Tajemniczy uczestnik triatlonu. Prezydent incognito na zawodach!

Politycy kojarzą się zwykle z bardzo formalnym ubiorem, co często przekłada się także na styl życia.

Mało który pokazuje się w sportowym wydaniu, a jeśli już to robi, często jest to element gry politycznej i budowania wizerunku.

Jednak prezydent jednego z europejskich krajów jest zapalonym sportowcem, a na zawodach wystąpił incognito.

 

https://x.com/nexta_tv/status/1944008339370758266

 

Osoby biorące udział w zawodach biegowych czy triatlonowych dostają numer startowy z numerem – często także z nazwiskiem. Do tego numeru przypisane są nazwiska, które można sprawdzić na liście startowej na stronie zawodów. Jednak prezydent incognito w fińskim Joroinen pojawił się na liście jako „AS”.

 

Okazało się, że pod tymi inicjałami kryje się nie kto inny jak prezydent Finlandii – 57-letni Alexander Stubb.

Mężczyzna przebył tzw. dystans Sprint czyli 750 metrów pływania,  20 kilometrów jazdy na rowerze oraz 5 km biegu i osiągnął czas 1:04:19. W efekcie polityk zajął drugie miejsce w zawodach!

 

Aktywność fizyczna prezydenta jest godna pochwały. Polityk bowiem nie tylko dba o własne zdrowie, ale też sjest dobrym przykładem dla obywateli kraju.

 

https://x.com/nexta_tv/status/1944008339370758266

 

 

Jak wygląda życie asystentki szejka? Tylko u nas fragment książki!

„Byłam asystentką szejka” to książka, którą napisała Anna Kolasińska-Szemraj. Obecnie podcasterka na kanale „Rozmowy w dresie”, a w „poprzednim życiu” stewardesa i asystentka szejka, która przez trzy lata mieszkała w Abu Zabi.

W swojej książce pokazuje luksusowe życie, jakie prowadziła, ale też ujawnia ciemne strony pracy dla szejka.

Poniżej fragment książki.

 

https://www.proszynski.pl/product/bylam-asystentka-szejka

 

„Byłam asystentką szejka” Fragment rozdziału 20

 

„Silnik Globala 6000 pracował miarowo, a Natalia jak zwykle zajmowała swoje miejsce w części przeznaczonej dla personelu. Po jej urlopie nie było już śladu. W powietrzu unosiło się napięcie, które było nieodłącznym elementem lotów z szejkiem. Tym razem atmosfera była jednak inna – bardziej frywolna i pełna szeptów, a to dzięki obecności Chloe i jej koleżanek.

Chloe, ubrana w obcisłą sukienkę, która bardziej przypominała bieliznę niż strój podróżny, uśmiechała się z wyuczoną pewnością siebie. Gdy tylko samolot osiągnął wysokość przelotową, rzuciła Natalii przelotne spojrzenie, po czym zniknęła za drzwiami prowadzącymi do sypialnej części kabiny, gdzie czekał szejk.

Natalia, udając, że zajmuje się organizacją dokumentów, zauważyła, jak pozostałe dziewczyny wymieniają spojrzenia pełne złośliwości i zaczynają chichotać. Rozmowa szybko przeszła na temat Chloe.

– No, a ona znowu odwala swoją robotę – zaczęła jedna z dziewczyn, popijając różowego szampana z kieliszka wartego więcej niż cała pensja Natalii.

– Pięć tysięcy funtów za noc? Nieźle, co? – dodała druga, bawiąc się złotym pierścionkiem, który wyglądał na prezent od kogoś z listy VIP.

– Taa, ale nawet za takie pieniądze nie zniosłabym nocy z takim starym dziadem – rzuciła trzecia, kręcąc głową. – Serio, Chloe musi mieć żelazne nerwy.

– No co? Makaroniki z Galerii Lafayette i wieczór w sypialni szejka. Taka tam praca – odpowiedziała inna, a ich śmiech wypełnił kabinę.

Natalia starała się wyglądać na zaprzątniętą swoimi obowiązkami, ale chłonęła jak gąbka każde ich słowo. Gdy Chloe była zajęta za zamkniętymi drzwiami sypialni, pozostałe dziewczyny poczuły się swobodniej i szybko zmieniły temat.

– Ale co innego Karim… – powiedziała jedna z nich, zaciągając się papierosem, którego zapaliła mimo wyraźnego zakazu palenia na pokładzie.

Natalia uniosła głowę, udając, że poprawia coś na tablecie. Wzmianka o synu szejka od razu przykuła jej uwagę.

– Z nim to bym spędziła noc za darmo – dodała druga, uśmiechając się znacząco. – Młody, przystojny, a do tego przyszły dziedzic.

– Karim to inna liga – odezwała się kolejna. – Zawsze był bardziej elegancki niż ojciec. I ten jego urok… Wiesz, że od zawsze pomaga przy projektach ojca? Podobno ma przejąć firmę, jak szejk się wycofa.

– Nic dziwnego. Ale słyszałam, że bardzo ostrożnie wybiera, z kim się pokazuje. Taka strategia. Nie chce być jak szejk, który wszędzie włóczy się z Chloe i jej ekipą. – Mówiąca to dziewczyna przewróciła oczami.

Śmiech znów wypełnił kabinę, ale Natalia była już myślami gdzie indziej. Słowa dziewczyn krążyły w jej głowie, wywołując jeszcze więcej pytań. Karim, dziedzic fortuny, miał być zupełnie innym człowiekiem niż jego ojciec. Ostrożny, młody wizjoner, strateg. Ale co z Seliną? Co ją łączyło z Karimem? Czy te wszystkie plotki miały jakikolwiek związek z tajemnicami, które zdawały się otaczać świat szejka?

Po wylądowaniu w Casablance wybrali się do Hotelu Four Seasons.

(…)

Szejk zniknął z Chloe, pozostawiając Natalię samą z jej myślami. Gdy tylko dotarła do hotelowego pokoju, usiadła na krawędzi łóżka i wyciągnęła telefon. Napisała wiadomość do Seliny, starając się, by brzmiała swobodnie, choć jej wnętrze wrzało od emocji.

Hej, Selina. Dawno nie rozmawiałyśmy. Co u Ciebie? Myślałam o Tobie ostatnio. Zastanawiałam się, czy nie chciałabyś się spotkać. Może wybierasz się niedługo do Londynu? Tęsknię za naszymi rozmowami.

Wcisnęła „wyślij” i opadła na łóżko, wpatrując się w sufit. Miała nadzieję, że Selina odpowie. Jej telefon jednak milczał. Przez kolejnych kilka minut zerkała na ekran z nadzieją. W końcu postanowiła, że przyda jej się spacer.

Casablanca wieczorem tętniła życiem w sposób, który trudno było opisać jednym słowem. Miasto zdawało się pełne kontrastów – nowoczesne budynki i neony ścierały się z wiekowymi zaułkami medyny, gdzie handlarze wciąż nawoływali klientów, a aromat przypraw i świeżo parzonej miętowej herbaty unosił się w powietrzu. Latarnie rzucały złociste światło na wąskie uliczki, a od strony oceanu dochodził cichy szum fal.

Natalia szła wzdłuż Boulevard de la Corniche, zapatrzona przed siebie, ale jej myśli krążyły gdzie indziej. Selina i Karim. Dwa imiona, które od kilku dni nie dawały jej spokoju. Im więcej dowiadywała się o Selinie, tym więcej pytań się pojawiało. Co łączyło ją z synem szejka? Dlaczego się nie odzywa? Czy była to kolejna z jej tajemnic, coś, co miało pozostać ukryte na zawsze?

Zatrzymała się na chwilę przy promenadzie, gdzie ludzie spacerowali w parach lub grupach, śmiejąc się i rozmawiając. Świat zdawał się toczyć swoim rytmem, nieświadomy wszystkiego, co zaprzątało jej myśli. Złapała się na tym, że czuła się obco, jakby w tej chwili była jedyną osobą w mieście, która wciąż niosła ciężar cudzego życia.

Z zamyślenia wyrwał ją głód. Rozejrzała się i zauważyła małą klimatyczną restaurację z tarasem ozdobionym kolorowymi lampionami. „Le Petit Maroc” – głosił napis nad wejściem. W środku panowała przytulna atmosfera, a z głośników cicho płynęła arabska muzyka. Kelner uśmiechnął się, wskazując jej stolik przy oknie. Zamówiła tagine z kurczakiem, morelami i migdałami, jedną ze swoich ulubionych marokańskich potraw.

Siedząc przy stoliku, próbowała uporządkować myśli. Selina zawsze była tajemnicza. Czy Karim był jej kochankiem? Przyjacielem? Natalia miała wrażenie, że każda odpowiedź, którą znajdzie, tylko zaprowadzi ją głębiej w labirynt pytań.

Telefon zadzwonił, zanim zdążyła wziąć pierwszy kęs. Spojrzała na ekran – Boss. Zacisnęła usta, wahając się przez moment, ale w końcu odebrała.

– Gdzie jesteś? – zapytał głosem, który zdradzał zniecierpliwienie.

– W restauracji, chciałam coś zjeść – odpowiedziała spokojnie, choć ton jego głosu sprawił, że jej serce zabiło szybciej.

– Wróć do hotelu. Potrzebuję cię tu natychmiast.

– Ale…

– Natychmiast. – Rozłączył się, nie czekając na odpowiedź.

Natalia odłożyła telefon, czując narastające napięcie. Szejk rzadko wyjaśniał swoje żądania, a jej próby dyskutowania z nim z reguły spełzały na niczym. Poprosiła kelnera, by zapakował jedzenie na wynos – po chwili była już w drodze do hotelu i mijała tętniące życiem ulice Casablanki. Nie mogła uwierzyć w to, jak bardzo pozostawała naiwna. Przecież wiedziała, że jej czas wolny nie istnieje i że jej życie od miesięcy jest już podporządkowane wyłącznie tej pracy.”

 

Mat. prasowe Prószyński i Sk-a

Sławosz Uznański-Wiśniewski zamieścił zabawne nagranie. Oto co robi w kosmosie!

Sławosz Uznański-Wiśniewski  bierze udział w misji kosmicznej Axiom 4 na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Polak właśnie zamieścił zabawne nagranie i pokazał, czym się zajmuje!

 

screen https://www.instagram.com/astro_slawosz/

 

Na filmiku widzimy jak Uznański-Wiśniewski lekko unosi się w powietrzu i „płynie” przez przestrzeń pomieszczenia. Jest uśmiechnięty i widać, że taki sposób poruszania sprawia mu sporo frajdy.

 

Lecę do Was! Oswajanie się z poruszaniem w mikrograwitacji to ciekawe doświadczenie.

– napisał.

 

 

Internauci byli zachwyceni tym nagraniem i komentowali:

 

To jest wspaniałe !! I jak wspaniale móc to oglądać, dzięki dzisiejszej technologii

 

Jedyne filmy na jakie czekam ostatnio

 

Bije od pana taka cudowna energia, że hej!

 

Czekam na każdy kolejny film z taką samą ciekawością, uśmiechem i dumą ☺️

 

Kto by tak nie chciał… Jesteśmy Sławoszu z Ciebie dumni! Przesyłaj nam jak najwięcej filmików, czekamy na nie z niecierpliwością!

 

Filmik poniżej.

Dlaczego nie możesz schudnąć, choć „robisz wszystko”? Oto 5 pułapek!

Kasia Dziurska i Emilian Gankowski to sportowa para, która dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem w drodze do zdrowej i wysportowanej sylwetki.

W najnowszym poście, wskazują na pięć możliwych błędów, które przeszkadzają w schudnięciu.

 

https://www.instagram.com/kasia_dziurska/

 

Jak napisali, często jesteśmy przekonani, że „robimy wszystko”, by schudnąć. Tymczasem waga stoi w miejscu. Gdzie zatem tkwi błąd?

Eksperci podają pięć faktów dotyczących odchudzania, które warto wziąć pod uwagę, gdy chcemy schudnąć. Oto one:

 

1. Deficyt kaloryczny to podstawa.

Bez niego nie schudniesz, choćbyś robił 10 treningów w tygodniu. Możesz jeść „zdrowo”, a i tak być ponad zapotrzebowaniem.
2.Cardio to nie magiczne rozwiązanie.
Spala kalorie, tak. Ale bez kontroli diety będzie tylko dodatkiem. Mięśnie buduje się siłownią, a nie bieganiem.
3.Waga to nie wszystko.
Patrz w lustro, mierz obwody i analizuj skład ciała. Woda, mięśnie i tłuszcz to różne rzeczy – a waga ich nie rozróżnia.
4.Za mało jedzenia = problem.
Zbyt niskie kalorie → spowolniony metabolizm, brak energii, rozregulowane hormony. Redukcja nie oznacza głodówki.
5.Cierpliwość to klucz.
2–3 miesiące to często minimum. Organizm potrzebuje czasu, by się adaptować. Efekty to nie sprint, to maraton.”
Kasia Dziurska i Emilian Gankowski prowadzą też własne programy dietetyczne i treningowe. Można więc się do nich zgłosić i uzyskać fachową pomoc.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kasia Dziurska (@kasia_dziurska)

Ślub za granicą? „Co za głupia, egzaltowana moda!” grzmi Roy-Szabelewski!

Tomasz Roy-Szabelewski znany jako Elitarny Łobuz, wziął „na tapetę” kwestią ślubów za granicą.

Mężczyzna nie gryzł się w język i taki pomysł nazwał głupią i egzaltowaną modą. Dlaczego jego zdaniem taki ślub to zły pomysł?

screen https://www.instagram.com/reel/DKum9nwIj7S/?igsh=MTR6bWlia29zN3Jl

Tomasz Roy-Szabelewski w swoich social mediach porusza tematykę old money, bogactwa oraz savoir vivre. W ostatnim czasie co prawda na jego profilu pojawiały się przede wszystkim posty reklamowe. Jednak najnowsza rolka dotyczy ślubów za granicą.

 

Ty jesteś z Krosna, on z Siedlec, a ślub robicie w Grecji? Serio?

Co to za głupia, egzaltowana moda na śluby za granicą!

– grzmi Roy-Szabelewski.

 

Dalej wyjaśnia:

 

Obarczasz swoich gości logistyczną fatygą!

Dobry gospodarz ma na uwadze nie tylko swoją przyjemność, ale przede wszystkim przyjemność i wygodę swoich gości.

 

Dlatego jeżeli ktokolwiek odmówi udziału w takie ceremonii, to nie należy się na tę osobę obrażać.

 

 

Następnie Elitarny Łobuz wskazał na zasady organizacji ślubów w Polsce, ale z dala od miejsca zamieszkania. Jeśli uroczystość jest organizowana ponad 100 km od miejsca zamieszkania, to wtedy:

 

Para Młoda bierze na siebie koszt zakwaterowania swoich gości.

 

Natomiast jeżeli ślub ma się odbyć za granicą, to Pana Młoda powinna pokryć koszt nie tylko zakwaterowania, ale także lotu i transferów dla swoich gości.

 

Słowem: można, ale trzeba pamiętać o realiach. W końcu nie każdy z naszych gości będzie mógł sobie pozwolić na wyjazd, więc jeśli Parze Młodej zależy na obecności tych osób, warto pomyśleć także o kosztach takiej imprezy.

 

Polskie restauracja wyróżnione w przewodniku Michelin! [LISTA]

Polska Organizacja Turystyczna podała listę restauracji wyróżnionych w przewodniku Michelin.

Jak powiedział prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, Rafał Szmytke:

 

Od dzisiaj na liście restauracji, które uzyskały rekomendację prestiżowej kapituły Michelin Guide znajduje się już 108 polskich obiektów. Polska słynie ze swojej gościnności, a kulinaria stanowią bardzo ważny element naszej kultury narodowej (…)

 

Serdecznie gratuluję restauratorom i jednocześnie, jako Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, jestem ogromnie dumny z tego osiągniecia. Oznacza ono bowiem, że Polska wpisuje się doskonale w najnowsze światowe trendy kulinarne i potwierdza, że nasz kraj jest wspaniałym kierunkiem podróży.

 

Które restauracje zostały wyróżnione przez Michelin Guide? Lista poniżej. 

zdjęcie ilustracyjne pixabay

Michelin – lista wyróżnionych restauracji

 

Dwie gwiazdki Michelin:

Bottiglieria 1881 – Kraków

 

Jedna gwiazdka:

Arco by Paco Pérez – Gdańsk

Giewont – Kościelisko

Muga – Poznań

hub.praga – Warszawa – NOWA

NUTA – Warszawa

Rozbrat 20 – Warszawa

 

 

Zielona Gwiazdka:

Eliksir – Gdańsk

BiB Gourmand:

Hewelke – Gdańsk

Treinta y Très – Gdańsk

Folga – Kraków

MOLÁM – Kraków

NOAH – Kraków – NOWA

Fromażeria – Poznań

Posto – Poznań – NOWA

SPOT. – Poznań

TU.REStAURANT – Poznań

1911 Restaurant – Sopot

Vinissimo – Sopot

Ceviche Bar – Warszawa

Kieliszki na Próżnej – Warszawa

Koneser Grill – Warszawa

kontakt – Warszawa

Le Braci – Warszawa

Wyraj – Warszawa – NOWA

BABA – Wrocław – NOWA

IDA kuchnia i wino – Wrocław – NOWA

Tarasowa – Wrocław – NOWA

Stary Niedźwiedź – Zakopane – NOWA

 

REKOMENDACJE:

Luneta & Lorneta Bistro Club – Ciekocinko

Eliksir – Gdańsk

Fino – Gdańsk

Mercato – Gdańsk

Niesztuka – Gdańsk

Piwna47 – Gdańsk

Ritz – Gdańsk

Sztuczka – Gdańsk – NOWA

True – Gdańsk

Tygle – Gdańsk

Butchery & Wine – Gdynia

Oberża 86 – Gdynia

Amarylis – Krakow

Artesse – Krakow

Bufet KRK – Krakow – NOWA

Copernicus – Krakow

Euskadi – Krakow – NOWA

Farina – Krakow

Filipa 18 – Krakow

Fiorentina – Krakow

Hana Sushi – Krakow

Hankki – Krakow – NOWA

Karakter – Krakow

Kogel Mogel – Krakow

Kropka. – Krakow

Mazi – Krakow

Nami Beef and Reef – Krakow

NOTA_RESTO by Tomasz Leśniak – Kraków

Pod Nosem – Krakow

Pod Różą – Krakow

Vamos! – Krakow – NOWA

A nóż widelec – Poznań

Cucina – Poznań

Delicja – Poznań

Marino Bistrot – Poznań

NOOKS – Poznań

Papavero – Poznan

PASODOBRE – Poznań

Port Sołacz – Poznań

The Time – Poznań

Zen On – Poznań

Nare Sushi – Skórzewo – NOWA

Café Xander – Sopot

Fisherman – Sopot

L’Entre Villes – Sopot

Petit Paris – Sopot – NOWA

alewino – Warszawa

Bez Gwiazdek – Warszawa

Butchery & Wine – Warszawa

Dyletanci – Warszawa

Epoka – Warszawa

Europejski Grill – Warszawa

La Luce – Warszawa – NOWA

Muzealna – Warszawa

Nolita – Warszawa

Noriko Omakase – Warszawa

Rusiko – Warszawa – NOWA

The Farm – Warszawa

Tuna – Warszawa

Źródło – Warszawa

Restauracja Solmarina – Wiślinka

Acquario – Wrocław – NOWA

CAMPO Modern Grill – Wrocław – NOWA

dinette – Wrocław – NOWA

Gustaw – Wrocław – NOWA

Korill180 – Wrocław – NOWA

La Maddalena – Wrocław – NOWA

Lwia Brama² – Wrocław – NOWA

Martim – Wrocław – NOWA

Mercado Tapas Bistro – Wrocław – NOWA

Między Mostami – Wrocław – NOWA

Młoda Polska – Wrocław – NOWA

Monopol – Wrocław – NOWA

Most – Wrocław – NOWA

Nafta Neo Bistro – Wrocław – NOWA

OK Wine Bar – Wrocław – NOWA

Przystań & Marina – Wrocław – NOWA

Warsztat – Food & Garden – Wrocław – NOWA

Wierzbowa 15 – Wrocław – NOWA

Wrocławska – Wrocław – NOWA

źródło: https://www.pot.gov.pl/pl/

Kasia Tusk zaliczyła wpadkę. Czy to wkładki laktacyjne?

Kasia Tusk zamieściła nagranie, na którym prezentuje się w czarnej sukience.

Kreacja jest jej własnej marki „MLE collection”, jednak internautki były zaskoczone czymś, co wystawało w górnej części sukienki!

 

screen https://www.instagram.com/makelifeeasier_pl/reel/DKgrS5YiB7g/

 

Większość kobiet sądziła, że są to wkładki laktacyjne lub zbyt duży stanik.

 

Pięknie Pani wygląda, ale ja chyba przez to, że jestem mamą karmiącą to mam jakieś skrzywienie i pierwsze co, to pomyślałam, że to wkładki laktacyjne wystają ‍♀️

 

nie jestem mamą karmiącą a mam dokładnie to samo skojarzenie chyba przez brak innych białych akcentów na sukience. Śliczna bez tych wstawek

 

też w pierwszej chwili o tym pomyślałam, a drugiej, że wystaje z pod spodu biały stanik. Dziwne połączenie. Faktycznie przydalby się tu jeszcze jeden biały element np. cieniutenka lamóweczka na dole sukienki.

 

Sukienka wygląda jakby wystawał z niej biały stanik

 

Bonżur! No projektant tej kiecki nie spisał sie. Gora wyglada jakby wystawał z niej biały biustonosz, w dodatku za duży

 

wystający biały materiał na wysokości biustu nie ma nic wspólnego z elegancją

 

 

Tymczasem nie jest to stanik i nie wkładki laktacyjne, a białe wstawki materiału, które są elementem sukienki o nazwie Vizela.

Jak czytamy na stronie MLE:

 

Posiada szerokie ramiączka, dopasowaną górę i rozkloszowany dół, który nadaje jej lekkości podczas chodzenia. Z boku wycięcie subtelnie eksponujące nogę.

 

Przy dekolcie kontrastowy detal. Idealnie sprawdzi się na wakacyjne wieczory i randki z Leonardo da Vinci [chodzi o wizyty w muzeum – przyp. red.]

 

Taka kreacja kosztuje 719 zł. i ciekawe, czy po takich wrażeniach co do projektu, znajdzie ona swoich nabywców?

screen https://www.instagram.com/makelifeeasier_pl/reel/DKgrS5YiB7g/

„Co jem w ciągu dnia jako gruba dziewczyna?” Nowy trend na instagramie!

Wiele dietetyczek, dziewczyn i kobiet chcących być „fit”, publikuje filmiki pod hasłem „co jem w ciągu dnia”. Zazwyczaj dodają do tego np. „jako dietetyczka”, „jako nastolatka chcąca się zdrowo odżywiać” itp.

W sieci jednak można też zauważyć nowy trend. Są to nagrania osób z otyłością pod tytułem „Co jem w ciągu dnia jako gruba dziewczyna?”

 

screen https://www.instagram.com/reel/DKdGLsfuInm/?igsh=MW1lODR3cG11bjE4bA%3D%3D

 

Co jem w ciągu dnia jako gruba dziewczyna?

I tak przykładowy dzień jedzenia „thebrandileighsnacks” to:

 

  • duży pączek z oblany czekoladą i posypany posypką cukrową do tego mleczny napój w ogromnym kubku
  • 2 tosty z bekonem i awokado i smootchie z banana i jagód
  • proteinowa kawa
  • smażone mini kiełbaski z kapustą kiszoną
  • papryka nadziewana serem i spora porcja krążków cebulowych, a do tego sos
  • przekąska z ciastek Reeses

 

Inna influencerka „adigutierrezxoxo” żywi się przede wszystkim gotowymi fast foodami – różnego rodzaju bułkami z mięsem bądź tuńczykiem, ale napoje pije zawsze „zero kalorii”, ponadto reklamuje koktajle proteinowe.

 

Na polskim gruncie nagrywa też „nataliadydasg”, która choć jest pogodną osobą, to swoje filmiki zawsze zaczyna przekornym:

 

Hej hej tu smutna grubaska!

 

I tak przykładowy dzień jedzenia to:

 

  • Gofry, jajko i kurczak
  • kawa z mlekiem
  • kolejna kawa i lody
  • ryba smażona w panierce, duża porcja frytek i surówki
  • piwo %0

 

Ale to nagrania kończy się na obiedzie, nie wiemy więc, czy pani Natalia zjadła kolację i co na nią zjadła.

 

Patrząc na menu anglojęzycznych influencerek zauważyć można bardzo dużo przetworzonej żywności, dużo pieczywa, tłustych produktów, smażonych produktów, trochę słodyczy, napoje mleczne i napoje gazowane zero kalorii, a praktycznie brak warzyw i owoców.

Nasza polska „smutna grubaska” z pewnością odżywia się zdrowiej jeśli chodzi o sam rodzaj produktów, ale uwagę zwracają spore porcje i także mało warzyw oraz owoców.

Jednocześnie takie konta i profile są bardzo popularne, podobnie jak modelek plus size. Z pewnością więc wiele kobiet utożsamia się właśnie z takim sposobem żywienia i chętnie ogląda tego typu treści.

Nagrania poniżej.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Adi Gutierrez (@adigutierrezxoxo)

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Natalia (@nataliadydasg)

Filip Chajzer w szpitalu. Jest przeszczęśliwy!

Mało kogo cieszy pobyt w szpitalu, jednak Filip Chajzer jest wyjątkiem.

W miniony weekend miał wypadek na motocyklu, mężczyzna jest połamany, a mimo to, publikuje pełne ekscytacji wpisy.

Co go tak cieszy?

 

https://www.instagram.com/filip_chajzer/

 

Tuż po wypadku, były prezenter TVN, zachwycał się wspaniałym traktowaniem przez personel medyczny – ratowników i lekarzy w szpitalu. O samej placówce wyrażał się w superlatywach.

 

Ten szpital wygląda jak z amerykańskiego serialu albo i lepiej. Personel profesjonalny i uprzejmy. Gdybym trafił tu nie wiedząc w jakim kraju jestem stawiałbym na okolice Zurichu.

– pisał [więcej na temat wypadku tutaj]

 

Chajzer, który ma (tylko) uszkodzony bądź złamany bark cieszył się także ze swojej intuicji i boskiej ochrony. Publikując zdjęcie zniszczonego kasku napisał:

 

Na kilka minut przed wypadkiem coś mnie tknęło. Zatrzymałem się, żeby zmienić kask.

Zdarzało mi się jeździć w kasku „otwartym”. Był piękny dzień i taki wybrałem ruszając z Warszawy.

Na trasie jednak zjechałem na przerwę. Jakbym coś przeczuwał. Z kufra wyjąłem pełny kask, kołnierz ochraniający kręgosłup i kurtkę z ochraniaczami.

Leżę w szpitalu czekam na operację barku i patrzę na zdjęcie, które dostałem na SMS…

Nie wiem jak intuicja ma się do wiary. Nie wiem czy niczym przez Bluetooth można dostać „z góry” ostrzeżenie.

 

Dziś zaś zamieścił zdjęcie – prawdopodobnie wykonane już po operacji – które podpisał:

 

Szczerze? Bo po co miałbym kłamać:)

 

To najlepszy szpital w jakim byłem w życiu:) [Szpital Uniwersytecki w Krakowie p przyp. red.]

 

Pozostaje więc sobie tylko życzyć tak wspaniałych szpitali i tak wdzięcznych pacjentów 🙂

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Filip Chajzer (@filip_chajzer)

Jak rozpoznać dobrze wykonany portfel damski?

Portfel to jeden z najczęściej używanych dodatków w codziennym życiu. Szczególnie w przypadku kobiet pełni on nie tylko funkcję praktyczną, ale również estetyczną. Dobrze wykonany portfel damski to taki, który łączy w sobie jakość, trwałość i elegancję. Jak jednak odróżnić model wysokiej klasy od produktu, który szybko się zniszczy? Oto poradnik, który pomoże Ci świadomie dokonać wyboru.

Materiał, z którego został wykonany portfel damski

Pierwszym, a zarazem najważniejszym aspektem, który warto wziąć pod uwagę, jest materiał, z którego wykonany jest portfel. Damskie portfele mogą być produkowane z różnych surowców, jednak to skóra naturalna uchodzi za najtrwalszą i szlachetną.

Portfele ze skóry naturalnej są miękkie, przyjemne w dotyku, a jednocześnie odporne na codzienne użytkowanie. Z czasem nabierają charakterystycznej patyny, co świadczy o ich autentyczności i nadaje im niepowtarzalnego uroku. Dobrze jest również zwrócić uwagę na typ skóry – licowa, lakierowana – każdy z nich prezentuje się inaczej i oferuje odmienne właściwości użytkowe.

Precyzja wykonania damskiego portfela

Wykończenie portfela świadczy o dbałości producenta o jakość. Warto przyjrzeć się takim elementom jak:

  • Szwy – powinny być równe, mocne i gęsto rozmieszczone. Wystające nitki, krzywe przeszycia lub rozchodzące się szwy są oznaką niskiej jakości.
  • Krawędzie – profesjonalnie wykonane portfele mają starannie zabezpieczone brzegi, bez pęknięć czy postrzępionych zakończeń.
  • Zamki i zatrzaski – muszą działać płynnie, bez zacięć. Wysokiej jakości okucia wykonane są z metalu, a nie z taniego plastiku.
  • Logo – subtelne, estetyczne i nierzucające się w oczy sygnowanie świadczy o klasie produktu. Nadmiar krzykliwych logotypów często pojawia się w produktach niskiej jakości.

Przemyślane wnętrze – funkcjonalność przede wszystkim

Dobry portfel damski to nie tylko ładny wygląd, ale również przemyślana organizacja wnętrza. Kobiety zazwyczaj przechowują w nim znacznie więcej niż tylko gotówkę – karty płatnicze, dokumenty, zdjęcia, paragony, monety czy nawet klucze.

Warto zwrócić uwagę na:

  • ilość i rozmieszczenie przegródek na karty,
  • obecność osobnej kieszeni na monety, najlepiej zamykanej na zamek,
  • przestrzeń na banknoty i dokumenty,
  • dodatkowe schowki, np. na zdjęcia czy bilety.

Wysokiej klasy portfele oferują nie tylko funkcjonalność, ale również wygodę użytkowania – wszystko ma swoje miejsce, a korzystanie z portfela nie sprawia trudności.

Renoma marki sklepu z portfelami damskimi i opinie klientów

Kupując portfel damski, warto kierować się nie tylko wyglądem, ale również opiniami innych użytkowników oraz renomą producenta. Marki specjalizujące się w galanterii skórzanej często dbają o każdy detal – od projektu po opakowanie.

Zanim zdecydujesz się na zakup, sprawdź, czy dany model posiada pozytywne recenzje – zarówno pod kątem trwałości, jak i estetyki. Portfele damskie dostępne w sprawdzonych sklepach internetowych, takich jak https://www.skorzany.com/pl/c/Portfele-damskie/14, to gwarancja jakości i satysfakcji z zakupu.

Podsumowanie

Dobrze wykonany portfel damski to nie tylko praktyczny dodatek, ale również oznaka dobrego stylu i klasy. Wybierając odpowiedni model, warto zwrócić uwagę na jakość materiału, precyzję wykonania, funkcjonalność wnętrza oraz estetykę. Skórzany portfel, odpowiednio dobrany do stylu właścicielki, będzie nie tylko służył przez lata, ale też podkreśli jej elegancję.


ARTYKUŁ SPONSOROWANY