NIE rozmawiasz z dzieckiem o PIENIĄDZACH? I tak uczysz je szkodliwego zachowania!

pieniądze, dzieci

Edukacja finansowa to brzmi dumnie, a tak naprawdę dla wielu rodziców – odstraszająco. Warto jednak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach i od małego pomagać w zrozumieniu, jak wygląda obieg pieniądza.

Myśląc o edukacji finansowej często wyobrażamy sobie, że powinniśmy z dzieckiem poruszać jakieś poważne tematy. Z nami jednak – najczęściej – nikt tego nie robił, skąd więc mielibyśmy wiedzieć, jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?

Zazwyczaj więc nie rozmawiamy, ale i tak dziecko zdobywa wiedzę, obserwując nasze zachowania. Niestety możemy dziecku przekazać złudną wiedzę! Dlaczego i o co chodzi?

 

pieniądze, dzieci
fot. luksusowezycie.pl

 

Pieniądz „fizyczny” i wirtualny

Przypomnijmy sobie, jak wyglądał obrót pieniędzy jeszcze kilkadziesiąt tak temu. Wynagrodzenie dostawało się często „do ręki” czyli w gotówce. Tak więc te pieniądze były obecne fizycznie .
Aby zrobić jakieś opłaty, często szło się do spółdzielni, zakładu energetycznego, na pocztę czy do banku – czasem rodzicom towarzyszyły też dzieci. W sklepach też płacono gotówką, tak więc nasze pociechy mogły obserwować obieg pieniądza.

Tymczasem współczesne dzieci nie widzą tego, że pieniądze wpływają na nasze konto (a my im nie pokazujemy), nie wiedzą na czym polega mechanizm płacenia kartą (jeśli tego nie wytłumaczymy), często sądzą, że bankomat po prostu „wypluwa” dla nas pieniądze. Nie opowiadamy też o swojej pracy i o tym, że pieniądze zarabiamy.

 

Nie rozmawiasz z dzieckiem o pieniądzach? Uczysz, że są tylko do wydawania

Jeśli nie rozmawiamy z dzieckiem o pieniądzach, dowiaduje się ono, że pieniądze służą tylko do wydawania i do kupowania różnych rzeczy. Nie mają zaś wiedzy, skąd się biorą pieniądze u rodziców, jakie są domowe priorytetowe wydatki, czy jak gospodarować pieniędzmi.

Tym samym jeśli nie przeprowadzimy najprostszej edukacji finansowej czyli nie wytłumaczymy dzieciom, skąd się biorą pieniądze, jaki jest ich obieg, na co wydajemy (opłaty, prąd, czesne itp.), to maluch nastawiony jest jedynie na wydawanie. Dodatkowo programy i filmy dla dzieci nafaszerowane są reklamami, gdzie mały widz jest wciąż zachęcany do zakupu nowej zabawki.
Warto więc przełamać się i powoli wprowadzać nawet małe dzieci do spraw finansów.

 

Córka Anity Lipnickiej skończyła 18 lat. Czy Pola jest podobna do mamy? [FOTO]

48-letnia Anita Lipnicka w latach 90′ zdobyła ogromną popularność. To wtedy występowała z zespołem Varius Manx i nagrała z nimi swoje największe przeboje takie jak „Piosenka Księżycowa”, „Zanim zrozumiesz”, czy „Zamigotał Świat”.

Następnie rozpoczęła swoją karierę solową, a w życiu prywatnym przez 12 lat była związana z walijskim muzykiem Johnem Porterem. Z tego związku urodziła się córeczka Pola, która właśnie skończyła 18 lat.

 

https://www.instagram.com/anita.lipnicka/

 

Z tej okazji Anita Lipnicka zamieściła wpis, w którym wspomina narodziny córki:

 

23 lutego 2006 roku, w jednym z warszawskich szpitali, przyszła na świat maleńka dziewczynka, która odmieniła moje życie. Urodziła się dokładnie o 18:35 do dźwięków piosenki José Gonzáleza “Heatbeats”, płynącej z głośnika przenośnego radia, jakie towarzyszyło mi podczas wielogodzinnego porodu… Zima wtedy była piękna – za oknami wirujące płatki śniegu, wszędzie biało i czysto… Jakby świat wstrzymał oddech i ustał na moment w zaczarowanej kapsule czasu…

 

Teraz Pola Porter ma już 18 lat, a jej mama złożyła jej życzenia:

 

Nie wiem jak, kiedy to zleciało, ale dziś ta dziewczynka kończy 18 lat! Kochana moja córeczko❤️ Leć wysoko, sięgaj gwiazd, gorących słońc i alabastrowych księżyców. To wszystko jest Twoje. Niebo i ziemia. Nie lękaj się. Ufaj swojej melodii. Oddychaj.
Kocham Cię, mama❤️

 

Pola Porter ma nietuzinkową urodę i widać, że jest bardzo podobna do swojej mamy. Jednocześnie wiele też wzięła od taty. Zdjęcia poniżej.

 

Tak wygląda Pola – https://www.instagram.com/anita.lipnicka/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Anita Lipnicka (@anita.lipnicka)

Narcyzm. Związek jastrzębia z kurą! [VIDEO]

W obiegowej opinii narcyzm uważany jest za zapatrzenie w siebie i podziw dla własnej osoby. Jednak cechy narcyzmu są bardziej złożone, a życie z narcyzem może okazać się koszmarem.

I właśnie ten temat podjęła Anna Wendzikowska w rozmowie z Jarosławem Gibas, autorem książki „Narcyz”.

 

pixabay

 

Narcyzm – cechy

Narcyzm to zapatrzenie w siebie i poczucie własnej ważności. Tego typu postawa mogłaby być irytująca, a czasem może zabawna, gdyby nie drugie dno takich zachowań. Kryje się za nimi bowiem niskie poczucie własnej wartości i niemożność pogodzenia się z jakąkolwiek krytyką. Tym samym w relacjach z innymi narcyz cały czas próbuje umniejszać drugą osobę, jednocześnie stawia jej nierealne oczekiwania.

Co gorsza, narcyzm staje się coraz bardziej powszechny:

 

termin narcyzm zestawia się ze słowem epidemia, co ma świadczyć o tym, że jest to zjawisko powszechne. Czy to oznacza, że nagle na świecie przybyło narcyzów, i to w niewyobrażalnej dotąd liczbie? A może to sprawka ułatwiających autopromocję technologii i mediów społecznościowych, za sprawą których znaczna część tego zjawiska po prostu się ujawniła, przez co mogliśmy zauważyć, że cechy związane z narcystycznym zaburzeniem osobowości występują u ludzi częściej, niż dotąd sądziliśmy?

– pisze Jarosław Gibas.

 

Narcyzm. Związek jastrzębia z kurą

W trakcie wywiadu Anna Wendzikowska dopytywała, dlaczego osoba narcystyczna poniża i wręcz niszczy drugą osobę – często taką, którą rzekomo „kocha”. Ekspert dał bardzo obrazową odpowiedź. Otóż jego zdaniem narcyz innych ludzi traktuje jak głupie kury. Tak więc w relacji, jest to związek jastrzębia z kurą. A przecież jastrząb nie będzie się liczył ze zdaniem czy uczuciami kury.

 

Widzowie wywiadu ten materiał uznali za bardzo trafny i cenny:

 

Tak ,tak…fakt narcyzów będzie więcej…i pewnie będzie tak .. zamiast pomóc ,to prędzej zrobi zdjęcie niż pomóc…Ważna jest mądra zasada…aby pomóc,pokochać ..to najpierw jednostka powinna Siebie wielowymiarowo poznać,ocenić,pokojać ,to wówczas może dać innej osobie coś wartościowego…podarować Swoją uwagę i dar własnego życia ..

 

Bardzo wartościowe informacje. Z narcyzami mamy do czynienia nie tylko w związkach, ale też w pracy. Wbrew pozorom to są strasznie skrzywdzeni, nieszczęsliwi ludzie.

 

Dziękuje za wartościowy mądry przekaz,jestem już uzdrowiona po związku z narcyzem, szczęście teraz mieszka we mnie, ślad został po diable w przebraniu anioła ,która wkrada się do życia manipulując partnerem…Wiedza to klucz do wolności emocjonalnej

 

Cały wywiad poniżej.

 

 

Kasia Zielińska ma nietypową kolekcję! To już 150 sztuk!

Katarzyna Zielińska to aktorka znana z serialu „Barwy Szczęścia”, „Zawsze Warto” czy „Mecenas Porada”. Ponadto występuje także w teatrze.

Gwiazda znana jest też ze swojej miłości do gór i generalnie – przyrody. Kilka dni temu ujawniła też, że ma bardzo nietypową i liczną kolekcję. Co to takiego?

 

https://www.instagram.com/katarzynazielinska/

 

Kasia Zielińska wiele razy publikowała zdjęcia na tle zielonych roślin. Nikt jednak nie podejrzewał, że w swoim domu zgromadziła ich tak dużą ilość.

 

Zaczęłam też równolegle tworzyć ogród zimowy. Świat, który mnie bardzo interesuje, inspiruje, wycisza. Zwoziłam do domu mniejsze i większe rośliny doniczkowe. Czasem tłumaczyłam mojemu mężowi, że lepsze to niż zamawianie butów i torebek… 🙂
Stworzyłam sobie swój zieleninowy świat. Obecnie mam w domu około 150 roślin doniczkowych.

– napisała na instagramie.

 

Poza roślinami, aktorka założyła też hodowlę motyli, które przypominają jej o zmarłej mamie.

 

…stały się mi szczególnie bliskie od momentu odejścia mojej Mamci. Przez kilka miesięcy miałam u siebie na ścianie błękitnego motyla. Często przysiadał na mnie motyl w chwilach smutku albo przelatywał obok. Postanowiłam zasadzić w ogrodzie budleję, krzew dla motyli.

 

Jak pisze, projekt dotyczący motyli powstał dopiero niedawno, gdy trafiła na firmę sprzedającą te owady:

 

Odważyłam się I jest to spełnienie moich marzeń. To oczekiwanie na nie a potem podziwianie codziennie ich piękna jest nie do opisania. Serio, daje mi to taki power i uśmiech! Myślę, że jest im u mnie dobrze. Mają pyszności każdego dnia, dużo roślin, a na dodatek swieże kwiaty, które im kupuję. Panie w zaprzyjaźnionych kwiaciarniach dają mi cynk gdy pojawiają się kwiaty z dużą ilością pyłku No i jest coś magicznego w motylach. Ja to wiem. Możecie mi wierzyć lub nie. Ale jest.

 

Kasia Zielińska założyła osobny profil o nazwie „Plants with me”, gdzie prezentuje swój zielony świat.

Jak można się domyślać, tego typu hobby czyli domowy ogród ze 150 roślinami oraz hodowla motyli to ogrom pracy. Z pewnością więc aktorka, która często jest w rozjazdach musi zatrudniać kogoś do pracy przy tej kolekcji. Ale kto bogatemu zabroni?! 🙂