Wiadomo ILE Chodakowska je kalorii. To naprawdę sporo!

Ewa Chodakowska ma świadomość, że wiele osób sądzi, iż ona jest na ciągłej diecie. Czyli, że odmawia sobie smacznych dań i się „głodzi”.

Z tego powodu, trenerka postanowiła ujawnić, ile kalorii je dziennie. I wcale nie jest to mało!

 

https://www.facebook.com/chodakowskaewa

 

Ewa Chodakowska dieta

„BIEDNA! Całe życie na diecie” .. Znasz ten tekst? Pamiętaj, ze ludzie, którym nie po drodze z silną wolą, zawsze będą dyskredytować Twoją samodyscyplinę!

 

Nie ma co nade mną rozpaczać..

– stwierdziła Chodakowska.

 

Ale też potwierdziła, że nie robi śmietnika ze swojego żołądka. I tak, z diety wykluczyła sporo rzeczy:

 

❌ nie pije alkoholu w domu
❌ nie jem deserów w domu
❌ nie jem W OGÓLE FASFOODÓW
❌ nigdy nie podjadam między posiłkami
❌ unikam jak ognia żywności przetworzonej
❌ nie jem żywności INSTANT
❌ nie jem W OGÓLE wędlin
❌ nie stosuje diety eliminacyjnej
❌ nie pije kolorowych napojów gazowanych

 

Przyznała jednak, że przy wyjątkowych okazjach pozwala sobie na desery i na alkohol. Ale nie pije dużo, tylko w formie toastu.

 

Ile kalorii je Chodakowska?

O ile słowo „dieta” najczęściej kojarzy się z liczbą „1500 kcal”, to trenerka je znacznie więcej, bo:

 

2200-2500 kcal dziennie

 

A z czego składają się jej posiłki?

 

✅ pije codziennie 1/2l soku z selera
✅ wolę warzywa od owoców
✅ kocham sardynki
✅ pilnuję picia wody – 2,5 l
✅ kocham orzechy
✅ jem WSZYSTKIE grupy produktów
✅ zaczynam posiłek od porcji warzyw
✅ łykam suplementy: ekstrakt z liści oliwnych, ASHWAGANDHA, kurkuma, EPA i DHA, chlorella, żelazo – ZWRACAM UWAGĘ NA JAKOŚĆ ⚠️

– napisała.

 

Do tego dochodzi codzienny trening. I tu też zaskoczenie, bo najdłuższy to 45 minut, a najkrótszy to zaledwie 6 minut!

Nowa sieć fast food wchodzi do Polski. Będzie konkurować z McDonald’s!?

Fast foody choć są uznawane za niezdrowe, to jednak są bardzo popularne.

Z tego też powodu kolejny gigant uznał, że w Polsce jest przestrzeń na jeszcze jedną sieć. I tak nowy, amerykański fast food wkrótce pojawi się w naszym kraju!

 

kwadratowe hamburgery Wendy’s – https://www.facebook.com/WendysUK

 

Sieć Wendy’s

Wendy’s to amerykańska sieć fast foodów.

 

W 1969 roku Dave Thomas otworzył swoją pierwszą restaurację Wendy’s w Columbus w stanie Ohio przy 257 East Broad Street. W mgnieniu oka sieć restauracji szybkiej obsługi stała się znana z kwadratowych kotletów wołowych, robionych ze świeżej wołowiny, oraz kultowych deserów Frosty®.

– czytamy na ich stronie.

 

Jest to trzecia co do wielkości sieć fast foodów tuż po McDonald’s i Burger King. W 2023 r. Wendy’s miała 7166 placówek Wendy’s, z czego niemal wszystkie działają na zasadzie franczyzy, a 83% z nich znajduje się w Stanach Zjednoczonych.

 

Wendy’s menu

W menu Wendy’s znajdziemy kanapki śniadaniowe, przystawki, napoje, wrapy, sałatki i różne zestawy – w tym dla dzieci. Najbardziej popularne są jednak hamburgery z kwadratowymi kotletami oraz Frosty:

 

Deser firmowy Wendy’s – chłodny, kremowy i orzeźwiający – na tyle gęsty, że można go nakładać łyżką, i na tyle gładki, że można go pić przez słomkę.

 

Tak więc menu jest podobne jak w innych sieciach tego typu.

 

Wendy’s w Polsce

Według najnowszych informacji, amerykańska sieć widzi w Polsce duży potencjał i planuje otworzyć tu swoje restauracje. Jak pisze portal pewnafranczyza.pl, docelowo może to być nawet 400 punktów Wendy’s w naszym kraju.

Podobnie jak i w USA, sieć zamierza działać w modelu franczyzowym.

 

Wendy’s franczyza w Polsce

Wendy’s obecnie szuka franczyzobiorców z bogatym doświadczeniem operacyjnym, lokalną wiedzą i udokumentowanymi sukcesami w szybkim rozwoju marek. Franczyzobiorcy dołączający do zespołu Wendy’s w Polsce będą mogli w pełni wykorzystać siłę i rozpoznawalność marki, aby szybko przyciągnąć klientów. Partnerzy franczyzowi mogą liczyć na wsparcie Wendy’s już od pierwszego dnia i korzystać ze sprawdzonego modelu biznesowego, najlepszych szkoleń i narzędzi.

– podaje franchising.pl

 

Rekrutację franczyzobiorców prowadzi firma Profit System.

 

Krzysztof Labudda wydał oświadczenie. Tak odcina się od Buddy?!

Krzysztof Labudda to brat Kamila L. czy słynnego youtubera o pseudonimie Budda.

Wczoraj Budda został zatrzymany przez CBŚP w związku z „nielegalnym hazardem oraz loteriami internetowymi” [więcej na ten temat tutaj].

Brat Buddy czyli Krzysztof Labudda wydał oświadczenie. Treść dokumentu jest kuriozalna !

 

https://www.youtube.com/watch?v=4GOYhqaXlKQ

 

Brat Buddy oświadczenie

Po zatrzymaniu brata można by się spodziewać, że Krzysztof Labudda odniesie się do tej sytuacji. Mógłby napisać, że nic nie wie na ten temat, że jego brat jest niewinny, albo wręcz przeciwnie, że miał jakąś wiedzę na ten temat.

Tymczasem pan Krzysztof, korzystając z zainteresowania mediów, wydał oświadczenie dotyczące jego prywatnej sprawy z Kamilem:

 

„W WYWIADZIE DUŻY W MALUCHU (ROK 2022 )
KAMIL PRZYZNAŁ ŻE ZOSTAŁ OSZUKANY PRZEZ BRATA I JEDNOCZESNIE NIE WYJAŚNIŁ ŻE MA DWÓCH BRACI .BŁAD KTÓRY POPEŁNIŁ ODBIŁ SIĘ MA MOJEJ OSOBIE PONIEWAŻ ŁĄCZY NAS WSPÓLNE NAZWISKO. MIELISMY JEDNEGO OJCA DRUGI BRAT POSIADA INNE NAZWISKO
PRZEZ WIELE LAT UWAŻANO MNIE ZA TEGO BRATA BUDDY KTÓRY SPOWODOWAŁ STRATY FINANSOWE NA WSPÓLNYM BIZNESIE FOTOWOLTAICZNYM.
MIMO LICZNYCH PRÓŚB Z MOJEJ STRONY O SPROSTOWANIE PRZEZ KAMILA UDZIELONEGO WYWIADU PRZEZ KTÓRY BORYKAŁEM SIĘ Z ROŻNYMI PROBLEMAMI W ŻYCIU PRYWATNYM JAK I BIZNESOWYM DOSTAWAŁEM ODPOWIEDŹ ZE TO NIE JEGO CONTENT I DO TEJ PORY NIE WYRAZIŁ CHĘCI NA WYJAŚNIENIE CAŁEJ TEJ SYTUACJI .”

– żalił się w poście Labudda.

 

Dalej następuje właściwe oświadczenie.

 

Wrocław. W hotelu zostawił psa, milion złotych i zniknął!

 

Krzysztof Labudda odcina się od brata

Oświadczenie przygotowane przez adwokata Janusza Furgala brzmi następująco:

 

Jako pełnomocnik prawny Pana Krzysztofa Labuddy w związku z sytuacją związaną z zatrzymaniem w dniu dzisiejszym jego brata, na prośbę mojego Mocodawcy i jego imieniem oświadczam, że nie ma on i nigdy nie miał, żadnych związków biznesowych ani gospodarczych powiązanych z działalnością gospodarczo-medialną swojego brata.

 

Pan Krzysztof Labudda prowadzi własną działalność pod nazwą »Krzysztof Labudda«, która nie miała jakichkolwiek powiązań gospodarczych z firmami będącymi własnością Kamila. Wszelkie wypowiedzi krytyczne wypowiadane wcześniej przez niego w mediach społecznościowych, dotyczyły naszego brata Konrada

 

Warto tu dodać, że pan Krzysztof ma markę „Gorąca balia La Budda” pod którą oferuje sauny, balie czy baseny. Mówi się też, że Krzysztof na swój biznes pieniądze dostał właśnie od Buddy.

Z treści obu oświadczeń wynika, że Kamil L. czyli Budda swego czasu stracił pieniądze przez swojego brata Konrada. Wszyscy zaś sądzili, że owym nieuczciwym bratem był Krzysztof Labudda.

Pomijając jednak te zaszłości i koneksje rodzinne, szokujące jest wyciąganie takiej sprawy właśnie w tym czasie i w tym kontekście.

Organizowała loterie Buddy. Ekspertka wyjechała za granicę.

 

https://www.facebook.com/krzysztof.labudda.39

 

 

 

Król kryptowalut zaginął w 2022 roku. Co się z nim stało?

Król kryptowalut zaginął w marcu 2022 roku, a jego poszukiwania prowadziła Policja.

Sylwester Suszek 10 marca 2022 roku wyjechał rano z domu na spotkanie biznesowe do Czeladzi. Po jego zakończeniu około 15.00, odjechał w nieznanym kierunku. Od tamtej chwili nie nawiązał on kontaktu z rodziną.

pisano w 2022 roku.

 

Teraz dziennikarz TVN dotarł do przerażających informacji na temat zaginionego.

 

facebook/Sylwester Suszek MISSING 10.03.2022

 

Sylwester Suszek kto to?

Sylwester Suszek pochodził z Piekar Śląskich. Był założycielem i wieloletnim prezesem giełdy kryptowalut BitBay.

Jego firma przyniosła mu ogromne pieniądze. Król kryptowalut miał mieć apartament w Dubaju, drogie samochody i własny helikopter.

Jednak jak podawało Money.pl:

 

Sylwester Suszek opuścił firmę w maju 2021 r. i od tego czasu nie ma żadnych powiązań z firmą Zonda (dawniej BitBay). Jesteśmy zasmuceni wiadomością o jego zaginięciu i mamy nadzieję, że wróci do domu cały i zdrowy”

– napisała firma Zonda w przesłanym do redakcji oświadczeniu.

 

W chwili zaginięcia [w 2022 r.] Sylwester Suszek miał 34 lata, obecnie więc miałby 36 lat.

 

Król kryptowalut co się z nim stało?

TVN24 wyemitowało reportaż pt. „Co się stało z królem kryptowalut?”, autorem dokumentu jest Michał Fuja.

Dziennikarz przekazał, że prokuratura nie chce ujawnić, co do tej pory ustalono w sprawie zaginionego Sylwestra Suszek. Natomiast pewne jest to, że biznesmena do tej pory nie odnaleziono. Z kolei w dziennikarskim śledztwie Michał Fuja odkrył, że Król kryptowalut był zastraszany.

 

…dotarliśmy do do zdjęć, do komunikatorów, do maili, do wszystkiego tego, co Sylwester Suszek ukrywał przed światem, nawet przed rodziną. Dzięki temu widzimy, jak wyglądało jego życie w ostatnich tygodniach, jakie groźby dostawał, jak zdewastowano mu samochód, co się z nim działo i kto próbował wpłynąć na jego biznesy.

– powiedział.

 

Michał Fuja miał też dostęp do materiałów, które potwierdzają ogromny majątek zaginionego mężczyzny. Niestety jednak w dziwny sposób pieniądze, czy nieruchomości są przejmowane przez osoby trzecie.

 

…sportowych samochodów było kilka, kilkanaście, były apartamenty w różnych częściach Polski, ale też świata (…)

 

4-5 lat temu Sylwester Suszek miał kryptowaluty w swoim posiadaniu o wartości 30 milionów euro, więc to były olbrzymie kwoty, olbrzymi majątek

– mówi dziennikarz TVN.

 

Dalej jednak ujawnia szokujące informacje:

 

Przykładowo jeden z apartamentów, który Sylwester Suszek wynajmował, który miał w takim swoim portfelu inwestycyjnym, przejęła dziś na przykład kobieta z bazy paliwowej, w której Sylwester Suszek zaginął. (…)

 

Wiemy o sprzedaży luksusowych apartamentów w wieżowcu przy ulicy Złotej. Wiemy o tym, że rok po zaginięciu Suszka kryptowaluty z portfeli kryptowalutowych po prostu zostały wyczyszczone (…)

 

Wiemy, że prawnik, któremu Sylwester ufał i któremu Sylwester zlecił zabezpieczenie majątku za granicą w różnych spółkach, po czasie, czyli rok po zaginięciu, te spółki przejął, czyli został ich beneficjentem.

– wyliczał Michał Fuja.

 

Rodzina zaginionego sądzi, że Sylwester nie żyje. Pytanie jednak, kto zarządza jego majątkiem i dlaczego służby nie kontrolują wykradania pieniędzy Suszka?

 

źródło/cytaty: TVN24.pl

41-letnia Natalia Siwiec wygląda na 50 lat! Co się z nią stało?!

Natalia Siwiec to celebrytka, która od lat zachwyca swoim wyglądem i świetną figurą.

Jednak na najnowszych zdjęciach jest zupełnie odmieniona, a jej fani piszą, że wygląda na 50 lat.

Co się stało?

 

https://www.instagram.com/nataliasiwiec.official/

 

 

Pod najnowszymi zdjęciami 41-letniej Natalii Siwiec internauci pisali, że bardzo się postarzyła. Porównywano ją także do 68-letniej mamy Kardashianek.

 

No taka zdrowa 50 latka wyglądasz

 

Nie 🙁 staro

 

Wyglądasz jak matka Kardaszianek [Kristen Kardashian, 68 l. – przyp. red.]

 

Izabela Trojanowska be like (: [Izabela Trojanowska ma 69 l. – przyp. red.]

 

Myslalam, ze to mama Kardashianek tak sie odmlodzila… xD

 

Kris Jenner is here! [obecne nazwisko Kristen Kardashian – przyp. red.]

 

Co takiego stało się celebrytce?

Otóż Natalia obcięła swoje długie włosy i teraz ma krótką fryzurkę. W krótkich włosach faktycznie wygląda zupełnie inaczej – bardziej drapieżnie, a mniej dziewczęco niż dotychczas.

Jak Wam się podoba? Foto poniżej.

 

https://www.instagram.com/nataliasiwiec.official/
https://www.instagram.com/nataliasiwiec.official/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez NtH (@nataliasiwiec.official)

Znane, polskie lotnisko zamknięte. Wszystkie loty odwołane!

Znane, polskie lotnisko przekazało informację o czasowym zamknięciu.

Przez ponad miesiąc wszystkie loty będą odwołane!

 

https://www.facebook.com/airport.wroclaw

 

Lotnisko Wrocław zamknięte

Lotnisko czeka rozbudowa mająca przygotować port na większy ruch samolotowy, a także rozbudowa istniejącej infrastruktury.

 

rozpoczynamy ̨ ̨ !
Dzięki rozbudowie, jaką właśnie rozpoczynamy powstanie:
Nowa płyta postojowa
Droga szybkiego zjazdu
Nowa mierząca 2,5 kilometra droga kołowania
Płaszczyzna do odladzania
ℹ️ Dodatkowo, przebudowane zostaną istniejące drogi kołowania.

– podał w komunikacie Port Lotniczy Wrocław.

 

Prace potrwają ponad miesiąc i w związku z przebudową oraz modernizacją lotniska we Wrocławiu, będzie ono zamknięte dla pasażerów od 26 października do 4 grudnia 2024 roku.

 

…żeby zapewnić jak najwyższy poziom bezpieczeństwa operacji lotniczych realizowanych w Porcie Lotniczym Wrocław oraz sprawnie przeprowadzić inwestycję, po wielu analizach i rozmowach między innymi z liniami lotniczymi i pozostałymi partnerami podjęto decyzję, ̇ .. .. ̨ ł .

 

Przedstawiono także wizualizację rozbudowy lotniska (poniżej).

 

 

 

 

Doda przedstawiła 10 elementów dobrego życia. Co jest na liście?

Irlandzki komik i pisarz Spike Milligan powiedział kiedyś „Wszystko, o co proszę, to szansa na udowodnienie, że nie dają szczęścia”. Doda przedstawiła swoją wersję tego pomysłu.

W najnowszym poście napisała:

 

“Chciałbym, żeby każdy człowiek miał szansę kiedyś stać się sławnym i bogatym oraz żeby kupił wszystko o czym marzył – bo tylko w ten sposób zrozumie, że nie taki jest cel życia.”

 

A następnie przedstawiła swoje 10 elementów dobrego życia. Co jest na liście?

 

https://www.instagram.com/dodaqueen/

 

10 ELEMENTÓW DOBREGO ŻYCIA

1. CZAS

2. ZDROWIE

3. POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA

4. SPOKOJNY SEN

5. WEWNĘTRZNY SPOKÓJ

6. WYROZUMIAŁA MIŁOŚĆ DO SIEBIE

7. BEZWARUNKOWA MIŁOŚĆ

8. MOŻLIWOŚĆ ODKRYWANIA ŚWIATA

9. WOLNOŚĆ WYBORU

10. GŁĘBOKIE WIĘZI, KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE”

 

Internauci zgodzili się z Dodą. Jednak stwierdzili, że żeby spełniać te wyższe potrzeby, najpierw trzeba mieć za co żyć.

 

Ale jednak fajnie jest mieć pieniądze, bo wtedy największym dylematem dnia jest wybór, czy zamówić pizzę czy sushi… a nie, jak przetrwać do wypłaty z makaronem i ketchupem!

 

Kochana wszystko się zgadza ale żeby spać spokojnie trzeba mieć pieniądze na kredyt. Żeby spłacić kredyt trzeba mieć płynność finansową. Żeby mieć płynność finansową trzeba mieć zdrowie żeby móc pracować. I jak tu spać spokojnie? 😀

 

Dokładnie pięknie powiedziane❤️Najważniejsze jest zdrowie, rodzina no i wiadomo jak to psiara mój piesek no i sen ale o to zadba mega sleep, który planuje kupić❤️Jak chodzi o bycie sławnym ludzie myślą że są w tym same plusy ale jestem przekonana że jest to bardzo ciężkie jak każdy próbuje wejść z buciorami do twojego życia dlatego uważam że robisz bardzo dobrze chroniąc swoje życie prywatne❤️

– pisali.

 

Bo jak wiadomo, punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia 🙂

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez AQARIA (@dodaqueen)

„Nie muszę chodzić do pracy” Co teraz robi Justyna Kowalczyk?

W maju 2023 roku Justyna Kowalczyk straciła męża. Kacper Tekieli zginął pod lawiną w Szwajcarii.

Strata była tym bardziej dotkliwa, że Kowalczyk i Tekieli małżeństwem byli dopiero od 2020 roku. Tworzyli bardzo zgarną parę i mieli małego synka – Hugo, urodzonego we wrześniu 2021 roku.

Co teraz robi Justyna Kowalczyk?

 

https://www.instagram.com/justyna.kowalczyk.tekieli/

 

„Wyłam jak pies”

Sportsmenka udzieliła wywiadu dla magazynu „Na Szczycie”. W rozmowie przyznała, że strata męża była dla niej ogromną traumą.

 

Pozwoliłam sobie na wszystkie emocje. Niejednokrotnie w miejscu publicznym się rozbeczałam. Wyłam jak pies, jak jakieś zranione zwierzę, ale wiedziałam, że muszę to zrobić, dać na to przestrzeń. Jestem z siebie dumna, że nie uciekłam od tych emocji, dalej nie uciekam.

 

Jednak z uwagi na swojego synka, a także pamięć o tym, jak żył jej mąż, postanowiła się podnieść.

 

Można byłoby się zamknąć na cmentarzu, przywiązać łańcuchami do nagrobka, ale to nie ma żadnego sensu. Poza tym to byłoby zaprzeczeniem całej idei życia mojego męża, a ja jego idei życia nie mam najmniejszego zamiaru zaprzeczać, bo ona bardzo mi się podoba.

 

„Nie muszę chodzić do pracy”

Wiele osób zaprzecza znaczeniu pieniędzy, mówiąc „pieniądze to nie wszystko”. Jednak to nieprawda. Szczególnie w kryzysowych sytuacjach są one bardzo ważne i ułatwiają wiele spraw.

Mówi o tym także Justyna Kowalczyk, która obecnie angażuje się w różne współprace i projekty, nie wykonuje jednak żadnej stałej pracy – najprawdopodobniej żyjąc też ze zgromadzonych środków.

 

Jestem w uprzywilejowanej pozycji – nie muszę chodzić do pracy. Tak akurat wyszło, że mogę skupić się na moim dziecku, na tym, co chcę z nim robić. Jak sobie dzisiaj wymyślę, że chcemy jutro pojechać do Gdańska czy do Włoch, to po prostu wsiadamy w samochód i ruszamy.

 

Dalej sportsmenka mówi o komforcie i możliwości przeżycia żałoby na spokojnie, bez „ciśnienia” powrotu do pracy.

 

Oczywiście, mogłam oddać Hugo do żłobka, do opiekunki i sama uciec w jakąś aktywność, ale stwierdziłam, że nie zrobię mu tego i że nie będzie żadnych ucieczek. Hugo ma mamę i to jest moment, żeby był właśnie z mamą. A poza tym dałam sobie czas na przeżycie żałoby (…)

 

Mam taki komfort, że mogę robić to, co uważam za słuszne. I tak właśnie staram się dochodzić do życia: spokojnie i bez pośpiechu.

– przyznała.

 

Cała rozmowa TUTAJ

 

„Patrzyły na mnie jak na kosmitkę” Steczkowska zszokowała informacją o córce!

Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski mają trójkę dzieci: Leona (ur. 2000), Stanisława (ur. 2005) i Helenę (ur. 2013).

Piosenkarka bardzo chroni prywatność swoich dzieci, najbardziej zaś „widoczny” jest Leon, który działa w show biznesie. Ostatnio zaś razem z młodszym bratem wzięł udział w jednym z programów telewizyjnych [zobacz tutaj].

Najmniej wiadomo na temat 11-letniej Helenki. Tymczasem dziś Steczkowska ujawniła zaskakującą informację na temat córki.

 

https://www.facebook.com/JustynaSteczkowska

 

Justyna Steczkowska – córka Helena

Piosenkarka nawiązała do podcastu z Olgą Grech (nagranie poniżej) i ujawniła, że z Helenką miała poród lotosowy.

 

Dwoje naszych synów urodziłam w szpitalu w dobrych warunkach, w pełnym szacunku ze strony personelu do tego co się działo, ale był to szpital prywatny. (…)

Helenka urodziła się w naszym domu w towarzystwie pielęgniarki i douli.

– napisała.

 

Poród Lotosowy co to?

Poród Lotosowy to taki poród, gdy nie odcina się dziecku pępowiny. Zazwyczaj po kilku dniach pępowina wysycha i sama odpada niczym strupek.

Justyna Steczkowska bardzo zachwala taki poród:

 

Pozwalamy temu małemu człowiekowi ściągnąć z łożyska wszystko co dla niego najlepsze. Pępowina z czasem wysycha i wygląda jak księżycowy patyk. Dziecko samo decyduje kiedy żegna się z łożyskiem, które od początku istnienia jest jego częścią.

Nie ma krwi, stresu, bólu i płaczu. Helenka zrobiła to po pięciu dniach. Po prostu wydarzyło się to na jej własnych zasadach dając jej siłę, zdrowie i samoświadomość.

 

Gwiazda twierdzi, że dzięki temu jej córka ma bardzo wysoką odporność:

 

Z czasem okazało się, że było to najlepsze co mogłam zrobić dla swojej córki. Helenka ma już jedenaście lat i tylko raz w życiu musiała wziąć antybiotyk i to tylko dlatego, że byliśmy w obcym kraju, daleko od domu i bałam się ryzykować.

 

„Patrzyły na mnie jak na kosmitkę”

Poród Lotosowy budzi spore kontrowersje, a jego przeciwnicy twierdzą, że w łożysku mogą pojawić się bakterie, które przeniosą się na dziecko. Steczkowska jest jednak wielką entuzjastką takiej formy rodzenia:

 

Obiecałam sobie, że będę to opowiadać każdej napotkanej kobiecie w ciąży, która znajdzie czas, aby mnie wysłuchać po to, żeby miała świadomość i możliwość wyboru. I chociaż bywało z tym różnie, bo niektóre kobiety słuchały mnie zaciekawione, a niektóre patrzyły na mnie jak na kosmitkę:) czułam, że pomimo wszystko przekazywanie tej wiedzy jest ważne. Ten wywiad zainspirował mnie do tego, żeby opowiedzieć Wam tę historię tutaj.

 

Poniżej wspomniane przez panią Justynę nagranie..

 

Iga Świątek zrywa ze swoim trenerem! „zdecydowaliśmy o zakończeniu”

Iga Świątek (23 l.) przekazała zaskakujące informacje dotyczące jej kariery.

Teraz w tenisowym świecie aż huczy od plotek i domysłów.

 

https://www.instagram.com/iga.swiatek/

 

Iga Świątek, Tomasz Wiktorowicz

Słynna polska tenisistka poinformowała, że zakończyła współpracę z trenerem Tomaszem Wiktorowiczem, choć to właśnie pod jego opieką osiągnęła największe sukcesy.

 

Po 3 latach osiągania największych sukcesów w mojej karierze, zdecydowaliśmy z trenerem Tomaszem Wiktorowskim o zakończeniu naszej współpracy. Chcę zacząć od podziękowań, bo to one są dziś dla mnie najważniejsze.

 

Trener Wiktorowski dołączył do mojego zespołu przed 3 sezonami, gdy bardzo potrzebowałam zmian i świeżego podejścia. Jego doświadczenie, analityczne i strategiczne podejście i ogromna wiedza o tenisie sprawiły, że parę miesięcy później zaczęłam osiągać sukcesy, o których nawet nie marzyłam.

– napisała na instagramie.

 

Nas jednak zastanawia dalsza część wpisu.

 

Zasłużył na wakacje?

Tam bowiem Iga Świątek dosłownie wysyła swojego dotychczasowego trenera na wakacje oraz do „bliskich”:

 

Trenerze, dziękuję i życzę Trenerowi jak najlepiej. Wiem, że chce Trener spędzić trochę czasu z bliskimi i odpocząć po tych intensywnych 3 latach. Mało kto zasłużył na kilkumiesięczne wakacje tak jak trener.

 

Czyżby więc zaważyły jakieś prywatne sprawy lub też tenisistka uznała, że Tomasz Wiktorowicz ma wypalenie zawodowe?

Tego Świątek nie ujawniła. Przyznała jednak, że prowadzi rozmowy z trenerami z zagranicy.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Iga Świątek (@iga.swiatek)