Małgorzata Ostrowska to piosenkarka rockowa, przez wiele lat związana z zespołem Lombard, a od 1993 roku – artystka solowa.
W maju 2024 r. gwiazda skończy 66 lat (ur. 2 maja 1958 r.) i właśnie została zapytana o swoją emeryturę. Małgorzata Ostrowska na razie nie zamierza rezygnować z koncertowania i to nie tylko z miłości do swojej pracy, ale też z uwagi na finanse.
Jak przyznała, wysokość świadczenia wyliczona przez ZUS, bardzo ją rozśmieszyła. Jaką emeryturę przyznano piosenkarce?
https://www.facebook.com/ostrowska.malgorzata
Gwiazda stwierdziła, że niskie świadczenia dla artystów, nie zawsze są wynikiem ich niefrasobliwości i tego, że nie płacili składek.
…w czasach, kiedy graliśmy najwięcej, w latach osiemdziesiątych-dziewięćdziesiątych nikt z artystów ani z organizatorów imprez nie myślał o tym. A być może organizatorzy myśleli, ale z kolei gdyby weszli w taki system, który ZUS akceptuje, to musieliby więcej płacić artystom, musieliby więcej żądać za koncerty i byłoby to trudne. To jest skomplikowana sytuacja, to wcale nie jest ani czarne ani białe.
– powiedziała w rozmowie z Pomponikiem*
Małgorzata Ostrowska – emerytura
Przyznała też, że jej emerytura z ZUS jest bardzo niska:
mam przyznaną emeryturę, która jest po prostu bardzo śmieszna i bardzo mnie rozśmieszyła, jak któregoś razu mi ZUS to wyliczył.
I dodała, że świadczenie starczyłoby na jeden obiad i to nie w Warszawie. Jak wiadomo, za obiad można zapłacić i 30 i 300 zł. więc konkretna kwota pozostaje zagadką. Pewne jest jednak, że nie sposób się utrzymać za takie pieniądze. I właśnie dlatego Małgorzata Ostrowska postanowiła sama zabezpieczyć się finansowo i zgromadzić środki na czas, gdy nie będzie już zarabiała.
Justyna Nagłowska od 2019 roku jest żoną Borysa Szyca. Sama jednak prowadzi bardzo popularny i ceniony podcast „Nagłowska Podcasty”. Jak przyznała, ma też wiele współprac i partnerów, co pozwala jej zarabiać na swoim kanale.
Z okazji 4 urodzin podcastu, Justyna Nagłowska nagrała odcinek, gdzie opowiada o swojej drodze do sukcesu. Jak się okazuje, doprowadził ją tam banalny sposób!
https://www.instagram.com/jus_naglowska/?g=5
Z relacji Justyny Nagłowskiej dowiadujemy się, że marzyła o tym, by zostać reżyserką. I to marzenie – choć nadal nie spełnione – tli się w niej do tej pory. W międzyczasie jednak imała się różnych zajęć.
Pracowała jako asystentka na planach filmowych, w TVN przy produkcji programów telewizyjnych, była współwłaścicielką kortów do squasha, założyła firmę odzieżową, piekła babeczki i ciastka do dziecięcych klubików. Cały czas czuła jednak, że to nie jest „jej” i poszukiwała odpowiedzi na pytanie, co da jej spełnienie. Gdy w końcu odkryła, w czym chciałaby pracować, zastosowała banalny sposób!
Justyna Nagłowska powiedziała, co chciałaby robić
Bardzo często ludzie, którzy są niezadowoleni ze swojego miejsca w życiu, mówią czego nie chcą. Pojawia się zatem narzekanie i marudzenie na los.
Tymczasem Justyna Nagłowska zrobiła coś zupełnie innego. Najpierw określiła, co chce robić, a potem podzieliła się tym ze światem.
Pewnego dnia spotkała znajomą na lotnisku – była osoba z dużymi sukcesami, bardzo inteligentna
Opowiedziałam jej o tym, jakie mam pomysły na siebie, co chciałabym robić (…)
…opowiedzenie jej, zuchwale, o moich pomysłach i o tym, co chciałabym robić, było takim momentem wyciągania ręki po to, co mogłoby się wydarzyć …) To był już akt odwagi, żeby to mówić.
Miałam taką myśl, że jeżeli będę wypowiadać na głos, to czego chcę, a nie tylko trzymać to dla siebie, to ta energia zacznie płynąć. I rzeczywiście tak się zaczęło dziać.
No bo skąd inni mogą mi coś zaproponować, kiedy nie wiedzą, że właśnie chciałabym to robić? Mówienie o swoich planach (…) jest bardzo ważne.
W jakiś czas później dostała proporcję nagrania czterech odcinków podcastu „Dziewczyny” dla Onetu. Później żona Borysa Szyca rozpisała podcast „Matka też człowiek” i nawiązała współpracę z platformą Storytel. Następnie stwierdziła, że chciałaby dotrzeć do szerszego grona (bo Storytel to płatna platforma) i tak założyła swój podcast na youtube.
Jak stwierdziła w swoim nagraniu, bardzo ważne jest, by mówić o swoich planach i marzeniach, bo to otwiera drogę do osiągnięcia naszego celu.
23-letnia Iga Świątek jako zwyciężczyni 19 turniejów wielkoszlemowych, może być z siebie dumna.
Jednak w rozmowie z Magdą Mołek, tenisistka jawi się jako osoba bardzo wyważona. Co więcej, Iga Świątek przyznała, że nie do końca potrafi się cieszyć ze swoich sukcesów. Dlaczego?
Pierwszym powodem jest charakter sportsmenki, która jest mocno nastawiona na osiąganie celu za celem. Jak powiedziała w rozmowie z Magdą Mołek:
…jestem jedną z tych osób, które osiągają sukces, ale szybko potrafią o nim zapomnieć. Jeśli faktycznie nie skoncentruję się na tym, żeby co jakiś czas przypominać sobie, ile już osiągnęłam i czerpać z tego satysfakcję, to potrafię po prostu skoncentrować się na kolejnym celu.
I przyznała:
…nie do końca potrafię się cieszyć tym wszystkim. Mimo tego, że tak ciężko na wszystko pracowałam.
Drugą rzeczą, jaka odbiera radość Idzie Świątek jest presja i oczekiwania, jakie musi spełnić.
…to są właśnie te powody, dla których czasami mi właśnie ciężko jest się cieszyć tym wszystkim, bo prawda jest taka, że miałam wspaniały sezon 2022 (…) mimo tego, że to było wspaniałe i właśnie osiągnęłam taki sukces, to wszystkie takie najcięższe momenty związane z presją, z oczekiwaniami i moimi, i mediów albo generalnie, Internetu sprawiły, że po prostu ten czas „po” stał się wymagający.
Biorąc pod uwagę takie właśnie doświadczenia, tenisistka stwierdziła, że trzeba nauczyć się zarządzać sukcesem.
Agata Rubik i Piotr Rubik (55 l.) ślub wzięli w 2008 roku. Para ma dwie córki Helenę (ur. 2009) i Alicję (ur. 2013), a latem 2023 roku wszyscy przeprowadzili się do Miami.
Życie Agaty Rubik jest bardzo często krytykowane. Internauci zarzucają kobiecie, że nie pracuje, tylko żyje z pieniędzy męża.
Faktem jest jednak, że Agata Rubik „drażni” wiele osób, ponieważ prowadzi życie godne zazdroszczenia. Ma udane małżeństwo, szczęśliwą rodzinę i pieniądze, a sama realizuje się jako influencerka.
Teraz do Agaty w odwiedziny przyjechała mama, a fanów zaskoczyła jedna rzecz!
https://www.instagram.com/agata_rubik/
Mama i córka czas spędzają w bardzo wakacyjnym stylu – przede wszystkim plażują, jedzą, gotują i chodzą na zakupy. Ich wspólne zdjęcie z plaży wywołało falę komentarzy.
Agata Rubik – mama Jolanta Paskudzka
Tym razem jednak wpisy były bardzo pozytywne. Internautów bowiem zaskoczył bardzo młody wygląd mamy Agaty Rubik. Jolanta Paskudzka ma bowiem 62 lata, ale nikt by jej tyle nie dał!
doznałam lekkiego szoku 52 to i owszem ale 62?? Wygląda bosko naprawdę pozazdrościć
Która to Mama, a która Córka? Mam dokładnie tak samo z moją mamą na każdych wakacjach 🙂 I z premedytacją wyjeżdżam z Mamusią na wakacje!
roszę przekazać mamie że super wygląda
Piękne kobietki, jak dwie krople wody. Tylko pozazdrościć urody. Pozdrawiam
Money mindset to z angielskiego „sposób myślenia o pieniądzach”, jednak to określenie jest znacznie głębsze niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Co myślimy o pieniądzach? Większość ludzi odpowie, że chciałoby mieć ich więcej, więcej zarabiać, żyć w dostatku i być bogatymi. Ale to tylko powierzchnia, bo prawdziwy money mindset kryje się głębiej i to on determinuje nasze zarobki i poziom życia.
Money mindset – co to jest
Większość przekonań na temat pieniędzy kryje się w naszej podświadomości i trzeba się chwilę zastanowić lub wręcz „pogrzebać” w naszym umyśle, by do nich dotrzeć.
Jeśli w dzieciństwie słyszałeś/słyszałaś, że nie ma pieniędzy, że brakuje pieniędzy, że pieniądze nie rosną na drzewach, że pierwszy milion trzeba ukraść itp. to już wiesz, że masz negatywne przekonania na temat pieniędzy. Nie są one Twoim przyjacielem i domownikiem, a czymś czego ciągle brakuje, a jednocześnie, żeby to mieć, trzeba być nieuczciwym cwaniakiem – a przecież nie chcesz taki/taka być.
Z tymi przekonaniami możemy się dosyć łatwo rozprawić. Przypomnieć sobie, to co słyszeliśmy w dzieciństwie i mówić coś wręcz odwrotnego.
Trudniej jest jednak z money mindset dotyczącym naszego poczucia własnej wartości i pewności siebie. W tym obszarze mieszczą się kwestie:
Na ile pieniędzy myślisz, że zasługujesz? Czy gdzieś wewnętrzni czujesz, że nie zasługujesz na bogactwo
Czy masz syndrom oszusta i nie czujesz się kompetentny/kompetentna do przyjmowania dużych sum?
Czy przerażają Cię duże kwoty? Konieczność płacenia podatków?
Czy uważasz, że dobrze będziesz zarządzać dużymi sumami pieniędzy, czy też ktoś robi to lepiej? (tata, mąż, żona, inni bogaci)
Czy masz zdolności do budowania bogactwa, jak sądzisz?
Jaka jest Twoja ogólna pewność finansowa?
W naszym podejściu do pieniędzy ważne jest też to, co z nimi robimy, tj.:
Co myślisz, że możesz, a czego nie możesz zrobić z pieniędzmi?
Jak Twoim zdaniem powinieneś zarządzać swoimi pieniędzmi (wydawać, oszczędzać, dzielić się)?
Czy można się chwalić pieniędzmi czy „pieniądze lubią ciszę”?
Jak Twoim zdaniem powinieneś zarządzać swoim długiem?
Jeśli Twój money mindset jest negatywny – czujesz, że nie zasługujesz na pieniądze, że pieniądze trudno zdobyć, że z pieniędzmi są same kłopoty, a może nawet, że bieda uszlachetnia, to podświadomie odpychasz od siebie pieniądze. Nawet jeśli w deklaracjach twierdzisz, że chcesz być bogaty/bogata, to i tak Twoje prawdziwe myśli i uczucia będą sabotować taki cel.
Co zatem zrobić, aby zmienić swoje przekonania na temat pieniędzy?
Pierwszy krok to odkrycie swoich „programów” i uświadomienie sobie swoich wewnętrznych przekonań. Jeśli już to zrobimy, możemy podjąć kroki, by zmienić swój money mindset i swoje negatywne przekonania zamienić na pozytywne. Czasem trzeba je tylko „odwrócić” np. Pieniądze są złe na Pieniądze są dobre i powtarzać to sobie. Natomiast jeśli problem jest głębszy i dotyczy naszej niskiej samooceny czy poczucia braku kompetencji, trzeba podjąć inne kroki – od szkoleń na temat finansów, na terapii skończywszy.
Coraz częściej święta spędzamy poza domem. Jednak wiele osób nie chce rezygnować z obchodzenia świąt.
I to właśnie dla takiej grupy klientów, hotele przygotowują oferty – pakiety pobytowe na Wielkanoc. Ile trzeba zapłacić za luksusowe święta w 2024 roku?
pixabay
Wielkanoc w Warszawie
Jeśli chodzi o Warszawę, to wiele hoteli nie oferuje specjalnych pakietów wielkanocnych, można jednak zrobić rezerwację np. na wielkanocny brunch. Natomiast jeśli chodzi o pobyty, to można się wybrać na przykład do DoubleTree by Hilton Hotel & Conference Centre Warsaw, gdzie przy minimum 2 dobach pobytu, za jeden dzień zapłacimy 800 zł. (łącznie zatem 1600 zł.), a w tej cenie poza noclegami i śniadaniami, mamy zapewniony, Brunch Wielkanocny, animacje dla dzieci, nielimitowany wstęp na siłownię, do studia cardio oraz do unikalnej strefy Wellness z basenem z nisko zasoloną wodą, prysznicami wrażeń, saunami i brodzikiem dla dzieci oraz saun i fantazyjnym jacuzzi (dotyczy tylko osób dorosłych).
Pakiety Wielkanocne posiada także Pałac Alexandrinum (pod Wołominem) i tu za dobę zapłacimy 717 zł. (minimalna długość pobytu to 2 doby). A w ofercie są śniadania, obiadokolacje, biesiadowanie przy ognisku, animacje dla dzieci, dostęp do siłowni i SPA, czy… przejazd wolantem po parku.
Wielkanoc w Krakowie
W Krakowie luksusowy pobyt wielkanocny oferuje Bachleda Luxury Hotel. Tutaj za dwie doby zapłacimy 3200 zł. Obiekt stawia przede wszystkim na posiłki, bowiem poza bogatymi śniadaniami, w pakiecie jest także 3-daniowy lunch lub kolacja. Ponadto można korzystać ze strefy wellness.
Natomiast w Best Western Plus Kraków Old Town za jedną dobę zapłacimy jedynie 250 zł. Ze świątecznych udogodnień w ofercie jest „Pyszne Śniadanie Wielkanocne oraz Babka Wielkanocna w pokoju”.
Wielkanoc w Zakopanem
Jeśli chodzi o Zakopane, to w Hotelu Nosalowy Park Zakopane doba kosztuje 1420 zł. i trzeba wykupić co najmniej 3-dnowy pobyt. Natomiast w tej cenie zapewniono wiele atrakcji tj. welcome drink i słodki prezent na powitanie, śniadania z produktami własnej produkcji, wyborem dań również dla alergików, wypieki z własnej cukierni oraz kolacje bufetowe. Ponadto hotel przygotuje koszyczek wielkanocny i powitalny zestaw kosmetyków, a także nielimitowany wstęp do Strefy Wellness
Z kolei w hotelu Kasprowy, pakiet świąteczny to co najmniej 2 noce po 995 zł. każda. Ten obiekt także proponuje bogate śniadania i obiadokolacje, przygotowanie koszyczka wielkanocnego, nielimitowany dostęp do strefy Aqua i do Strefy Relaksu ale też konkurs wielkanocny, muzykę góralską na żywo oraz animacje dla dzieci.
Wielkanoc nad morzem
Gdybyśmy mieli ochotę spędzić Wielkanoc nad morzem, na przykład w Sopocie, to luksusowy pobyt oferuje hotel Sofitel Grand Sopot. Za trzy doby dla dwóch osób zapłacimy 4 237,20 zł. a w tej cenie otrzymamy śniadania z bogatą ofertą tradycyjnych dań wielkanocnych, czterodaniowy obiad lub kolację wielkanocną, powitalną niespodziankę dla dzieci, zaproszenie na wielkanocny deser z herbatą oraz nielimitowany dostęp do Centrum Wellness.
W Hotelu Sopot jedna doba (przy min. 2-dniowym pobycie) kosztuje 671 zł. W ramach pakietu obiekt proponuje świąteczne śniadania i obiadokolacje, stację do przygotowania święconki, muzykę na żywo w sobotę i niedzielę, dostęp do Strefy Saun i Relaksu, a dla dzieci szukanie i malowanie pisanek.
Jak więc widać, hotele nastawione na pobyty rodzinne, mają w swojej ofercie pakiety Wielkanocne. Jeśli więc święta chcemy spędzić poza domem, to z pewnością znajdziemy coś ciekawego dla siebie.
Edukacja finansowa to brzmi dumnie, a tak naprawdę dla wielu rodziców – odstraszająco. Warto jednak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach i od małego pomagać w zrozumieniu, jak wygląda obieg pieniądza.
Myśląc o edukacji finansowej często wyobrażamy sobie, że powinniśmy z dzieckiem poruszać jakieś poważne tematy. Z nami jednak – najczęściej – nikt tego nie robił, skąd więc mielibyśmy wiedzieć, jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?
Zazwyczaj więc nie rozmawiamy, ale i tak dziecko zdobywa wiedzę, obserwując nasze zachowania. Niestety możemy dziecku przekazać złudną wiedzę! Dlaczego i o co chodzi?
fot. luksusowezycie.pl
Pieniądz „fizyczny” i wirtualny
Przypomnijmy sobie, jak wyglądał obrót pieniędzy jeszcze kilkadziesiąt tak temu. Wynagrodzenie dostawało się często „do ręki” czyli w gotówce. Tak więc te pieniądze były obecne fizycznie .
Aby zrobić jakieś opłaty, często szło się do spółdzielni, zakładu energetycznego, na pocztę czy do banku – czasem rodzicom towarzyszyły też dzieci. W sklepach też płacono gotówką, tak więc nasze pociechy mogły obserwować obieg pieniądza.
Tymczasem współczesne dzieci nie widzą tego, że pieniądze wpływają na nasze konto (a my im nie pokazujemy), nie wiedzą na czym polega mechanizm płacenia kartą (jeśli tego nie wytłumaczymy), często sądzą, że bankomat po prostu „wypluwa” dla nas pieniądze. Nie opowiadamy też o swojej pracy i o tym, że pieniądze zarabiamy.
Nie rozmawiasz z dzieckiem o pieniądzach? Uczysz, że są tylko do wydawania
Jeśli nie rozmawiamy z dzieckiem o pieniądzach, dowiaduje się ono, że pieniądze służą tylko do wydawania i do kupowania różnych rzeczy. Nie mają zaś wiedzy, skąd się biorą pieniądze u rodziców, jakie są domowe priorytetowe wydatki, czy jak gospodarować pieniędzmi.
Tym samym jeśli nie przeprowadzimy najprostszej edukacji finansowej czyli nie wytłumaczymy dzieciom, skąd się biorą pieniądze, jaki jest ich obieg, na co wydajemy (opłaty, prąd, czesne itp.), to maluch nastawiony jest jedynie na wydawanie. Dodatkowo programy i filmy dla dzieci nafaszerowane są reklamami, gdzie mały widz jest wciąż zachęcany do zakupu nowej zabawki.
Warto więc przełamać się i powoli wprowadzać nawet małe dzieci do spraw finansów.
48-letnia Anita Lipnicka w latach 90′ zdobyła ogromną popularność. To wtedy występowała z zespołem Varius Manx i nagrała z nimi swoje największe przeboje takie jak „Piosenka Księżycowa”, „Zanim zrozumiesz”, czy „Zamigotał Świat”.
Następnie rozpoczęła swoją karierę solową, a w życiu prywatnym przez 12 lat była związana z walijskim muzykiem Johnem Porterem. Z tego związku urodziła się córeczka Pola, która właśnie skończyła 18 lat.
https://www.instagram.com/anita.lipnicka/
Z tej okazji Anita Lipnicka zamieściła wpis, w którym wspomina narodziny córki:
23 lutego 2006 roku, w jednym z warszawskich szpitali, przyszła na świat maleńka dziewczynka, która odmieniła moje życie. Urodziła się dokładnie o 18:35 do dźwięków piosenki José Gonzáleza “Heatbeats”, płynącej z głośnika przenośnego radia, jakie towarzyszyło mi podczas wielogodzinnego porodu… Zima wtedy była piękna – za oknami wirujące płatki śniegu, wszędzie biało i czysto… Jakby świat wstrzymał oddech i ustał na moment w zaczarowanej kapsule czasu…
Teraz Pola Porter ma już 18 lat, a jej mama złożyła jej życzenia:
Nie wiem jak, kiedy to zleciało, ale dziś ta dziewczynka kończy 18 lat! Kochana moja córeczko❤️ Leć wysoko, sięgaj gwiazd, gorących słońc i alabastrowych księżyców. To wszystko jest Twoje. Niebo i ziemia. Nie lękaj się. Ufaj swojej melodii. Oddychaj.
Kocham Cię, mama❤️
Pola Porter ma nietuzinkową urodę i widać, że jest bardzo podobna do swojej mamy. Jednocześnie wiele też wzięła od taty. Zdjęcia poniżej.
Tak wygląda Pola – https://www.instagram.com/anita.lipnicka/
W obiegowej opinii narcyzm uważany jest za zapatrzenie w siebie i podziw dla własnej osoby. Jednak cechy narcyzmu są bardziej złożone, a życie z narcyzem może okazać się koszmarem.
I właśnie ten temat podjęła Anna Wendzikowska w rozmowie z Jarosławem Gibas, autorem książki „Narcyz”.
pixabay
Narcyzm – cechy
Narcyzm to zapatrzenie w siebie i poczucie własnej ważności. Tego typu postawa mogłaby być irytująca, a czasem może zabawna, gdyby nie drugie dno takich zachowań. Kryje się za nimi bowiem niskie poczucie własnej wartości i niemożność pogodzenia się z jakąkolwiek krytyką. Tym samym w relacjach z innymi narcyz cały czas próbuje umniejszać drugą osobę, jednocześnie stawia jej nierealne oczekiwania.
Co gorsza, narcyzm staje się coraz bardziej powszechny:
…termin narcyzm zestawia się ze słowem epidemia, co ma świadczyć o tym, że jest to zjawisko powszechne. Czy to oznacza, że nagle na świecie przybyło narcyzów, i to w niewyobrażalnej dotąd liczbie? A może to sprawka ułatwiających autopromocję technologii i mediów społecznościowych, za sprawą których znaczna część tego zjawiska po prostu się ujawniła, przez co mogliśmy zauważyć, że cechy związane z narcystycznym zaburzeniem osobowości występują u ludzi częściej, niż dotąd sądziliśmy?
W trakcie wywiadu Anna Wendzikowska dopytywała, dlaczego osoba narcystyczna poniża i wręcz niszczy drugą osobę – często taką, którą rzekomo „kocha”. Ekspert dał bardzo obrazową odpowiedź. Otóż jego zdaniem narcyz innych ludzi traktuje jak głupie kury. Tak więc w relacji, jest to związek jastrzębia z kurą. A przecież jastrząb nie będzie się liczył ze zdaniem czy uczuciami kury.
Widzowie wywiadu ten materiał uznali za bardzo trafny i cenny:
Tak ,tak…fakt narcyzów będzie więcej…i pewnie będzie tak .. zamiast pomóc ,to prędzej zrobi zdjęcie niż pomóc…Ważna jest mądra zasada…aby pomóc,pokochać ..to najpierw jednostka powinna Siebie wielowymiarowo poznać,ocenić,pokojać ,to wówczas może dać innej osobie coś wartościowego…podarować Swoją uwagę i dar własnego życia ..
Bardzo wartościowe informacje. Z narcyzami mamy do czynienia nie tylko w związkach, ale też w pracy. Wbrew pozorom to są strasznie skrzywdzeni, nieszczęsliwi ludzie.
Dziękuje za wartościowy mądry przekaz,jestem już uzdrowiona po związku z narcyzem, szczęście teraz mieszka we mnie, ślad został po diable w przebraniu anioła ,która wkrada się do życia manipulując partnerem…Wiedza to klucz do wolności emocjonalnej
Katarzyna Zielińska to aktorka znana z serialu „Barwy Szczęścia”, „Zawsze Warto” czy „Mecenas Porada”. Ponadto występuje także w teatrze.
Gwiazda znana jest też ze swojej miłości do gór i generalnie – przyrody. Kilka dni temu ujawniła też, że ma bardzo nietypową i liczną kolekcję. Co to takiego?
https://www.instagram.com/katarzynazielinska/
Kasia Zielińska wiele razy publikowała zdjęcia na tle zielonych roślin. Nikt jednak nie podejrzewał, że w swoim domu zgromadziła ich tak dużą ilość.
Zaczęłam też równolegle tworzyć ogród zimowy. Świat, który mnie bardzo interesuje, inspiruje, wycisza. Zwoziłam do domu mniejsze i większe rośliny doniczkowe. Czasem tłumaczyłam mojemu mężowi, że lepsze to niż zamawianie butów i torebek… 🙂
Stworzyłam sobie swój zieleninowy świat. Obecnie mam w domu około 150 roślin doniczkowych.
– napisała na instagramie.
Poza roślinami, aktorka założyła też hodowlę motyli, które przypominają jej o zmarłej mamie.
…stały się mi szczególnie bliskie od momentu odejścia mojej Mamci. Przez kilka miesięcy miałam u siebie na ścianie błękitnego motyla. Często przysiadał na mnie motyl w chwilach smutku albo przelatywał obok. Postanowiłam zasadzić w ogrodzie budleję, krzew dla motyli.
Jak pisze, projekt dotyczący motyli powstał dopiero niedawno, gdy trafiła na firmę sprzedającą te owady:
Odważyłam się I jest to spełnienie moich marzeń. To oczekiwanie na nie a potem podziwianie codziennie ich piękna jest nie do opisania. Serio, daje mi to taki power i uśmiech! Myślę, że jest im u mnie dobrze. Mają pyszności każdego dnia, dużo roślin, a na dodatek swieże kwiaty, które im kupuję. Panie w zaprzyjaźnionych kwiaciarniach dają mi cynk gdy pojawiają się kwiaty z dużą ilością pyłku No i jest coś magicznego w motylach. Ja to wiem. Możecie mi wierzyć lub nie. Ale jest.
Jak można się domyślać, tego typu hobby czyli domowy ogród ze 150 roślinami oraz hodowla motyli to ogrom pracy. Z pewnością więc aktorka, która często jest w rozjazdach musi zatrudniać kogoś do pracy przy tej kolekcji. Ale kto bogatemu zabroni?! 🙂