Agnieszka Kaczorowska zmonetyzowała swój nowy związek!

Kilka dni temu Agnieszka Kaczorowska zasugerowała, że szykuje nowy projekt.

Teraz już widomo o co chodzi i czego dotyczy. Oto szczegóły!

 

https://www.instagram.com/agakaczor/

 

Ponad rok temu Agnieszka Kaczorowska rozstała się z Maciejem Pelą. Niedawno zaś potwierdziła swój związek z Marcinem Rogacewiczem. Jednak ich zachowanie w „Tańcu z Gwiazdami” zostało bardzo źle odebrane [zobacz tutaj]

 

Po tym, jak para odpadła z programu, Agnieszka zapowiedziała:

 

Już za kilka dni…

 

Z potrzeby opowiedzenia historii, które pulsują rytmem życia,
a jednocześnie poruszają i wpływają na wyobraźnię oraz kołyszą zmysły.

 

Dla każdej kobiety, która chce żyć, tańcząc swoją opowieść. Z odwagą. Z pasją. Na własnych zasadach.

Jak myślicie… co to będzie ?

 

>>>Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino udzielili wywiadu. „To oni są razem?”

 

Teraz zaś ogłosiła, że razem z Marcinem stworzyli własny spektakl taneczny pod tytułem „Siedem”.

 

„7” to spektakl o wolności w jej siedmiu odsłonach. Jest to opowieść o spotkaniu kobiety i mężczyzny, którzy zaczynają swoje życia od nowa.

 

Czym jest wolność w miłości i relacji? Czy w rzeczywistości, w której rządzą schematy jest miejsce na wolność?
Czy każda wolność jest taka sama?
Jak realizuje się wolność w codzienności?
Czy taniec to wolność?
Czy wolność to szczęście?
„7” to opowieść o miłości, namiętności, pasji i uzdrowieniu.

– czytamy w opisie wydarzenia*

 

Na razie zaplanowano pięć spektakli – w Warszawie, Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu i Wrocławiu. I bardzo szybko od ogłoszenia tego wydarzenia, bilety na warszawski spektakl się wyprzedały.

Warto tu dodać, że miejsc było około 200, a za wstęp trzeba zapłacić od 100 do 140 zł. Tak więc Aga Kaczorowska bardzo szybko zmonetyzowała swój związek!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@agakaczor)

*cyt. https://copa.pl/

„Brednie u Rymanowskiego”! Tak dziennikarz odpowiedział „Newsweekowi!

„Brednie u Rymanowskiego” to tytuł, jaki pojawił się na okładce najnowszego wydania magazynu „Newsweek”.

Autor artykułu próbuje dociec „Skąd się wziął radykalny skręt Bogdana Rymanowskiego?”. Tymczasem sam zainteresowany, odpowiedział w bardzo zdecydowany sposób!

 

https://x.com/K_Stanowski/status/1984995683120582687

 

W tekście autorstwa Dawida Karpiuka czytamy, że dziennikarz, który prowadzi własny kanał o nazwie „Rymanowski Live”, poszedł za bardzo „w prawo”.

 

„Bogdan Rymanowski jest gwiazdą Polsatu i Radia ZET. W internecie podbija serca zwolenników teorii spiskowych i radykalnej prawicy. To, że szanowany dziennikarz skręcił mocno w prawo, nie dziwi jego znajomych. Ale że zabrnął w tym aż tak daleko, wielu już zaskakuje”*

 

Szczególne oburzenie wywołał niedawny wywiad Bogdana Rymanowskiego z prof. dr hab. inż. Grażyna Cichosz – technolog żywności i specjalista bezpieczeństwa zdrowotnego żywności i żywienia. W trakcie tej rozmowy padło wiele kontrowersyjnych tez dotyczących współczesnego żywienia. Dziennikarz jednak ich nie negował, lecz dopytywał i próbował dociekać, by zrozumieć punkt widzenia swojej rozmówczyni.

 

Najwyraźniej jednak „Newsweek” uważa, że Rymanowski nie powinien skręcać ” w prawo” i stąd cały artykuł. Jednak okładka z hasłem „Brednie u Rymanowskiego”, wywołała w sieci wiele komentarzy. Piszący zaś bronią dziennikarza.

 

Najśmieszniejsze jest jak bardzo ta okładka jest bez znaczenia, bo Bogdan Rymanowski jest dziś znacznie większy niż Newsweek.

– napisał Krzysztof Stanowski.

 

Michał Cichy z Konfederacji stwierdził:

 

Jeśli Newsweek atakuje red. @BogRymanowski
to trudniej o lepszą rekomendację dla niego. Lewactwu zawsze będzie przeszkadzało, że są dziennikarze, którzy są obiektywni.

 

Natomiast poseł Konrad Berkowicz uważa, że:

 

Newsweek boli niezależne dziennikarstwo. Newsweek, Gazeta Wyborcza, Onet, TVN, TVP – oni nie wiedzą co to dziennikarstwo. To zwykłe szczujnie, brukowce propagandowe wspierane przez rządzących, będące na pasku zagranicy. Z prawdą nie mieli, nie mają i nie będą mieli nic wspólnego.

 

Sam Bogdan Rymanowski zamieścił wpis, gdzie czytamy o wolności słowa.

 

1. Wolność słowa. Albo jest, albo jej nie ma. Tertium non datur [łac. trzeciej możliwości nie ma – przyp. red].

 

2. Każdy zasługuje na wysłuchanie. Żadni „policjanci myśli” nie mogą dyktować dziennikarzowi kogo może, a kogo nie może zapraszać.

 

3. Wierzę w zdolność moich widzów do samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków. Cieszę się, że Rymanowski Live ma już 450 tysięcy subskrypcji.

 

4. Dopiero się rozkręcam

– zapewnił na koniec.

 

Poniżej publikujemy kontrowersyjną rozmowę z prof. Grażyną Cichosz.

Przy okazji przypominamy, że wg. danych podanych przez Wirtualne Media, w II kwartale 2025 roku średnia sprzedaż „Newsweeka” wyniosła 52 386 egz. Natomiast wspominany wywiad Bogdana Rymanowskiego ma obecnie ponad 2 miliony wyświetleń.

 

*cyt. Newsweek

Tuż przed występem w TzG, Anna Mucha przekazała tragiczne wieści!

45-letnia Anna Mucha miała gościnnie wystąpić w odcinku Tańca z Gwiazdami dnia 2.11.2025 r.

Jednak tuż przed występem dotknęła ją osobista tragedia.

 

screen https://www.instagram.com/maurycy_popiel/reel/DQb_nlNiNVa/

 

Na profilu programu Taniec z Gwiazdami, pojawiły się zapowiedzi:

 

Podwójna dawka tanecznego uderzenia już jutro! Ćwierćfinał TZG w niedzielę o 19:55

 

Kilka dni wcześniej Maurycy Popiel, który wystąpi z Anną Muchą pisał:

 

Życie życie jest nowelą, a w @tanieczgwiazdami zatańczę z @taannamucha ! Obyśmy pofrunęli w walcu wiedeńskim! Trzymajcie za nas kciuki i nie zapominajcie o smsach na PARĘ #1

 

Tymczasem dziś aktorka poinformowała o śmierci babci. Anna Mucha zamieściła kilka zdjęć starszej pani i podpisała je słowami:

 

Dobranoc Babciu…

 

Ps. wiem, że życzycie mi dobrze, dziękuję
ale proszę do mnie nie pisać…

 

Wyłączyła też możliwość komentowania posta.

 

>>>To ona wystąpi na Eurowizji Junior. Zobacz teledysk do piosenki Marianny!

 

Co zatem z udziałem Anny Muchy w Tańcu z Gwiazdami?

Z pewnością aktorka i tak pojawi się w TzG. Będzie to jednak dla niej trudniejszy niż zwykle występ.

Bardzo podobną sytuację miała właśnie Edyta Herbuś, która w miniony czwartek poinformowała o śmierci babci Toli. W piątek zaś wystąpiła w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, bo – pomimo smutku, show must go on…

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Maurycy Popiel (@maurycy_popiel)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Anna Mucha (@taannamucha)

 

Koszyk zakupów. W tej sieci zapłacisz najmniej!

Firma ASM Group przeprowadziła badanie cen w popularnych sieciach.

Sprawdzono, gdzie za tzw. koszyk zakupów zapłacimy najmniej, a gdzie najwięcej. Oto szczegóły!

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Jak podano w raporcie, wygrywa Auchan, na drugim miejscu jest Makro Cash & Carry, a na trzecim E.Leclerc.

 

Średni koszt koszyka zakupowego ASM SFA w tej sieci [Auchan] wyniósł 286,58 zł. To wzrost o 0,02 zł, czyli o 0,01% więcej niż najtańszy koszyk w sierpniu br., należący przed miesiącem również do sieci Auchan.

 

Różnice w średniej cenie koszyka między pierwszym, a drugim i trzecim sklepem w rankingu wyniosły odpowiednio więcej o 16,30 zł (Makro Cash & Carry) i 18,67 zł (E.Leclerc).

 

Najwięcej natomiast za podstawowe zakupy trzeba zapłacić w sieci Netto.

 

Najwyższą wartość koszyka zakupowego we wrześniu 2025 r. odnotowano w sieci Netto, gdzie za analizowany zestaw produktów trzeba było zapłacić 354,17 zł.

 

Więcej informacji tutaj

Awantura o Prince Polo. Klienci oburzeni!

Prince Polo to jeden z najbardziej popularnych wafelków w Polsce.

Jednak ostatnie zmiany wywołały oburzenie klientów.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Chodzi o zmniejszenie gramatury Prince Polo XXL. Wcześniej ten wafelek ważył 50 gram, Teraz jest to 45 gram, a zmianę oczywiście wprowadzono „po cichu”, bo cena została taka sama.

 

Zespół prasowy Mondelez Polska na pytanie radia Eska, wystosował bardzo mętne tłumaczenie.

 

Otoczenie zewnętrzne, w którym dziś funkcjonuje Mondelez jest bardziej złożone i niestabilne niż kiedykolwiek. Jako producent żywności odczuwamy znacznie wyższe koszty w całym naszym łańcuchu dostaw. (…)

Aby pozostać konkurencyjnymi i nie obniżać smaku oraz jakości naszych przekąsek, od drugiej połowy września 2025 r. dostosowaliśmy wagę produktów z linii Prince Polo XXL do aktualnych warunków

– przekazano w oświadczeniu.

 

Jednak takie działanie firmy to nic innego jak downsizing czy efekt tzw. ukrytej inflacji. W ostatnich latach wiele produktów „zmalało”.

Obecnie jednak konsumenci są znacznie bardziej świadomi i pojawiły się głosy, że firma Mondelez powinna jasno komunikować taką zmianę – na przykład na opakowaniu. Wiele osób czuło się oszukanych, że cena za Prince Polo pozostała bez zmian, a wagę zmniejszono o 10%.

 

źródło: https://slaskie.eska.pl

Rusza Second-hand IKEA!

Sieć Ikea uruchamia w Polsce internetowy second hand.

Teraz będzie można kupić meble i akcesoria tej firmy „z drugiej ręki”.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Second-hand IKEA

Produkty Ikea do tej pory także były sprzedawane na różnych platformach internetowych. Teraz jednak sieć uruchomiła własny second-hand.

Jak podano w komunikacie prasowym:

 

Platforma Second-hand IKEA to internetowe miejsce typu marketplace uruchomione przez szwedzką spółkę z ramienia Ingka Group (do której należy także IKEA). Nowe rozwiązanie jest częścią działań IKEA na rzecz rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym i cyfrowych usług wspierających życie w domu*

 

IKEA second hand

Celem uruchomienia własnej platformy sprzedażowej jest realizacja działań proekologicznych w myśl hasła „reuse” czyli ponownego użycia.

 

Naszą ambicją jest zachęcanie klientów do dawania meblom drugiego życia, w łatwy i dostępny sposób.

– powiedział Kirsten Andersson, Managing Director for Platform & Marketplaces, Ingka Group.

 

Obecnie platforma Second-hand IKEA jest w fazie testowej i korzystać z niej mogą klubowicze IKEA Family w Polsce.

Sklep rzeczy z drugiej ręki działa na stronie secondhand.ikea.com/pl/pl

*cyt. https://www.ikea.com/pl/pl/newsroom/

 

„Gruby” i „otyły” to obraźliwe słowa!? Jak mówić o „dużych” osobach?

Justyna Nagłowska w swoim podcascie rozmawiała o problemie otyłości z Adrianną Sobol – psychoonkologiem i psychoterapeutą.

W swojej poprawności jeśli chodzi o mówienie o nadmiernej masie ciała, panie poszły bardzo daleko!

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Już kilka lat temu dzięki nurtowi ciałopozytywności (body positive), osoby z nadwagą i otyłe, rzadziej są określane jako „grube”. Wielu ludzi ma świadomość, że to słowo może mieć pejoratywny wydźwięk i stara się używać innych określeń.

 

Najczęściej więc używa się dwóch terminów medycznych czyli nadwaga [nadmierna masa ciała BMI w przedziale 25-29] oraz otyłość [BMI powyżej 30].

Tymczasem Justyna Nagłowska i Adrianna Sobol także i te pojęcia uznały za niepoprawne.

 

W rozmowie bowiem słyszymy.

 

Czemu określenie „otyłość” jest obraźliwe?

– pyta prowadząca.

 

To jest to definiowanie się poprzez chorobę.

– zauważa Adrianna Sobol.

 

Ale już i tak „otyłość” jest lepsza od mówienia, że ktoś jest „gruby„.

 

No. Albo jest świnią albo jest lochą, spaślakiem.

 

Czyli samo określenie, jak już chcemy być takie corecct. Czy określenie „Otyłość” jest obraźliwe?

– dopytywała Justyna Nagłowska.

 

Nie, nie jest obraźliwe, zresztą ja też ciągle używam „chory na otyłość”, „leczenie otyłości”, „polskie towarzystwo leczenia otyłości”. Tylko my nie chcemy definiować poprzez chorobę.

– odpowiedziała psycholożka.

 

I wskazała jak mówić o osobach otyłych:

 

Mówmy bardziej „osoba chorująca na otyłość”, „osoba z nadmierną masą ciała”, „osoba z nieprawidłowym BMI”.

To są najwłaściwsze określenia jeśli chodzi o pacjentów!

 

Wydaje się, że te rozbudowane określenia to tylko „opakowanie” faktu, że ktoś jest po prostu otyły. Jednak takiemu cackaniu się, przeciwna jest Ewa Chodakowska. Jej zdaniem taka postawa sprzyja inercji. Trenerka ostatnio też była krytykowana za swoje słowa „Mam dość lenistwa przemycanego pod płaszczykiem akceptacji!”.

 

Rozmowa Justyny Nagłowskiej z Adrianną Sobol poniżej.

Na jaw wyszedł największy sekret Krzysztofa Ibisza!

60-letni Krzysztof Ibisz sam przyznał „Ukrywałem to przed Wami”.

Teraz jednak prawda wyszła na jaw!

 

https://www.instagram.com/krzysztof_ibisz_official/

 

Krzysztof Ibisz to topowy polski dziennikarz i prezenter telewizyjny. Jak do tej pory ma za sobą dwa małżeństwa zakończono rozwodem oraz trzecie, które wciąż trwa. Z Anną Zejdler ma syna Maksymiliana, z Anną Nowak –  Vincenta. Natomiast od 2021 roku jest mężem Joanny Kudzbalskiej, z którą ma dwoje dzieci – Borysa i Helenę.

Tak więc zarówno na gruncie zawodowym jak i osobistym, wiele się działo w życiu Krzysztofa Ibisza. Jednak mimo tego, 60-letni prezenter wciąż zachowuje zdrowie i świetną formę. Jak to robi?

 

Książka Krzysztofa Ibisza

„Ukrywałem to przed Wami”

– napisał na instagramie.

 

I wyznał, że napisał wydał książkę pt. „Coraz Młodszy”, gdzie opisuje swoje poszukiwania właściwej drogi odżywiania czy ćwiczeń.

 

…to efekt moich lat doświadczeń, prób, błędów i odkryć. Choć przekroczyłem sześćdziesiątkę, wciąż czuję się pełen energii, witalności i siły. Ale to nie kwestia genów, non stop ćwiczeń czy cudownej recepty. To system, który działa – i który chcę Wam teraz przekazać krok po kroku.

– zapewnia.

 

I podkreśla:

 

Nie mówić Wam, jak macie wyglądać. Chcę pokazać, że można odzyskać energię dwudziestolatka, poczuć lekkość poranka, spojrzeć w lustro z satysfakcją. I co najważniejsze – że nigdy nie jest za późno, by zacząć zmianę.

 

Krzysztof Ibisz książka

Książka Krzysztofa Ibisza „Coraz Młodszy” ma objętość ponad 260 stron. Znajdziemy w niej osobistą historię prezentera, porady dotyczące diety, aktywności fizycznej, suplementacji czy regeneracji.

Poradnik kosztuje 59,99 zł. i można go kupić tutaj.

 

Hanna Lis dostała straszną wiadomość „że nazajutrz już jej nie będzie”!

Hanna Lis (55 l.) opisała swoje traumatyczne przeżycia i słowa, jakie do niej wypowiedziano.

Oto co się wydarzyło!

 

https://www.instagram.com/hanna_lis/

 

Hanna Lis to wieloletnia dziennikarka telewizyjna, a obecnie współpracowniczka magazynu „Elle”. Prywatnie była żona Roberta Smoktunowicza i była żona Tomasza Lisa. Natomiast dwie córki – Julię (ur. 1999) i Annę (ur. 2001) ma ze związku z Jackiem Kozińskim.

 

Przeżycia o których mowa dotyczą właśnie obecnie już 27-letniej Julii. Jak przyznała Hanna Lis, jej ciąża była zagrożona z powodu – nie zdiagnozowanej wcześniej – endometriozy.

Dziennikarka wspomina, że w tamtym czasie nikt nie patyczkował się z ciężarnymi, a brutalną prognozę dostała prosto w oczy.

 

Jedna z moich dwóch Największych Miłości Życia. Miała 12 tygodni, a ja byłam w 3 miesiącu ciąży, kiedy w środku nocy, w szpitalu, usłyszałam od lekarzy (dość beznamiętnym tonem wypowiedzieli te słowa), że nazajutrz już jej nie będzie.

 

Lekarze rozważali aborcję, w końcu jednak postanowili zaczekać na ewentualne poronienie. Okazało się jednak, że płód wciąż żyje i dopiero wtedy zaczęto walczyć o utrzymanie ciąży.

 

Czekałam przez całą noc, nie śpiąc, modląc się o cud, choć, prawdę powiedziawszy sama już w cud nie wierzyłam. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że choruję (od co najmniej 14 lat) na endometriozę.

 

Nazajutrz, na wózku inwalidzkim zawieziono mnie na USG, żeby upewnić się, że “samo się ewakuowało”. Nigdy nie zapomnę zszokowanej miny lekarza, a potem jego entuzjastycznego (musiało go słyszeć pół szpitala) okrzyku: “to żyje”! Odtąd zaczęła się zespołowa, trudna, piękna walka o dotrwanie do końca 9. miesiąca.

 

Teraz Julia  niedługo skończy 27 lat, a Hanna Lis podzieliła się tą historią, by wesprzeć inne kobiety chorujące na endometriozę.

 

Piszę o tym przede wszystkim dla i do moich Endo-Sióstr. Bo endo-ciąże są ogromnie trudne. Różnie bywa: czasami trudno w nie zajść, innymi razy – trudno je utrzymać. Ale, same widzicie na załączonym obrazku, udaje się! Nigdy się nie poddawajcie, szukajcie mądrych lekarzy, bądźcie silne, walczcie.

– zachęcała.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Hanna Lis (@hanna_lis)

Małgorzata Socha otwiera nowy rozdział w życiu!

Małgorzata Socha nie kryła swojej ekscytacji, gdy informowała o nowym projekcie.

45-letnia aktorka otwiera nowy rozdział w swoim życiu!

 

https://www.instagram.com/malgosia_socha/reel/DPlZuPDCFEP/

 

Do tej pory Małgorzata Socha koncentrowała się przede wszystkim na aktorstwie, w tym także licznych współpracach reklamowych i życiu rodzinnym – jest żoną oraz mamą trójki dzieci.

 

Małgorzata Socha kosmetyki

Teraz jednak wzorem innych gwiazd i celebrytów, aktorka postanowiła stworzyć własną markę. W jej przypadku będą to kosmetyki.

 

Od blisko 2 lat pracowałam nad tym wyjątkowym i osobistym projektem.
Daję Wam coś od siebie, prawdziwego i specjalnie dla Was. Dlatego powstało @pureme_care.
To marka kosmetyczna stworzona przez kobiety dla kobiet!

– napisała.

 

Pure me kosmetyki

Z kolei na profilu marki Pure me znajdziemy informację, że kosmetyki Małgorzaty Sochy to linie do twarzy, ciała i włosów.

 

Twarz
Trzy zaawansowane linie o jakości gabinetu kosmetycznego potwierdzone w badaniach.

Oczyszczanie twarzy
Delikatne i skuteczne formuły – myjące i pielęgnujące.

Ciało, dłonie, stopy
Ultrakomfortowe receptury jak ze spa. Rozpieszczające konsystencją i zapachami.

Włosy
Najwyższy poziom kosmetyków jak z salonu fryzjerskiego.

 

Produkty Pure me można kupić w drogeriach sieci Hebe.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Małgorzata Socha (@malgosia_socha)