Chodakowska kupiła sobie „prezencik”. Mogła wydać nawet MILION złotych!

Ewa Chodakowska poinformowała swoje fanki o nowym zakupie. Zaznaczyła też, że nie jest to współpraca barterowa, a post „wynika z uznania, dla osoby, która poświęciła mi czas, służyła swoją wiedzą i miała do mnie ogrom cierpliwości”.

Tym bardziej internautki nie rozumiały, dlaczego trenerka pochwaliła się tak kosztownym zakupem. Jaki prezent sobie kupiła?

 

https://www.instagram.com/chodakowskaewa/?hl=pl

 

 

Pod postem Ewy Chodakowskiej pojawiły się krytyczne komentarze:

 

Nie reklama czyli zwykły szpan patrzcie jakam bogata…co raz tu gorzej, co nas obchodzą pani inwestycje? Serio? A pani nie musi edukować innych bo ueaga-tu się pani zdziwi-nie jesteśmy milionerami i nie mamy takich problemów w co inwestować…trochę, choć minimum, ,,pokory,,

 

Steve Jobs jak wiemy miliarder powiedział mądre słowa ,niestety już na łożu śmierci „Nieważne ,czy masz zegarek za 100 dolarów czy za 100 tysięcy dolarów i tak wskazuje tę samą godzinę,nieważne czy masz samochód za 20 tysięcy czy za 200 tysięcy i tak dojedzie do celu”Więc z wiekiem dojrzałam do tych mądrości i tego Wam życzę.Nie gońmy za nie wiadomo czym!!!

 

Jednak wiele osób pogratulowało trenerce jej zakupu. Pisały też, że podzielają jej pasję do tego typu gadżetów.

Ewa Chodakowska bowiem kupiła sobie luksusowy zegarek. Zakupu dokonała w salonie Royal Watch, gdzie najtańsze zegarki kosztują ponad tysiąc złotych. Najdroższe zaś to wydatek ponad miliona złotych.

Trenerka nie zdradziła, który model wybrała, ale pisała o tym, że czasomierz ma być inwestycją. Można się więc domyślać, że był to zegarek z najwyższej półki cenowej.

 

 

 

 

Pieniądze. Iga Świątek musiała się TEGO nauczyć!

23-letnia Iga Świątek to jedna z najlepszych tenisistek świata i zwyciężczyni dwudziestu turniejów WTA w grze pojedynczej.

Sportowe sukcesy przyniosły jej ogromne pieniądze. Jak jednak mówi tenisistka, musiała nauczyć się z nich korzystać.

 

https://www.instagram.com/iga.swiatek/

 

Iga Świątek dała się poznać jako skromna i rozsądna młoda kobieta. Jak mówi w najnowszym wywiadzie dla Elle* przyznała, że jest perfekcjonistką:

 

Wiem, że dzięki niemu jestem dobra w sporcie, jednak czasami bardzo mnie przytłacza. Trudno mi zaakceptować coś, co nie jest takie, jak chciałam. Potrafię być bardzo rozczarowana. Zdecydowanie perfekcjonizm jest czymś, nad czym cały czas pracuję.

 

Jednak przez tę cechę, tenisistka często stawiała siebie na ostatnim miejscu. Obecnie jednak stara się to zmienić.

 

Dlatego zaczęłam przywiązywać większą wagę do tego, żeby siebie nagradzać. Faktycznie jestem perfekcjonistką i ostatnie, o czym pomyślę, to zrobienie czegoś dla siebie. Ale widzę, że to jest naprawdę potrzebne.

 

Co ciekawe, problem korzystania z życia, dotyczy także pieniędzy. Według szacunków „Wprost” Iga Świątek zarobiła około 90,5 mln złotych.

Tenisistka jednak musiała się nauczyć także wydawania pieniędzy:

 

Podczas podróży, które są wpisane w Twoją codzienność, robisz prezenty sobie lub bliskim?
Musiałam nauczyć się korzystać z tego, co zarobiłam i udało mi się w życiu zdobyć. W tym roku byłam już kilka razy na zakupach (śmiech). Staram się cieszyć tym wszystkim, na co tak bardzo ciężko pracuję

– zapewniła.

 

 

cyt. elle.pl

55-letnia Fraszyńska tłumaczy się z coming out’u! Dlaczego TO zrobiła?

Jolanta Fraszyńska (55 l.) na początku maja 2024 r. poinformowała o swojej decyzji.

Przyznała, że jest to jej „coming out”. Dlaczego dopiero w dojrzałym wieku zdecydowała się na taki krok?

 

https://www.instagram.com/jolantaprzygodafraszynska/

 

Jolanta Fraszyńska zmieniła nazwisko

Określiła to jako „coming out” dlatego, że zmiany dokonała po wielu latach noszenia przybranego nazwiska. Teraz zaś nazywa się tak, jak jej biologiczny ojciec czyli „Przygoda”.

 

Mój coming out
Przez 55 lat i pół roku żyłami jako Jolanta Fraszyńska
Od dzisiaj zaczynam nową życiową przygodę z moim prawdziwym nazwiskiem PRZYGODA, po moim tacie Andrzeju Przygodzie. Na zdjęciu w latach swojej mlodości.
Życzę sobie szczęśliwej drogi.
Jestem poruszona i wzruszona!
Tyle i Aż!

– napisała wtedy.

 

Teraz zaś aktorka znana z serialu „Na dobre i na złe”, „Leśniczówka”, „M jak Miłość” czy „Teściowie” wyjaśniła, dlaczego na zmianę zdecydowała się po tylu latach.

 

Żeby stać potrzebujemy nóg

Często zdarza się, że jakiś fakt z przeszłości, ogranicza całe nasze życie. Jolanta Fraszyńska wychowywała się z mamą oraz ojczymem. Być może więc jej biologiczny ojciec w pewien sposób został wykluczony z jej życia. Ta sprawa jednak przez lata była jak zadra i brakująca „noga”.

 

Żeby stać potrzebujemy nóg.
Prawej nogi i lewej nogi.
Żeby drzewo mogło stać potrzebuje mocnych korzeni.
Mój ostatni post był aktem świadczącym o finalizacji ukorzeniania się
Ta droga i ten proces trwał już od bardzo dawna.
Najważniejsze jednak nastąpiło niedawno – akt przyjęcia do serca tego faktu, aby tam poczuć przynależność do.
Stąd móĵ ostatni post o nowej mojej przygodzie.
Potrzebowałam z tym pobyć czas jakiś
i Jolanta Przygoda Fraszyńska
to najlepsze dla mnie rozwiązanie.

– wyjaśniła aktorka.

 

Dobrze więc, że zdecydowała się na ten krok i przybierając nazwisko ojca, wróciła do korzeni.

Kinga Rusin przeszła na dietę. Dlaczego NIC nie schudła?

Kinga Rusin (53 l.) może pochwalić się szczupłą i wysportowaną sylwetką. Mimo to, postanowiła przejść na dietę.

Dlaczego jednak – znana ze swojego zdecydowania i konsekwencji – przedsiębiorczyni, nic nie schudła…?

 

https://www.instagram.com/kingarusin/?img_index=1

 

Kinga Rusin często pytana jest o sekret swojego wyglądu i jak przyznała na instagramie – nie ma tu żadnej tajemnicy. Właścicielka firmy Pat&Rub jest osobą aktywną, uprawia różne sporty – w tym ekstremalne, a także odżywia się w określony sposób. Zrezygnowała na przykład z mięsa, unika mąki i cukru [więcej o jej diecie – tutaj]

 

Teraz jednak Rusin zafundowała sobie szczególną dietę, na której wcale nie schudła!

 

Nie schudła, bo nie taki był cel. Chodziło bowiem o „dietę mentalną” i detoks od social mediów! Jak napisała na instagramie:

 

Zrobiłam sobie małą dietę – miesiąc bez social mediów. Przecież to nic wielkiego.

 

Jednak znakiem czasów jest to, że jak kogoś nie ma w sieci, to ludzie zastanawiają się, czy wszystko jest w porządku z daną osobą:

 

Ale już po 10 dniach zaczęłam otrzymywać pytania typu „Gdzie jesteś? Co się u Ciebie dzieje?”. Po 20-u dniach bardzo wiele zaniepokojonych osób zaczęło pytać o moje zdrowie. To było w sumie wzruszające. Bardzo serdecznie Wam dziękuję za miłą troskę .

 

Ale żeby nadrobić zaległości, businesswoman poinformowała, co u niej słychać:

 

Pytaliście też o relacje z naszych przygód i podróży. To był ciekawy miesiąc!
Po dłuższej chwili w Warszawie (dziesiątki spotkań, bo jesteśmy tu rzadko), przenieśliśmy się do Włoch, żeby stąd pracować zdalnie. Oczywiście, jak to u nas, zamierzaliśmy jednocześnie odwiedzić znajomych i parę miłych okolic. I w ten sposób ponownie zawitaliśmy do Toskanii, Abruzji czy Apulii, a skończyliśmy …. w Rzymie. CDN

 

Jak wiadomo, social media są uzależniające, a jednocześnie korzystanie z nich, może powodować stany depresyjne. Warto więc zrobić sobie przerwę i zauważyć, że życie toczy się przede wszystkim w realu.

 

 

Agata Młynarska kupiła dom w Hiszpanii. Ile zapłaciła?

Kilka lat temu Agata Młynarska razem z mężem Przemysławem Schmidtem, kupiła dom w Costa Blanca w Hiszpanii. Obecnie więc dziennikarka dzieli swoje życie między Polskę, a Hiszpanię.

A ile kosztuje dom w Hiszpanii i czy Młynarska planuje się tam przeprowadzić na stałe?

 

https://www.instagram.com/agata_mlynarska/?hl=pl

 

Dom w Costa Blanca, Agata Młynarska kupiła w czasie pandemii koronawirusa. Jak informuje „Fakt”, do zakupu skłoniła ją sytuacja zdrowotna:

 

Dziennikarka przebywała akurat na wakacjach w Hiszpanii, gdy w Polsce szpitale z dnia na dzień zapełniały się ciężko chorymi zarażonymi. Przez swoje problemy zdrowotne, nie mogła ryzykować i wracać do Polski. Wolała przeczekać najgorszy czas w hiszpańskiej głuszy. Ta trudna sytuacja zmotywowała ją i jej męża do poszukiwań domu. Wreszcie się udało, a dziś Młynarska ma na Costa Blanca przytulne gniazdko.

 

Ile zapłaciła za dom w Hiszpanii?

Młynarska bardzo chwali sobie mieszkanie w Hiszpani, bo jak mówi, koszty utrzymania czy jedzenia są nawet niższe niż w Polsce. Podobnie z cenami nieruchomości. Dziennikarka nie ujawniła, ile konkretnie zapłaciła za swój dom, ale na instagramie przyznała:

 

Ceny zachęcają, bo rzeczywiście można kupić domek lub mieszkanie nad morzem w cenie średniego mieszkania w Warszawie czy Wrocławiu, nie mówiąc już o Sopocie.

 

Można się zatem domyślać, że domek w Hiszpanii kupimy już za około milion złotych. Młynarska jednak zwraca uwagę, że mieszkanie w tym kraju ma też swoje minusy:

 

Hiszpania to zimna zima, brak ogrzewania w domu, wilgoć, deszcze, brak pośpiechu w załatwianiu spraw, co dla nas bywa nie do zniesienia… słynne #mañana

Hiszpania to wyzwanie, które sobie stawiasz, jeśli chcesz tu być zaakceptowanym.

Potrzebna jest pokora, wiara we własne siły i uśmiech!

– skwitowała.

 

Przyznała też, że na razie nie zamierza przeprowadzać się na stałe do Hiszpanii, rozważa jednak taką możliwość na „jesień życia”.

 

 

https://www.instagram.com/agata_mlynarska/?hl=pl

 

https://www.instagram.com/agata_mlynarska/?hl=pl

 

https://www.instagram.com/agata_mlynarska/?hl=pl

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Agata Młynarska (@agata_mlynarska)

Anna Lewandowska otwiera nowy biznes. Tym razem w BARCELONIE!

Anna Lewandowska i Robert Lewandowski przez wiele lat mieszkali w Niemczech. Tam jednak trenerka nie rozwijała swojej działalności.

Tymczasem po przeprowadzce do Hiszpanii, wyraźnie widać, że Lewandowska złapała wiatr w żagle. Zaczęła tu organizować sportowe eventy, rozpoczęła naukę tańca bachata i jak przyznała, bardzo odpowiada jej temperament Hiszpanów. Nic więc dziwnego, że postanowiła też otworzyć nowy biznes, zlokalizowany w Barcelonie.

 

https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

Przypomnijmy, że trenerka ma już kilka własnych marek i linii produktów – zdrowa żywność, catering dietetyczny, kosmetyki do pielęgnacji, perfumy oraz oczywiście treningi w aplikacji.

 

Lewandowska – szkoła tańca

Tym razem stawia jednak na biznes stacjonarny, a inspiracją do jego otworzenia była właśnie przeprowadzka do Hiszpanii oraz odkrycie swojej nowej pasji. Jest nią właśnie bachata, a Anna Lewandowska otwiera szkołę tańca!

 

Niespełna 1,5 roku temu poszłam na swoje pierwsze zajęcia bachaty. Nie przypuszczałam wtedy, że taniec stanie się moją pasją.
Daje mi ogromny fun i jest formą aktywności fizycznej (która jest nieodłącznym elementem w moim życiu ), a od pewnego czasu, jest również związany z moimi projektami.

Bo już niedługo, otwieram w Barcelonie Multi-Butique, a w nim szkołę tańca. Cały czas nie mogę w to uwierzyć, ale tak, to się dzieje naprawdę! Od jakiegoś czasu, możecie też spróbować podstaw bachaty w mojej aplikacji. A we wrześniu, obóz taneczny na Bali z udziałem najlepszych par tanecznych, gdzie będziecie mogli również potrenować ze mną i moim teamem!

 

To niesamowite jak pasje rozwijają nas, motywują do działania i pozwalają wyrazić siebie!

 

Jak widać, zmiana otoczenia i próbowanie nowych rzeczy może być bardzo odkrywcze. A dla osoby przedsiębiorczej, takie doświadczenia to gotowy pomysł na nowy biznes!

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@annalewandowska)

Lewandowski to jeden z najbogatszych Polaków. CO na nogach mają jego córki!?

Robert Lewandowski to jeden z najbogatszych Polaków przed 40. Niespełna 36-letni piłkarz (ur. 21 sierpnia 1988 roku) i jego żona Anna Lewandowska znaleźli się na 6. miejscu rankingu „Wprost”.

Tygodnik oszacował ich majątek na 625 mln zł. a ta wartość wciąż rośnie. Z pewnością więc córeczki Anny i Roberta żyją na wysokim poziomie. Zaskakuje więc to, co mają na nogach!

 

https://www.instagram.com/_rl9/

 

Robert Lewandowski córki

Robert Lewandowski i Anna Lewandowska mają dwie córki – Klarę (ur. 4 maja 2017) i Laurę (ur. 6 maja 2020). Jeszcze do niedawna słynna para starała się chronić wizerunek swoich dzieci. Obecnie jednak coraz śmielej pokazują je na instagramie.

I tak też było w ten weekend. Sportowa para zamieściła w sieci zdjęcia ze wspólnego spaceru. Widać na nich przytulone do siebie dziewczynki, które siedzą na konarze drzewa.

 

Gdybyśmy nie wiedzieli, że są to córki milionerów, nikt by się tego nie domyślił. Dziewczynki są bowiem ubrane w prosty sposób. Mają na sobie legginsy i bluzy, a na nogach… buty firm Nike i Puma!

Nie ma tu więc żadnych frymuśnych ubranek czy ubrań z logiem znanych projektantów – jak to często bywa u celebrytów. Najwyraźniej więc Lewandowscy stawiają na skromność i wygodę!

 

https://www.instagram.com/_rl9/
https://www.instagram.com/annalewandowska/

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Robert Lewandowski (@_rl9)

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@annalewandowska)

Masterclass z Nataszą Urbańską. ILE kosztują warsztaty musicalowe z gwiazdą?

Natasza Urbańska to nie tylko gwiazda telewizji oraz jurorka w „The Voice Kids”, ale przede wszystkim artystka musicalowa, od lat związana ze Studiem Buffo.

Gwiazda właśnie poinformowała, że na warsztatach musicalowych będzie prowadziła swoją masterclass. Gdzie odbędą się warsztaty i ile trzeba za nie zapłacić?

 

Studio Buffo warsztaty musicalowe 2024 z Nataszą Urbańską – https://www.instagram.com/nataszaofficial/

 

Studio Buffo – warsztaty musicalowe 2024

Warsztaty musicalowe to nic innego jak organizowany przez Studio Buffo obóz tematyczny, przeznaczony dla dzieci od 9 lat i młodzieży. Odbędzie się w dniach 21.07.2024 – 02.08.2024 w miejscowości Miętne (gm. Garwolin).

Uczestnicy będą mieszkać w ekonomicznym hotelu Hotel Miętne – Powiatowy Ośrodek Sportu i w ramach pobytu mają zapewniony „przejazd autokarem w dwie strony, zakwaterowanie w hotelu, pełne wyżywienie, opiekę wychowawców i pielęgniarki, basen, ubezpieczenie, koszulkę pamiątkową, zajęcia z tańca, śpiewu, aktorstwa i ogólnego rozwoju prowadzone przez doświadczonych pedagogów i artystów”.

 

W ramach letniego wyjazdu na Warsztaty Musicalowe do Miętnem możecie się spotkać ze mną a ja Wam chętnie przekaże swoją wiedzę i doświadczenie !
Dołączam do grona nauczycieli✍‍♀️ !

– napisała Natasza Urbańska.

 

Na stronie Studia Buffo nie podano ceny za obóz, jednak Super Express poinformował, że za warsztaty trzeba zapłacić 3300 zł.

Biorąc pod uwagę, że warsztaty musicalowe trwają prawie dwa tygodnie, a poza wyżywieniem i zakwaterowaniem jest też bogaty program szkoleniowy, to cena wydaje się być bardzo przystępna 🙂

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez NATASZA (@nataszaofficial)

Córka Justyny Steczkowskiej DOSŁOWNIE przeleciała nad wodą! [VIDEO]

Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski są rodzicami trójki dzieci. Mają dwóch dorosłych synów – Leona (ur. 2000) i Stanisława (ur. 2005) oraz córkę –  Helenę (ur. 2013).

Swoją córkę piosenkarka bardzo rzadko pokazuje na instagramie. Teraz jednak zamieściła zaskakujący film z Helenką.

 

https://www.instagram.com/justynasteczkowska/?hl=pl

 

Justyna Steczkowska – córka Helena Myszkowska

Helena Myszkowska urodziła się w sierpniu 2013 roku, niedługo więc skończy 11 lat. Najprawdopodobniej dziewczynka trenuje akrobatykę, bo dumna mama zaprezentowała właśnie umiejętności swojej córki.

 

Na profilu Justyny Steczkowskiej pojawiły się nagrania z aktywnie spędzonego dnia. Najpierw sama Justyna ćwiczyła z kijkami na trawie. Później pokazała jak Helenka ćwiczy na trapezie.

 

Trapez zawieszony był przy niewielkim zalewie. Przez to, w czasie ćwiczeń córka Justyny Steczkowskiej dosłownie przelatywała nad wodą.

 

Moja Akrobatka.

 

Ruch… energia życia.

– podpisała filmiki Justyna.

 

Poniżej nagrania z córką Justyny, na których widać nie tylko umiejętności dziewczynki, ale też to, jak teraz wygląda. Wiele osób uznaje bowiem, że 10-latka jest bardzo podobna do swojej mamy.

 

https://www.instagram.com/justynasteczkowska/?hl=pl

 

https://www.instagram.com/justynasteczkowska/?hl=pl

 

Magdalena Stużyńska zaskoczyła. Oto CO napisała o swojej pracy!

Magdalena Stużyńska (50 l.) to aktorka znana z seriali „Na dobre i na złe”, „Hotel 52” czy „Rodzinka.pl”.

Najdłużej jednak gra w serialu „Przyjaciółki” (od 2012 r.) i właśnie zamieściła zaskakujący wpis na temat swojej pracy.

 

https://www.instagram.com/magdalenastuzynska/

 

Wiele gwiazd – jak choćby Tomasz Karolak – skarży się na swoje zarobki, twierdzą wręcz, że o stawkach krążą „mity”. Natomiast mało kto docenia swoją pracę i to, jakie osiąga przychody. Tym bardziej mile zaskakuje post, jaki zamieściła Magdalena Stużyńska.

 

Aktorka zakończyła zdjęcia do kolejnego sezony „Przyjaciółek” i przyznała, że jest wdzięczna, że może grać w serialu:

 

To wielkie szczęście, komfort i przywilej pracować w atmosferze przyjaźni, akceptacji, zrozumienia i współpracy. Łączy nas nie tylko wspólna praca, ale jakaś silna więź- towarzyszymy sobie w różnych momentach życia, martwimy się, gdy komuś choruje ktoś bliski, albo gdy ktoś łamie/skręca nogę (to ostatnio jakieś fatum;)), wspólnie cieszymy się, gdy komuś rodzi się dziecko (w tym sezonie urodziło się dwoje).

 

Napisała też, że z radością przyjeżdża do pracy:

 

Z radością przyjeżdżam do pracy, bo wiem, że spotkam tam ludzi, których lubię, z którymi się rozumiem, lubię pracować i spędzać czas.

 

Z pewnością taka postawa u aktorki należy do rzadkości. Tym bardziej gwiazda „Przyjaciółek” pozytywnie wyróżnia się w swojej branży.