak informuje Policja, na zgliszczach znaleziono wielkie pieniądze.

https://www.youtube.com/watch?v=tFdZI3jjQ_I

Były to zarówno pieniądze z bankomatów:

 

W wyniku przeprowadzonych czynności oględzinowych w pogorzelisku śledczy zabezpieczyli w sumie 33 sejfy i 48 kasetek z pieniędzmi, a także 8 bankomatów, w których znajdowało się łącznie prawie 1,2 miliona złotych. Wśród wielu pomieszczeń, które uległy zniszczeniu, znajdowały się także 2 kantory i 2 salony jubilerskie.

 

Jak i gotówka z sejfów sklepów, a „znalezione pieniądze, biżuteria i złoto przekazywane są sukcesywnie prawowitym właścicielom”

 

Dotychczas poszkodowanym zwrócono:

 

  • blisko 2 mln zł w formie niespalonych pieniędzy,
  • szereg nadpalonych banknotów,
  • blisko 1 kg złota w sztabkach oraz ponad 3 kg biżuterii,
  • ponad 33 kg spalonych bilonów,

 

Policja udostępniła nagranie z przeprowadzonych prac, a internauci byli pod wrażeniem skali, profesjonalizmu oraz skrupulatności podejmowanych działań.

 

Ciężka praca. Dobrze że w materiale są pokazane odzyskane dobra i fakt ze jest to otwierane przy właścicielach. Zaraz pojawi się jakiś cwaniak sugerujący że wszystko zostało zabrane…

 

Podziękowania za Waszą ciężką pracę i nieustanną służbę. Miejmy tylko nadzieję że sprawa nie utknie na lata w sądzie.

 

Film fajnie zmontowany, przedstawia też dokładnie jak wyglądały pracę. Szkoda że nic oficjalnie nie zostało powiedziane o przyczynie tego pożaru. Czekam na drugą część poświęcona dokładnie temu.

 

Do głowy by mi nie przyszło, że tak profesjonalnie może się to odbywać. Duży plus za decyzję o nakręceniu filmu jak i samym autorom.

 

Nagranie poniżej.

 

*se.pl

 

Wiadomo ILE Kanał Zero zarabia w ciągu miesiąca! Szokująca kwota!

Kanał Zero to projekt Krzysztofa Stanowskiego, który ruszył w lutym 2024 r.

Obecnie Kanał Zero ma 1,4 mln subskrybentów, a najpopularniejsze filmy od 1 do niemal 4 milionów wyświetleń.

Kilka dni temu Stanowski ujawnił, jakie przychody uzyskuje jego medium.

 

https://x.com/K_Stanowski

 

Kanał Zero przychody

Kanał Zero prowadzony jest na Youtube, więc uzyskuje przychody z reklam automatycznych w ramach platformy Adsense. Poza tymi zyskami – zależnymi od ilości wyświetleń – ma też bezpośrednich marketerów. Produkty czy usługi reklamowane są w formie kolowania produktów na w na początku, końcu, czy w trakcie filmu, bądź też na paskach reklamowych.

 

I tak z samego Adsense w listopadzie 2024 r. Kanał Zero zyskał aż 729 tysięcy złotych.

 

W listopadzie Kanał Zero zanotował drugie najwyższe w historii przychody z Adsense (czyli z reklam wyświetlanych przez Youtube). Było to 729 tysięcy złotych, rekord – z lutego – wynosi 770 000.

 

W 2025 roku powalczymy, aby przebić bańkę. W pierwszych dniach stycznia pokażę wam na twardych danych jak powstawał Kanał Zero – przychody, wydatki, inwestycje, wykresy i liczby.

– napisał Krzysztof Stanowski.

 

Do tego dochodzą przychody od bezpośrednich reklamodawców, Obecnie Kanał ma 17 stałych partnerów, jednak wartości tych kontraktów nie ujawniono.

 

 

 

Niemcy zrobili choinkę ze złotych monet. Ładna? [FOTO, VIDEO]

Niemiecki pośrednik zajmujący się handlem metalami szlachetnymi zaprezentował złotą choinkę.

Drzewko wykonano z 2024 złotych monet o wadze jednej uncji, na szczycie zaś znajduje się jedna, większa moneta.

Całość ma wartość kilku milionów euro, ale… czy jest ładna?

 

https://x.com/thenews_intl/status/1863954972867510291

 

Choinka ze złotych monet

Pro Aurum to niemiecka firma zajmująca się handlem metalami szlachetnymi online.

 

Jako pionier w branży metali szlachetnych, w 2004 roku pro aurum wynalazło handel online produktami z metali szlachetnych dla inwestorów prywatnych i instytucjonalnych (…) Złoto, srebro, platyna i pallad to nasze powołanie i pasja*

 

Firma oferuje także przechowywanie skarbów:

 

Możemy również zaoferować różne rozwiązania umożliwiające bezpieczne przechowywanie skarbów*

 

Nic więc dziwnego, że choinka ze złotych monet może być wizytówką tej właśnie firmy.

 

Złota Choinka

Złota choinka stanęła w należącym do Pro Aurum budynku Goldhaus w Monachium. Zbudowano ją na akrylowym stelażu z wgłębieniami, gdzie ułożono złote monety. Całość mniej przypomina typową choinkę, a raczej wydłużoną ku górze piramidę.

Wrażenie jednak robić może wartość tego świątecznego „drzewka”, bo jest to około 5,2 mln euro.

 

✨ Wyjątkowa choinka! ✨ W dniach 3-5 grudnia 2024 pro aurum będzie prezentować w Monachium wraz z Mennicą Austriacką wyjątkowe złote drzewko – ozdobione 2024 monetami Filharmonii Wiedeńskiej o wartości około 5,2 mln euro (w zależności od kursu złota). Ukoronowanie chwały: 20-uncjowa złota Filharmonia w roli gwiazdy. Łącznie 63 kg czystego złota – imponujące dzieło sztuki!

– napisano na profilu firmy.

 

A jak Wam się podoba? Poniżej zdjęcia i nagranie.

 

 

https://x.com/thenews_intl/status/1863954972867510291

 

https://x.com/thenews_intl/status/1863954972867510291

 

https://x.com/thenews_intl/status/1863954972867510291

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez pro aurum (@proaurum.de)

 

*cyt. https://www.proaurum.de/