Synowie Małgorzaty Rozenek z małżeństwa z Jackiem Rozenek mają odpowiednio 18 i 14 lat.
Stanisław urodził się w 2006 roku, a Tadeusz w 2010 roku. Wyrośli już więc z wieku, gdy mama może bez ich wiedzy publikować posty czy nagrania z ich udziałem. Chłopcy muszą także się zgodzić na różnego rodzaju przebieranki, jak choćby teraz za postacie z gry Super Mario.
Dlaczego to robią?
https://www.instagram.com/m_rozenek/
Wiek nastoletni czy też – jak w przypadku Stasia – już pełnoletni, to czas, gdy pojawia się duże poczucie „obciachu”. Niejeden chłopak w ich wieku przebranie się za Mario, uznałby za wstyd. Tymczasem Staś i Tadeusz często goszczą na profilu swojej mamy i pokazują się w różny, także prywatnych sytuacjach. Dlaczego to robią?
Pierwszym powodem może być oczywiście duża niezależność i pewność siebie, która pozwala im nie przejmować się opinią innych. Ale jest też drugi powód. W ostatnim wywiadzie Małgorzata Rozenek nie tylko ujawniła swoje stawki za posty na instagramie [zobacz tutaj], ale też przyznała, że na takich współpracach zarabiają również jej synowie.
Wspominając o jednym ze swoich klientów powiedziała:
Tak, to są bardzo dobre pieniądze. Ta firma też dobrze na mnie i mojej rodzinie zarobiła.
Dalej zaś uściśliła:
Dla uproszczenia naszej księgowości ten kontrakt przechodzi przez naszą rodzinną działalność. (…)
Mamy jeden wspólny budżet domowy, do którego wpływają wszystkie pieniądze, które później są dzielone na subkonta. Mój mąż ma swoje i synowie swoje.*
Tak więc chłopcy godzą się na przebieranki z mamą, nie tylko ku uciesze gawiedzi, ale też – zwyczajnie – dla pieniędzy.
Klara Lewandowska to córka Anny i Roberta Lewandowskich. Dziewczynka w maju skończyła 7 lat, a jej młodsza siostra Laura ma 4 latka.
Mała Klara już od najmłodszych lat wzorowała się na rodzicach i zachwycała formą [zobacz tutaj]. Jako dziecko sportowców, miała też bardzo zdrową dietę i była okazem zdrowia.
Teraz jednak Anna Lewandowska przekazała smutną informację dotyczącą córeczki.
https://www.instagram.com/annalewandowska/?hl=pl
Obecnie rodzina Lewandowskich mieszka w Hiszpanii, jednak podczas ostatniego pobytu w Polsce, trenerka udzieliła wywiadu. Rozmowa odbyła się na antenie programu „Pytanie na Śniadanie” i dotyczyła między innymi córek Anny Lewandowskiej.
Przyznała, że zachęca Klarę i Laurę do ćwiczeń:
…jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to jeżeli podejmuję jakiekolwiek treningi, to najczęściej staram się też zaangażować moje córki. Jedna lubi mniej, druga bardziej.
Jeszcze do niedawna to właśnie Klara przodowała w aktywności sportowej:
Ją to trzeba aż stopować, bo jako 7-latka wykonuje pełne treningi na obozach ze mną i też ze mną na siłowni. To jest wszystko związane z holistycznym podejściem do życia… regeneracja itd. Więc moje dzieci to obserwują, więc to jest bardzo naturalny sposób.
https://www.instagram.com/annalewandowska/?hl=pl
…z wielkim bólem serca
Obecnie jednak Klara zrezygnowała z gimnastyki, nad czym ubolewa jej mama:
Moja córka sama zdecydowała, na które zajęcia woli chodzić. I wiadomo, że czasami motywacją jest koleżanka z klasy bądź siostra. (…) na przykład w tym roku zaczęły się konie. Na przykład z wielkim bólem serca – moja córka na razie chce zrobić przerwę od gimnastyki, w której jest bardzo dobra, a chce spróbować jeździć konno i daję jej tę szansę
– przyznała trenerka.
I dodała:
Natomiast wiem o tym, że i tak będzie koło mnie często ćwiczyła, więc mam nadzieję, że będzie cały czas bardzo aktywna.
Sylwia Bomba pochwaliła się współpracą z firma produkującą żywność funkcjonalną – przede wszystkim odżywki dla sportowców.
Celebrytka firmuje jeden z produktów, który promowała na specjalnym evencie. Jednak podczas wydarzenia szczególną uwagę zwracała twarz Sylwii Bomby. Co się z nią stało?
https://www.instagram.com/sylwiabomba/
Odżywki białkowe Sylwii Bomby
Sylwia Bomba została twarzą odżywek „Dla mnie bomba”. Są to:
…odżywki białkowe opracowane z myślą o wsparciu zdrowia i dobrego samopoczucia. Każda z nich łączy wysokiej jakości białko serwatkowe z unikalnymi składnikami aktywnymi, takimi jak biotyna, kolagen, witaminy, minerały oraz ekstrakty roślinne. (…) Produkty lubianej i utalentowanej gwiazdy Googlebox, uczestniczki Tańca z Gwiazdami Sylwii Bomby!
– czytamy na activlab.pl.
„Dla mnie bomba” to buteleczki z odżywką w proszku. Do butelki należy wlać 200 ml wody i wstrząsnąć do wymieszania. Jedna butelka kosztuje 9,40 zł.
https://www.instagram.com/sylwiabomba/
Dziwny wygląd Sylwii Bomby
Pod zdjęciami z eventu, celebrytka napisała:
wczoraj odbyła się premiera nowego produktu, który stworzyłam wraz z @activlab_official_pl (…)
czasem pytacie mnie czy jestem szczęśliwa: na tych zdjęciach możecie zobaczyć bardzo szczęśliwą kobietę, dziękuję
Ale skoro mowa o wyglądzie, to raczej nikt nie zauważył tego szczęścia. Wszyscy za to patrzyli na dziwnie bladą twarz oraz plamy na ciele – prawdopodobnie od bronzera lub samoopalacza.
Jakie plamy na całej twarzy kto taką krzywdę zrobił?
Pani Sylwii mimo wielkiej sympatii do pani muszę napisać że pani makijaż jest straszny
Oh my God !! To wygląda jak jakaś może reakcja do makijażu albo jakiś straszny Filter ??
Myślałam,że tylko ja widzę te plany na ciele. To chyba źle rozsmarowany samoopalacz. Mimo wielkiej sympatii niestety uważam,że nie wygląda to dobrze. Zwłaszcza na klatce piersiowej i rękach.
Ada Fijał to aktorka teatralna i filmowa znana z seriali takich jak „Barwy Szczęścia” czy „Majka”.
Gwiazda właśnie skończyła 48 lat (ur. 20 października 1976 r.) i może pochwalić się świetnym wyglądem. Tuż po swoich urodzinach, aktorka zdradziła swój sekret.
https://www.instagram.com/adafijal/
Ada Fijał zamieściła filmik, na którym czytamy:
Kiedy pytacie o jedną, najpotrzebniejszą rzecz, żeby dobrze wyglądać po 40.
A dalej pada zaskakująca odpowiedź!
Odpowiedź jest prosta
HAJS!
Internautom bardzo spodobała się ta wskazówka od Ady Fijał:
Lubie takie proste porady
Jak to sie mówi, lepiej mieć niż nie mieć ❤️
Takich mądrości w psalmach brakuje!
hahahahaha Jak mawiała moja babcia – co prawda, to racja!
Kasia Tusk (37 l.) czyli Katarzyna Tusk-Cudna to córka Donalda Tuska, blogerka i influencerka.
Prywatnie jest żoną żoną architekta Stanisława Cudnego, a para ma dwie córeczki Lilianę (ur. 2019) i Marię (ur. 2021). Jednak Kasia Tusk swoje dzieci pokazuje sporadycznie i nigdy nie pokazuje ich twarzy, natomiast zdjęć jej męża w ogóle próżno szukać na profilu celebrytki.
Dlaczego córka Donalda Tuska nie pokazuje męża ani dzieci?
https://www.facebook.com/makelifeeasierplofficial
Jak przyznała w podcaście „Jestem Kobietą”, przede wszystkim chce chronić swoją rodzinę przed „zniszczeniem” oraz przed krytyką:
Kiedyś usłyszałam takie mądre zdanie, że to, czego człowiek nie wie, jest dla niego trudne do zniszczenia.
Oczywiście to jest może moja, nie chcę używać mocnych słów typu „fobia”, ale jakieś takie przeświadczenie, może pozorne i zupełnie nieprawdziwe, ale dające poczucie, że jeśli coś jest tylko moje i nie opowiadam o tym wszystkim, nie opowiadam o tym osobom, które nie są ze mną blisko w realnym życiu, to chronię w jakiś sposób to coś. To jest dla mnie bardzo ważne. (…)
Mam takie poczucie, że dopóki nikt o tym nie wie, to nie może temu zagrozić*
Przyznała też, że nie chce wystawiać się na ocenę innych:
Może nie chcę, żeby niektóre rzeczy były oceniane. Może w mojej głowie są one dzisiaj perfekcyjne, idealne i nic bym w nich nie zmieniła, a ktoś inny z zewnątrz skrytykuje coś, co dla mnie jest świętością. (…)
Jeśli chodzi o prywatne życie nie mogę sobie pozwolić, żeby ktoś obcy nie znający szerszego kontekstu mógł publicznie je oceniać i żebym ja to później poddawała analizie*
Zazwyczaj gwiazdy i celebryci, którzy nie pokazują swoich dzieci, mówią o chronieniu wizerunku. W przypadku Kasi Tusk jej decyzja ma szerszy kontekst, bo chodzi o ochronę całego jej dobrostanu rodzinnego. Z pewnością jest to zdrowe podejście, by chronić to co dla nas cenne.
Beata Tadla (49 l.) po związku z Jarosławem Kretem (od 2013) i ich burzliwym rozstaniu w 2018 r. zaczęła pokazywać się z tajemniczym przystojniakiem.
Okazał się nim być Michał Cebula, a w 2021 roku para zaskoczyła informacją o ślubie. W tamtym czasie wydawało się, że partner, a później mąż Tadli pojawił się dosłownie znikąd. I jak się okazuje, takie domysły nie były dalekie od prawdy.
https://www.instagram.com/beatatadla/?hl=pl
Beata Tadla Michał Cebula
Gwiazdy, celebryci i ludzie mediów najczęściej łączą się w pary we własnym środowisku. Poznają się na różnego rodzaju eventach, premierach czy spotkaniach towarzyskich. Jednak Tadla i Cebula pochodzą z zupełnie różnych kręgów i z innych miast. Tak więc w naturalny sposób trudno im byłoby się poznać.
Michał Cebula kto to?
Michał Cebula pochodzi ze Szczecina. Od 2017 roku pracuje w firmie Enea, a obecnie pełni funkcję Wiceprezesa Zarządu ds. Pracowniczych ENEA Operator sp. z o.o.
Jak czytamy na stronie spółki, Cebula jest bardzo wszechstronnie wykształcony:
Jest magistrem ekonomii Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalność: zarządzanie zasobami ludzkimi. Ponadto ukończył studia licencjackie o kierunku germanistyka – asystent językowy, studia podyplomowe o kierunku Menadżer Sportu, studia MBA w Wyższej Szkole Handlu i Usług w Poznaniu a także Podyplomowe Studia Coachingu w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
Beata Tadla swatka
Tak więc dziennikarka i wiceprezes spółki ze Szczecina nie mogli się raczej poznać w którejś z redakcji czy na branżowym evencie.
Jak ujawniła Beata Tadla, chcąc wejść w nowy związek, skorzystała z biura matrymonialnego i usług swatki!
Fajnych facetów, akurat w moim przypadku, bierze się z biura matrymonialnego. (…)
Historia jest taka, że mój obecny mąż w tym samym czasie, co ja ja w Warszawie a on w Szczecinie pomyślał, że kiedyś były takie biura „Pan pozna Panią, Pani pozna Pana”, a dzisiaj są jakieś portale randkowe i algorytmy, w które ja w ogóle nie wierzę.
Ja o tym samym pomyślałam i znalazłam takie biuro – ja w Warszawie, a on w Szczecinie w tym samym czasie i się po prostu zapisaliśmy. I tam jest swatka, prawdziwa, nie sztuczna inteligencja. Prawdziwa, żywa osoba. Tworzy profil, króra proponuje osoby, które jej zdaniem pasują do siebie.
– opowiadała w wywiadzie dla Zwierciadła (nagranie poniżej).
Jedyną przeszkodą dla Tadli i Cebuli była odległość. Postanowili jednak spróbować i się spotkać. Jak widać, „test” wypadł wyśmienicie, bo bardzo szybko wzięli ślub i już od 3 lat są małżeństwem.
Biuro matrymonialne, swatka – cena
Dziennikarka nie ujawniła, z jakiego biura korzystała. My sprawdziliśmy jedną z popularniejszych osób w sieci czyli Swatkę Annę:
Jeśli nie chcesz tracić czasu na długie i bezowocne poszukiwania odpowiedniego partnera/ partnerki, dobrze trafiłeś. Już dzisiaj możesz wziąć szczęście w swoje ręce i wyjść miłości na przeciw. Od ponad 10 lat z pełnym profesjonalizmem łączę ludzi w pary. Odniosłam wiele sukcesów w tej materii i mogę się pochwalić wysoką skutecznością. Pozwól, że teraz pomogę i Tobie.
– zachwala swoje usługi.
Ceny za korzystanie z usług swatki z biura matrymonialnego znacznie odbiegają od stawek w aplikacjach randkowych.
Tu za najtańszy pakiet zapłacić trzeba 8 000 zł. Najdroższy to 23 000 zł. „z dopłatą 10 000 zł po szczęśliwym połączeniu”. Ale jest też jeszcze bardziej bogata wersja, gdzie stawka jest ustalana indywidualnie.
Jak więc widać, za usługi swatki trzeba sporo zapłacić. Jak jednak łatwo się domyślić, wyższa cena przyciąga zupełnie inną grupę ludzi niż tych korzystających z aplikacji randkowych.
Wojciech Mann to słynny dziennikarz, przez kilkadziesiąt lat związany z radiową Trójką, gdzie pracował do 2020 roku. Znany jest także z Telewizji Polskiej gdzie prowadził „Szansę na Sukces” i program satyryczny „MdM”.
Obecnie dziennikarz ma już 76 lat i znacznie ograniczył swoją aktywność. Na instagramie ostatnie posty publikował w połowie sierpnia 2024 r. Teraz, po długiej nieobecności, Mann przerwał milczenie i przekazał zaskakujące wieści.
https://www.instagram.com/wojciechmannofficial/
Wojciech Mann instagram
Słynny radiowiec najwyraźniej postanowił pobawić się w influencera i od kilku dni publikuje frapujące posty. Pierwszy to jego własne zdjęcie. Natomiast w treści Mann naśladuje styl influencerek:
Po raz pierwszy od poprzedniego przerwania milczenia postanowiłem znowu je przerwać.
Choc już dawno postawiłem na celebryckość, to chyba byłem dość oszczędny w przekazywaniu Wam, moi drodzy, tego na co tak czekacie, niecierpliwe misie, hi, hi.
Obiecuje, że się poprawię. Tylko lajkujcie, bo bez tego robię się smutny
Oto pierwsza sensacja: tak wyglądałem wczoraj o 15:40, buźka:*
– napisał.
Następnie dziennikarz zareklamował książkę, która w sprzedaży pojawi się w listopadzie 2024 r. „Echo. Wojciech Mann w rozmawia z Katarzyną Kubisiowską”
Link w bio misiaczki hej hej
Jednak najbardziej frapujący był wpis dotyczący nowej „inwestycji”.
Wojciech Mann luksusowa inwestycja
Dziennikarz zamieścił zdjęcie podłogi w swoim domu i przekazał szokujące wieści!
Nie lubiłem się chwalić dostatkiem, ale na prośbę niezliczonych fanów uchylę rąbka.
Pod tą podłogą już trwają prace nad wydrążeniem żeglownego jeziora z małą mariną i budką ratownika, bo słabo pływam. ☹
Jak będziemy gotowi, to wszystko Wam, kochani, opiszę. Całuski
– napisał.
Internauci byli bardzo rozbawieni tą nową aktywnością i influencerskim stylem Wojciecha Manna. Prosili też o link i kody rabatowe do firmy, która wydrąży jezioro pod podłogą 🙂
Ewa Chodakowska ma świadomość, że wiele osób sądzi, iż ona jest na ciągłej diecie. Czyli, że odmawia sobie smacznych dań i się „głodzi”.
Z tego powodu, trenerka postanowiła ujawnić, ile kalorii je dziennie. I wcale nie jest to mało!
https://www.facebook.com/chodakowskaewa
Ewa Chodakowska dieta
„BIEDNA! Całe życie na diecie” .. Znasz ten tekst? Pamiętaj, ze ludzie, którym nie po drodze z silną wolą, zawsze będą dyskredytować Twoją samodyscyplinę!
Nie ma co nade mną rozpaczać..
– stwierdziła Chodakowska.
Ale też potwierdziła, że nie robi śmietnika ze swojego żołądka. I tak, z diety wykluczyła sporo rzeczy:
❌ nie pije alkoholu w domu ❌ nie jem deserów w domu ❌ nie jem W OGÓLE FASFOODÓW ❌ nigdy nie podjadam między posiłkami ❌ unikam jak ognia żywności przetworzonej ❌ nie jem żywności INSTANT ❌ nie jem W OGÓLE wędlin ❌ nie stosuje diety eliminacyjnej ❌ nie pije kolorowych napojów gazowanych
Przyznała jednak, że przy wyjątkowych okazjach pozwala sobie na desery i na alkohol. Ale nie pije dużo, tylko w formie toastu.
Ile kalorii je Chodakowska?
O ile słowo „dieta” najczęściej kojarzy się z liczbą „1500 kcal”, to trenerka je znacznie więcej, bo:
2200-2500 kcal dziennie
A z czego składają się jej posiłki?
✅ pije codziennie 1/2l soku z selera ✅ wolę warzywa od owoców ✅ kocham sardynki ✅ pilnuję picia wody – 2,5 l ✅ kocham orzechy ✅ jem WSZYSTKIE grupy produktów ✅ zaczynam posiłek od porcji warzyw ✅ łykam suplementy: ekstrakt z liści oliwnych, ASHWAGANDHA, kurkuma, EPA i DHA, chlorella, żelazo – ZWRACAM UWAGĘ NA JAKOŚĆ ⚠️
– napisała.
Do tego dochodzi codzienny trening. I tu też zaskoczenie, bo najdłuższy to 45 minut, a najkrótszy to zaledwie 6 minut!
Irlandzki komik i pisarz Spike Milligan powiedział kiedyś „Wszystko, o co proszę, to szansa na udowodnienie, że nie dają szczęścia”. Doda przedstawiła swoją wersję tego pomysłu.
W najnowszym poście napisała:
“Chciałbym, żeby każdy człowiek miał szansę kiedyś stać się sławnym i bogatym oraz żeby kupił wszystko o czym marzył – bo tylko w ten sposób zrozumie, że nie taki jest cel życia.”
A następnie przedstawiła swoje 10 elementów dobrego życia. Co jest na liście?
https://www.instagram.com/dodaqueen/
„10 ELEMENTÓW DOBREGO ŻYCIA
1. CZAS
2. ZDROWIE
3. POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA
4. SPOKOJNY SEN
5. WEWNĘTRZNY SPOKÓJ
6. WYROZUMIAŁA MIŁOŚĆ DO SIEBIE
7. BEZWARUNKOWA MIŁOŚĆ
8. MOŻLIWOŚĆ ODKRYWANIA ŚWIATA
9. WOLNOŚĆ WYBORU
10. GŁĘBOKIE WIĘZI, KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE”
Internauci zgodzili się z Dodą. Jednak stwierdzili, że żeby spełniać te wyższe potrzeby, najpierw trzeba mieć za co żyć.
Ale jednak fajnie jest mieć pieniądze, bo wtedy największym dylematem dnia jest wybór, czy zamówić pizzę czy sushi… a nie, jak przetrwać do wypłaty z makaronem i ketchupem!
Kochana wszystko się zgadza ale żeby spać spokojnie trzeba mieć pieniądze na kredyt. Żeby spłacić kredyt trzeba mieć płynność finansową. Żeby mieć płynność finansową trzeba mieć zdrowie żeby móc pracować. I jak tu spać spokojnie? 😀
Dokładnie pięknie powiedziane❤️Najważniejsze jest zdrowie, rodzina no i wiadomo jak to psiara mój piesek no i sen ale o to zadba mega sleep, który planuje kupić❤️Jak chodzi o bycie sławnym ludzie myślą że są w tym same plusy ale jestem przekonana że jest to bardzo ciężkie jak każdy próbuje wejść z buciorami do twojego życia dlatego uważam że robisz bardzo dobrze chroniąc swoje życie prywatne❤️
– pisali.
Bo jak wiadomo, punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia 🙂
W maju 2023 roku Justyna Kowalczyk straciła męża. Kacper Tekieli zginął pod lawiną w Szwajcarii.
Strata była tym bardziej dotkliwa, że Kowalczyk i Tekieli małżeństwem byli dopiero od 2020 roku. Tworzyli bardzo zgarną parę i mieli małego synka – Hugo, urodzonego we wrześniu 2021 roku.
Sportsmenka udzieliła wywiadu dla magazynu „Na Szczycie”. W rozmowie przyznała, że strata męża była dla niej ogromną traumą.
Pozwoliłam sobie na wszystkie emocje. Niejednokrotnie w miejscu publicznym się rozbeczałam. Wyłam jak pies, jak jakieś zranione zwierzę, ale wiedziałam, że muszę to zrobić, dać na to przestrzeń. Jestem z siebie dumna, że nie uciekłam od tych emocji, dalej nie uciekam.
Jednak z uwagi na swojego synka, a także pamięć o tym, jak żył jej mąż, postanowiła się podnieść.
Można byłoby się zamknąć na cmentarzu, przywiązać łańcuchami do nagrobka, ale to nie ma żadnego sensu. Poza tym to byłoby zaprzeczeniem całej idei życia mojego męża, a ja jego idei życia nie mam najmniejszego zamiaru zaprzeczać, bo ona bardzo mi się podoba.
„Nie muszę chodzić do pracy”
Wiele osób zaprzecza znaczeniu pieniędzy, mówiąc „pieniądze to nie wszystko”. Jednak to nieprawda. Szczególnie w kryzysowych sytuacjach są one bardzo ważne i ułatwiają wiele spraw.
Mówi o tym także Justyna Kowalczyk, która obecnie angażuje się w różne współprace i projekty, nie wykonuje jednak żadnej stałej pracy – najprawdopodobniej żyjąc też ze zgromadzonych środków.
Jestem w uprzywilejowanej pozycji – nie muszę chodzić do pracy. Tak akurat wyszło, że mogę skupić się na moim dziecku, na tym, co chcę z nim robić. Jak sobie dzisiaj wymyślę, że chcemy jutro pojechać do Gdańska czy do Włoch, to po prostu wsiadamy w samochód i ruszamy.
Dalej sportsmenka mówi o komforcie i możliwości przeżycia żałoby na spokojnie, bez „ciśnienia” powrotu do pracy.
Oczywiście, mogłam oddać Hugo do żłobka, do opiekunki i sama uciec w jakąś aktywność, ale stwierdziłam, że nie zrobię mu tego i że nie będzie żadnych ucieczek. Hugo ma mamę i to jest moment, żeby był właśnie z mamą. A poza tym dałam sobie czas na przeżycie żałoby (…)
Mam taki komfort, że mogę robić to, co uważam za słuszne. I tak właśnie staram się dochodzić do życia: spokojnie i bez pośpiechu.