Ceny biletów na Kasprowy Wierch różnią się w zależności od tego, czy kupujemy je w kasie czy online. W przypadku zakupów przez Internet, bilet można kupić nieco taniej w zależności od wybranej godziny. I tak bilety w sezonie wysokim (22.06.2024-30.09.2024) kupimy w następujących cenach:
w jedną stronę normalny: 79- 115 zł, ulgowy 69 – 95 zł
Jeśli jednak kupujemy bilet w kasie, to ceny są stałe:
Góra – Dół normalny 139 zł, ulgowy: 115 zł
w jedną stronę normalny: 115 zł, ulgowy 95zł
Kolejka na Kasprowy Wierch świeci pustkami
Dla wielu osób te ceny są zaporowe i dlatego kolejka na Kasprowy Wierch świeci pustkami. Wyobraźmy sobie bowiem 4-osobową rodzinę, która chce z dziećmi wjechać na górę. Kupując bilety w kasie wydadzą ponad 500 zł. – nie ma tu bowiem biletów rodzinnych. Do tego dodajmy obiad czy choćby przysłowiowe lody i kwota robi się bardzo duża.
Wjazd na górę trwa tylko około 20 minut, a zdaniem wielu osób, cena za taki kurs jest zaporowa. Szczególnie, że Polacy porównują ją z cenami zagranicznych kolejek, gdzie stawka za wjazd na górę jest symboliczna.
Joanna Moro zamieściła serię zdjęć topless, co wywołało spore poruszenie.
Aktorka była krytykowana za to, że bez potrzeby pokazuje nagie ciało w sieci [zobacz tutaj]. W odpowiedzi na takie opinie, Moro zamieściła gorące nagranie z pod prysznica.
https://www.instagram.com/joannamoro.official/
Joanna Moro nago
Na filmiku widzimy aktorkę pod prysznicem, który znajduje się na zewnątrz i jest o to prysznic otwarty – nie ma tu żadnej kabiny. Joanna Moro jest topless i stoi pod wodą. Widać, że napawa się słońcem, nagością i wodą.
W obszernym poście zauważyła, że:
Nagość jest jednym z najbardziej podstawowych, naturalnych i pierwotnych stanów człowieka. Od początków ludzkości nagość była zawsze obecna, zarówno jako sposób bycia, jak i jako forma ekspresji.
I dodała:
Nie każdemu musza podobać się moje zdjęcia, ale na moim profilu staram się być autentyczna i wyrażać siebie, swoją wrażliwość, estetykę i poczucie piekna – taka jaka jestem. Każdy ma prawo do własnego zdania, ja czuję się komfortowo w swojej skórze i nie widzę w tym niczego złego. Doceniam konstruktywną opinię, ale nie zamierzam zmieniać się dla czyjejś wygody. Dziękuję za zainteresowanie!
Najwyraźniej więc Joanna Moro nie zamierza „uginać się” pod opinią innych i nadal pokazywać swoje zdjęcia czy nagrania w strony Ewy.
W krakowskiej prasie opublikowano nekrolog Jerzego Stuhra. Treść pożegnania jest znacznie obszerniejsza niż większość nekrologów.
A pewne zapisy, wybudziły wątpliwości u jednego z dziennikarzy.
https://www.facebook.com/MorawieckiPL
Kontrowersyjny nekrolog Jerzego Stuhra
Pochodzący z Krakowa dziennikarz, Wojciech Mucha, na platformie X udostępnił nekrolog Jerzego Stuhra. W pożegnaniu czytamy:
Przeżył długie, piękne i twórcze życie.
Niestrudzenie i z godnością walcząc z ciężkimi chorobami, dawał przykład, nadzieję i motywację do walki innym.
Zasnął otoczony miłością.
Podano też informację o pogrzebie, który odbędzie się dnia 17lipca 2024 r. Jednak uwagę Wojciecha Muchy zwrócił dopisek:
Społecznik, inteligent, syn mitteleuropy
Dziennikarz zapytał więc retorycznie:
I nie wiem, co jest w tym jakoś bardziej zabawne(?):
Czy że rodzina przypomina, że Zmarły był inteligentem?
Czy że uważa za istotne wskazać, że był on „synem mitteleuropy” (być może Zmarły sam miał się za takiego – nie wiemy, są przesłanki).
Po czym przytoczył cytat z MEN, z którego wynika, że określenie Mitteleuropa dotyczy niemieckiej ekspansji i chęci uzależnienia od Rzeszy innych krajów:
„W 1915 r. niemiecki publicysta Friedrich Naumann w pracy zatytułowanej Mitteleuropa (niem. – Europa Środkowa) przedstawił koncepcję stworzenia wielkiego państwa obejmującego terytoria Rzeszy, Austro‑Węgier oraz Europy Środkowej i Wschodniej aż po Kaukaz. Miał to być rejon autarkiczny (samowystarczalny gospodarczo) dzięki własnym zasobom naturalnym i źródłom energii, zdominowany kulturowo przez Niemcy.
Jedną z metod urzeczywistnienia tej idei było gospodarcze uzależnienie od nich krajów Europy Środkowo‑Wschodniej. Klęska Niemiec w I wojnie światowej nie spowodowała upadku koncepcji Mitteleuropy. Nawiązywali do niej naziści, głoszący hasło zdobywania potrzebnej Niemcom przestrzeni życiowej (niem. Lebensraum)”.
Internauci z mieszanymi uczuciami przyjęli wywody dziennikarza i stwierdzili, że Wojciech Mucha nie ma prawa oceniać tego, w jaki sposób rodzina zmarłego chce go pożegnać.
Bardziej czuję się Mitteleuropejczykiem niż Polakiem
Bardziej czuję się Mitteleuropejczykiem niż Polakiem
I wyjaśniał:
Polakiem czuję się głównie przez język i nie chodzi tylko o mowę, ale o zanurzenie w literaturze, studiowanie języka, o myślenie w nim. (…) Choć nie znam niemieckiego, gdy przekraczałem austriacką granicę, zawsze czułem się jak u siebie. Na słowiańską fantazję jestem zbyt porządny i zbyt do porządku przywiązany. (…) Mitteleuropa to mój świat
Najwyraźniej więc dla rodziny zmarłego aktora to określenie było na tyle ważne, że zdecydowano się je umieścić w nekrologu.
Pierwszy synek – Enzo – przez siedem lat był jedynakiem. Z pewnością więc Małgosia Tomaszewska zastanawiała się, jak ułożą się relację syna z córeczką. Co prawda jeszcze przed narodzinami, chłopiec bardzo cieszył się na przyjście na świat siostrzyczki, bo jak pisała prezenterka:
„Kocham Cię Laurka” to były pierwsze słowa jakie nasz synek wypowiedział do brzuszka.
Wszystko jednak mogło się zmienić, gdy mała „konkurentka” pojawiła się w domu! Na szczęście jednak brat i siostra mają dobre relacje.
❤️ Jestem dumna z moich dzieci i z ich relacji. Nie ma między nimi grama zazdrości czy złych emocji. Laurusia uśmiecha się jak tylko widzi braciszka. Uwielbia na niego patrzeć i go słuchać. Enzuś rozczulająco opiekuje się i bawi z siostrzyczką.
Teraz zaś Cleo sprawiła Donatanowi wyjątkowy prezent, a w sieci pokazała akt notarialny.
https://www.instagram.com/cleo_don/
Cleo i Donatan z aktem notarialnym
Darowizna jest bardzo oryginalna – biorąc pod uwagę, że Donatan jest producentem muzycznym, a nie na przykład rolnikiem czy leśnikiem. Dostał bowiem… las!
Radość bliskich jest bezcenna! ☺️
– zaczęła Cleu.
I ujawniła, co zapisano w akcie notarialnym:
Postanowiłam podarować Donowi malowniczy las, który dawno temu natchnął go do stworzenia płyty „RÓWNONOC”, od której wszystko się zaczęło. To miejsce było dla Niego magiczne, teraz będzie miał je na własność ☺️
Wyjaśniła też:
To prezent terapeutyczny – @don_donatan obiecał „zwolnić”, przestać tyle pracować i wrócić do tego co dawało mu radość. Ciesze się, że mogłam zobaczyć łezkę wzruszenia płynąca spod ciemnych okularów ☺️
Aż łezka wzruszenia w moim oku się zakręciła Jesteście doskonałym przykładem tego, że w świecie muzyki i showbiznesu istnieje jeszcze prawdziwa przyjaźń ❤️❤️❤️
Proponuję jeszcze do tego dorzucić namiot ⛺, hamak i zestaw do survivalu
35-letnia Agnieszka Radwańska w 2018 roku zakończyła swoją sportową karierę.
Obecnie sportsmenka zajmuje się życiem rodzinnym, ale też udziela w różnych inicjatywach sportowych. Na spokojne życie zapracowała sobie w czasie swojej tenisowej kariery. Jaki majątek ma Radwańska?
https://www.facebook.com/AgnieszkaRadwanska1
Agnieszka Radwańska – majątek
35-letnia „emerytka” może pochwalić się bogatymi zasobami. W czasie sportowej kariery zarobiła aż 27,7 milionów dolarów czyli około 110 milionów złotych. To jednak nie wszystko. Jak wylicza „Świat Gwiazd”:
Do tych kwot należy też doliczyć kontrakty sportowe i reklamowe. W 2023 roku magazyn “Wprost” oszacował jej majątek na 103 miliony złotych. Dało jej to 50. miejsce na liście najbogatszych Polek i 29. w rankingu 40 najmłodszych milionerów.
Agnieszka Radwańska jest także inwestorką. Była tenisistka posiada liczne nieruchomości w Krakowie, Warszawie, Sopocie, Zakopanem oraz w Miami. W Krakowie zaś można nawet przenocować w jej hotelu “Aga Tenis Apartments”. Poza tym ma własną willę.
Jak więc widać, Radwańska nie musi się martwić o przyszłość, a już na pewno nie musi liczyć na emeryturę z ZUS.
Budowa zamku w Stobnicy (woj. wielkopolskie) rozpoczęła się w 2015 roku i do tej pory nie została ukończona. Co więcej, budowla stanęła na skraju Puszczy Noteckiej i obszaru Natura 2000.
W sierpniu 2021 roku „Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał decyzję o pozwoleniu na budowę z 2015 roku dla obiektu jako nieważną”*. Od tej pory toczyły się kolejne postępowania, aż w końcu sprawę skierowano do ponownego rozpatrzenia.
Wcześniej planowano, by w zamku powstały lokale mieszkalne, obecnie plany inwestorów nie są znane. Tymczasem postanowili oni i tak zarabiać na zamku. Jakie są ich pomysły?
Zamek w Stobnicy – zwiedzanie, oblężenie, pamiątki
W 2023 roku wokół zamku otworzono ścieżkę edukacyjną i można ją zwiedzać. Bilety kosztują od kilkudziesięciu złotych w górę (cena zależy od sezonu i od dnia).
A gdy już turyści zawitają w okolice zamku, mają wiele możliwości, by wydać pieniądze. Mogą sobie kupić pamiątki: kubek za 49 zł., magnes za 20 zł. czy wybić dukat za 15 zł. Ponadto w ofercie są też zbroje dla dzieci, książki o rycerstwie czy pocztówki.
Działa także mała gastronomia, która w menu ma na przykład pajdę ze smalcem i ogórkiem za 15 zł. czy kiełbasę z chlebem za 25 zł.
Ale to nie wszystko, bo Stobnica Zamek organizuje także wydarzenia specjalne. Najbliższe 20-21 lipca 2024 r. to „Oblężenie Zamku w Stobnicy”. W tych dniach będzie można wejść do zbrojowni, strzelać z kuszy, czy dosiadać drewnianych rumaków. Udział w tym wydarzeniu to koszt ponad 65 zł. od osoby.
Jak widać, właściciele zamku są bardzo kreatywni i potrafią zarobić nawet na zamkniętym obiekcie!
Koroniewska przez 13 lat grała w „M jak Miłość” z pracy jednak zrezygnowała w 2013 roku. W jednym z wywiadów mówiła, że przy rodzinie i dzieciach, 12-godzinna praca na planie była nazbyt wyczerpująca i nie zostawiała czasu na życie rodzinne. Obecnie więc 46-latka gra w teatrze i spełnia się jako influencerka, gdyż razem z Maciejem Dowborem są bardzo aktywni w sieci.
Czyżby jednak teraz zamierzała podjąć pracę w telewizji?
Joanna Koroniewska w „Dzień Dobry TVN”
Na instagramie Koroniewska zachęcała do oglądania programu w dniu dzisiejszym (6.07.2024):
Kochani nie mogę powiedzieć, kto jest ze mną w środku, szkoda. Nie mogę powiedzieć, co tu się dzieje, ale powiem tylko tyle będzie się działo!
Oglądajcie jutro Dzień Dobry TVN. I dowiecie się szczegółów, nie, ale dowiecie się tego najważniejszego bo szykuje się coś naprawdę fantastycznego!
– mówiła tajemniczo.
Ciekawe więc, czy aktorka dołączy do ekipy prowadzących czy też chce obwieścić jakiś inny projekt?
Vanessa Florczak to siostrzenica Ewy Chodakowskiej. Trenerka wiele razy mówiła, że choć sama nie ma dzieci, to syna i córkę swojej siostry traktuje jak własne.
Jak widać także Vanessa jest zapatrzona w sławną ciotkę, bo postanowiła iść w jej ślady.
https://www.instagram.com/vanessaflorczak/
Siostrzenica Ewy Chodakowskiej
Vanessa, mimo młodego wieku, wiele już przeszła. Miała bowiem guza mózgu:
przeszłam bardzo poważną operacje usunięcia guza mózgu…
Jestem już zdrowa, ale regularnie się badam
Od tego czasu minęły trzy lata i Vanessa właśnie pochwaliła się sukcesem – zrobiła licencjat z medycyny.
Jednak siostrzenica Chodakowskiej nie zamierza zostać lekarką. Idzie raczej w ślady słynnej ciotki:
Studia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym były moim największym marzeniem od czasów gimnazjum. Dlatego dziś czuję ogromne szczęście, satysfakcję,
a nawet dumę
Ale na tym nie kończę. Będę dalej walczyć! Tym razem o tytuł magistra z dietetyki klinicznej
Tak więc w rodzinie będzie i trenerka i dietetyczka 🙂
Katarzyna Cichopek wraz z innymi prowadzącymi „Pytanie na Śniadanie”, kilka miesięcy temu straciła pracę w TVP.
Od pewnego czasu plotkowano, że ona i jej partner – Maciej Kurzajewski będą prowadzić śniadaniówkę w Polsacie. Tymczasem pojawiła się zupełnie inna wiadomość – to sama Kasia Cichopek będzie prowadzącą i to zupełnie innego programu.
Stacja Polsat obsadziła Katarzynę Cichopek w roli prowadzącej program randkowy. Jednak format jest nietypowy i wydaje się, że szczególnie dobrze dopasowany jest do Cichopek, która przecież nie tak dawno się rozwiodła i obecnie tworzy nowy związek, jej dzieci mają nowego „wujka”, a ona sama została nawet przyszywaną babcią.
Tym samym program o rodzinach patchworkowych do Katarzyny Cichopek pasuje jak ulał.
Katarzyna Cichopek – „Moja mama i twój tata”
Nowy program nosi nazwę „Moja mama i twój tata”. Jak informuje Polsat, bohaterami są dojrzali single:
Dorośli zamieszkają w mazurskiej willi, całkowicie odcięci od świata zewnętrznego. Zdecydują się, aby przez kilka tygodni poznawać i odkrywać siebie nawzajem, budować relacje, i zaskakiwać w zupełnie nowych okolicznościach. Uczestnicy programu to doświadczeni przez życie 40 i 50-latkowie, których historie staną się bliskie niejednemu widzowi. (…)
Dzieci zamieszkają w drugim domu, w którym na bieżąco będą śledzić i komentować poczynania rodziców. To one będą miały największy wpływ na życie swoich matek i ojców. Wreszcie – inaczej niż w życiu, to dzieci ostatecznie dadzą akcept rodzącym się uczuciom. Bo – jak mówi jeden z uczestników – „W życiu wszystko łatwiejsze jest we dwoje”.
Co ciekawe, powrót Kasi Cichopek do telewizji wywołał sprzeczne reakcje widzów:
Niestety ale nie pani Katarzyna Cichopek. Totalnie nie pasuje do tego typu programów…
Fajny pomysl. Drażniąca prowadząca. Czyli niefajnie generalnie.
Super, że dajecie szansę Kasi po tym wszystkim co ją spotkało ze strony poprzedniej stacji… Trzymam kciuki i z przyjemnością będę oglądał ten program ❤️