Rozenek ZNÓW poprawiała urodę? Sprawdzamy! [FOTO]

46-letnia Małgorzata Rozenek na swoim profilu zamieściła reklamę błyszczyków do ust.

Najnowsze zdjęcia celebrytki wywołały lawinę komentarzy dotyczących korekcji wyglądu. Internautki uważają, że Rozenek-Majdan poprawiła sobie usta. Jedna z nich stwierdziła:

 

To jest ewidentne potwierdzenie, że nie ma brzydkich kobiet są tylko z małym budżetem. Uroda wcześniej nienachalna, a dziś cóż… można z Krzysztofem Ibiszem startować w konkurencji: Im starsza tym młodsza…

 

Postanowiliśmy sprawdzić, czy faktycznie widać różnicę w wyglądzie celebrytki!

 

https://www.instagram.com/m_rozenek/; https://www.facebook.com/profile.php?id=100068438050754

 

Małgorzata Rozenek usta

Pod najnowszym postem czytamy krytyczne komentarze dotyczące wyglądu Rozenek:

 

Nowe usta? Nowe jedynki?

 

Nie poznałam Po poprawkach wygląda na mix Ani Lewandowskiej i Blanki Lipińskiej

 

Lifting wjechał na pełnej. Bliznę pod nosem widać.

 

Nie chce byc krytyczna bo wchodze na ten profil *jeszcze* ale ani rak nie da sie oszujac na zdjeciach ani tego coraz bardziej szczucznego wyrazu na twarzy

 

Gwiazda TVN bez stanika na zakończeniu roku szkolnego! [VIDEO]

 

Małgorzata Rozenek – operacje plastyczne

Postanowiliśmy sprawdzić, jak wcześniej wyglądała Rozenek-Majdan.

I tu ciekawostka, z facebookowego profilu celebrytki zniknęły wszystkie stare zdjęcia. Można się więc domyślić, że jest to celowy zabieg.

 

Zdjęcia z przed lat znajdziemy jednak na profilu programu „Perfekcyjna Pani Domu”. Fotografie są z 2014 roku, a więc z przed 10 lat i nie da się ukryć, że na tych zdjęciach celebrytka wygląda jak zupełnie inna osoba! Nie jest to jednak tylko kwestia zmian spowodowanych upływem czasu, a raczej wykonywaniem pewnych zabiegów.

 

Rozenek w 2024 i w 2014 – https://www.instagram.com/m_rozenek/; https://www.facebook.com/profile.php?id=100068438050754

 

Rozenek w 2024 i w 2014 -https://www.instagram.com/m_rozenek/; https://www.facebook.com/profile.php?id=100068438050754

 

Edyta Górniak „sprzedała” swój numer telefonu. Kwota szokuje!

Prywatny numer telefonu Edyty Górniak to pilnie strzeżona tajemnica. Do tej pory posiadało go tylko 9 osób z najbliższego otoczenia gwiazdy.

Piosenkarka jednak zdecydowała się „sprzedać” swój prywatny numer. Komu i za jaką kwotę?

 

https://www.facebook.com/edytagorniak11

 

Edyta Górniak telefon

Edyta Górniak wystąpiła na gali Top Charity czyli aukcji charytatywnej Omeny Mensah i Rafała Brzoski. Gwiazda jednak znana jest ze swojej impulsywności i podczas gali, zaskoczyła swoim „fantem”.

Otóż Górniak wystawiła na aukcję podanie swojego prywatnego numeru telefonu oraz kolację:

 

Nie chodzę na kolacje od lat. Co najwyżej byłam na spacerze lub na kawie*

 

Tym samym dała do zrozumienia, że takie wyjście będzie czymś szczególnym.

 

Kolacja z Edytą Górniak

Jak informuje Super Expreess, kolację z Edytą Górniak oraz ujawnienie jej prywatnego numeru telefonu, wylicytowała wielka fanka gwiazdy. Za ten „fant” zwyciężczyni licytacji miała zapłacić aż 50 tysięcy złotych!

Nas jednak ciekawi, czy w licytacji były jakieś warunki zobowiązania dotyczące prywatności telefonu Edyty Górniak. Jeśli nie, to gwiazda z pewnością będzie musiała sobie sprawić nowy numer.

 

źródło: se.pl

Luksusowe życie Pawlaka. Tak „ustawił” się Rzecznik Praw Dziecka!

Urodzony w 1980 roku Mikołaj Pawlak w latach 2018-2023 pełnił funkcję Rzecznika Praw Dziecka.

Jego urzędowanie spotykało się z licznymi kontrowersjami, obecnie zaś ujawniono zaskakujące informacje na temat gospodarowania finansami przez Rzecznika.

 

M. Pawlak – fot. https://www.facebook.com/Kompas.AnnaSaraniecka

 

Mikołaj Pawlak – Rzecznik Praw Dziecka

Mikołaj Pawlak ukończył studia z zakresu prawa kanonicznego i przez 11 lat zajmował się sprawami stwierdzania nieważności małżeństw kościelnych. W tym czasie prowadził też własną kancelarię adwokacką.

Następnie został dyrektorem Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie zajmował się zakładami poprawczymi, sądami rodzinnymi i schroniskami dla nieletnich.

Kolejnym krokiem w jego karierze była funkcja Rzecznika Praw Dziecka.

 

Dolce vita rzecznika Pawlaka

Jak informuje portal Oko Press, za swojej kadencji jako RPD, Pawlak namiętnie kupował samochody do swojego urzędu, choć nie miało to realnego uzasadnienia. I tak, wynajął luksusowe E Audi A6 allroad quatrro 55 TFSI S-TRONIC. Najem łącznie kosztował 353 tys. zł., jednak tym autem jeździła żona Rzecznika.

Dla pracowników zakupił Kia Ceed 1,4 T-GDI za 76 tys. zł brutto. Następnie Toyotę RAV4 za 173 434 zł brutto dla dyrektor generalnej biura RPD.

Kolejne auto to tzw. „bestia” – Explorera ST-Line, 5 drzwiowego SUV-a, 3.0, V6 Ecoboost Biturbo PHEV za 425 tys. zł.

 

Jedzenie na koszt podatnika

Według ustaleń serwisu Mikołaj Pawlak zamawiał dla siebie obiady i fakturował je jako wyżywienie „na spotkanie”. Takie faktury były opisywane jako „usługa gastronomiczna na spotkanie RPD”. W samym 2023 roku takich faktur, gdzie widniało tylko 1 danie, było około 40, na przykład:

 

„Polędwica wołowa i opiekane ziemniaczki, 90 zł (wrzesień 2023),
Pierś z kaczki, jedna sztuka (wyjątkowo bez ziemniaczków, które najwyraźniej smakowały Pawlakowi), 65 zł (lipiec 2023),
Polędwica wołowa z opiekanymi ziemniaczkami, 109 zł (maj 2023),
Zestaw pasta plus opakowanie, 26 zł (czerwiec 2023),
Zestaw „jedno danie”, 30 zł (czerwiec 2023).”*

 

Luksusowe alkohole

Rzecznik Praw Dziecka kupował także luksusowe alkohole „na urząd”. Takie faktury pochodziły z wyjazdów zagranicznych np. dwie butelki Pinot Grigio za 122,50 euro czy butelka Pinot Bianco i włoskie zakąski za 41 euro.

Nic więc dziwnego, że działalność Pawlaka jako rzecznika, określana jest jako „Dolce vita”. Jak jednak informuje TVN24, Obecna Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak nie wyklucza, że w sprawie nadużyć zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury.

 

 

źródło/cyt.: oko.press

Nietypowa impreza! Aż 12 osób świętowało 50 urodziny

Każde okrągłe urodziny to okazja do wyjątkowego świętowania.

A na nietypowy pomysł wpadła grupa przyjaciół, którzy razem zorganizowali swoje 50 urodziny.

 

https://www.facebook.com/binkowskiresort

 

Panowie poznali się jeszcze za czasów szkolnych, w kieleckim Technikum Budowlanym.

Ich przyjaźń przetrwała wiele lat i gdy mężczyźni skończyli pięćdziesiątkę, postanowili urządzić huczną imprezę.

Wydarzenie odbyło się w znanym hotelu Binkowski Resort, gdzie bawiono się do muzyki z czasów młodości jubilatów. Zorganizowano także pokaz samby.

 

…mieliśmy przyjemność zorganizować wyjątkowe wydarzenie dla 12 jubilatów, którzy świętowali swoje pięćdziesiąte urodziny.
Ta grupa przyjaciół poznała się 35 lat temu w Technikum Budowlanym na ulicy Zgody w Kielcach. Blisko 400 gości tańczyło w rytm hitów Abby, a wieczór uświetnił występ zespołu i specjalny taniec samby brazylijskiej!

– czytamy na profilu hotelu.

 

Pomysł na tego typu imprezę urodzinową, wzbudził wiele sympatii:

 

Megaaa przyjaźń i impreza

 

Wyjątkowe miejsce i cudowni jubilaci.

 

Mega extra
Pozazdrościć przyjaźni
I oby tak jeszcze długie lata ❤️❤️❤️
Wszystkiego dobrego

– pisano w komentarzach.

 

I jak widać, wystawne wydarzenia mogą organizować nie tylko gwiazdy i celebryci, ale też zwykli ludzie – wystarczy tylko zebrać dobrą ekipę 🙂

Urodzinki jak wesele!? 3-letnia córka Halejcio PŁAWI się w luksusie!

 

Alicja Walczak. Szok, JAK teraz wygląda uczestniczka I edycji „Big Brother”!

„Big Brother” to program typu reality show emitowany 2001 (z przerwami) do grudnia 2019. Pierwsi uczestnicy formatu zyskali ogromną popularność, a jedną z takich osób była Alicja.

W 2001 roku Alicja Walczak była uczestniczką pierwszej edycji kultowego programu. W tamtym czasie miała 35 lat i zachwycała swoją urodą. A jak teraz wygląda?

 

https://www.facebook.com/alicja.walczak.71

 

Alicja Walczak „Big Brother”

Obecnie Alicja Walczak ma 56 lat. Jednak wspomnienia z udziału w reality show są w niej wciąż żywe:

 

Wchodząc do tego programu nie mieliśmy pojęcia jak ludzie nas odbiorą, jak mamy postępować, co jest miłe oku. Było to swoistym eksperymentem. Po prostu staraliśmy się być sobą. Było w nas dużo spontaniczności, mimo że czuliśmy się tam dość dziwnie, bo nigdy wcześniej nikt z nas nie znajdował się pod stałą obserwacją kamer*

– wspomina na swojej stronie.

 

Czym zajmuje się Alicja Walczak?

Jak się okazuje, kobieta jest świetnie wykształcona. Ukończyła bowiem dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim i Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku na Wydziale Grafiki. Jest też absolwentką Wyższej Szkoły Komunikacji Społecznej w Gdyni (tłumacz języka włoskiego) i ukończyła szkołę Scuola Interpretti International School we Włoszech. Obecnie zaś koncentruje się na malarstwie:

 

Charakterystyczną cechą jest wplatanie płatków złota, szlagmetalu, które mają reprezentować Światłość i przemianę. Prace wykonywane są w technice mieszanej, olejnej bądź akrylem. Emanują ciepłem, radością, zadumą i nastrajają refleksyjnie i optymistycznie*

 

A na jej profilu znajdziemy informację że Alicja Walczak jest też instruktorem dance fitness.

 

Jak wygląda?

Uczestniczka pierwszej edycji „Big Brothera” zaskakuje swoim wyglądem, ponieważ pomimo upływu lat, świetnie się prezentuje. Alicja Nadal ma długie, czarne włosy i piękną figurę. Zdjęcia poniżej.

 

https://www.facebook.com/alicja.walczak.71

 

https://www.facebook.com/alicja.walczak.71

 

https://www.facebook.com/alicja.walczak.71

*cyt. alicjawalczak.com

Upadek „Króla Zanzibaru”. Te GWIAZDY jeździły do słynnego Wojtka!

„Wojtek z Zanzibaru” czyli Wojciech Żabiński popularność zyskał w czasie pandemii koronawirusa.

To wtedy cała rzesza gwiazd latała do Zanzibaru i gościła u słynnego Wojtka. Gwiazdy publikowały w sieci obszerne relacje i oznaczały biznesy Żabińskiego. Później jednak jego sieć hoteli uznano za piramidę finansową.

Czy „Wojtek z Zanzibaru” jest oszustem czy też ofiarą?

 

https://www.facebook.com/ZanzibarLifeStyle

 

Pili Pili Zanzibar

Hotele Wojtka nazywały się Pili Pili i w czasie pandemii były prawdziwą ostoją, ponieważ na Zanzibarze nie obowiązywały covidowe restrykcje. W październiku 2020 roku Wojciech Żabiński pisał, że chce Zanzibar uczynić bardziej dostępnym:

 

Jak przyjechałem pierwszy raz na Zanizbar 4 lata temu, to podróż była skomplikowana ( aczkolwiek ja lubię te skomplikowane połączenia) ale przede wszystkim niedostępna finansowo. Sam zbierałem się na Zanzibar kilkanaście lat. Elitarność podróży na Zanzibar była zbudowana pieniądzem. Coś czego nie znoszę najbardziej. Dzielenie ludzi, dostępności pewnych rzeczy tylko i wyłącznie grubością portfela. (…)

 

Pili Pili z perspektywy czasu można powiedzieć zbudowałem podobnie i buduję dalej. Wybór miejsca odpoczynku powinien być podyktowany jak wybór potrawy czyli smakiem, chęcią poznania świata, poszerzaniem swoich horyzontów myślowych. Wiadomo, im mamy mniej pieniędzy tym bardziej musimy się postarać, albo złapać produkt z gazetki, albo kupić z krótkim terminem ważności, może wziąć udział w konkursie, różnie. Ale cel powinien być dostępny prędzej niż później.

 

„Wojtek z Zanzibaru” gości gwiazdy

Jednak to, że gościł u siebie gwiazdy prezentowało raczej jego biznes jako obiekt luksusowy i dostępny dla osób z pierwszych stron gazet. Wojciech Żabiński gościł u siebie między innymi Beata Kozidrak, Marieta Żukowska, Anna Dereszowska, Joanna Racewicz, Natalia Kukulska, Tomasz Ciachorowski, Anna Głogowska czy Barbara Kurdej-Szatan.

Każda z gwiazd oznaczała na instagramie Pili Pili, można się więc było domyślać, że jest to współpraca reklamowa. Jednak zarządcy obiektu odmówili udzielenia informacji w tej sprawie.

 

Przyjaźniła się z gwiazdami. „Polka na Sycylii” to oszustka?

 

Upadek „Króla Zanzibaru”

Jednak już od dłuższego czasu słychać o problemach Wojciecha Żabińskiego i jak czytamy w Onecie:

 

…za popularnym biznesem kryją się problemy finansowe, zwolnienia i setki naciągniętych klientów. „Król Zanzibaru” ma być historią rozkwitu i upadku imperium hotelowego oraz projektu deweloperskiego, w którym liczba poszkodowanych sięga kilkuset osób, a straty liczone są w milionach złotych*

 

I tak biznesmen stał się bohaterem filmu dokumentalnego „Król Zanzibaru”, który 28 czerwca 2024 r. zostanie wyemitowany na platformie Max.

 

„Król Zanzibaru” to prawdziwie kryminalna historia, choć odbywająca się w rajskiej scenerii. Jesteśmy przekonani, że nasi widzowie sami odpowiedzą sobie na pytanie, czy Wojtek z Zanzibaru jest ofiarą własnego biznesu, czy też po prostu cynicznym naciągaczem*

– informuje Dorota Eberhardt, dyrektorka programowa platformy Max.

 

*cyt. onet.pl

 

Przyjaźniła się z gwiazdami. „Polka na Sycylii” to oszustka?

Maria Magdalena Milczarek czyli „Polka na Sycylii” to kobieta, która sprzedawała i wynajmowała nieruchomości we Włoszech.

Niestety wiele osób poczuło się oszukanych jeśli chodzi o wartość, jakość czy parametry nieruchomości. Część już złożyła zawiadomienia do Prokuratury, inni zwierają szyki, by wystąpić z pozwem zbiorowym.

 

https://www.facebook.com/profile.php?id=100068315266867

 

„Polka na Sycylii” kto to?

w wywiadzie dla Noizz.pl powiedziała, że od dziecka podobały jej się Włochy. Jednak o zamieszkaniu tam na stałe zadecydowała przypadek. Konkretnie – zatrzymała ją pandemia. To wtedy zdecydowała się założyć we Włoszech własną firmę:

 

Zajmuję się sprzedażą nieruchomości zlokalizowanych na wyspie. Dodatkowo staram się pokazywać uroki tego rajskiego świata, jaki tu mamy, prowadząc Instagrama „Polka na Sycylii”. Myślę, że zarażam miłością do wyspy sporo osób.

 

I dodała:

 

Niestety, tematy urzędowe to bardzo żmudny proces i często jedna wielka strata czasu. Zazwyczaj pojawia się więcej utrudnień, niż by się mogło wydawać, ale ja już się przyzwyczaiłam. Inaczej ciężko byłoby mi się odnaleźć w tej rzeczywistości. Jako Polacy przybywający na wyspę powinniśmy pamiętać jedną ważną rzecz – Sycylii ani Sycylijczyków nie zmienimy. To są dwa zupełnie inne światy. Decydując się na życie tutaj, to my musimy się dostosować, a nie oni*

 

Przyjaciółka gwiazd to oszustka?

Maria Milczarek była znana w środowisku gwiazd i celebrytów. Zdarzało się, że na swoim profilu publikowała zdjęcia ze znanymi osobami. Teraz jednak „Polka na Sycylii” wpadła w tarapaty.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, klienci Milczarek czują się oszukani. W artykule opisano przypadki, gdy ktoś kupił „magazyn rolniczy” choć według agentki SM Partners miał to być dom. Inna z kobiet relacjonuje:

 

Po zakupie kamienicy okazało się, że trzecie piętro zostało dobudowane nielegalnie. Wzmocnienie konstrukcji budynku wyceniono na 100 tys. euro. Zamiast pić wino na tarasie, stałam na rynku zabytkowego San Mauro Castelverde i wymiotowałam ze stresu.

 

Sama „Polka na Sycylii” twierdzi, że to ona zawiodła się na uczciwości Włochów. Uważa też, że ona sama padła ofiarą „zorganizowanej kampanii”.

Być może prawda leży gdzieś po środku. Tymczasem osoby, które czują się oszukane, założyły na facebooku grupę pod nazwą „Poszkodowani przez SM Partners” i rozważają założenie pozwu zbiorowego.

 

 

*cyt. https://noizz.pl

 

 

Problemy Kuby W. i Janusza P. Sąd odrzucił ich wniosek!

Ruszył proces Kuby W. i Janusza P. dotyczący niezgodnej z prawem reklamy alkoholi.

Oskarżeni nie stawili się na rozprawie, a wniosek ich adwokatów został odrzucony przez Sąd. Co teraz?

 

fot. instagram.com

 

Wyrok nakazowy

Kuba W. i Janusz P. swego czasu nawiązali współpracę biznesową dotyczącą produkcji alkoholu. Obydwoje publikowali w sieci posty, gdzie pokazywali piwo czy wódkę. Planowali też uruchomić produkcję lodów z alkoholem!

Jednak już 2023 r. celebryta i biznesmen zostali skazani wyrokiem nakazowym. Janusz P. dostał karę 80 tys. zł. grzywny, a Kuba W. – 70 tysięcy. Jednak od tamtego wyroku strony złożyły sprzeciw i stąd sprawa znów trafiła na wokandę.

W obecnym procesie – 17 czerwca 2024 – oskarżeni nie stawili się w sądzie, byli za to obecni ich pełnomocnicy.

 

Sąd odrzucił wniosek

Jak informuje SE.pl:

 

Ich adwokaci, wskazywali na brak znamion czynu zabronionego i nieświadomość bezprawia oskarżonych. Z tych powodów chcieli, aby sąd umorzył postępowanie.

 

Wniosek jednak został odrzucony, ponieważ Kuba W. i Janusz P. rozpowszechniali w sieci znaki towarowe alkoholi oraz opisywali walory smakowe trunków.

Adwokat Marcin Sudnik-Hryniewicz złożył też wniosek o wyłączenie z udziału w postępowaniu „Fundacji Bezpieczna Polska dla Wszystkich” oraz o skierowanie sprawy do Sądu Apelacyjnego. Te wnioski także zostały odrzucone.

Tym samym proces będzie się toczył normalnym trybem.

 

Przesada? POLSKA aktorka zarobiła na miesiączce córki ?!

 

Reklamy alkoholu w sieci

Jak informuje Bankier:

 

Według śledczych były poseł od 2 października 2020 r. do 7 stycznia 2023 r. na swoim profilu społecznościowym zamieścił 264 materiały, z czego 181 nagrania wideo i 83 zdjęcia, w których reklamował napoje alkoholowe.

 

Dodatkowo śledczy ustalili, że na profilu Kuby Wojewódzkiego od 21 kwietnia 2021 r. do 7 stycznia 2023 r. zamieszczono 12 materiałów, w których reklamowano alkohol. Na profilu społecznościowym należącym ich wspólnika Tomasza Czechowskiego od 24 listopada 2020 r. do 7 stycznia 2023 r. udostępnionych zostało 68 materiałów, w których reklamowano napoje alkoholowe.

 

Tym samym skala działania wspólników była bardzo duża i trudno uznać, że nie wiedzieli, co robią.

Kolejna rozprawa odbędzie się 28 sierpnia 2024 r.

źródło: se.pl; bankier.pl

Na TE studia dostaniesz się bez problemu! 0,4 kandydata na miejsce!

Trwa rekrutacja na studia i już teraz wiadomo, że są kierunki, na które można się dostać bez problemu.

Na te wydziały jest bardzo mało chętnych i są też kierunki, gdzie liczba kandydatów na jedno miejsce jest niższa niż jeden.

 

pixabay

 

Najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce

Do najpopularniejszych kierunków studiów w Polsce (wg. liczby studentów w roku 2023/2024) należą:

 

  • informatyka (43 607),
  • psychologia (42 267),
  • zarządzanie (33 739),
  • kierunek lekarski (32 264),
  • prawo (23 657),
  • ekonomia (18 026),
  • finanse i rachunkowość (13 251),
  • fizjoterapia (13 240),
  • filologia angielska (13 086),
  • pielęgniarstwo (12 302)*

 

Kierunki studiów – najmniej chętnych

Tymczasem w rekrutacji na rok akademicki 2024/2025 są też kierunki, na które jest bardzo mało chętnych. TVN podał dane z dwóch uczelni. A te informacje mogą być wskazówką, na jakie studia najłatwiej się dostać.

 

 

I tak na Uniwersytecie Warszawskim najmniej oblegane kierunki to:

 

Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo – 0,4
Filologia bałtycka – 0,8
Nauczanie języków obcych – 1,2
Pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna – 1,2
Filologia białoruska z językiem angielskim – 1,4
Filologia rosyjska – 1,6
Pedagogika specjalna – 1,6
Slawistyka – 1,6
Hungarystyka – 1,6
Ukrainistyka z językiem angielskim – 1,6
Historia i kultura Żydów – 1,7
Studia wschodnie – 1,7
Social and Public Policy – 1,7
Kulturoznawstwo Europy Środkowo-Wschodniej – 1,7
Germanistyka – 1,8**

 

Z kolei na Uniwersytecie Jagiellońskim studia, gdzie jest najmniej chętnych to:

 

Chemia zrównoważonego rozwoju – 0,98
Filologia rosyjska – 1,13
Biologia – 1,26
Filologia rumuńska – 1,28
Chemia – 1,30
Fizyka dla firm – 1,30
Filologia węgierska – 1,33
Filologia polska nauczycielska – 1,33
Filologia orientalna – indologia – 1,46
Region karpacki: etnolingwistyka i studia kulturowe – 1,56
Biofizyka – 1,58
Studia eurazjatyckie – 1,68
Judaistyka – 1,75
Filologia germańska – 1,77
Filologia germańska z językiem angielskim – 1,81

 

Z pewnością część z tych kierunków nie jest popularna, bo dotyczy niskopłatnych zawodów. Inne jednak są na tyle niszowe, że prawdopodobnie właśnie dzięki takim studiom można zostać specjalistą w wąskiej dziedzinie i dostać dobrze płatną pracę.

 

 

* studia.gov.pl

** tvn24.pl

 

 

Koroniewska przerwała milczenie. Wiadomo CO Dowbor robi po zwolnieniu z Polsatu!

Wczoraj tj. 13 czerwca 2024 roku Maciej Dowbor poinformował o swoim odejściu z Polsatu i to po niemal 20 latach pracy w tej stacji.

Wiadomość o zwolnieniu dziennikarza wywołała falę spekulacji. Pojawiły się informacje, że od września Dowbor przechodzi do TVP. Część mediów pisze, że ma tam prowadzić „The Voice of Poland”, inne zaś donoszą, że razem z mamą ma zostać gospodarzem „Pytania na Śniadanie”. A jak jest naprawdę?

Żona prezentera opublikowała nagranie, na którym ujawnia, czym teraz zajmuje się zajmuje się Maciej.

 

https://www.facebook.com/maciej.dowbor.37098

 

Maciej Dowbor w TVP?

Nie ma tam jednak mowy o telewizji, wręcz przeciwnie. Filmik zatatuowany jest „Pierwszy dzień mojego męża na bezrobociu”.

Joanna Koroniewska wręcza Maciejowi Dowborowi listę do zrobienia i poleca także opiekę nad dziećmi. Po czym informuje, ze ona sama do domu wróci o 23, ponieważ gra spektakl.

 

I pamiętaj, kto tu teraz jest szefem

– dodała.

 

Pod nagraniem zaś napisała:

 

To co mam mu jeszcze wpisać na listę obowiązków?! Tak, żeby zrozumiał ile kobiety mają na co dzień w domu do roboty?!

 

Oczywiście nagranie miała charakter humorystyczny i miało na celu pokazanie, że ten kto siedzi w domu z dziećmi wcale nie ma „wolnego” i wcale się nie nudzi.

Filmik bardzo rozbawił internautów i domniemywali, że na takie dictum, Dowbor „w podskokach” wróci do Polsatu!