Lewandowscy pokazali córki w pełnej krasie! Tak wygląda Klara i Laura!

Anna Lewandowska i Robert Lewandowski na świątecznych zdjęciach pokazali swoje córki.

Jak teraz wyglądają Klara i Laura? Zobaczcie poniżej!

 

https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

Klara Lewandowska urodziła się  4 maja 2017, a Laura Lewandowska 6 maja 2020 roku. Tak więc maj jest dla rodziny Lewandowskich szczególnym miesiącem, bo wtedy przypadają urodziny obydwu córek.

Gdy dziewczynki były całkiem małe, Anna i Robert chronili ich wizerunek. Z czasem jednak zaczęli coraz śmielej pokazywać dziewczynki.

 

>>>Robert Lewandowski to jeden z najbogatszych Polaków. CO na nogach mają jego córki!?

 

Natomiast na najnowszych, świątecznych zdjęciach, widać Klarę i Laurę w pełnej krasie.

Najpierw zamieścili klasyczne zdjęcie pod choinką, które podpisano:

 

Merry Christmas 🎄
Wishing peace, warmth, and a little winter magic ⭐️
Wesołych Świąt!
Feliz Navidad

 

Drugi post zawierał zdjęcia w rodziny Lewandowskich w kraciastych pidżamach.

 

PJs, family & Christmas magic! ✨

May these holidays be more about being together than about perfect plans 🤍

 

[Piżamy, rodzina i świąteczna magia! ✨
Oby te święta były bardziej czasem wspólnego bycia razem niż idealnymi planami 🤍]

– napisano.

 

Najnowsze fotografie pokazują starszą Klarę z brązowymi włosami i widać, że dziewczynka jest podobna do Roberta. Młodsza – Laura, ma ciemnoblond włosy i bardziej przypomina Annę Lewandowską.

Zdjęcia poniżej.

Zobacz też: Starcie Kwaśniewskiej i Lewandowskiej! Szokujące reakcje! [VIDEO]

https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Anna Lewandowska (@annalewandowska)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Robert Lewandowski (@_rl9)

Dlaczego nie ma tatuaży? George Clooney z zaskakującą odpowiedzią!

Obecnie tatuaże są bardzo modne, wcześniej jednak kojarzone były z półświatkiem i odsiadką w więzieniu.

George Clooney zapytany o swoje podejście do tatuaży dał zaskakującą odpowiedź!

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Do wypowiedzi słynnego aktora nawiązał Cezary Pazura. Polski gwiazdor w swojej rolce wyjaśniał, dlaczego aktorzy nie powinni mieć tatuaży. A chodzi tu o kwestie charakteryzacji i konieczności maskowania „dziar” nie pasujących do wizerunku postaci.

Obecnie część aktorów czy aktorek ma jednak tatuaże, jednak zdaniem Pazury nie jest to dobry pomysł. Ewentualnie takie tatuaże powinny być małe i dyskretne.

 

Na koniec Pazura przytoczył słowa George Clooney’a, które ten wypowiedział kilka lat temu. Gdy zapytano go o to, czy sam ma jakieś tatuaże, odpowiedział:

 

„Widziała Pani, żeby ktoś oklejał ferrari?”

 

Jego słowa dają do myślenia Pokazują, że jeśli ktoś sam siebie uznaje za wartość, nie musi sobie przydawać dodatkowych „znamion”.

ZOBACZ TEŻ: Elity nie robią sobie tatuaży. Oto dlaczego!

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Cezary Pazura (@czarekpazura)

Małgorzata Socha w ciepłych krajach. Wszyscy patrzyli na jej brzuszek!

Małgorzata Socha kilka ostatnich dnia spędziła w ciepłym kraju (nie ujawniła, gdzie wyjechała), a jej zdjęcia z wyjazdu wzbudziły niemałą sensację.

Oto szczegóły!

 

https://www.instagram.com/malgosia_socha/

 

45-letnia Małgorzata Socha to nie tylko aktorka znana z „Przyjaciółek” czy serialu „Na Wspólnej”, ale też żona Krzysztofa Wiśniewskiego i mama trójki dzieci: Zofii (ur. 2013), Barbary (ur. 2017) i Stanisława (ur. 2018).

 

Kilka ostatnich dni, Małgosia Socha spędziła służbowo w ciepłym kraju i jak pisała:

 

Udało mi się jeszcze przed Świętami złapać trochę słońca i pozytywnej energii. Bo kto nie kocha ciepła, szumu fal i zapachu morza? 🙂

 

>>>Nie jesz śniadania, bo „oszczędzasz” kalorie? Przeczytaj dlaczego to ogromny błąd!

 

Jednak w wolnym czasie, gwiazda zdążyła pobiegać i chwilę poplażować. A zdjęcia z nad wody wzbudziły sensację. Internauci i znajomi Małgorzaty Sochy zwrócili uwagę na brzuszek aktorki!

Pod postem pisali:

 

Ooo mamo

 

Piękna kobieta , ale ten brzuch 😍🔥

 

Soszka! Co to za brzuch wspaniały ! ❤️

 

🔥Małgosiu ale brzuch gratulacje👏Tylko pozazdrościć w dobrym tego słowa znaczeniu 😍😏🔥

 

Faktycznie bowiem aktorka pokazała nie tylko szczupły, ale i umięśniony brzuch. Najwyraźniej więc w ostatnim czasie mocno trenowała i ma obecnie świetną figurę.

Zdjęcia poniżej.

 

https://www.instagram.com/malgosia_socha/
https://www.instagram.com/malgosia_socha/

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Małgorzata Socha (@malgosia_socha)

Radosne wieści od Wiktorii Gąsiewskiej! „Jestem wzruszona!”

26-letnia Wiktoria Gąsiewska właśnie podzieliła się radosną wiadomością.

Jak napisała:

 

Jestem mega podekscytowana i wzruszona!

 

Co takiego się wydarzyło?

 

https://www.instagram.com/wiktoria_gasiewska/

 

Wiktoria Gąsiewska już jako 6-latka zadebiutowała w „Na Dobre i na złe”. Od tej pory oglądać ją mogliśmy w serialach takich jak „Rodzina zastępcza”, „Rodzinka.pl”, „Przyjaciółki”, „Barwy szczęścia” czy „Kowalscy kontra Kowalscy”.

Prywatnie przez wiele lat związana była z Adamem Zdrójkowskim, a następnie z Jasperem Sołtysiewiczem.

 

>>>Małgorzata Socha otwiera nowy rozdział w życiu!

 

Jednak tym razem ekscytacja Wiktorii Gąsiewskiej nie dotyczy ani życia prywatnego, ani aktorstwa. Chodzi bowiem o stworzenie własnej marki, i to nie byle jakiej!

 

Wiele znanych osób tworzy własne marki i firmy – często są to kosmetyki, perfumy, świece, ubrania czy… nawet środki czystości! Tymczasem 26-latka postawiła na markę premium.

 

Aaaa Kochani!
Już jutro dowiecie się nad czym pracowałam i czemu poświęciłam ogrom czasu i uwagi przez ostatni rok! ✨

 

Jestem mega podekscytowana i wzruszona!

 

Bądźcie czujni, bo jutro będę miała dla Was niespodziankę!
Wysyłam dużo ciepła i pamiętajcie, marzenia są po to, aby je spełniać!

– napisała Wiktoria.

 

I kolejnego dnia ujawniła, że stworzyła własną markę torebek o nazwie Lusso Bags. Jest to marka luksusowa, bo torebki wykonane są ze skóry, a ich ceny wahają się od 2155 zł. do 3160 zł. za sztukę.

Jednocześnie Wiktoria zorganizowała konkurs, w którym można wygrać jej produkty – szczegóły poniżej.

 

 

 

Radek Majdan sam sobie kupił prezent na Mikołajki, ale za to jaki!

53-letni Radosław Majdan poinformował, że sam sobie kupił prezent mikołajkowy.

Najwyraźniej jednak Mikołaj był „na bogato”, bo prezent nie należy to tanich.

 

https://www.instagram.com/r_majdan/reel/DR7TLsJD2tC/

 

Były piłkarz, a obecnie prezenter i komentator opublikował nagranie, na którym pokazał, co dostał od siebie samego na Mikołaja. Nagranie zaś podpisał:

 

Niedawno moja Żona zrealizowała swoje samochodowe marzenie dzięki Gazda Groupe teraz mi się udało by zrobić sobie prezent na Mikołajkirównież dzięki @bmw_gazdagroup

 

Dalej czytamy:

 

bardzo dziękuję za zaangażowanie , pełen profesjonalizm, skuteczność w działaniu i za to że w tak szybkim czasie udało Wam się sprowadzić samochód moich marzeń

 

Post jednak nie został oznaczony jako sponsorowany, nie wiadomo więc czy powstał w ramach współpracy z dealerem BMW czy też jest to tylko tzw. „polecajka”.

Faktem jest natomiast, że ów prezent to BMW X7, którego cena zaczyna się od pół miliona złotych. A skoro Mikołaj był tak „bogaty”, to ciekawe, co Radzio dostanie pod choinkę? 🙂

Zobacz też: Mały Henio Majdan pracuje od niemowlaka. Szok, ILE już zarobił!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Radosław Majdan (@r_majdan)

Nie jesz śniadania, bo „oszczędzasz” kalorie? Przeczytaj dlaczego to ogromny błąd!

W tzw. kulturze diet, wykształcają się bardzo niezdrowe nawyki.

Jednym z nich jest „oszczędzanie” kalorii poprzez niejedzenie śniadań.

 

fot. pexels

 

Oszczędzanie kalorii

To, jakie jemy śniadanie i o której godzinie, jest kwestią indywidualną. Zależy bowiem od naszego trybu życia i aktywności fizycznej.

Jednocześnie całkowite pomijanie śniadania, przynosi zgubne skutki. Szczególnie szkodliwe jest „oszczędzanie” kalorii ze śniadania, zgodnie z myślą:

 

„Nie zjem śniadania, to mogę zjeść coś słodkiego”

 

„Nie jadłam śniadania/obiadu, to mogę zjeść więcej na kolację”

 

Niestety bardzo często tego typu logika się nie sprawdza. Bo jeśli pominiemy śniadanie, a zjemy batonika, to nadal będziemy głodni. Wówczas być może sięgniemy po kolejną przekąskę, co doprowadzi do nadwyżki kalorycznej.

Z kolei „głodząc się” przez cały dzień, wieczorem sobie folgujemy i rzucamy się na jedzenie. Efekt? Przejedzenie, bezsenność, kłopoty trawienne i poczucie winy.

 

Jak wyjść z tego błędnego koła?

Po pierwsze określić własne zapotrzebowanie kaloryczne. Następnie podzielić je na 3-4 posiłki. Na przykład mając 1800 kcal na trzy posiłki to aż 600 kcal w jednym. Przy takiej kaloryce możemy też zjeść trzy posiłki po 500 kcal i jedną przekąskę 300 kcal.

Warto tu zauważyć, że danie mające 500-600 kcal to naprawdę sporo jedzenia (jeśli mówimy o tzw. prawdziwym jedzeniu a nie np. o fast food’ach), po którym będziemy syci. Tak więc jedząc regularnie i odżywczo, możemy znacznie ograniczyć chęć na podjadanie.

Zobacz też: Jedz jak MILIONER. Czyli JAK?

Konno do Biedronki? Nietypowy widok w polskiej miejscowości!

W miejscowości Rudziniec (woj. śląskie, pow. gliwicki) uchwycono nietypowy widok.

Pod sklepem Biedronka „zaparkował” piękny rumak.

 

https://www.facebook.com/twojegliwice/

 

Do sklepu zazwyczaj wybieramy się na piechotę lub autem, czasem także rowerem. Tymczasem pod Biedronką w Rudzińcu spokojnie stał sobie koń. Najwyraźniej bowiem ktoś w trakcie przejażdżki konnej, postanowił wskoczyć do sklepu.

 

Ten widok wzbudził bardzo sympatyczne reakcje internautów.

 

Drogie Panie… Książę już jedzie tylko skoczył do Biedry po zakupy na Wieczór

 

Sklep przyjazny zwierzętom

 

Cieszę się że we wiosce w której mieszkam zwierzęta są mile widziane nawet w dyskoncie

A tak w ogóle to szukał w swym siodle złotówki do wózka ,wiem bo z nim rozmawiałem

 

Rycerz poszedł po czekoladki i kwiatki

 

Gmina wiejska – normalna sprawa – eko transport

– pisano.

 

Zawrócono też uwagę na samą jakość i kompozycję fotografii. Niektórzy twierdzili, że warto by ją wysłać na jakiś konkurs.

Zdjęcie poniżej.

>>>8 rzeczy, które dają poczucie luksusu, a nic nie kosztują!

https://www.facebook.com/twojegliwice/

„Gruby” i „otyły” to obraźliwe słowa!? Jak mówić o „dużych” osobach?

Justyna Nagłowska w swoim podcascie rozmawiała o problemie otyłości z Adrianną Sobol – psychoonkologiem i psychoterapeutą.

W swojej poprawności jeśli chodzi o mówienie o nadmiernej masie ciała, panie poszły bardzo daleko!

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Już kilka lat temu dzięki nurtowi ciałopozytywności (body positive), osoby z nadwagą i otyłe, rzadziej są określane jako „grube”. Wielu ludzi ma świadomość, że to słowo może mieć pejoratywny wydźwięk i stara się używać innych określeń.

 

Najczęściej więc używa się dwóch terminów medycznych czyli nadwaga [nadmierna masa ciała BMI w przedziale 25-29] oraz otyłość [BMI powyżej 30].

Tymczasem Justyna Nagłowska i Adrianna Sobol także i te pojęcia uznały za niepoprawne.

 

W rozmowie bowiem słyszymy.

 

Czemu określenie „otyłość” jest obraźliwe?

– pyta prowadząca.

 

To jest to definiowanie się poprzez chorobę.

– zauważa Adrianna Sobol.

 

Ale już i tak „otyłość” jest lepsza od mówienia, że ktoś jest „gruby„.

 

No. Albo jest świnią albo jest lochą, spaślakiem.

 

Czyli samo określenie, jak już chcemy być takie corecct. Czy określenie „Otyłość” jest obraźliwe?

– dopytywała Justyna Nagłowska.

 

Nie, nie jest obraźliwe, zresztą ja też ciągle używam „chory na otyłość”, „leczenie otyłości”, „polskie towarzystwo leczenia otyłości”. Tylko my nie chcemy definiować poprzez chorobę.

– odpowiedziała psycholożka.

 

I wskazała jak mówić o osobach otyłych:

 

Mówmy bardziej „osoba chorująca na otyłość”, „osoba z nadmierną masą ciała”, „osoba z nieprawidłowym BMI”.

To są najwłaściwsze określenia jeśli chodzi o pacjentów!

 

Wydaje się, że te rozbudowane określenia to tylko „opakowanie” faktu, że ktoś jest po prostu otyły. Jednak takiemu cackaniu się, przeciwna jest Ewa Chodakowska. Jej zdaniem taka postawa sprzyja inercji. Trenerka ostatnio też była krytykowana za swoje słowa „Mam dość lenistwa przemycanego pod płaszczykiem akceptacji!”.

 

Rozmowa Justyny Nagłowskiej z Adrianną Sobol poniżej.

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

Tomasz Roy-Szabelewski działający w sieci jako „Elitarny Łobuz” przedstawia się jako osoba wywodząca się z konstancińskich elit i świetnie wykształcona za granicą.

Tymczasem dziennikarka „Newsweeka” Elżbieta Turlej, podważa te informacje i publikuje tekst pt. „Elitarny Łobuz miał dorastać w willi w Konstancinie. Ale o jego rodzinie nikt nie słyszał”.

 

https://www.instagram.com/elitarny.lobuz/

 

Elitarny Łobuz, Tomasz Roy-Szabelewski

Redaktorka „Newsweeka” podważa informacje przekazywane przez Elitarnego Łobuza na temat jego wykształcenia – czyli ukończenia liceum Batorego w Warszawie czy trzech wyższych uczelni w Wielkiej Brytanii, w tym w Cambridge University. Podobnie jeśli chodzi o rodzinę Szabelewskiego i firmę:

 

Cała stworzona przez pana Tomasza narracja dotycząca pochodzenia, dziedziczonej fortuny i elitarnego otoczenia jest bowiem sygnowana marką tej rodziny.

Tyle że nazwisko Roy-Szabelewskich – rzekomo właścicieli firmy polonijnej powstałej w 1983 r. i działającej do 2022 r., o której tak chętnie opowiada pan Tomasz – nie pojawia się w jej kontekście.

– czytamy w artykule*

 

>Elity nie robią sobie tatuaży. Oto dlaczego!

 

Kim naprawdę jest Tomasz Roy-Szabelewski?

W odpowiedzi na te publikacje, Tomasz Roy-Szabelewski opublikował na instagramie nagranie, na którym zapewnia, że na wszystko o czym mówił na swój temat ma potwierdzenia i dokumenty.

Pokazywał je też na tym video, choć oczywiście na tyle szybko, by nie ujawnić szczegółowych danych osobowych. Ponadto zachęcał do przeczytania swojej książki „Elitarne Pieniądze”, w której ukazuje życie elit Konstancina.

Zaprosił też panią Elżbietę Turlej, by spotkała się z nim przy Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie i by razem zweryfikowali, czy faktycznie ukończył tę szkołę. Najprawdopodobniej jednak jak do tej pory [18.10.2025] dziennikarka nie skorzystała z tej propozycji.

 

>Old Money Look: Jak wyglądać „na bogato”?

 

Tomasz Roy-Szabelewski, „Newsweek”

Najlepsze jest jednak coś innego! Otóż pod rolką dziennikarki, w której zachęca ona do przeczytania artykułu o Elitarnym Łobuzie, pojawiły się setki komentarzy.

Wynika z nich, że obserwatorów celebryty średnio interesuje, czy Tomasz Roy-Szabelewski jest tym, za kogo się podaje, czy też jest zmyśloną personą. Ważniejsze są dla nich świetne treści i osobowość Elitarnego Łobuza.

 

Błagam! Elitarny Łobuz to persona internetowa, influencer. Nikogo nie obchodzi, czy jest prawdziwy czy nie i kim są jego rodzice. Sprawdźcie jeszcze czy doktor Lubicz jest zarejestrowany w Izbach Lekarskich. Newsweek przebija kolejne poziomy żenady.

 

Elitarny Łobuz. Nawet, gdyby nazwał się Kubusiem Puchatkiem, to i tak uwielbiałabym Go słuchać. A „pani redaktórka” nie słyszała nigdy o pseudonimach literackich…? Polecałabym, by przeprowadzić kolejne śledztwo w sprawie Bolesława Prusa

 

Może to poprostu wykreowana postać by uczyć o etykiecie, dobrych manierach. Bardziej skupiłabym się na treściach, które przedstawia, które z mojego punktu widzenia są wartościowe. W internecie tyle jest śmieciowych, bezużytecznych lub nienawistnych informacji, propagandy, bardziej tym bym się zajęła.

 

W jakim celu przeprowadza Pani dziennikarskie śledztwo? Przecież to taki sympatyczny młody człowiek, który przygląda się otoczeniu i próbuje w sposób czasami prześmiewczy wytykać brak ogłady w codziennym życiu.Nie widzę w tym nic złego.To jakie ma korzenie ,nie jest istotne.Robi dobrą robotę.

– pisano w komentarzach.

 

Nagrania poniżej. 

*cyt. https://www.newsweek.pl

Na jaw wyszedł największy sekret Krzysztofa Ibisza!

60-letni Krzysztof Ibisz sam przyznał „Ukrywałem to przed Wami”.

Teraz jednak prawda wyszła na jaw!

 

https://www.instagram.com/krzysztof_ibisz_official/

 

Krzysztof Ibisz to topowy polski dziennikarz i prezenter telewizyjny. Jak do tej pory ma za sobą dwa małżeństwa zakończono rozwodem oraz trzecie, które wciąż trwa. Z Anną Zejdler ma syna Maksymiliana, z Anną Nowak –  Vincenta. Natomiast od 2021 roku jest mężem Joanny Kudzbalskiej, z którą ma dwoje dzieci – Borysa i Helenę.

Tak więc zarówno na gruncie zawodowym jak i osobistym, wiele się działo w życiu Krzysztofa Ibisza. Jednak mimo tego, 60-letni prezenter wciąż zachowuje zdrowie i świetną formę. Jak to robi?

 

Książka Krzysztofa Ibisza

„Ukrywałem to przed Wami”

– napisał na instagramie.

 

I wyznał, że napisał wydał książkę pt. „Coraz Młodszy”, gdzie opisuje swoje poszukiwania właściwej drogi odżywiania czy ćwiczeń.

 

…to efekt moich lat doświadczeń, prób, błędów i odkryć. Choć przekroczyłem sześćdziesiątkę, wciąż czuję się pełen energii, witalności i siły. Ale to nie kwestia genów, non stop ćwiczeń czy cudownej recepty. To system, który działa – i który chcę Wam teraz przekazać krok po kroku.

– zapewnia.

 

I podkreśla:

 

Nie mówić Wam, jak macie wyglądać. Chcę pokazać, że można odzyskać energię dwudziestolatka, poczuć lekkość poranka, spojrzeć w lustro z satysfakcją. I co najważniejsze – że nigdy nie jest za późno, by zacząć zmianę.

 

Krzysztof Ibisz książka

Książka Krzysztofa Ibisza „Coraz Młodszy” ma objętość ponad 260 stron. Znajdziemy w niej osobistą historię prezentera, porady dotyczące diety, aktywności fizycznej, suplementacji czy regeneracji.

Poradnik kosztuje 59,99 zł. i można go kupić tutaj.