Joanna Opozda zdecydowała się na samotną walkę. Tak wystąpi w wojskowym programie!

Joanna Opozda podjęła zaskakującą decyzją dotyczącą udziału w programie o tematyce wojskowej.

Po pierwsze, zaskakuje sam jej udział w tym formacie. Po drugie, to że w drodze wyjątku, walczyć będzie sama!

 

https://www.instagram.com/ttv.pl/

 

„Nasi w Mundurach” TTV

„Nasi w Mundurach” to program o tematyce wojskiej. W najnowszej edycji uczestnicy będą występować w parach i w takim składzie walczyć o zwycięstwo:

 

W nowej edycji show grupa osobowości telewizyjnych oraz celebrytów zmierzy się z treningiem inspirowanym programem wojsk specjalnych. Tym razem w koszarach pojawią się pary, dla których udział w programie będzie nie tylko sprawdzianem ich umiejętności, ale również więzi emocjonalnych.

 

„Nasi w mundurach” pary uczestników

Nowością w tej edycji będą pary, które będą musiały udowodnić swoją wytrzymałość zarówno indywidualnie, jak i we współpracy z partnerem. Czy ich relacje przetrwają próbę koszarowego życia?

 

I tak w programie zobaczymy synów Justyny Steczkowskiej, Julię Pawłowską i Roberta Pawłowskiego z programu „Zakup w ciemno” czy Jakuba Felińskiego i Konrada Mariańskiego z Googlebox.

 

Tymczasem Joanna Opozda zdecydowała się na udział solo, co w jej sytuacji osobistej, wydaje się być bardzo znaczącym gestem.

 

Jedyna uczestniczka, która zdecydowała się na szkolenie… bez pary. Na co dzień matka samotnie wychowująca 2,5-letniego synka. Trudności codziennego życia nie załamały jej, lecz przeciwnie – dodały wiary i pewności siebie. Mimo, że w koszarach nie będzie wspierał jej nikt bliski, Joanna może okazać się czarnym koniem trzeciej edycji i sprawić niejedną niespodziankę.

– napisano na stronie programu.

 

I faktycznie, jej udział może stanowić wielką niespodziankę!

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez TTV.pl (@ttv.pl)

Adam Małysz w nowej roli! Zobacz teledysk, w którym wystąpił!

46-letni Adam Małysz to polski skoczek narciarski i kierowca rajdowy. Jest więc kojarzony przede wszystkim ze sportem.

Teraz jednak Małysz zagrał w teledysku do utworu „POWIEDZ MI JAK?”, gdzie występuje także Piotr Fronczewski.

 

https://www.instagram.com/adammalyszofficial/

 

„Powiedz mi jak” piosenka

Utwór „Powiedz mi jak” to melorecytacja w wykonaniu Piotra Fronczewskiego, jednak w teledysku pojawia się cała plejada gwiazd, osób publicznych czy influencerów. Jest to bowiem piosenka z przesłaniem powstała w ramach projektu Martyny Wojciechowskiej i projekt „MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym”.

Słowa do utworu zachęcają nas do życia „w realu”:

 

NIE ULEGAJ CYFROWEJ ILUZJI.
ALGORYTMY TO OPIUM DLA MAS.

ZAMIAST POSTÓW – MIEJ WSPOMNIENIA.
ZAMIAST LAJKÓW – WYBIERZ LAS.

TAŃCZ JAKBY WŁAŚNIE KOŃCZYŁ SIĘ ŚWIAT.

 

Adam Małysz w teledysku

Każda z osób, która zgodziła się na udział w tym projekcie, reprezentuje konkretną dziedzinę. Także Adam Małysz nawiązał do sportu i wystąpił w konkretnym przesłaniem:

 

Bycie obecnym w danej chwili, świadome przeżywanie każdej chwili, pozwala nam lepiej zrozumieć siebie i otaczający nas świat.

 

W sporcie, skupienie się na „tu i teraz” jest kluczowe – pozwala osiągać lepsze wyniki, ale także czerpać prawdziwą radość z samego procesu treningu i rywalizacji.

 

To samo dotyczy życia poza sportem – spędzanie czasu z bliskimi, rozmowy twarzą w twarz, czy nawet cieszenie się chwilą spokoju i ciszy, to wszystko wpływa na nasze zdrowie psychiczne i emocjonalne.

 

I tu możemy się w 100% zgodzić z Adamem Małyszem. Ponieważ sport pozwala nie tylko na obecność „tu i teraz”, ale też pozwala na nawiązanie nowych relacji i znajomości i to takich, które się realizują w prawdziwym, a nie wirtualnym życiu.

 

„Powiedz mi jak”  – nagranie poniżej.

 

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Adam Małysz (@adammalyszofficial)

Sandra Kubicka pochwaliła się blizną! Oto DLACZEGO jest z niej dumna?!

W maju 2024 roku Sandra Kubicka urodziła synka – Leonarda. Nie obyło się jednak bez komplikacji.

Z relacji modelki wynika, że jej poród był nagły. Co więcej u synka pojawiły się komplikacje i noworodek przez jakiś czas musiał pozostać w szpitalu.

Ku zaskoczeniu wielu osób, Sandra Kubicka postanowiła normalizować sprawy związane z porodem i połogiem. Pokazywała więc podkłady poporodowe czy swój wystający – już po porodzie – brzuch. Teraz zaś pochwaliła się blizną po cesarskim cięciu.

 

https://www.instagram.com/sandrakubicka/

 

Sandra Kubicka cesarskie cięcie

Wbrew przekonaniu wielu osób, cesarka rzadko kiedy jest „na życzenie”. Tak naprawdę muszą wystąpić poważne przesłanki do tego, by przyjmować dziecko przez cesarskie cięcie. Co więcej, mówienie, że „cesarka to nie poród” jest bardzo krzywdzące, ponieważ po cesarskim cięciu kobieta ledwo chodzi i znacznie dłużej wraca do dobrej formy.

Odpowiadając na takie twierdzenia, Kubicka zachęca do tego, by nie wstydzić się swojej blizny po cesarce. Wręcz przeciwnie, uważa, że można z niej być dumną:

 

Halo mamy! Wstydzicie się swojej blizny? Ja nie! Powiem więcej – jestem z niej dumna.

 

To znak że jestem mamą. To symbol który przypomina mi ile przeszło moje ciało aby Leoś był z nami na świecie. Blizna również przypomina mi o tamtej nocy pełnej strachu i niepewności, ale za każdym razem gdy ją wspominam czuję ogromną falę miłości do mojego synka.

 

Czuje się silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Ta blizna to symbol mojej super mocy – jestem mamą, a jaka jest Twoja super moc?

– napisała na instagramie.

 

Z pewnością jest to ważny głos, dla wieku kobiet, które spotykają się z negatywnymi komentarzami dotyczącymi samego cesarskiego cięcia czy też swojego wyglądu po takiej operacji.

 

https://www.instagram.com/sandrakubicka/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Sandra A Kubicka (@sandrakubicka)

Michał Koterski otwiera klinikę. Kogo będzie leczył?

44-letni Michał Koterski to aktor i celebryta. Studiował też scenopisarstwo, a teraz otwiera klinikę.

Kogo i z czego będzie leczył?

 

https://www.instagram.com/misiekkoterski/

 

Poza spektakularną karierą w filmach takich jak „Ajlawju”, „Dzień świra”,  Wszyscy jesteśmy Chrystusami” czy „Gierek”, aktor „zaliczył” też ogromny upadek. Kilka lat temu przyznał, że był na dnie – bardzo poważnie uzależniony od alkoholu i narkotyków.

 

Od 14 roku życia pogrążyłem się w ciężkim uzależnieniu od wszelkich substancji zmieniających świadomość na 21 lat .

– przyznał.

 

Michał Koterski klinika

Jednak swój upadek postanowił przekuć na coś dobrego i stąd pomysł na zaangażowanie się w działalność kliniki uzależnień.

 

Dzisiaj jestem 10 lat trzeźwy i wiem ze te wszystkie doświadczenia , wzloty upadki , wiele lat leczenia w różnych ośrodkach i na różnych terapiach były po coś.

 

(…) dochodzę do momentu gdzie poznaje moją wspólniczkę Dominikę i razem otwieramy Ośrodek leczenia uzależnień . Dzisiaj już wiem ze wszystko jest po coś i największe zło można przekuć w wielkie dobro.

– stwierdził.

 

Monika Richardson rozstała się z Arturem! Ale mu dokopała!

 

Klinika leczenia uzależnień „Odwróceni”

 Chcemy stworzyć miejsce gdzie zaopiekujemy się waszymi traumami i emocjami gdzie znajdziecie poczucie bezpieczeństwa . Gdzie będziecie mogli spotkać się ze sobą i wylać solidny fundament który pozwoli rozpocząć wam drogę do trzeźwości. Jest to choroba śmiertelna z której w najbardziej optymistycznych statystykach wychodzi z niej 10 procent ludzi. Żadna terapia nie daje gwarancji, ale jeżeli bardzo tego zapragniecie to wszystko jest możliwe .

– napisał Koterski.

 

Klinika leczenia uzależnień „Odwróceni” mieści się w Węgorzewie – nas samym jeziorem. Pacjenci mogą skorzystać z terapii uzależnień w zakresie alkoholu, narkotyków, leków, hazardu, Internetu, czy zaburzeń odżywiania. W luksusowym ośrodku można też odbyć detoks alkoholowy, narkotykowy czy lekowy.

 

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Michał Koterski (@misiekkoterski)

Rozenek kupiła kolejny apartament. Dlaczego w Kołobrzegu?

Małgorzata Rozenek na instagramie pochwaliła się zakupem kolejnego apartamentu.

Wiadomo jednak, że celebrytka mieszka pod Warszawą, skąd więc pomysł na nieruchomość w Kołobrzegu?

 

https://www.instagram.com/m_rozenek/

 

Małgorzata Rozenek apartament Kołobrzeg

Publikując zdjęcia z kancelarii notarialnej napisała:

 

Co za dzień kolejny cel z listy marzeń zrealizowany ❣️ jestem dumna, szczęśliwa i na dobrej drodze. Jeżeli poprzednie mieszkania kupowałam dla synów, to dla kogo jest ten apartament? Kołobrzeg – nasza historia właśnie się zaczęła

 

Mieszkanie zlokalizowane jest w Harmony Resort, czyli kompleksie „280 luksusowych apartamentów zlokalizowanych blisko plaży, w prestiżowej dzielnicy Kołobrzegu”. Cena za metr kwadratowy to około 20 tysięcy złotych, a za najtańsze apartamenty trzeba zapłacić około pół miliona złotych.

 

Marcin Maciejczak za 8500 zł. sprzedał NIE-namalowany obraz!

 

Dlaczego Kołobrzeg?

Harmony Resort Kołobrzeg można kupić apartament dla siebie lub w celach inwestycyjnych, czyli pod wynajem z opcją samodzielnego korzystania.

 

Dzięki takiemu rozwiązaniu właściciel zarabia przez cały rok jednocześnie mogąc z niego korzystać podczas własnych urlopów czy wakacji.

– podano na stronie Resortu.

 

Małgorzata Rozenek najprawdopodobniej wybrała właśnie tę opcję. Jak wyjaśniła na instastory – chodzi o inwestycję, a zależało jej na miejscu, które przez cały rok jest odwiedzane przez turystów i kuracjuszy. Prawdopodobnie jednak sama też zamierza korzystać z apartamentu – podkreślała jak ważne jest dla niej to, że na terenie Resortu są baseny i atrakcje dla dzieci.

 

 

Marcin Maciejczak za 8500 zł. sprzedał NIE-namalowany obraz!

Marcin Maciejczak (18 l.) to zwycięzca trzeciej edycji „The Voice Kids” z 2020 roku.

Jednak pomimo tego, że Marcin robi karierę muzyczną, to wybiera się na studia artystyczne, bo jak przyznał, od dziecka uwielbia rysować i malować. Młody wokalista właśnie poinformował, że udało mu się sprzedać jeden z obrazów, jeszcze przed jego namalowaniem.

 

https://www.instagram.com/marcinmaciejczak/

 

Marcin Maciejczak WOŚP

Chodziło o dzieło, które było przedmiotem licytacji na WOŚP. Jak czytamy w opisie aukcji:

 

…zwycięzca tej licytacji otrzyma ode mnie wyjątkowe dzieło, stworzone specjalnie dla niego!

 

Ty wybierz format, styl i technikę! Ale przede wszystkim temat! Może chcesz abym stworzył Twój portret? Ty decydujesz, co to ma być. A może zdasz się na mnie, tym stworzył dla Ciebie coś specjalnego!

 

Dzieło będzie oczywiście podpisane i z dedykacją, a proces jego tworzenia i finalną wersję pokażę na swoich social mediach!

 

Tak więc nie namalowany jeszcze obraz został sprzedany na aukcji za 8500 zł. Teraz zaś Maciejczak spełnił swoją obietnicę i pokazał powstałe dzieło.

 

screen allegro

 

Maciejczak porzucony przez rodziców? „Byliśmy sami z siostrą”

 

Marcin Maciejczak obraz

Finalnie zwycięzca The Voice Kids mógł sam wybrać, co namaluje, ponieważ zwycięzca aukcji nie nie narzucił żadnego tematu.

Marcin Maciejczak sam więc zadecydował, że namaluje powiązane dusze.

 

…ostatecznie dostałem wolną rękę, zdecydowałem się namalować powiązane dusze. Czuję się lekko stremowany i mam wielką nadzieję, że obraz spodoba się osobie, do której trafi. Liczę, że ten obraz w przestrzeni zwyciężczyni aukcji przyniesie harmonię taką samą, w jakiej ja go malowałem. W tym tygodniu zostanie wysłany.

 

I pokazał swoje dzieło, a na obrazie widzimy dwie stojące obok siebie postacie oraz dwie inne w tle. Obraz jest bardzo „surowy” i poważny, zaś fani Macieja zachwycali się jego talentem.

A jak Wam się podoba to dzieło? (foto i video poniżej)

 

 

https://www.instagram.com/marcinmaciejczak/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez marcin maciejczak (@marcinmaciejczak)

Ochroniarz „wiking” wyrzucił pełzającego Tiktokera z galerii handlowej! [VIDEO]

Internauci są zachwyceni postawą ochroniarza o posturze Wikinga.

Mężczyzna pracujący w galerii Westfield Mokotów rozprawił się z uciążliwym influencerem.

 

https://twitter.com/MurzynfrogXXX/status/1812409425748955261

 

Crawly kto to

Crawly to – najprawdopodobniej rosyjski lub ukraiński – influencer z TikToka. Nie działa sam, bo wspiera go co najmniej jedna osoba, która filmuje jego wyczyny.

Na profilu „crawly possessed” czyli „pełzający opętany” znajdziemy filmiki mężczyzny, który przebrany jest za gnoma, czy też czarodzieja i zgięty, niemal na kolanach, buszuje po galeriach handlowych.

 

Crawly possessed Tik Tok

Na filmikach widać, że jego pranki (prank – inscenizowany żart, który ma wzbudzić zdziwienie lub przerażenie) nie budzą pozytywnych emocji. Wygląda raczej, jakby pełzający gnom przeszkadzał klientom i personelowi. Kupujący spoglądają na niego ze zdziwieniem, a ochroniarze próbują przepędzić.

 

@crawly_possessedPoor knights Next time I’ll bring my squad ⚔️♬ оригінальний звук – Bruh

 

 

Ochroniarz „wiking” kontra Crawly

W końcu ochroniarz z Westfield Mokotów postanowił rozprawić się z intruzem i wyrzucił go z galerii. Na filmiku widać, jak postawny niczym Wiking mężczyzna, wyprowadza gnoma, trzymając go pod szyję. Całą scenkę filmuje kolega Crawly’ego.

 

Chcesz, żebym wsadził ci ten telefon w d*pę?

– zapytał ochroniarz.

 

Na co filmujący stwierdza:

 

Nie ma pan prawa tego zrobić.

 

Ochroniarz odpowiada:

 

Tak? Chcesz się przekonać?

 

Wtedy filmujący po ukraińsku(?) namawia Tiktokera, by ten zaczął krzyczeć i zwrócił na siebie uwagę. Influencer krzyczy, ale to nie pomaga i zostaje niemal wyniesiony na zewnątrz.

 

Słynny mówca w kasynie. Pozwolił synowi przegrać WSZYSTKIE pieniądze!

 

Rudy dobrze zbudowany wiking vs kacapskie pełzacze

Króciutko ze śmieciami.

Chętnie postawie panu wikingowi flaszkę jak ktoś go zna.

– napisano w opisie nagrania.

 

Internauci chwalili ochroniarza za jego postawę i cieszyli się, że ktoś w końcu zrobił porządek z „influencerem”.

 

 

Jacek Walkiewicz w kasynie. Pozwolił synowi przegrać WSZYSTKIE pieniądze!

Jacek Walkiewicz (62 l.) to słynny mówca i mentor, a prywatnie ojciec czwórki dzieci.

Z jednym z nich, 18-letnim synem, właśnie przebywa w Monte Carlo, gdzie udali się do jednego z kasyn.

 

https://www.instagram.com/jacekwalkiewicz/

 

Młodość ma swoje prawa

W swoim słynnym wykładzie „Pełna Moc Możliwości”, Jacek Walkiewicz mówi o tym, że młodość to czas doświadczania. To właśnie wtedy warto podróżować, próbować różnych prac i aktywności. Bo gdy będziemy mieli już rodzinę, dzieci, będzie to inny okres życia i mniej miejsca na tego typu doświadczanie.

W ramach tego typu edukacji, Walkiewicz zabrał swojego syna do Monte Carlo, bo jak napisał:

 

„Chciałbym mu pokazać:

1. Dlaczego nie warto uczynić z życia hazard.
2. Dlaczego warto nie oddawać sprawczości przypadkowi,
3.Dlaczego warto czasami się wycofać chociaż wydaje się, że od sukcesu dzieli nas jeden ruch.
4. Dlaczego warto przegrać aby wygrać, a nie wygrać aby ostatecznie przegrać.
5. Dlaczego pieniądze mogą nieść ze sobą smutek, niepokój czy lęk i im bardziej będziemy przed nimi uciekali, tym bardziej będą nas goniły.”

 

„Lekcja” w kasynie

I tak, Jacek Walkiewicz z synem udali się do kasyna.

18-latek miał od swego ojca konkretny budżet na grę i… wszystko przegrał.

 

Mój budżet na ten ” coaching” był stosunkowo wysoki. Syn wygrywał i przegrywał. Obok przez ten czas niektórzy potrącili już po kilka tysięcy €.

 

Ciekawa obserwacja dla młodego człowieka. Hazard jak odkurzacz a potem jak trąba powietrzna. Zabiera wszystko.

 

Ostatecznie syn powiedział, że stawia wszystkie żetony i albo wygra albo wychodzimy.

 

Wygrał to znaczy, przegrał wszystko co postawił. Wstał z wyraźną ulgą, że nic nie wygrał.

 

Mimo to, a może właśnie dlatego, słynny mentor, „lekcję” w kasyno uznał za bardzo udaną:

 

Jego słowa ” nigdy więcej ” były nagrodą.
Jestem dumny z syna.

 

Jak widać, nie warto zabraniać. Lepiej dać spróbować czegoś, poobserwować i wyciągnąć wnioski.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jacek Walkiewicz (@jacekwalkiewicz)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jacek Walkiewicz (@jacekwalkiewicz)

Nadawała ze szpitala, a teraz TO! Agnieszka Włodarczyk…

29 czerwca 2024 r. Agnieszka Włodarczyk poinformowała, że musi iść do szpitala.

Powodem były poważne dolegliwości – jak je określiła – „brzuchowe”, których nie mogli zdiagnozować gastrolodzy. Kilka dni później Włodarczyk przekazała, że ma już wstępną diagnozę. Teraz zaś czeka na wyniki badań histopatologicznych.

I tak, nie minął nawet tydzień, a 43-letnia aktorka i celebrytka zamieściła zaskakujący wpis!

 

https://www.instagram.com/agnieszkawlodarczykofficial/

 

Agnieszka Włodarczyk – choroba?

Po bardzo poważnie brzmiących komunikatach na temat swojego stanu zdrowia, Agnieszka Włodarczyk opublikowała zdjęcie z plaży z kuriozalnym opisem.

 

Nigdy wcześniej tu nie byłam, jestem mile zaskoczona. Naprawdę! Można polecieć bezpośrednio do Doha i stamtąd autem do Bahrajnu (do miejsca, gdzie jesteśmy jest jakieś 2 h), albo przesiąść się do kolejnego samolotu i wylądować bezpośrednio tu.
Dlaczego wcześniej nie odkryłam tego miejsca? Nie wiem, ale żałuję.

 

Mili ludzie, pyszne jedzenie, wspaniałe widoki, błękitna woda, piasek jak w Krynicy Morskiej, czego chcieć więcej?
Będę zdawała Wam relacje z pobytu, i wspólnie odkryjemy piękno tego miejsca❤️

– i tym samym, jak gdyby nigdy nic, poinformowała o wyjeździe do Bahrajnu.

 

Internauci byli nieco zdezorientowani tego typu komunikatami ze strony Włodarczyk i komentowali nieco złośliwie:

 

Taka to pożyje

 

O cudowne ozdrowienie

 

Resurrection. [Wskrzeszenie]

 

Przypomnijmy, że gdy Agnieszka była w szpitalu, jej mąż informował, że teraz planują roczny wjazd. Wygląda więc na to, że Włodarczyk wprost ze szpitalnego łóżka trafiła do Bahrajnu…?

 

Marina urodziła córeczkę. Oryginalne IMIĘ!

https://www.instagram.com/marina_official/

Marina Łuczenko-Szczęsna (35 l.) kilka dni temu urodziła swoje drugie dziecko – córeczkę.

Teraz podzieliła się w fanami zdjęciem ze szpitala i ujawniła, jak dziewczynka ma na imię!

 

https://www.instagram.com/marina_official/
https://www.instagram.com/marina_official/

 

Marina urodziła córeczkę

Pochodząca z Ukrainy, Marina i Wojciech Szczęsny ślub wzięli w 2016 roku. W czerwcu 2018 urodził się ich syn Liam, a 3 lipca 2024 r. na świat przyszła córeczka pary. Dziewczynka ma nietypowe imię – Noelia.

 

Noelia
Witaj na świecie nasza księżniczko.
3.7.2024 ♥️

 

Chcielibyśmy kolejny raz z całego serca podziękować sztabowi medycznemu oraz dyrekcji
@szpitalswietejrodziny w Warszawie za wspaniałą opiekę, profesjonalizm i dyskrecję.

– napisała piosenkarka.

 

Noelia imię

Imię to jest damskim odpowiednikiem imienia Noel i oznacza osobę „nową” lub „nowonarodzoną”. Imię Noelia jest popularne w Hiszpanii i innych krajach latynoamerykańskich.

W przypadku córeczki Mariny jeszcze jedna rzecz zwraca uwagę, a mianowicie data urodzenia. Dziewczynka bowiem urodziła się dokładnie w dniu urodzin Mariny. Tym samym i mama i córka będą miały urodziny tego samego dnia!

Piosenkarka jak na razie nie ujawniła, czy był to zbieg okoliczności, czy też rodziła przez cesarskie cięcie i sama wybrała taką datę.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@marina_official)