Monika Richardson ma nową fuchę! Co robi w Kancelarii Premiera?

Monika Richardson (52 l.) w 1995 roku rozpoczęła pracę w TVP2. Następnie – z dłuższymi i krótszymi przerwami – pracowała w telewizji aż do 2019 roku, kiedy to zakończono z nią współpracę.

I tak przez ostatnie lata wielu wiernych widzów wierzyło, że Monika Richardson wróci do telewizji. Tak się się jednak nie stało.

A sama zainteresowana stwierdziła:

 

Nie jestem już dziennikarką. Jestem drobną przedsiębiorczynią, właścicielką i lektorką szkoły językowej, celebrytką, influencerką. Żadne z tych określeń mnie nie obraża.

 

I właśnie jako przedsiębiorczyni, dostała pracę w w Kancelarii Premiera. Co tam robi?

 

https://www.instagram.com/monikarichardson/

 

Przypomnijmy, że Richardson z wykształcenia jest iberystką (dział nauki zajmujący się Hiszpanią i Portugalią), zna też świetnie język angielski. I w jej szkole językowej – Richardson School – można uczyć się właśnie hiszpańskiego lub angielskiego, prowadzone są też kursy języka polskiego dla obcokrajowców.

 

Najprawdopodobniej więc, to właśnie z nauką języków związana jest praca Moniki Richardson w Kancelarii Premiera. Jak informuje Super Express:

 

…była gwiazda TVP odwiedza Kancelarię Premiera w Warszawie. Najpierw odebrała przepustkę, a później zniknęła na kilka godzin za drzwiami budynku.

 

Jak udało nam się ustalić, Monika Richardson przyszła tam do pracy – a dokładniej, by udzielać lekcji angielskiego. Co prawda nie udało nam się potwierdzić, kogo dokładnie szkoli Richardson, ale nie chodzi raczej o Donalda Tuska, który wyszkolił swój angielski przewodząc Radą Europejską.

– napisano w serwisie.

 

Bez względu jednak na to, kogo szkoliła i z którego języka, to z pewnością jest to niezła fucha!

 

Hotel Kapsułowy. Jak można spać w „puszce”???

Hotele kapsułowe to obiekty popularne w Japonii. W Polsce jak na razie pojawił się tylko jeden klasyczny hotel tego typu.

Co to jest hotel kapsułowy i jak się w nim śpi?

 

https://www.facebook.com/kapsulahostel

 

Hotel kapsułowy – co to?

Hotel kapsułowy to obiekt, w którym zamiast w pokojach, śpimy w kapsułach. Są to prostopadłościany o długości około 2 metrów, a szarość i wysokość to około 1 metra. W kapsule nie ma więc łazienki czy umywalki, nie ma szafy ani lodówki, bo znajduje się tu tylko miejsce na łóżko. Kapsuła nie ma też okien, a świeże powietrze dostarczane jest dzięki klimatyzacji.

Goście hotelu kapsułowego mają do dyspozycji schowek na bagaż, korzystają też ze wspólnych łazienek czy jadalni.

 

Hotel kapsułowy – wady i zalety

Z pewnością wadą hotelu w kapsule jest niewiele miejsca na inne – poza spaniem aktywności. Nie jest to więc raczej hotel „wypoczynkowy” i na długie pobyty. Z hotelu kapsułowego nie powinny też korzystać osoby, które mają (lub podejrzewają, że mogą mieć) klaustrofobię.

 

Hotel kapsułoway ma jednak sporo zalet:

  • zapewnia niedrogi nocleg bez konieczności spania w pokojach wieloosobowych (jak ma to miejsce w hostelach)
  • nocelg w kapsule sprzyja wyciszeniu i może przypominać spanie w kajucie na statku
  • wiele osób zauważyło, że bardzo dobrze wysypiają się w kapsule

 

Jak można spać w „puszce”?

Kapsuła przypomina zamkniętą puszkę, a klienci warszawskiego Kapsuła Hostel bardzo chwalą sobie taki nocleg, choć zwracano uwagę na hałasy z sąsiednich kapsuł:

 

Byłam mile zaskoczona. Czysto ,cicho ,obsługa klienta kompetentna i miła . Jeśli ktoś nie ma klaustrofobii polecam .

 

Czysto, przyjemnie, wyspałem się, osobiście mogę z czystym sumieniem polecić.

 

Niezapomniane przeżycie. Lokalizacja świetna. Trochę klaustrofobicznie – ale cóż, taka formuła. Największy minus to to akustyka. obudził mnie ściszony budzik z kapsuły obok.

– pisano w opiniach Kapsuła Hostel.

 

Podsumowując, hotel kapsułowy, to ciekawy koncept i dobra opcja dla osób, które przyjeżdżają na krótko do Warszawy.

 

NIE licz na emeryturę z ZUS. Sprawdź JAK zabezpieczyć swoją przyszłość!

Wielu Polaków marzy „jak będę na emeryturze to…” i liczy, że wówczas znajdzie czas na swoje hobby i spokojne życie. Jednak nic bardziej mylnego.

Prawdopodobnie faktycznie za kilkadziesiąt lat ZUS nadal będzie wypłacał świadczenia dla emerytów, ale będą one – dosłownie – głodowe. Dlaczego? I jak się przed tym bronić?

 

fot. luksusowezycie.pl

 

Maciej Wieczorek to przedsiębiorca, właściciel wydawnictwa Expertia oraz szkoły językowej Instytut Lingwistyki. Na youtube prowadzi biznesowy kanał, gdzie ma już 431 tys. subskrybentów.

 

W jednym z ostatnich odcinków, ekspert przedstawił aż 15 sposobów na to, jak zapewnić sobie bezpieczną przyszłość bez ZUS. Dlaczego bez ZUS? Ponieważ zdaniem Macieja Wieczorka, Zakład Ubezpieczeń Społecznych to nic innego jak piramida finansowa – bowiem ta instytucja nie zarabia i nie inwestuje też pieniędzy, którymi obraca. Finansuje się jedynie ze składek kolejnych „dawców”, a tych – jak wiadomo jest coraz mniej. Tym samym, świadczenia z roku na rok będą niższe.

 

Jak się przed tym bronić? Otóż trzeba samemu zadbać o swoje finanse, a nie liczyć tylko na emeryturę z ZUS. Sposoby podzielić można na dwie grupy. Pierwsza to gromadzenie majątku czy też tworzenie źródła dodatkowego dochodu, czyli na przykład:

 

  • zakup mieszkania, kawalerki pod wynajem
  • zakup lokalu usługowego pod wynajem
  • regularne kupowanie złota
  • stworzenie sobie dochodu z książek, produktów cyfrowych, praw autorskich i tantiem
  • kupowanie udziałów w firmach i inne

 

Z drugiej strony w propozycjach eksperta znajdziemy rozwiązania dotyczące „oszczędzania” czyli ograniczenia potencjalnych wydatków. Tu przydatne będzie:

 

  • dbanie o zdrowie i dobą formę, dzięki czemu będzie mniejsza potrzeba korzystania z lekarzy czy kupowania leków
  • dbanie o dobre relacje, szczególnie z dziećmi – co sprawi, że będziemy mogli liczyć na ich pomoc
  • rozwijanie się i zdobywanie nowych umiejętności – co potencjalnie da nam nową pracę czy zlecenia
  • minimalizm – ograniczenie kosztów utrzymania i życie bez długów

 

Wszystkie sposoby i pomysły na emeryturę bez ZUS znajdziecie na poniższym nagraniu.

 

 

Tak zaczynał Rafał Brzoska! „Nie stać nas było na…”

Rafał Brzoska (47 l.) to założyciel firmy InPost czyli sieci paczkomatów oraz inwestor w firmie FoodWell (właściciel marek Bakalland, Purella, Be Raw, Delecta i Anatol).

Obecnie majątek biznesmena szacuje się na 3,71 mld zł., jednak Rafał Brzoska nie urodził się w bogatej rodzinie, a do wszystkiego doszedł sam. Twórca firmy InPost pochodzi z wioski Zawada Książęca koło Raciborza, a jego rodzice pracowali w firmie Rafako w Racibórzu.

Jak wyglądały początki Rafała Brzoski?

 

https://www.instagram.com/rbrzoska/

 

Rafał Brzoska do liceum chodził w Raciborzu, a następnie studiował na krakowskiej Akademii Ekonomicznej. To właśnie wtedy – w 1999 roku –  założył swoją pierwszą firmę. Jego pierwsze biuro to „niecałe 20 m2 w Krakowie w starym postkomunistycznym biurowcu na ul. Lea 114.”

 

Jak pisze miliarder, nie stać go było na faks, a maile były wówczas pieśnią przyszłości:

Wielkie marzenia o własnym biznesie mimo bycia wtedy jeszcze studentem III roku Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Główny asset ? Komputer, drukarka i nagrywarka CD oraz nas – troje wspólników. Nie stać nas było na fax– korzystaliśmy z softwarowego rozwiązania do ich wysyłki. Maile właściwie wtedy nie były jeszcze używane

– wspomina Brzoska.

 

Pisze też, jakim kapitałem obracał w tamtych czasach:

 

Kapitał zakładowy naszej trójki ?20 000 złotych (ok 4500 EUR)-wieloletnie oszczędnosci m in. zarobione na byciu DJem, pracach wakacyjnych,grze na giełdzie i na składaniu komputerów. Jak dziś pamiętam te pierwsze dni i tygodnie, próba znalezienia klientów na ambitne projekty tworzenia stron www i archiwizację danych. Do tego podróże tramwajem między akademikiem, uczelnią, biurem a potencjalnymi klientami – często kilka razy dziennie.

 

Na szczęście i koszty utrzymania nie były wysokie:

 

Miesięczne wydatki na żywność? 200 złotych (45 EUR). Kapitał topniał każdego miesiąca (czynsz i ZUS). Po kilku miesiącach wreszcie pozyskane pierwsze zlecenia na stworzenie stron www dla firmy Revor i Poliglota Przychód? Raptem tylko Ok 2000 złotych (450 Eur). Dopiero gdy kapitał stopniał do zera – ostatnie 500 złotych (120 EUR) wydane na ogłoszenie w Gazecie Wyborczej pod tytułem „Roznoszenie ulotek za 5 groszy” staje się przełomowym momentem, ale to już na inną opowieść.:) Macie podobne wspomnienia?

– zapytał.

 

Jak więc widać, początki Rafała Brzoski były skromne, Udało mu się jednak osiągnąć ogromny sukces – gratulujemy!

Anna Lewandowska otwiera nowy biznes. Tym razem w BARCELONIE!

Anna Lewandowska i Robert Lewandowski przez wiele lat mieszkali w Niemczech. Tam jednak trenerka nie rozwijała swojej działalności.

Tymczasem po przeprowadzce do Hiszpanii, wyraźnie widać, że Lewandowska złapała wiatr w żagle. Zaczęła tu organizować sportowe eventy, rozpoczęła naukę tańca bachata i jak przyznała, bardzo odpowiada jej temperament Hiszpanów. Nic więc dziwnego, że postanowiła też otworzyć nowy biznes, zlokalizowany w Barcelonie.

 

https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

Przypomnijmy, że trenerka ma już kilka własnych marek i linii produktów – zdrowa żywność, catering dietetyczny, kosmetyki do pielęgnacji, perfumy oraz oczywiście treningi w aplikacji.

 

Lewandowska – szkoła tańca

Tym razem stawia jednak na biznes stacjonarny, a inspiracją do jego otworzenia była właśnie przeprowadzka do Hiszpanii oraz odkrycie swojej nowej pasji. Jest nią właśnie bachata, a Anna Lewandowska otwiera szkołę tańca!

 

Niespełna 1,5 roku temu poszłam na swoje pierwsze zajęcia bachaty. Nie przypuszczałam wtedy, że taniec stanie się moją pasją.
Daje mi ogromny fun i jest formą aktywności fizycznej (która jest nieodłącznym elementem w moim życiu ), a od pewnego czasu, jest również związany z moimi projektami.

Bo już niedługo, otwieram w Barcelonie Multi-Butique, a w nim szkołę tańca. Cały czas nie mogę w to uwierzyć, ale tak, to się dzieje naprawdę! Od jakiegoś czasu, możecie też spróbować podstaw bachaty w mojej aplikacji. A we wrześniu, obóz taneczny na Bali z udziałem najlepszych par tanecznych, gdzie będziecie mogli również potrenować ze mną i moim teamem!

 

To niesamowite jak pasje rozwijają nas, motywują do działania i pozwalają wyrazić siebie!

 

Jak widać, zmiana otoczenia i próbowanie nowych rzeczy może być bardzo odkrywcze. A dla osoby przedsiębiorczej, takie doświadczenia to gotowy pomysł na nowy biznes!

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@annalewandowska)

Klaudia Pingot: 9 zasad zarabiania i relacji z pieniędzmi

klaudia pingot

Klaudia Pingot to kobieta, która przeszła niesamowitą transformację. Przez całe lata pracowała jako oficer Komendy Głównej Policji i Centralnego Biura Śledczego.

Później jednak porzuciła pracę w policji i ukończyła studia psychologiczne. Obecnie Klaudia Pingot przedstawia się jako:

 

…psycholog, który wierzy w moc umysłu, medytacji, koherencji serca, inteligencję komórek w naszym organizmie i istnienie pola Quantum.

 

Zajmuje się sprawami rozwoju osobistego, duchowości i prowadzi medytacje. Nie obce jej są jednak także przyziemne sprawy takie jak pieniądze. W jednym z postów przedstawiła swoje zasady dotyczące zarabiania.

 

klaudia pingot
https://www.facebook.com/SpecBabka?locale=pl_PL

 

Coraz częściej słyszymy, że to ile zarabiamy powiązane jest z naszymi przekonaniami na temat pieniędzy, czyli money mindset. O podejściu do pieniędzy mówi też psycholożka, która podała opracowane przez siebie zasady.

 

Klaudia Pingot – 9 zasad zarabiania i relacji z pieniędzmi

„1. Pieniądze przychodzą, gdy masz cel. Gdy chcesz zdobyć pieniądze dla pieniędzy, mylisz środek z celem. ‍♀️
2. Gdy ktoś pracuje tylko po to, by przetrwać, rzadko zyskuje coś więcej niż przetrwanie.
3. Twoja praca nigdy nie będzie więcej warta niż uczynisz ją we własnym umyśle.
4. Człowiek, który zanurzył loda w czekoladzie i nazwał go “ciastkiem Eskimosa” zbił fortunę na pięciu sekundach wyobraźni. Wyobraźnia jest warsztatem duszy. (Napoleon Hill)
5. Jeśli chcesz, aby w tym, co robisz, wspomagał Cię cały Twój umysł, nigdy nie skupiaj się i nie mów o swoich niepowodzeniach, stratach, ubytkach i ograniczeniach. ☝️
6. Jeśli sam w coś nie uwierzysz, nie proś nikogo, by uwierzył.
7. Bogactwa, które są zapewnione przez nieuczciwość i manipulację, są przez te same siły roztrwaniane. ‍️
8. Jeśli chcesz odnieść sukces, bądź bezkonkurencyjny.
Ogromna konkurencja jest na poziomie bylejakości, braku kompetencji i umiejętności oraz przeciętności. Gdy wyjdziesz ponad to, nie masz konkurencji
9. Gdzie znajdziesz się za dziesięć lat, gdy będziesz się trzymał drogi, którą idziesz teraz? „

 

Z pewnością warto wziąć te zasady pod uwagę i na spokojnie je przeanalizować. Być może dotrzemy do sedna swojej sytuacji finansowej właśnie poprzez właściwą ocenę własnych przekonań i prezentowanych postaw na temat pieniędzy.

 

 

Milioner został bezdomnym. Zaskakujący wynik eksperymentu!

Mike Black to przedsiębiorca i milioner. Prowadzi agencję programistyczną, która osiąga siedmiocyfrowe przychody.

Młody biznesmen postanowił poddać się ekstremalnemu eksperymentowi. Jakiś czas temu porzucił całe swoje dotychczasowe życie po to, by zostać bezdomnym. Mike Black chciał udowodnić, że w ciągu roku znów stanie się milionerem.

 

https://www.youtube.com/watch?v=F-J3AfTs3Xg

 

Milioner został bezdomnym

Jak pisał na swojej stronie, poprzez eksperyment Mike chciał udowodnić, że można się wzbogacić w ciągu roku:

 

Czasy są trudne i niezależnie od tego, czy uda mi się osiągnąć cel 1 miliona dolarów, czy nie, moim celem jest zainspirowanie każdego, kto zaczyna od nowa, i zapewnienie jak największej wartości informacyjnej. Teraz jest jeden z najlepszych momentów na rozpoczęcie własnej działalności zawsze chciałem zacząć. Będę wszystko dokumentować, aby każdy mógł skorzystać z informacji i ram i zastosować je w swojej firmie.

 

Na potrzeby eksperymentu mężczyzna używał innego imienia, tak by nikt go nie rozpoznał. Jeśli chodzi o jego zasoby, to miał jedną parę ubrań i telefon komórkowy oraz… zero pieniędzy. Nie mógł też pożyczać i zaciągać długów.

 

 

Od zera do milionera?

Wyzwanie okazało się być znacznie trudniejsze, niż Mike sądził. Ludzie nie chcieli dać mu nawet wody i nie miał gdzie spać. W końcu mężczyzna z kamperem pozwolił mu zostać na kilka nocy w swojej furgonetce. Później Black zaczął sprzedawać meble przez Internet i w końcu zarobił pierwsze pieniądze.

Niedługo potem mógł już kupić komputer i po miesiącu stać go było na wynajęcie mieszkania. Następnie zaczął się prowadzeniem mediów społecznościowych dla kilku firm i tworzył własną marę kawy.

 

 

Problemy zdrowotne

Niestety, w czwartym miesiącu eksperymentu Mike Black dowiedział się o chorobie swojego taty. Zdiagnozowano u niego raka okrężnicy w czwartym stadium i właśnie rozpoczął chemioterapię. To wtedy „bezdomny milioner” rozważał przerwanie swojego projektu, finalnie jednak zadecydował o kontynuacji.

Później jednak i jego stan zdrowia znacznie się pogorszył. Okazało się, że Black cierpi na dwie choroby autoimmunologiczne. Jedna z nich powodowała „chroniczne zmęczenie”, a druga atakowała jego stawy.

 

Zaskakujący wynik eksperymentu.

Mike Black podjął decyzję o zakończeniu eksperymentu w 10 miesiącu jego trwania:

 

Oficjalnie podjąłem decyzję o wcześniejszym zakończeniu projektu. Teraz, choć bardzo mnie to boli, zwłaszcza że pozostały zaledwie dwa miesiące, czuję, że postąpiłem słusznie.

 

I dodał:

 

Zdrowie i rodzina były o wiele ważniejsze niż wyzwanie, dlatego zdecydowałem się przerwać cały projekt.

 

W ciągu 10 miesięcy udało mu się zarobić łącznie 64 000 dolarów, więc do miliona było jeszcze daleko. A to doświadczenie pokazuje, że, z jednej strony – nie na wszystko mamy wpływ. Z drugiej jednak napawa optymizmem, bo Black zaczynając od zera i od bezdomności doszedł do tego, że miał pracę i miał gdzie mieszkać.

 

 

źródło: mikeblack.codailymail.co.uk

Jak zostać influencerem? Poznaj 3 sposoby!

Jeszcze kilkanaście lat temu określenie „influencer” czy „celebrytka” miało pejoratywny wydźwięk.

Teraz influencerzy i celebryci często urastają do rangi ekspertów. Nie tylko mają własną, zaangażowaną społeczność, ale też często pojawiają się w telewizji. Mogą być gośćmi specjalnymi różnych programów, ich uczestnikami czy występować w roli ekspertów.

 

O ich zarobkach krążą prawdziwe mity i nic dziwnego, że młodzi ludzie chcą zostać inluencerami. Jak to zrobić?

 

Jak zostać Influencerem?

POBIERZ NASZ BEZPŁATNY PORADNIK

Podaj adres e-mail, aby otrzymać poradnik

 

Jak podaje Forsal, influencer czy celebryta to obecnie pożądany zawód:

 

Najnowsze dane [z 2023 roku – przyp. red.] przedstawione przez Morning Consult pokazują, że 57 proc. osób z pokolenia Z (urodzonych w latach 1997–2012) chętnie zostałoby influencerami.

 

Badanie IQS z 2021 r. („Aspiracje dziewczynek w Polsce”) wskazuje, że 48 proc. dziewcząt w wieku 10-15 lat uznała prowadzenie kanału na YouTube, Instagram czy TikTok za atrakcyjne zajęcie zawodowe*

 

Potencjał youtuberów, tiktokerów czy osób działających na Instargramie doceniają także reklamodawcy. Mają bowiem świadomość, że coraz mniej młodych ludzi ogląda telewizję. Tym samym do tych odbiorców trzeba dotrzeć poprzez Internet. I tu właśnie jest miejsce na dobre zarobki dla influencerów.

 

A jak zostać influencerem?

Jak zostać Influencerem?

POBIERZ NASZ BEZPŁATNY PORADNIK

Podaj adres e-mail, aby otrzymać poradnik

 

 

*cyt. forsal.pl

 

Brytyjski MILIARDER ukarany ogromną grzywną. Co takiego zrobił Joe Lewis?

Joe Lewis (87 l.) to brytyjski miliarder i właściciel klubu piłkarskiego Tottenham Hotspur. Szacuje się, że majątek mężczyzny i jego rodziny wynosi 7,2 miliarda dolarów.

Jednak w lipcu 2023 r. miliarderowi postawiono 16 zarzutów, za co grozić mu miało nawet 45 lat więzienia. Co takiego zrobił?

 

screen – https://www.facebook.com/SkySports

 

Otóż Joe Lewis chciał „pomóc” swoim bliskim i udzielał im poufnych informacji dotyczących firm notowanych na giełdzie. Jak podaje The Guardian:

 

W lipcu ubiegłego roku Lewisowi postawiono 16 zarzutów oszustw związanych z papierami wartościowymi i 3 przypadki spisku mającego na celu popełnienie oszustwa, które prokuratorzy nazwali „bezczelnym” planem mającym na celu wzbogacenie jego przyjaciół, kochanki i pracowników, w tym dwóch pilotów prywatnego odrzutowca*

 

Prokurator Damian Williams stwierdził, że miliarder świadomie nadużył zaufania zarządów różnych spółek, aby „wynagrodzić” bliskie mu osoby. On sam przed przed sądem przyznał się do winy i przeprosił:

 

Popełniłem straszny błąd. Złamałem prawo. Wstydzę się, przepraszam i ponoszę za to odpowiedzialność. Jeśli Wysoki Sądzie sobie tego życzy, chciałbym wykorzystać czas, który mi pozostał, na zadośćuczynienie i odbudowanie zaufania.

 

Sędzia Jessica Clarke, która orzekała w sprawie stwierdziła, że w więzieniu seniorowi grozi poważne ryzyko. Wzięła też pod uwagę to, że oskarżony dobrowolnie przybył do USA, aby poddać się karze. W efekcie orzekła złagodzenie kary.

Zamiast więzienia miliarder został ukarany grzywną w wysokości 5 milionów dolarów. Ale to nie wszystko, bo:

 

Sąd nałożył grzywnę na firmę Lewisa „Broad Bay” w wysokości 44 mln dolarów, zwiększając łączną kwotę grzywny i zadośćuczynienia do 49 mln dolarów.

 

Agencja Associated Press taką grzywnę nazwała „największą od dekady karą finansową za wykorzystywanie informacji poufnych”.

 

 

*cyt. theguardian.com

Filip Chajzer otworzył budkę z kebabami. Zaszalał z ceną?!

Od czasu, gdy Filip Chajzer ostatecznie pożegnał się TVN’em, miał wiele pomysłów na swoje dalsze życie.

Najpierw chciał otworzyć śniadaniownię, ale ten pomysł nie wypalił. Rozpoczął pracę w Radiu Zet, lecz ta się zakończyła po krótkim czasie, podjął także studia i stworzył własną markę dresów. Cały czas jednak marzył o otwarciu własnej kebabowni. I tak wczoraj ruszyła jego budka z kebabami o nazwie Kreuzberg Kebap.

 

chajzer, kebab
https://www.instagram.com/filip_chajzer/

 

Filip Chajzer Kebab

Kreuzberg Kebap Filipa Chajzera znajduje się w Warszawie przy Burakowskiej 14 przy patio biurowca Forest. W dniu otwarcia kebaby miały być rozdawane za darmo:

 

…ruszamy o 12:00 (…) 50 pierwszych kebsów za free no, dajmy na to – za oznaczenie na socjalach jeśli będzie smakować

 

I faktycznie na Burakowskiej pojawiły się tłumy, by spróbować firmowanego przez Chajzera kebaba.

 

Kebab Chajzera – cena

Pod budką z kebabem była ogromna kolejka, bo wiele osób czekało na bezpłatny poczęstunek. I jak podaje Super Express, prezenter nie rozdał 50, a aż 150 darmowych kebabów. Mimo to ludzie czekali dalej i chcieli kupić kebaba.

Kreuzberg Kebap możemy zamówić kebaba z kurczakiem, wołowiną, mięsem mieszanym lub w wersji wegetariańskiej. Mały kosztuje 35 zł., duży 45 zł. Cena zatem jest wyższa niż warszawska średnia. Natomiast pierwsze opinie co do kebaba od Filipa Chajzera są pozytywne.

Co prawda pierwszego dnia było trochę zamieszania jeśli chodzi o realizację zamówień. Kebaby jednak broniły się smakiem, prawdopodobnie więc warte są swojej ceny.

 

Brawo Filip. Niech ci się wiedzie, kebap to jest żyćko

 

Filipie, otwarcie kebaba to strzał w dziesiątkę,
Gratulacje, to naprawdę mocne uderzenie!
Niech aromatyczny dym unosi się w powietrzu,
Życzę Ci sukcesów, niechaj będą obfite!

 

Śmieją się Ci, którzy zazdroszczą, a żaden biznes nie jest zły Trzeba odwagi, żeby działać, a tego wielu osobom brakuje Gratulacje! I niech się kręci!

– gratulowali internauci.

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kreuzberg Kebap (@kreuzbergkebap)