Na jaw wyszedł największy sekret Krzysztofa Ibisza!

60-letni Krzysztof Ibisz sam przyznał „Ukrywałem to przed Wami”.

Teraz jednak prawda wyszła na jaw!

 

https://www.instagram.com/krzysztof_ibisz_official/

 

Krzysztof Ibisz to topowy polski dziennikarz i prezenter telewizyjny. Jak do tej pory ma za sobą dwa małżeństwa zakończono rozwodem oraz trzecie, które wciąż trwa. Z Anną Zejdler ma syna Maksymiliana, z Anną Nowak –  Vincenta. Natomiast od 2021 roku jest mężem Joanny Kudzbalskiej, z którą ma dwoje dzieci – Borysa i Helenę.

Tak więc zarówno na gruncie zawodowym jak i osobistym, wiele się działo w życiu Krzysztofa Ibisza. Jednak mimo tego, 60-letni prezenter wciąż zachowuje zdrowie i świetną formę. Jak to robi?

 

Książka Krzysztofa Ibisza

„Ukrywałem to przed Wami”

– napisał na instagramie.

 

I wyznał, że napisał wydał książkę pt. „Coraz Młodszy”, gdzie opisuje swoje poszukiwania właściwej drogi odżywiania czy ćwiczeń.

 

…to efekt moich lat doświadczeń, prób, błędów i odkryć. Choć przekroczyłem sześćdziesiątkę, wciąż czuję się pełen energii, witalności i siły. Ale to nie kwestia genów, non stop ćwiczeń czy cudownej recepty. To system, który działa – i który chcę Wam teraz przekazać krok po kroku.

– zapewnia.

 

I podkreśla:

 

Nie mówić Wam, jak macie wyglądać. Chcę pokazać, że można odzyskać energię dwudziestolatka, poczuć lekkość poranka, spojrzeć w lustro z satysfakcją. I co najważniejsze – że nigdy nie jest za późno, by zacząć zmianę.

 

Krzysztof Ibisz książka

Książka Krzysztofa Ibisza „Coraz Młodszy” ma objętość ponad 260 stron. Znajdziemy w niej osobistą historię prezentera, porady dotyczące diety, aktywności fizycznej, suplementacji czy regeneracji.

Poradnik kosztuje 59,99 zł. i można go kupić tutaj.

 

Hanna Lis dostała straszną wiadomość „że nazajutrz już jej nie będzie”!

Hanna Lis (55 l.) opisała swoje traumatyczne przeżycia i słowa, jakie do niej wypowiedziano.

Oto co się wydarzyło!

 

https://www.instagram.com/hanna_lis/

 

Hanna Lis to wieloletnia dziennikarka telewizyjna, a obecnie współpracowniczka magazynu „Elle”. Prywatnie była żona Roberta Smoktunowicza i była żona Tomasza Lisa. Natomiast dwie córki – Julię (ur. 1999) i Annę (ur. 2001) ma ze związku z Jackiem Kozińskim.

 

Przeżycia o których mowa dotyczą właśnie obecnie już 27-letniej Julii. Jak przyznała Hanna Lis, jej ciąża była zagrożona z powodu – nie zdiagnozowanej wcześniej – endometriozy.

Dziennikarka wspomina, że w tamtym czasie nikt nie patyczkował się z ciężarnymi, a brutalną prognozę dostała prosto w oczy.

 

Jedna z moich dwóch Największych Miłości Życia. Miała 12 tygodni, a ja byłam w 3 miesiącu ciąży, kiedy w środku nocy, w szpitalu, usłyszałam od lekarzy (dość beznamiętnym tonem wypowiedzieli te słowa), że nazajutrz już jej nie będzie.

 

Lekarze rozważali aborcję, w końcu jednak postanowili zaczekać na ewentualne poronienie. Okazało się jednak, że płód wciąż żyje i dopiero wtedy zaczęto walczyć o utrzymanie ciąży.

 

Czekałam przez całą noc, nie śpiąc, modląc się o cud, choć, prawdę powiedziawszy sama już w cud nie wierzyłam. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że choruję (od co najmniej 14 lat) na endometriozę.

 

Nazajutrz, na wózku inwalidzkim zawieziono mnie na USG, żeby upewnić się, że “samo się ewakuowało”. Nigdy nie zapomnę zszokowanej miny lekarza, a potem jego entuzjastycznego (musiało go słyszeć pół szpitala) okrzyku: “to żyje”! Odtąd zaczęła się zespołowa, trudna, piękna walka o dotrwanie do końca 9. miesiąca.

 

Teraz Julia  niedługo skończy 27 lat, a Hanna Lis podzieliła się tą historią, by wesprzeć inne kobiety chorujące na endometriozę.

 

Piszę o tym przede wszystkim dla i do moich Endo-Sióstr. Bo endo-ciąże są ogromnie trudne. Różnie bywa: czasami trudno w nie zajść, innymi razy – trudno je utrzymać. Ale, same widzicie na załączonym obrazku, udaje się! Nigdy się nie poddawajcie, szukajcie mądrych lekarzy, bądźcie silne, walczcie.

– zachęcała.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Hanna Lis (@hanna_lis)

Małgorzata Socha otwiera nowy rozdział w życiu!

Małgorzata Socha nie kryła swojej ekscytacji, gdy informowała o nowym projekcie.

45-letnia aktorka otwiera nowy rozdział w swoim życiu!

 

https://www.instagram.com/malgosia_socha/reel/DPlZuPDCFEP/

 

Do tej pory Małgorzata Socha koncentrowała się przede wszystkim na aktorstwie, w tym także licznych współpracach reklamowych i życiu rodzinnym – jest żoną oraz mamą trójki dzieci.

 

Małgorzata Socha kosmetyki

Teraz jednak wzorem innych gwiazd i celebrytów, aktorka postanowiła stworzyć własną markę. W jej przypadku będą to kosmetyki.

 

Od blisko 2 lat pracowałam nad tym wyjątkowym i osobistym projektem.
Daję Wam coś od siebie, prawdziwego i specjalnie dla Was. Dlatego powstało @pureme_care.
To marka kosmetyczna stworzona przez kobiety dla kobiet!

– napisała.

 

Pure me kosmetyki

Z kolei na profilu marki Pure me znajdziemy informację, że kosmetyki Małgorzaty Sochy to linie do twarzy, ciała i włosów.

 

Twarz
Trzy zaawansowane linie o jakości gabinetu kosmetycznego potwierdzone w badaniach.

Oczyszczanie twarzy
Delikatne i skuteczne formuły – myjące i pielęgnujące.

Ciało, dłonie, stopy
Ultrakomfortowe receptury jak ze spa. Rozpieszczające konsystencją i zapachami.

Włosy
Najwyższy poziom kosmetyków jak z salonu fryzjerskiego.

 

Produkty Pure me można kupić w drogeriach sieci Hebe.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Małgorzata Socha (@malgosia_socha)

Jak odnieść zawodowy sukces? Amerykański profesor z zaskakującą poradą!

Amerykański profesor marketingu, mówca publiczny, naukowiec, autor, gospodarz podcastów i przedsiębiorca – Scott Galloway – daje zaskakującą radę dotyczącą sukcesu zawodowego.

Jak się zachowywać, by zrobić karierę?

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Zazwyczaj karierę kojarzymy ze skończeniem studiów lub odpowiedniej szkoły dającej nam praktyczny zawód. Inny kierunek myślenia, to rozwijanie swoich pasji i przekierowanie ich na ścieżkę zawodową. Jeszcze inny to cyfrowy postęp, który daje nowe możliwości.

 

Tymczasem Scott Galloway daje młodym ludziom radę, które jest w kontrze to współczesnych trendów. Chodzi o wyjście z sieci i budowanie relacji w prawdziwym życiu.

 

„Swój zawodowy sukces budujesz już w dzieciństwie, wychodząc z domu, nawiązując przyjaźnie, pijąc razem, a także – jeżeli tylko istnieje ku temu okazja – pomagając innym”, powiedział Galloway, dodając, że nie mniej istotne jest pozytywne wypowiadanie się o ludziach, kiedy oni tego nie słyszą. W taki sposób – twierdzi milioner – można dać się zapamiętać z dobrej strony.*

 

Profesor namawia do tego, by budować pozytywną opinię na swój temat w gronie własnych znajomych, a także w szkole, na studiach czy w pracy. Bo jeśli tam będziemy mieć pozytywny wizerunek, to właśnie wtedy mamy szansę na zyskanie lepszej pracy i zrobienie kariery.

 

Wiele osób mogłoby się nie zgodzić z tą tezą. Po rozważeniu jednak sytuacji geopolitycznej i możliwych kryzysów, można dojść do wniosku, że dobre relacje to to, co w kryzysowej sytuacji będzie liczyć się najbardziej.

 

*cyt. za https://sukces.rp.pl/

„Głos mi się łamał”. Marcelina Zawadzka przekazała smutne wieści!

36-letnia Marcelina Zawadzka przyznała, że trudno jej o tym mówić i pisać, a jednak chciała podzielić się tym, co dzieje się u niej w życiu.

Przeczytajcie koniecznie, co takiego się wydarzyło!

 

https://www.instagram.com/marcelina_zawadzka/

 

Marcelina Zawadzka to Miss Polonia 2011, prezenterka TVP, a od 2021 stacji Polsat. Prywatnie związana jest z Niemcem – Maxem Gloecknerem, z którym ma syna Leonidasa (ur. 2024).

 

W ostatnim czasie nie wydawało się, by w życiu 36-latki działo się coś złego. Tymczasem nadciągnęły poważne zmiany. Jak widać, dla Marceliny decyzja była trudna i mocno emocjonalna.

 

Zależało mi aby się tym z Wami podzielić, jednak za każdym razem jak chciałam to opowiedzieć słowami to glos mi się łamał.

 

Na szczęście nie chodzi o nic złego czy przykrego, a o przeprowadzkę z Sopotu za granicę!

 

Chyba dlatego, że przeżyłam w tym pięknym starym budownictwie szczególne 2 lata! Leo i jakaś część mnie narodziła się właśnie tu! Stąd dla mnie to takie duże i ważne❤️ (a ja to straszna sentymenciara )

 

Wierzę, że do Sopotu jeszcze wrócimy, jednak teraz mamy tyle pięknych panów i życia …️‍♀️ do zrealizowania.
Zamieszkam w miejscu, które jest dla mnie szczegolne, plus wyjeżdżamy teraz za granicę.

– napisała, choć nie ujawniła, gdzie się przeprowadzają.

 

Na koniec zaś dodała:

 

Dużo bym też mogła mówić o Maxa planie i dynamice naszego związku, ochłonę trochę dolecę gdzie mam i opowiem Wam więcej

 

Wszystko to zabrzmiało mocno tajemniczo. Jednak fani życzyli Marcelinie powodzenia i dużo szczęścia w nowym miejscu.

Julia Wieniawa odleciała? Bieda to stan umysłu!?

Julia Wieniawa goszcząc w programie Kuby Wojewódzkiego zabrała głos na temat pieniędzy.

Jej słowa wywołały burzę w sieci!

 

screen https://www.tiktok.com/@player.pl/video/7556308657076522262

 

Afirmowała Nienawidzę tej nowomowy

 

tak powstają w dzisiejszych czasach „aktorzy-celebryci” sa wytworem jakiejś telewizji a potem będą wam mówić na kogo macie głosować

 

jedna na tysiąc osiągnie to co Julka , nie dla każdego jest miejsce

 

nie oszukujmy się też że istnieją nierówności społeczne i już na starcie nie jesteśmy równi, niektórzy mają łatwiej, niektórzy trudniej.

– krytykowano wypowiedź Julii.

 

Choć byli i tacy, którzy zgadzali się z tym, co powiedziała młoda gwiazda. Podkreślali wagę wiary we własne możliwości oraz kwestię pozytywnego nastawienia i samorozwoju.

 

Wieniawa została zapytana przez Wojewódzkiego o jej money mindset.

 

Co powie 26-latka z pokolenia Z, poradzić z takim oto motto, które też często tutaj… bo wiem, że to jest prawda, że bieda to jest stan umysłu….?

 

Julia Wieniawa odpowiedziała:

 

Niestety ale też tak uważam… ja wiem, że to jest kontrowersyjne, ale wiesz, ja wcale nie pochodzę w ogóle z bogatej rodziny.

 

I już jako dziecko czułam, po prostu wiedziałam to w głowie, co mnie w życiu czeka.

 

Jakby nie wiem, nieświadomie afirmowałam trochę to swoje życie i ja zawsze wiedziałam, że na wszystko będzie mnie stać, na co będę chciała.

 

Ja to czułam jakby w trzewiach.

– zapewniała.

 

A co Wy sądzicie o takich przekonaniach?

 

@player.pl Pamiętajcie, że u nas znajdziecie jeszcze materiał EXTRA! #playerpl #kubawojewódzki #dc #rozrywka ♬ dźwięk oryginalny – player.pl

Anna Starmach pokazała jak płacze. Rozpętała prawdziwą burzę!

Anna Starmach pokazała na instagramie, jak płacze i smutki zajada ciasteczkami, a jej post wywołał prawdziwą burzę.

Co tak bardzo oburzyło internautów?

 

https://www.instagram.com/p/DO87kJsiDsE/

 

Była jurorka Mastechchefa opublikowała przepis na ciasteczka i napisała:

 

Jak płakać i się smucić, to tylko przegryzając ciasteczkami owsianymi.

 

Anna Starmach nie ujawniła, czy coś się stało w jej życiu. Mógł to być po prostu gorszy dzień, którym chciała się podzielić z internautami.

Wiele osób pocieszało kucharkę, inni dziękowali za tak szczery wpis, czy życzyli więcej uśmiechu. Jednak pojawiła się też krytyka za pokazywanie „trudnych” emocji:

 

Dobrze jest się wybeczeć ale po co wszyscy to muszą widzieć ,nie lepiej w poduchę

 

Ale po co się smucić?masz wszystko czego człowiek potrzebuje..cieszyć się trzeba bo może być gorzej

 

Normalizowanie Jedzenia Emocjonalnego brzmi niewinnie, ale jest szkodliwe społecznie, to prosta droga do błędnego koła: smutek → jedzenie → chwilowa ulga → poczucie winy → jeszcze większy smutek. Smutek warto przeżyć, a nie zagryzać. Przy dużym zasięgu to już nie tylko pokazanie się jako „człowieka ze słabościami„ ale też odpowiedzialność społeczna, z ogromną sympatią apeluje o rozważenie tej sugestii na przyszłość jako psychoterapeutka.

 

Takie reakcje zszokowały Annę Stamach, która odniosła się do krytyki i napisała:

 

…czasami też się smucę. Ot tyle. Smutek jak radość, też ważna emocja. A że nie można się nią dzielić, pokazywać? Bo wstyd, bo nie wypada, bo dorośli nie płaczą… Serio?

 

Dalej odniosła się do „instagramowego” życia:

 

Narzekamy na wyidealizowane, cukierkowe życie na instagramie, ale jak sie okazuje, TYLKO TAKIE lub głównie takie jest w tej przestrzeni akceptowane. A szkoda. Były setki wiadomości wspierających, ale była też masa krzywdzących, takich których nigdy nie chciałabym przeczytać.

 

A na koniec zażartowała:

 

Ale co sie stało to sie nie odstanie, mleko sie wylało, ciasteczka już sie zjadły, idę robić kroki i pić rumianek, to chyba kontrowersji już nie wzbudzi.

 

Wygląda jednak na to, że większość użytkowników Instagrama woli „uśmiechnięte” zdjęcia i posty – choćby i były fałszywe.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ania Starmach (@ania_starmach)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ania Starmach (@ania_starmach)

Marta Nawrocka zaskoczyła! Ale ma bicepsy! [FOTO]

W czasie kampanii prezydenckiej, a także po wyborach, Karol Nawrocki chętnie prezentował się w sportowych okolicznościach.

Teraz Marta Nawrocka wybrała się na trening z polonią amerykańską, a bicepsy Pierwszej Damy robią wrażenie!

 

https://www.instagram.com/marta_nawrocka_/

 

Karol Nawrocki – podkreślanie męskości

Jak zauważył Adrian Wooldridge, analityk Boloomberga, boksujący, biegający, czy trenujący na siłowni Nawrocki, chciał podkreślić swoją siłę:

 

Być może nowy prezydent nie ma doświadczenia politycznego, ale potrafi zrobić 7 podciągnięć na drążku i chciał, żeby wszyscy to wiedzieli w czasie kampanii.

 

Ma wiele nagrań pokazujących jak się boksuje, czy w inny sposób pokazuje swój fizyczny wigor.

– pisał Adrian Wooldridge.

 

Jego zdaniem:

 

Nawrocki odzwierciedla globalny wzór. Jeśli rozejrzymy się po świecie liderzy podkreślają swoją męskość.

[więcej na ten temat tutaj]

 

Marta Nawrocka bicepsy

Jak widać małżonka Karola Nawrockiego, jest godną męża partnerką. Marta Nawrocka przez 18 lat pracowała jako funkcjonariusz służby celno – skarbowej. Jak opowiadała, regularnie brała udział w treningach i szkoleniach ze strzelania, bo musiała nosić ze sobą broń.

 

Teraz, podczas pobytu w USA, Nawroccy spotkali się z Polonią, a Pierwsza Dama biegała w Central Parku razem z Polska Running Team.

Na nagraniach widać, że był to bieg towarzyski, raczej truchcik niż sprint, jednak odsłonięte ręce Marty Nawrockiej ukazały mocno zarysowane mięśnie.

Można się tylko domyślić, że gdyby je napięła, ukazałyby się potężne bicepsy. Wygląda więc, na to, że Pierwsza Dama jest naprawdę silną kobietą!

https://www.instagram.com/marta_nawrocka_/

 

https://www.instagram.com/marta_nawrocka_/

 

https://www.instagram.com/marta_nawrocka_/

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marta Nawrocka (@marta_nawrocka_)

Masowe wyburzenia! Galerie handlowe znikną z mapy Polski?

Pierwsze galerie handlowe pojawiły się w Polsce pojawiły się niespełna 30 lat temu.

Przez ten czas na stałe zagościły w wielu miastach Polski. Teraz jednak słyszymy o coraz liczniejszych wyburzeniach takich obiektów. Co się dzieje i jakie są powody likwidacji centrów handlowych?

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

Wiele z nas pamięta czasy, gdy galerie handlowe przeżywały prawdziwy boom. Takie obiekty wyrastały jak grzyby po deszczu i były bardzo popularne – nie tylko jako miejsce robienia zakupów, ale też spędzania wolnego czasu, chodzenia do kawiarni czy restauracji. Nie bez przyczyny powstało też słowo „galerianki” określające nastolatki, które spędzają czas w galeriach, czy mówiło się o niedzielnych, rodzinnych spacerach po galerii (w latach, gdy wszystkie niedziele były handlowe).

 

W ostatnim czasie pojawiły się informacje o wyburzeniach lub planach wyburzenia wielu galerii, między innymi Galerii Bemowo, Galerii Dębiec, Arkad Wrocławskich, Domu Mody Klif czy Górczyńskiego Centrum Handlowego. Co takiego dzieje się z galeriami?

 

Likwidacja galerii ma oczywiście przyczynę finansową. Początek spadku odwiedzin datuje się na czasu covidu, gdy te obiekty były zamknięte. Jednak pandemia koronawirusa zmieniła coś jeszcze – otóż coraz chętniej zaczęliśmy robić zakupy przez Internet. Ten trend utrzymał się do tej pory, a część klientów sklepy w galeriach traktuje jako przymierzanie czy showroom, by potem dokonać zakupu online.

 

To, że galerie najczęściej są wyburzane, jest uznawane przez wiele środowisk jako marnotrawstwo. Niestety trudno jest budynek galerii zaadaptować dla innych celów. Najczęściej więc zamykane centra handlowe zostają zburzone, a w ich miejscu powstają nowe inwestycje – nierzadko osiedla mieszkalne.

Monika Miller pokazała mamę! Zaskakujący wygląd!

Monika Miller to córka Leszka Millera juniora i wnuczka premiera Millera.

W 2018 roku tata Moniki Miller zginął śmiercią samobójczą, celebrytka ma jednak wciąż mamę – Irenę.

https://www.instagram.com/monika.milller/

 

Monika Miller tata

Irena i Leszek Miller junior się rozwiedli, a mężczyzna miał nową partnerkę – Katarzynę. 26 sierpnia 2018 roku jego ciało znaleziono w domu jaki zamieszkiwali w Konstancinie. Dzień wcześniej miało dojść do kłótni. Jednak nowa partnerka Millera nie wierzyła, by to miało być powodem targnięcia się mężczyzny na swoje życie. Sądziła raczej, że mógł to być wynik depresji. Z kolei Monika i Irena miały twierdzić, że to Katarzyna źle wpływała na Leszka – izolowała go od córki i znajomych.

 

>>>Obrzydliwe zdjęcia Moniki Miller. Pokazała, jak poniża się przed chłopakiem!

 

Monika Miller mama

Obecnie Monika jest celebrytką, modelką alternatywną i aktorką. Rzadko jednak pokazuje w sieci zdjęcia z rodziną. Teraz zrobiła wyjątek i opublikowała post ze swoją mamą.

 

A ta piękna Pani ma dziś urodzinki! Moja best friend
i siostra, czyli jedna jedyna Mamacita #urodziny #birthday #mom #mama #bff

– napisała w dniu urodzin pani Ireny.

 

Internauci byli bardzo zaskoczeni tym, jak wygląda mama Moniki. Często bowiem sądzi się, że celebrytka „poprawiała” urodę. Tymczasem widać, że jest bardzo podobna do mamy i to po niej odziedziczyła swój wygląd.

 

Ale podobne wręcz identyczne. Pięknego życia dla Mamy❤️

 

Podobna i równie piękna

 

O Matko jak klony !

 

Ależ Podobne Sto Lat ❤️❤️

– pisano.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez MONAMI Monika Miller (@monika.milller)