Ewa Chodakowska urodziła się 24 lutego 1982 r. więc w lutym 2025 r. skończy 43 lata.
Trenerka kolejny raz „uzasadnia” swoją bezdzietność, ale w kuriozalny sposób!
https://www.instagram.com/chodakowskaewa/
Chodakowska i jej mąż Lefteris Kavoukis, nie mają dzieci, a jak twierdzi Chodakowska, jest to świadoma decyzja. Najwyraźniej jednak wciąż czuje potrzebę tłumaczenia się i właśnie opublikowała kolejny post w tym temacie.
Trenerka wybrała się na zimowy wypad ze swoją siostrzenicą Vanessą Florczak i napisała:
Dla tych którzy martwią się o moją bezdzietność z wyboru.. Za mną cztery dni z pożyczoną córką.. Przedawkowałyśmy szczęście i miłość!
Uważam ze mieć dzieci to jedno..
Ale budować i dbać o relacje,
to już inna para kaloszy!
Po prostu…
– stwierdziła.
Oczywiście Ewa Chodakowska może nie chcieć mieć dzieci. Jednak tłumaczenie, że spędziła z siostrzenicą całe cztery dni, wydaje się być nieporównywalne wobec prawdziwego rodzicielstwa. To bowiem jest nie tylko przez 365 dni w roku, ale i na całe życie 🙂
Po niemal roku odkąd jeden z portali wyciągnął sprawę z przed lat, za którą została skazana Dagmara Kaźmierska, celebrytka wydała oświadczenie.
Kochani, to moje pierwsze i ostatnie oświadczenie, w którym chcę zamknąć pewien etap w swoim życiu i opowiedzieć Wam o mojej pracy w telewizji oraz wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ostatniego roku.
– zapowiedziała.
https://www.youtube.com/watch?v=A4g_V72IIoI
Dagmara Kaźmierska oświadczenie
Dagmara Kaźmierska potwierdziła, że prowadziła agencję towarzyską – pisała przecież o tym w swojej książce [zobacz tutaj] i przyznała, że jest to przestępstwo. W swoim oświadczeniu kilka razy przyznała:
Nie jestem aniołem.
Jak jednak twierdzi sprawa, o którą ją skazano, była pomówieniem. Kobieta, która miała być skrzywdzona na zlecenie Kaźmierskiej, nie pamiętała nawet daty, kiedy się to stało. Początkowo mówiła o Wigilii, potem zmieniała zeznania. Tymczasem celebrytka twierdzi, że gdyby naprawdę ją coś takiego spotkało, data z pewnością wryłaby jej się w pamięć.
Królowa Życia powiedziała także, że nikt inny nie potwierdził zeznań kobiety, która podawała się pokrzywdzoną. Według relacji Dagmary, od kobiety nie pobrano nawet próbek i nie wykonano badań DNA.
Nie jestem aniołem, ale też nie jestem diabłem w ludzkiej skórze. Ja nie jestem zwyrodnialcem, żebym musiała się tak pastwić nad dziewczynami, pracującymi. Nota bene żadna pań tam pracujących nie zeznała, że takie rzeczy miały miejsce. Sąd skazał mnie na podstawie zeznań jednej osoby.
Natomiast sama Kaźmierska miała usłyszeć od funkcjonariuszy, że ma karę za swojego męża. Później celebrytka została oskarżona o porwanie osoby podającą się za pokrzywdzoną. Co ciekawe, porwanie miało mieć miejsce pod sądem, gdzie dziwnym trafem tego dnia kamery nie rejestrowały, tylko monitorowały.
Ja swoje winy odkupiłam, przynajmniej bardzo się starałam.
– powiedziała Dagmara.
I zaznaczyła, że nie wróciła na drogę przestępstwa.
I tak jak powiedziałam, nikt z nas nie jest świętym, a szczególnie ja święta nie byłam. Ale jeżeli komuś zrobiłam naprawdę krzywdę, nawet nieświadomie – bardzo mocno za to teraz przepraszam, bo być może jest tak, że ja nawet nie wiem, że ktoś mógł przeze mnie po prostu cierpieć. Przepraszam. Nic więcej już teraz nie mogę zrobić. Ja się staram żyć dobrze, staram się być dobrym człowiekiem i pomagać innym na tyle na ile mogę. I to koniec moi drodzy.
– przeprosiła na koniec.
Oświadczenie celebrytki zostało przyjęte z wielkim uznaniem i szacunkiem. Widzowie stwierdzili, że Dagmara jest wzorcowym przykładem resocjalizacji i wspierali ją:
Skoro fakt że odbyła karę,. zmieniła się, jest dla niektórych niewystarczajacy,.to prosze mi powiedzieć: każdy skazany w tym kraju jest we wiezieniu w jakim celu? Skoro po odbyciu swojej kary, odpowiedzenia za winy i zmianie swojego życia nadal macie go za zło to resocjalizacja w tym kraju nie ma najmniejszego sensu.
Mnie ciekawi jedna rzecz że Dagmara nie ukrywał swojego życia. Dopiero jak wyrosła na gwiazdę raptem , się znajduje Pani która zostaję skrzywdzona . Akta były dostępne cały czas . Jakoś się nie kleji ta drama . Dla mnie poprostu ktoś chciał znaczyć medialne życie Dagmary ❤
Nie przepadam za Panią, mam do tego prawo. Ale pozwolę sobie na pewną wypowiedź. Z tego co mi wiadomo, a czytałem Pani autobiografię, oglądałem Królowe Życia, nigdy Pani nie ukrywała co robiła. Nie oceniam, nie hejtuje, ale stanę w Pani obronie, dlaczego? Bo nie znam sprawy, nie znam akt sprawy, nie znam poszkodowanej ani nie znam Pani (jako oskarżonej).
TVN i Polsat wiedziały, co Pani robiła, czym się Pani zajmowała, przez tyle lat nie przeszkadzało to nikomu, nagle jednak zaczęło. Przeszłości Pani nie zmieni, ale nie możemy ciągnąć za kimś jego błędów. Nie lubie Pani stylu bycia – tych soczystych przekleństw, ale uważam, że nie powinno tak to być rozgrywane jak w ubr. Powodzenia:)
– pisano w komentarzach.
Pod koniec filmu Dagmara de facto „pożegnała się” z telewizją i zaprosiła na swój kanał, gdzie co tydzień będzie publikować swoje autorskie nagrania i filmy.
41-letni Marcin Hakiel jest już ojcem trójki dzieci.
Dwoje z nich Adam i Helena to owoc małżeństwa z Katarzyną Cichopek. Natomiast w grudniu 2024 r. urodził się jego syn ze związku z Dominiką Serowską, a chłopiec dostał oryginalne imię [zobacz tutaj].
Teraz Hakiel obwieścił, że „nie zamyka fabryki” i planuje czwarte dziecko!
https://www.instagram.com/ttv.pl/
Marcin i Dominika wzięli udział w „Back to School. Prawdziwy egzamin”. Program zostanie wyemitowany w marcu na antenie TTV, a w czasie nagrań Serowska była jeszcze w ciąży. Para została zapytana o to, jak układa im się opieka nad Adamem i Heleną oraz o ich własne plany.
Zdecydowałam się na związek z mężczyzną, który już ma swoją przeszłość. Marcin jest bardzo zaangażowany. Bardzo walczył o to, żeby jednak te dzieci były z nim właśnie podzielone po równo, czyli tydzień u mamy, tydzień u niego.
Trzeba teraz umieć to wszystko pogodzić, żeby każdy był zadowolony i czuł się zaopiekowany, ale wydaje mi się, że całkiem nieźle nam idzie.
– stwierdziła Dominika.
W programie Marcin Hakiel ujawnił też, że chce mieć czwarte dziecko!
Chcę mieć dużo dzieci. Z naszą ginekolog już planujemy kolejne dziecko.
Nie wiem, czy [Dominika – przyp. red.] mnie nie zabije, że to powiedziałem do kamery.
Serowska trochę studziła jego zapał, mówiąc:
Najpierw chciałabym odnaleźć się w roli mamy jednego dziecka, a potem ewentualnie pomyśleć o kolejnych.
Jako pełnoetatowa influencerka, Agata Rubik poleca te rzeczy i produkty, za których polecenie jej zapłacono.
Podczas ostatniego Q&A zapytano ją o dwie firmy, których już nie poleca.
https://www.instagram.com/agata_rubik/?hl=pl
Pierwsze pytanie dotyczyło suplementów diety. Agata Rubik wprost przyznała, że nie ma już kodu zniżkowego do tej firmy, bo teraz używa (współpracuje?) produktów innej firmy.
Następnie któraś z fanek chciała wiedzieć, dlaczego Agata nie poleca już modowej marki Oceansapart?
Cały czas noszę ubrania i uwielbiam je, ale nie polecam ich dlatego, że jakiś czas temu Oceansapart ogłosiło upadłość i skończyło współpracę z influencerami.
Wiem, że chyba tylko kilku tam influencerów cały czas poleca, nie wiem czy nadal, ale polecało po tej upadłości ich rzeczy, ponieważ mieli współprace barterowe, więc za to, że polecili, dostali ubrania.
Następnie przekazała, że firma nie rozliczyła się z influencerami, więc prawdopodobnie właśnie z Agatą:
Nie rozliczyło się z influencami Oceansapart i tak naprawdę mimo, że uwielbiam ich rzeczy, to nie będę ich Wam polecać, ponieważ nie wiem, czy jeżeli zamówicie teraz ich rzeczy to czy one w ogóle do Was przyjdą. Nie mam pojęcia i nic na ten temat nie wiem, Nikt się ze mną nie kontaktuje ze strony Oceansapart.
Tak to wygląda niestety, bardzo żałuję bo bardzo lubiłam tę markę, nadal lubię.
Na początku grudnia 2024 r. Tomasz Jakubiak wyjechał do Izraela, gdzie leczy się na raka.
Od czasu do czasu słynny kucharz odzywa się na instagramie. A z tego co mówi wynika, że nagrywa się w dni, gdy lepiej się czuje. Mimo to widać po zanim znaczną utratę wagi i ogólne wyniszczenie organizmu.
Wczoraj 26 stycznia 2025 r. Jakubiak zamieścił nagranie dotyczące WOŚP, a przy okazji powiedział, jak się teraz czuje.
https://www.instagram.com/basia_official_/
Juror „MasterChefa” był pełen uznania dla Jerzego Owsiaka:
Chciałem dzisiaj powiedzieć, że jest to jedna z moich ukochanych niedziel jakie wypadają w ciągu roku, bo jest to niedziela WOŚP, czyli niedziela kiedy my wszyscy Polacy nauczyliśmy się dzielić- właściwie to jeden człowiek, Jurek Owsiak wraz z kilkoma osobami, krótkim małym sztabem, 30 ponad lat temu i z kilkoma zespołami muzycznymi stworzył WOŚP. Stworzył coś co do dzisiaj jest nie do obalenia i nigdy nie będzie do obalenia, w żaden sposób. Dlatego że, Jurek nauczył nas pomagać.
I dodał:
Ja oczywiście zgodnie z obietnicą przesłałem część pieniędzy, którą zebrałem i przesłałem ją już na kolejną składkę.
Wcześniej jednak ujawnił, jak się obecnie czuje:
Bardzo boli mnie brzuch jak i barki od leżenia już po prostu w łóżku szpitalnym bo… mam już powiem szczerze trochę tego dosyć.
– przyznał.
Tomasz Jakubiak powiedział też, że wypadają mu włosy i broda.
Edyta Górniak w lutym 2025 r. ma wystąpić na koncercie plenerowym w Dubaju.
Informacji takiej udzielił Robert Klatt z disco-polowego zespołu Classic.
https://www.instagram.com/edytagorniak/
To właśnie on jest organizatorem, a także jednym z wykonawców koncertu.
Niewiele osób wie, że w Dubaju mieszka aż 10 tysięcy Polaków. Mamy nadzieję, że przyjdą na ten koncert, wstęp jest darmowy. Będziemy śpiewać piosenki zarówno po polsku, jak i po angielsku. Mam nadzieję, że lekkie kawałki przypadną do gustu dubajskiej publiczności. Wieczór poprowadzi Tomek Kammel
– powiedział w rozmowie z ShowNews.
I faktycznie na stronie zespołu podano datę 22 lutego 2025 r. Wtedy to ma odbyć się „Impreza otwarta (Plener) (Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie) )”. Nie ma jednak szczegółów co do konkretnej lokalizacji czy programu.
Jak jednak informuje ShowNews, Edyta Górniak ma być nie tylko potraktowana po królewsku, ale też dostać bardzo wysoką gażę. Za swój występ otrzyma około 220 tysięcy złotych.
Wiosną 2024 r. Dagmara Kaźmierska stała się ofiarą nagonki medialnej zapoczątkowanej przez jeden z serwisów internetowych.
Królowa Życia nie kryła bowiem swojej ciemnej przeszłości. Przyznawała, że prowadziła agencję towarzyską [archiwalne nagranie tutaj], a w swojej książce opisywała traumę związaną z pobytem w więzieniu [zobacz tutaj]. Jednak po publikacjach w 2024 r. została uznana za persona non grata.
Celebrytka na długi czas wycofała się z mediów, teraz jednak postanowiła zabrać głos.
https://www.youtube.com/@hallotudagmara
„Dawno powinnam to zrobić!”
Na nagraniu udostępnionym w sieci Kaźmierska obiecuje ujawnienie prawdy na temat swojej przeszłości:
Nadszedł czas, by wyjaśnić wszystko – bez niedomówień, bez przekłamań. W pierwszym odcinku zdradzam całą prawdę o mojej przeszłości, o aferach, które przez lata wzbudzały tyle emocji, i o tym, co naprawdę działo się za kulisami telewizji.
Ludzie pytali, spekulowali, a teraz macie odpowiedź. Afera? Mroczna przeszłość? Telewizja?
Czas na moje oświadczenie – szczere, bez filtrów i wymijania. To tutaj dowiecie się, jak było naprawdę.
– napisała.
Na filmie zaś powiedziała:
Dawno powinnam to zrobić. to co chyba należało. Ponieważ obiecałam Wam wyjaśnienie co do mojej całej tej afery medialnej związanej jakby z moją przeszłością.
I niestety tak to jest, że demony przeszłości zawsze nas dopadają, a my jeszcze w Polsce mamy szczególne upodobanie ciągle do tego wracania, szarpania ludzi. My nie dajemy spokoju.
Dagmara Kaźmierska oświadczenie
Dalej zauważyła:
U nas w Polsce nie ma czegoś takiego jak przebaczenie, że człowiek się jakoś zrehabilitował. U nas tego nie ma. U nas cały czas jesteś „be”.
I ja już od razu po tym, jak wybuchła ta afera, miałam nagrane dla Was oświadczenie. Niemniej moja rodzina, przyjaciele mówią: „Dagmara, ale po co? My wiemy, jak było. My wiemy, jakim jesteś człowiekiem. Dlaczego masz się tłumaczyć obcym ludziom? Dlaczego masz dalej tracić energię i do tego powracać?”.
I dlatego to sobie leżało dość długo w lamusie. Niemniej te setki tysięcy wiadomości, które nadal dostaję od tych, którzy mnie kochają… dziękuję za to bardzo, chyba jednak popchnęły mnie ku temu, żeby to oświadczenie ujrzało światło dzienne.
Dagmara Kaźmierska zapowiedziała, że odniesie się do publikacji medialnych, a także ujawni, jak potraktowała ją telewizja.
Zatem to nagranie jest dopiero zapowiedzią kolejnego, którego premiera jest zaplanowana na 26 stycznia 2025 r. na youtubowym kanale Dagmary.
Kazimierz Marcinkiewicz (65 l.) premierem był w latach w latach 2005–2006. Następnie pracował jako dyrektor w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie (2007–2008).
Dla Izabeli (42 l.) zostawił swoją pierwszą żonę i czwórkę dzieci. Jednak małżeństwo z Olchowicz nie tylko nie przetrwało, ale też zakończyło się z hukiem.
Izabela Olchowicz wypadek
W 2014 roku Izabela miała wypadek samochodowy i doznała poważnego urazu barku.
Po tym, jak samochód, który prowadziła, z nieustalonych przyczyn uderzył w barierki, kobieta doznała poważnego urazu barku. (…) Uraz, którego doznała, miał sprawić, że jest niezdolna do pracy. U Izabeli Olchowicz stwierdzono wstrząs mózgu, miała częściowo uszkodzone kręgi przy szyi. Do tej pory cierpi na niedowład od barku do palców lewej ręki.
– informował w 2023 roku Onet*
Wtedy to kobieta wystąpiła o alimenty od byłego męża. Marcinkiewicz płaci je do tej pory, a kwota jest szokująca!
Izabela Olchowicz Marcinkiewicz alimenty
Jak się okazuje, po 10 latach od wypadku, Kazimierz Marcinkiewicz nadal płaci alimenty na byłą żonę. 65-latek właśnie wystąpił o zniesienie tego obowiązku, jednak sąd oddalił jego wniosek.
W październiku 2022 r. sąd nakazał Marcinkiewiczowi płacić 4,5 tys. zł miesięcznie alimentów na rzecz byłej żony. Obecnie jednak ta suma wynosi 10,5 tys. zł i według Kazimierza Marcinkiewicza jest zbyt wysoka, jak na jego zarobki.
– informuje „Fakt”**
Kwota 10 500 zł. jak na alimenty to bardzo dużo. A taka wysokość sprawia, że sam Marcinkiewicz musi osiągać znaczne przychody:
Tymi wyrokami sądy w Polsce skazały mnie na dożywotnie zarabianie 18 tys. zł miesięcznie, bym mógł zapłacić alimenty 10,5 tys. zł i żyć.
Najbardziej jednak oburza go to, że jego zdaniem, 42-letnia Izabela Olchowicz może pracować:
Dlaczego w sądach kłamała, że mieszkała sama i potrzebuje pomocy, skoro od 2017 do 2023 r. mieszkała razem z matką biologiczną. Dlaczego dorabia nielegalnie ok. 2 tys. zł miesięcznie jako tłumacz i nauczycielka, skoro z taką znajomością języka angielskiego i obsługi komputera, bez względu na niepełnosprawność, może legalnie zarabiać od 6 tys.zł do nawet 15 tys. zł miesięcznie.
– napisał.
Przypomnijmy, że w czasie, gdy Marcinkiewicz poznał Izabelę, mieszkała ona już od kilku lat w Londynie. Pracowała w banku jako analityk danych i excel developer. Z pewnością więc biegle zna język angielski oraz obsługę komputera.
Obecnie też pracuje na komputerze, bo pisze książki i wiersze, a w sieci znajdziemy aż kilkanaście pozycji jej autorstwa. Co zatem przeszkadza jej w podjęciu pracy…?
Luna czyli Aleksandra Katarzyna Wielgomas (25 l.) to piosenkarka i autorka tekstów, reprezentantka Polski w 68. Konkursie Piosenki Eurowizji w 2024 roku.
Aleksandra Wielgomas od dziecka związana jest ze sztuką – chodziła do szkoły podstawowej w klasie skrzypiec, od dziecka śpiewała w chórze i występowała w spektaklach Teatru Wielkiego, ukończyła też studia na wydziale artes liberales na Uniwersytecie Warszawskim – Są to studia zajmujące się badaniami interdyscyplinarnymi ze specjalności: literaturoznawstwo, kulturoznawstwo, historia, filozofia, socjologia, psychologia, politologia, historia sztuki, prawo, etnologia, archeologia i teatrologia.
Jak można się domyślić, w realizacji artystycznych pasji Luny, pomagali jej rodzice – właściciele firmy Dawtona. Niedawno jednak piosenkarka stwierdziła, że bogactwo rodziców jej przeszkadza. Pytanie, w czym?
https://www.instagram.com/musicofluna/
Luna Wielgomas rodzice
W wywiadzie dla serwisu newseria.pl*, nazywana „keczupową księżniczką” Aleksandra Wielgomas stwierdziła:
Myślę, że status materialny moich rodziców przeszkadza w mojej karierze, wcale nie traktuję tego jako coś, co mi pomogło. Ludzie wysnuwają jakieś teorie, że rzekomo moi rodzice pomogli mi osiągnąć sukces, a ja na przykład na swojej skórze widzę to na odwrót. Bo w momencie, kiedy wszyscy zaczęli się interesować moim życiem, moją rodziną i szukali na ten temat różnych informacji, to mi to utrudniło wiele rzeczy.
Jak powiedziała Luna, niektórzy ludzie twierdzą, że rodzice „kupili” jej Eurowizję. A tego typu komentarze bardzo negatywnie wpływają na psychikę wokalistki:
Przede wszystkim bardzo weszło mi to na poczucie wartości, bo przestałam myśleć o sobie jako o niezależnej artystce, tylko weszłam w głupie schematy, że ja jestem czyjąś córką. A przecież to w ogóle nie ma znaczenia, czyją jestem córką, siostrą i tak dalej, bo ja jestem osobnym bytem, niezależną jednostką, sama o sobie stanowię, zajmuję się zupełnie czymś innym niż moi rodzice i tak naprawdę tworzę od wielu lat.
Obserwując jednak poczynania Luny, można sądzić, że celuje ona w rynek międzynarodowy. Znaczna większość jej piosenek jest po angielsku. I także w tym języku piosenkarka komunikuje się w social mediach. Zagranicą zaś mało kto będzie kojarzył, że Luna to córka właścicieli Dawtony, trudno więc mówić o „przeszkadzaniu” w karierze…
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski pojawili się na Gali Mistrzów Sportu 2024 r.
Obydwoje ubrani byli elegancko, w stroje wieczorowe, a Katarzyna założyła czarną kreację od Violi Piekut.
https://www.instagram.com/katarzynacichopek/
Ogromne gratulacje dla wszystkich Sportowców! Wasze osiągnięcia to dowód, że ciężka praca i determinacja przynoszą niesamowite efekty. ✨ Wspaniale było widzieć tak wiele talentów w jednym miejscu!
Jesteście inspiracją dla nas wszystkich. Dziękujemy! ❤️
– napisała Kasia Cichoepk.
I podziękowała swojej projektantce:
Suknia: @violapiekut – dziękuję, że zawsze sprawiasz, że czuję się wyjątkowo
Sukienki Violi Piekut kosztują od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. I choć kreacja Kasi Cichopek była luksusowa i „bogata”, to na aktorce nie wyglądała najlepiej.
Suknię uszyto z czarnego aksamitu, miała bardzo głęboki dekolt, a po bokach materiał w cielistym kolorze, co miało wyglądać jak nagie ciało. Kreacja jednak nie do końca pasowała do aktorki, bo Kasia wyglądała w niej… potężnie!
kiecka mnie przeraziła jakbyś dopiero co wytrenowała mięśnie
Niestety tym razem sukienka nie pasuje….
Wyjątkowo nie dobrana stylizacja .Pani Kasia jest piękna, pełną klasy kobieta .Ale nie ta kreacja .
Ta sukienka Panią Kasię skróciła, pogrubiłam, jak to możliwe że nikt tego z stylistów nie zauważył i nie doradził.
To dla wysokiej kobiety
Bardzo niekorzystna stylizacja, która pokazała wszystkie Pani mankamenty.