Zmiana na podium. Oto nowa najbogatsza kobieta świata!

Jeszcze do niedawna za najbogatszą kobietę świata uznawano dziedziczkę i głównego udziałowca firmy L’Oreal tj. Francoise Bettencourt Meyers (71 l.).

Teraz na podiom nastąpiła zmiana i ogłoszono nową najbogatszą kobietę świata.

 

https://www.facebook.com/profile.php?id=61561874963247

 

Nowa najbogatsza kobieta świata

Obecnie najbogatszą kobietą świata jest Alice Walton (74 l.) – córka Sama Waltona, który założył sieć amerykańskich hipermarketów Walmart.

 

Majątek Alice Walton szacowany jest na 96,6 mld dolarów. W przypadku Françoise Bettencourt Meyers mowa natomiast o fortunie sięgającej 89,5 mld dolarów, wynika z zestawienia Bloomberg Billionaires Index.

– informują Wiadomości Handlowe.

 

To, że panie zamieniły się miejscami spowodowane jest wahaniami cen akcji na giełdzie. W ostatnim czasie bowiem notowania L’Oreal spadły, zaś ceny akcji firmy Walmart wzrosły.

 

Alice Walton kto to?

Alice Walton ukończyła studia na Trinity University w San Antonio w Teksasie i uzyskała tytuł licencjata z ekonomii. Przez całą swoją karierę pracowała w swojej branży tj. była analitykiem kapitałowym i zarządzającym funduszami w First Commerce Corporation, kierowała działalnością inwestycyjną w Arvest Bank Groupm pracowała jako broker w EF Hutton.

Przez 10 lat kierowała założonym przez siebie bankiem inwestycyjnym Llama Company i przyczyniła się do powstania lotniska Northwest Arkansas Regional Airport, które zostało otwarte w 1998 r. W uznaniu jej zasług terminal został nazwany „Alice L. Walton Terminal Building”.

Walton zajmowała się także sztuką i działalnością charytatywną, jednak w jej życiorysie najbardziej szokuje to, że jest fatalnym kierowcą. Doprowadziła nawet do zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym:

 

…w 1983 roku w pobliżu Acapulco i wpadła do wąwozu, łamiąc sobie nogę. Została przetransportowana samolotem z Meksyku i przeszła ponad dwa tuziny operacji; cierpi na przewlekły ból spowodowany odniesionymi obrażeniami.

 

W kwietniu 1989 roku uderzyła i zabiła 50-letnią Oletę Hardin, która weszła na drogę w Fayetteville w stanie Arkansas.

 

W 1998 roku uderzyła w licznik gazu, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Zapłaciła grzywnę w wysokości 925 dolarów.

– informuje Wikipedia.

 

Alice Walton zabiła kobietę

Jak twierdzą amerykańskie media, to właśnie bogactwo chroniło dziedziczkę sieci Walmart przed więzieniem. W 1989 roku zabiła Oletę Hardin i ponoć nawet nie dostała mandatu.

 

Wypadek w Acapulco, w którym jej lewa noga była krótsza od prawej, miał być pierwszym z wielu wypadków Walton. Pięć lat później, przekraczając prędkość w Fayetteville w stanie Arkansas, potrąciła i zabiła Oletę Hardin, 50-letnią pracownicę fabryki konserw. Nigdy nie dostała nawet mandatu.

 

Walton udało się utrzymać czystą kartotekę  przez prawie dekadę po śmiertelnym zderzeniu, ale w 1998 roku upiła się i rozbiła SUV-a w Springdale w stanie Arkansas.

– relacjonuje mic.com

 

Po tym ostatnim zdarzeniu prawnicy bogaczki próbowali przekonać prokuratora, że to nie alkohol, a zmęczenie było powodem kolizji i uderzenia w licznik gazu oraz w budkę telefoniczną. Wtedy jednak Walton musiała zapłacić grzywnę w wysokości 925 dolarów, podczas gdy jej majątek netto szacowano wówczas na 6,3 miliarda dolarów.

Rafał Brzozowski będzie pracował na statkach! „Jestem bardzo szczęśliwy” przyznaje.

43-letni Rafał Brzozowski od 2017 roku pracował w Telewizji Polskiej. Nic więc dziwnego, że najbardziej kojarzony jest z programami takimi jak „Koło Fortuny”, „Jaka to melodia?” i „The Voice Senior”.

Z początkiem 2024 roku Brzozowski – podobnie jak wielu innych dziennikarzy – został zwolniony z TVP. Teraz ujawnił, że ma nową pracę – na statkach wycieczkowych.

Co będzie tam robił i ile zarobi? Oto szczegóły!

 

https://www.instagram.com/rafal_brzozowski_official/?img_index=1

 

„Jestem bardzo szczęśliwy”

Po zakończeniu współpracy z TVP, Rafał Brzozowski przede wszystkim znalazł czas na odpoczynek i na swoje pasje:

 

Zamknął się etap telewizji, powstała przestrzeń na nowe i powstają piękne rzeczy. Mam teraz dużo optymizmu i ulgi w sobie. Dzwonią różni ludzi, odzywają się osoby, z którymi dawno nie miałem kontaktu. Mam teraz czas na przyjaciół, odpoczynek, rozwijanie swoich pasji jak latanie i pływanie, na zwiedzanie i przede wszystkim muzykę. Jestem bardzo szczęśliwy.

– powiedział w rozmowie z Faktem.

 

Rafał Brzozowski – praca

Brzozowski nie żyje jednak życiem rentiera, a podjął nowe projekty. Po pierwsze wrócił do swojej pasji, jaką jest muzyka i znów zaczął koncertować , po drugie zaś zajęty był remontem domu, który będzie wynajmował na noclegi dla turystów.

I także z ze śpiewem i muzyką związana jest jego nowa praca. Jak bowiem ujawnił były gwiazdor TVP, teraz będzie występował na statkach wycieczkowych.

 

W najbliższym czasie czeka mnie dużo wyjazdów zagranicznych i mówię tu o wyjazdach zawodowych. Już przygotowuję się do dużego koncertu z orkiestrą w Toronto, do tego będę występował na ogromnych wycieczkowcach pływających po Karaibach. Zaś w grudniu i styczniu będę miał występy świąteczne w Stanach. Przyznam, że w USA będę teraz spędzał dużo czasu i będę tam dużo grał

– przekazał Faktowi.

 

Jak informuje tabloid, za pracę na wycieczkowcach, Brzozowski może dostać 3-5 tys. dolarów miesięcznie, więc nie są to wielkie zarobki. Nie musi jednak ponosić kosztów utrzymania, a może liczyć na napiwki.

 

 

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins wydali komunikat! „3 miesiące max”

Sylwia Bomba (36 l.) i Grzegorz Collins (37 l.) w październiku 2023 r. ujawnili, że są parą, a ta wiadomość wywołała spore zaskoczenie.

Nikt bowiem nie spodziewał się, że celebrytka i gwiazda Googlebox stworzy związek z przedsiębiorcą i działaczem społecznym, kojarzonym z branżą motoryzacyjną.

 

Dobry wieczór! To my: Gruba i Łysy Stara Mamuśka i Młodociany Synek Czy wyglądamy DOLLARSOWO?
Wiemy że to największy coming out tego roku – udźwigniemy ciężar SHOW BIZNESU tylko czy Show Biznes jest gotowy na taki Bombowo Collinsowy zestaw

– pisała wtedy Sylwia Bomba.

 

Nie minął jednak nawet rok od publikacji tego posta, a celebrytka wydała komunikat.

 

https://www.instagram.com/sylwiabomba/

 

Jak się okazuje, po ujawnieniu, że są parą, Sylwia i Grzegorz spotkali się z wieloma krytycznymi komentarzami. Internauci pisali przede wszystkim o tym, że ten związek nie przetrwa próby czasu.

 

Teraz celebrytka zwróciła się właśnie do tych osób i oświadczyła, że z Grzegorzem już rok są razem.

 

Dzisiaj mija nam rok wspólnego życia ❤️ dwie osoby z różnymi doświadczeniami stworzyły rodzinę. Gdy to ogłosiliśmy niektórzy dawali nam „3 miesiące max”

– napisała w komunikacie.

 

I dodała:

 

Dziękuję Ci kochanie za ten rok. Dziękuję z całego serducha wszystkim którzy życzyli nam dobrze i trzymali kciuki za nas ❤️ a na koniec pozdrawiam wszystkie „miłe” osoby, które wystąpiły na końcu rolki ze swoimi komentarzami ściskamy Bombowe Collinsy

 

Tym razem większość komentarzy była bardzo pozytywna. Choć trafiło się i paru amlkonetnetów:

 

Co to jest rok…. Czas pokaże.

 

Po prostu nie ma się czym wielce podniecać. Te związki znanych ludzi tak samo się szybko kończą jak zaczynają. Cieszyć się, że się rok ze sobą wytrwało to po prostu żaden wyczyn.

 

A jak Wy sądzicie, rok to długo czy krótko?

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Sylwia Bomba (@sylwiabomba)

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Sylwia Bomba (@sylwiabomba)

Joanna Moro topless w Chorwacji. „Mega sexy” – komentują fani.

Na ostatnie dni wakacji Joanna Moro wraz z rodziną wybrała się do Chorwacji.

Aktorka była zachwycona Chorwacją oraz tym, że są tam jeszcze miejsca mało uprzemysłowione:

 

Wspaniała wyspa Silba – zero samochodów, zero komercji – ludzie jeżdżą na rowerach albo uwaga na traktorach;)
Pełen luz, harmonia i spokój – atmosfera jak z książek z dzieciństwa

– napisała i nie mogła też sobie odmówić pokazania się topless.

 

https://www.instagram.com/joannamoro.official/

 

Joanna Moro bez stanika

Aktorka bardzo chętnie pozuje bez stanika i tak też było i tym razem. Jej zdjęcie bardzo spodobało się fanom:

 

Mega sexy sensualnie !!!

 

Opalenizna top

 

Piękna sprawa , Joasiu wyglądasz pięknie ❤️ miłego wypoczynku

 

Cudownie pani wygląda pani Joanno kocham panią cudowna pani jest mmm pozdrawiam serdecznie buziaczki dla pani

 

Afrodyta normalnie

 

Wow no super . Tylko szkoda że Tak piękna kobieta zakrywa dłońmi tak piękne ciało

 

Foto poniżej.

 

 

https://www.instagram.com/joannamoro.official/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Joanna Moro (@joannamoro.official)

Małgorzata Ohme przechodzi do Polsatu, ale… NIE jako prowadząca!

Małgorzata Ohme (45 l.) z wykształcenia jest psychologiem, jednak od ponad dziesięciu lat pracowała w telewizji.

Jednak w czerwcu 2023 r. wraz z innymi dziennikarzami została zwolniona z „Dzień Dobry TVN”. Mówiła wtedy, że wraca do psychologii [zobacz tutaj] i skoncentrowała się na rozwoju swojego podcastu oraz strony internetowej.

Tymczasem po ponad roku Ohme znów ma się pojawić w telewizji, choć nie jako prowadząca.

 

https://www.facebook.com/gosiaohme?locale=pl_PL

 

Roszady w telewizji

Po zwolnieniach w Telewizji Polskiej, zarówno Polsat jak i TVN zrobiło roszady w swoich programach – pojawiły się nowe formaty, które zostały obsadzone zarówno rodzimymi dziennikarzami, jak i tymi zwolnionymi z TVP.

A nowe programy dają nowe możliwości. I tym sposobem znalazło się też miejsce dla Małgorzaty Ohme.

 

Małgorzata Ohme w Polsacie

Jak poinformował „Świat Gwiazd” psycholożka pojawi się w programie śniadaniowym Polsatu czyli „Halo Polsat”. Będzie tam występowała nie jako prowadząca, a jako ekspertka.

 

Gosia będzie zapraszana do “Halo, tu Polsat” jako psycholog. Edward (Miszczak – red.) bardzo ją ceni i to on wymyślił, by bywała jako ekspert w nowej śniadaniówce. Ona też bardzo dobrze wspomina współpracę z Edwardem w czasach TVN. Gosia po raz pierwszy pojawi się w studiu ”Halo, tu Polsat” w najbliższy weekend. Będzie opowiadać o długotrwałych związkach.

– przekazał informator „Świata Gwiazd”.

 

Z tego, co wcześniej mówiła Ohme, występowanie w takiej roli, bardziej jej odpowiada niż samo prowadzenie programów telewizyjnych. Jest to więc dobry pomysł na udział psycholożki w tym programie.

 

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor są regularnie okradani. Gorący apel pary!

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor zamieścili apel do swoich fanów i poinformowali „Ktoś od wielu tygodni okrada nas”.

Zobaczcie, co zostało skradzione i o co proszą Dowborowie?

 

https://www.instagram.com/joannakoroniewska/

 

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor – instagram

Dowborowie szczególną popularność w sieci zdobyli w czasie pandemii koronawirusa (2020-2022). Wtedy to zaczęli prowadzić na instagramie „Domówki u Dowborów”, a także założyli kanał „Dowbory by Happy”.

Obecnie więc Joanna Koroniewska ma 795 tys. obserwujących, a Maciej Dowbor 287 tys. obserwujących.

Można się też spodziewać, że liczba ich followersów wzrośnie, bo obydwoje dostali pracę w TVN. I właśnie o popularność oraz o zasięgi chodzi.

Z czego okradani są Dowborowie”

 

„Ktoś od wielu tygodni okrada nas”

Kochani⛔️⛔️ Ogromna prośba do Was! Ktoś od wielu tygodni okrada nas z @maciej_dowbor z naszego contentu!! ⛔️⛔️ Non stop wrzuca nasze treści!

– napisali.

 

I pokazali profile, które podszywają się pod słynną parę. Zaapelowali też do swoich fanów o pomoc. Proszą by internauci zgłaszali fejkowe profile do administratorów instagrama:

 

Wielokrotnie zgłaszaliśmy sprawę do Facebooka i nadal cisza!!! Tak nie może być!!! Trzeba działać! Pomożecie??!

Trzeba zgłosić na Facebooku te trzy profile – Wchodzimy na te trzy konta po kolei – klikamy w 3 kropki- następnie klikamy- zgłoś profil- fałszywy profil po czym Najważniejsze klikacie że podszywa się pod FIRMĘ- i tam wpisujecie mnie lub Macka!

 

Takie zgłoszenia być może przyniosą skutek w postaci zablokowania takich profilu. A po co ktoś kradnie treści? Oczywiście chodzi o zasięgi. Podszywając się pod Dwoborów można zdobyć znaczną liczbę followersów, a później zmienić nazwę konta i wykorzystać do treści o innej tematyce.

 

Niestety komunikacja z koncernem Meta (właściciel Facebooka i Instagrama) jest – delikatnie mówiąc – bardzo trudna. Podobne problemy ma wiele gwiazd i osób publicznych. Rafał Brzoska i Omeena Mensach są na przykład ofiarami deep fake newsów. I gdy wydawało się, że sprawa jest załatwiona, bo zainterweniował Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który wydał zakaz wykorzystywania wizerunku pary – okazało się, że nic to nie dało.

Mamy jednak nadzieję, że w końcu polskie prawo nadąży za rozwojem cyberprzestępczości i zostaną wdrożone konkretne kroki, by chronić nas wszystkich w sieci.

 

 

„Tu czołg.” Wojsko i policja w popularnym trendzie! [VIDEO]

Od kilku dni w sieci zaczęły pojawiać się zabawne anty-reklamy.

Jest to trend na Tit, Toku, Facebooku i Instargamie, gdzie zamiast reklamy, w której coś zachwalamy – po prostuj wskazywane są dane przedmioty czy miejsca. I tak viralem stała się reklama 5* hotelu Elements Hotel & SPA.

I jak widać za trendem poszły także inne branże.

 

https://www.instagram.com/targikielce/

 

MSPO – reklama

Na Targach Kielce 3 września 2024 r. rozpoczną się targi wojskowe – XXXII Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO.

Przygotowania są już zaawansowane i Targi Kielce także zrobiły reklamę tego wydarzenia. Na filmiku pracownica Targów wskazuje na wojsko, czołg itp.

 

Tu jest wojsko, dużo wojska, tu nie wolno, tu jest pan prezes

Tu czołg, to Jelcz, to bojowy wóz piechoty

 

A pod nagraniem napisano:

 

Nie mogliśmy pozostać obojętni na ten trend Zapraszamy na szybką wycieczkę po #MSPO24

 

Policja – reklama Tik Tok

Także policja nie pozostała obojętna na ten „reklamowy” trend. Przykładem może być filmik policji z Wołowa.

 

To jest komenda, tu są drzwi wejściowe, to jest alkomat, to jest klamka…

Nasi klienci nie mają doła, oni jadą na dołek

– relacjonował funckjonariusz.

 

A filmik wywołał żywe reakcje internautów:

 

ja tam boje sie koło radjowozu przejsc a chlop mnie na komende zaprasza

 

chyba jedyna dobre reklama policji jaka widziałem xD

 

I właśnie takich ludzi z dystansem potrzeba, by opinia o Policji w Polsce się zmieniła

 

Boskie! Zrobiliście mi dzień! Nie mam doła, nigdy nie byłam na dołku

– pisano.

 

Obydwa filmiki poniżej.

 

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Targi Kielce S.A. (@targikielce)

@policja.wolow Zapraszamy do naszej komendy, wpadajcie! Jest fajnie, wesoło. #policja #praca #komenda ♬ dźwięk oryginalny – Policja Wołów

Marzena Rogalska walczy z gilotyną! „Duże przeżycie!”

Gilotyna to przyrząd znany nam z kart historii. W dawnych czasach służyła do wykonywania kary śmierci, gdy na głowę skazańca opadał duży i ciężki nóż, odcinając mu głowę.

Obecnie w użyciu jest wiele gilotyn o zupełnie innym przeznaczeniu. I tak mamy gilotynę do papieru czy styropianu. Ale Marzena Rogalska używała jeszcze innego rodzaju gilotyny. Zobaczcie jakiej!

 

https://www.instagram.com/marzena_rogalska/

 

54-letnia Marzena Rogalska raczej nie kojarzona jest ze sportem i aktywnością fizyczną. Nie widzimy jej biegającej, czy ćwiczącej na siłowni. Jest jednak pewien rodzaj ćwiczeń, któremu oddaje się z prawdziwą pasją, a jest to pilates.

Dziennikarka jednak nie ćwiczy tylko klasycznego pilatesu, ale też taki z użyciem różnych przyrządów, za pomocą których walczymy z grawitacją i masą własnego ciała.

Roglaska publikowała już zdjęcia i filmiki, gdzie ćwiczy na różnych przyrządach, a teraz przyszła pora na gilotynę do pilatesu.

 

Dzisiaj poznałam smak g i l o t y n y w @alter.pilates ‍♂️‍♂️‍♂️ Duże przeżycie! Dziękuję @tomaszewski.pilates za #ipocotepopisy ☺️❤️

– napisała przedziwny komentarz do tego przeżycia.

 

A ile kosztuje przyjemność ćwiczenia na gilotynie? W studio, gdzie ćwiczy dziennikarka, trening personalny na dużych sprzętach kosztuje 200-240 zł. za jedno wejście, natomiast trening w grupie na matach to 80 zł. za jednorazowe wejście.

Zdjęcia poniżej.

 

 

https://www.instagram.com/marzena_rogalska/
https://www.instagram.com/marzena_rogalska/
https://www.instagram.com/marzena_rogalska/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marzena Rogalska (@marzena_rogalska)

Piotr Adamczyk z „psim potworem”! W tle grube…!

Piotr Adamczyk ostatnio zaskoczył nas wiadomością, że został prowadzącym „Dzień Dobry TVN”.

A niemniejszym zaskoczeniem było to, że za swoją pracę w DDTVN nie dostanie ani grosza. Tymczasem wystąpił w innej produkcji i to z „psim potworem”!

 

https://www.youtube.com/watch?v=F39txvrJMQE

 

Piotr Adamczyk – pies

W sierpniu 2019 roku Piotr Adamczyk wraz z Karoliną Szymczak adoptowali psa ze schroniska. Zwierzak dostał imię Zora i jak czas pokazał, początki adaptacji były bardzo trudne. Jak wspomina Karolina Szymczak, Zora została nazwana „psim potworem”.

 

Zora 3 lata walczyła z traumami. Nikt nie chciał jej nawet dotknąć, bo się jej bał. Była nieufna, agresywna i nie do okiełznania. Jak byłyśmy w Stanach pierwszy raz razem, to dostałam telefon od weterynarza, że nie chcą jej więcej widzieć na oczy, i że ugryzła jedną z pielęgniarek do krwi. Tarzała się we wszystkich smrodach świata. Nie przychodziła w ogóle jak się ją wołało. Zasikiwała nam cały dom. Większość naszych przyjaciół i rodziny nazywała ją psim potworem.

My ją kochaliśmy. Dawaliśmy jej przestrzeń na zaufanie do nas i poczucie, że jest członkiem rodziny i już nikt nigdy jej nie skrzywdzi ani nie wyrzuci.
Zora w tej chwili jest psem niemalże idealnym.

 

Piotr Adamczyk „Wilczy Bilet” – w tle grube smaczki

Teraz Piotr Adamczyk wystąpił w spocie społecznym pt. „Wilczy Bilet”, w ramach kampanii kastrujemybezdomnosc.pl. W krótkim filmiku Zora zagrała psa porzuconego w lesie, podczas gdy jego właściciele wybierali się na zagraniczne wakacje.

Na poruszającym filmiki widzimy jak zdeterminowany Piotr Adamczyk wraz z Zorą tropi właścicieli, by w końcu odnaleźć ich na lotnisku i obnażyć ich fałsz i okrucieństwo. Trzeba też przyznać, że dawny „psi potwór” teraz zagrał wręcz idealnie i bardzo przekonywująco.

Piotr Adamczyk prosił o nagłośnienie kampanii i sam zaproponował tytuł artykułu:

 

„Adamczyk załatwił rolę swojemu psu za grube smaczki”

 

Mamy więc nadzieję, że Zora faktycznie dostanie sporo smaczków 🙂

 

Spot „Wilczy Bilet” poniżej.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Karolina Szymczak (@karolina.szymczak)

 

„Kocham pieniądze!” mówi Wieniawa i zdradza sekret przyciągania pieniędzy!

Julia Wieniawa (25 l.) regularną pracę zaczęła już 10 lat temu. Od tej pory zagrała w wielu firmach, obecnie też realizuje się jako piosenkarka.

Wizerunek 25-latki wyceniany jest przez Forbes na 280 milionów złotych. Wieniawa skomentowała te szacunki oraz zdradziła swój sekret przyciągania pieniędzy.

 

https://www.instagram.com/radio_eska/

 

Wieniawa zdradza sekret przyciągania pieniędzy

W rozmowie w radiu Eska skwitowała ze śmiechem:

 

Od zera do milionera, jak to się mówi!

 

I wyjaśniła:

 

Ale wszyscy myślą, że to jest tyle w portfelu. Nie, to jest wycena mojego wizerunku.

 

Chciałabym, chciałabym mieć te 280 milionów, słuchajcie… A w sumie nie wiem czy bym chciała. Czy to jest takie fajne, czy to jest takie ważne? Może by mi od******liło?

– dywagowała.

 

Dalej przyznała, że od dziecka wiedziała, że będzie bogata:

 

Mam bardzo zdrową relację z pieniędzmi. KOCHAM PIENIĄDZE!

Ja od dziecka wiedziałam, że ja będę na pewno kiedyś bogata, ja to po prostu wiedziałam. 

 

Jak przyciągnąć więcej pieniędzy?

W dalszej części rozmowy Wieniawa stwierdziła, że pieniądze nie mogą być celem. Nie można też mieć w związku z nimi zbyt dużej presji i pozwolić na swobodny przepływ. To dzięki temu pieniądze do nas „wrócą”.

 

…tylko, że ja nie mam czegoś takiego, że to jest mój cel. „Muszę być bogata” że ja to wszystko robię dla pieniędzy.

 

Nie to po prostu ja mam taki bardzo luźny przepływ z pieniędzmi. To jest energia, pieniądze to jest energia. Wydaję, zaraz wrócą. I przez to, że mam taki luz, to one przychodzą. I nigdy się na tym nie skupiam.

 

Natomiast faktycznym celem 25-latki jest podejmowanie nowych wyzwań:

 

Dlatego wiesz ja już nie musiałabym teoretycznie pracować, ale ja kocham pracować. Ja kocham stawiać sobie nowe wyzwania i to jest dla mnie jakby cel.

 

Za tę wypowiedź Julia Wieniawa została mocno skrytykowana. Internauci pisali, że „syty głodnego nie zrozumie”, oraz że aktorka – kolokwialnie mówiąc – „gada głupoty”.

Jednak stwierdzenia, które padły w wywiadzie dokładnie sprawdzają się z naukami prowadzonymi na przykład przez money mindset coach’ów. Być może więc Julia korzystała z mentoringu dotyczącego pieniędzy lub też w naturalny sposób zdobyła takie właśnie podejście do finansów.

Cała rozmowa w Wieniawą poniżej.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Radio ESKA (@radio_eska)