Znana aktorka zarobiła na miesiączce córki ?!

nadusiaartist

Pierwsza miesiączka to z pewnością delikatny i intymny temat, w który dziewczynki powinny być wprowadzane, najlepiej przez mamę i w domu.

Tymczasem znana, polska aktorka publicznie opowiedziała o miesiączce swojej córki – oczywiście w ramach płatnej współpracy!

 

nadusiaartist
https://www.instagram.com/agnieszkamrozinskaofficial_/

 

Agnieszka Mrozińska – córka

Agnieszka Mrozińska (35 l.) to aktorka dubbingowa oraz gwiazda seriali „Na dobre i na złe”, „Barwy Szczęścia” czy „Na Wspólnej”. Z małżeństwa z Piotrem Jaszczukiem ma córkę – Nadię, a w 2021 poślubiła za projektanta mody, Alexa Caprice.

Nadia urodziła się w 2012 roku, obecnie więc ma 12 lat. Dziewczynka ma założony profil na instagramie o nazwie „nadusiaartist”. Co prawda jest to konto prowadzone przez jej mamę, ale domyślać się można, że 12-latka nie odmawia współpracy jeśli chodzi o publikację różnych materiałów.

Jednak w przypadku najnowszego filmiku, można mieć spore wątpliwości!

 

nadusiaartist
https://www.instagram.com/agnieszkamrozinskaofficial_/

 

Zarobiła na miesiączce córki

Na nagraniu Mrozińska reklamuje markę „podpasek i tamponów oraz kosmetyków do higieny intymnej”, a jednocześnie zapewnia:

 

Pierwsza miesiączka mojej kochanej Córeczki @nadusiaartist To bardzo ważny etap w jej życiu, więc staram się zrobić tak, żeby nie był to dla niej temat tabu, żeby nie była zestresowana i zawstydzona. ❤️

 

Łatwo sobie jednak wyobrazić, że tego typu informacja – że 12-letnia Nadusia ma już okres – może być dla jej rówieśników, przedmiotem do niewybrednych żartów.

Ponadto ujawnianie tego typu informacji, wydaje się być po prostu niesmaczne. Ciekawe, czy sama Mrozińska – gdy już zacznie się jej menopauza – też będzie się chwalić tym faktem? Z pewnością tak, jeśli znajdzie się reklamodawca, który za to zapłaci.

Baby boom w show biznesie. KTO już urodził, a kto spodziewa się dziecka?

 

ZUS wyliczył emeryturę Skrzyneckiej! Starczy na jeden obiad?

Katarzyna Skrzynecka (53 l.) jako aktorka debiutowała już w wieku 15 lat. Zagrała wtedy w filmie „Pewnego letniego dnia” (1985).

Od tej pory cała czas jest aktywna zawodowo – pracowała jako aktorka, piosenkarka, prezenterka czy uczestniczka programów telewizyjnych. Jednak pomimo długiego stażu pracy, na emeryturę z ZUS nie ma co liczyć. Kwota jest bowiem szokująco niska!

 

https://www.instagram.com/katarzyna_skrzynecka_official/?img_index=1

 

Katarzyna Skrzynecka – emerytura z ZUS

Podobnie jak większość artystów, Skrzynecka nie pracowała na etacie:

 

Nigdy nie pracowałam na stałym etacie w żadnym z teatrów. Zawsze pracowałam impresaryjnie, czyli jestem kontraktowana na konkretne przedstawienia. Jak zagram spektakl – zarabiam, gdy nie gram – nie mam żadnej pensji. Przy takiej pracy nie mamy świadczeń zdrowotnych i emerytalnych, więc każdy z nas musi sam opłacać jakieś zabezpieczenie na przyszłość.

– powiedziała w rozmowie z Jastrząb Post.

 

Aktorka prowadzi więc własną działalność i sama opłaca sobie składki. Mimo to, jej świadczenie wyliczone przez ZUS, jest bardzo niskie:

 

Z państwowego ZUS-u 34 złote miesięcznie. Taką dostałam prognozę, która od wielu lat ma podobną wysokość. Nie wiem, jak to jest naliczane, skoro ktoś przez wiele lat prowadzi swoją firmę i odprowadza bardzo wysokie ZUS-y każdego miesiąca.

 

34 złote to kwota, która starczy na jeden skromny obiad, a nie na miesiąc utrzymania. Jak zatem gwiazda widzi swoją przyszłość?

Po pierwsze ma nadzieję, że po kolejnych latach opłacania składek, jej świadczenie będzie wyższe. Ponadto zaś opłaca sobie prywatnie trzy różne fundusze emerytalne.

 

źródło: Jastrząb Post

Karolina Skiba czerwonej sukience. Szok, ILE zapłaciła za tę „szmatkę”!

Krzysztof Skiba i Karolina ślub wzięli pod koniec sierpnia 2023 roku, a zatem było to dziewięć miesięcy temu.

Jak jednak widać, ich miłość kwitnie i także w sieci wymieniają się pełnymi uznania postami i komentarzami. Na najnowszym zdjęciu, jakie zamieścił lider Big Cyc, widać Karolinę w czerwonej sukience. Muzyk wyjawił też, ile kosztowała ta „szmatka”.

 

https://www.instagram.com/skibabigcyc/

 

Wśród gwiazd i celebrytów trwa swoisty wyścig jeśli chodzi o ilość rzeczy oraz ich ceny. Osoby publiczne często „noszą” na sobie setki tysięcy złotych. Jednak Karolina Skiba, która dzięki mężowi, stała się celebrytką, nie poszła w tym kierunku.

Jak wyjawił Krzysztof, jej sukienka należała do bardzo niedrogich:

 

PIĘKNO JEST NIE TAM, GDZIE WIELU SZUKA

 

Wiele razy proponowałem Karolinie, że kupię jej jakąś markową sukienkę, czy torebkę. Zawsze odmawia.

Słynne firmy proponują jej, że za reklamę będą dawać jej drogie ciuchy.

To głupota chodzić w tak drogich rzeczach – mówi. Za to, gdy chodzi o pomoc dla zwierząt, to zawsze jest hojna. Złota dziewczyna.

 

Nie musisz kupować drogich ciuchów, by być piękną. Moja żona w sukience za 32 zł.

– napisał dumny Skiba.

 

Można więc dobrze wyglądać w sukience za 32 zł. Ale trzeba też przyznać, że sama Karolina jest bardzo urodziwą kobietą.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Krzysztof Skiba (@skibabigcyc)

Kasia Cichopek z córką w Sopocie. Ależ podobieństwo! [FOTO]

Kasia Cichopek (41 l.) z małżeństwa z Marcinem Hakielem ma dwójkę dzieci – syna Adama (ur. 2009) i córkę Helenę (ur. 2013).

Podczas festiwalu w Sopocie, prezenterce towarzyszyła córka, a na najnowszych zdjęciach można zauważyć niezwykłe podobieństwo mamy i córki!

 

https://www.instagram.com/katarzynacichopek/

 

Kasia Cichopek została jedną z prowadzących Polsat Hit Festwial i tym razem na wydarzeniu pojawiła się z córką.

I tak podczas, gdy jej były mąż – Marcin Hakiel – właśnie obwieścił, że będzie miał kolejne dziecko, to Katarzyna na salony wprowadziła 11-letnią Helenkę.

 

Kasia Cichopek – festiwal w Sopocie

Helenka towarzyszyła mamie nie tylko przed występem i na próbach, ale też pojawiła się w kulisach festiwalu. Na zdjęciach i nagraniach widać, że dziewczynka jest bardzo podobna do mamy.

11-latka jest podobnej postury, co mama, ma taką samą figurę i kręcone, puszyste włosy (choć w przeciwieństwie do Kasi, są one jasne).

Pomimo tego, że Helena brała udział w prestiżowym wydarzeniu to mama nie wystroiła córki i nie szykowała jej szczególnych stylizacji. Cały czas 11-latka miała zwykłe, casualowe ubrania.

Zdjęcia poniżej.

 

https://www.instagram.com/katarzynacichopek/

 

 

https://www.instagram.com/katarzynacichopek/

 

https://www.instagram.com/katarzynacichopek/

Marcin Hakiel wziął ślub z Dominiką? Zaskakujący komentarz!

W 2022 roku Marcin Hakiel rozwiódł się z Katarzyną Cichopek i bardzo szybko związał się z tajemniczą Dominiką (nigdy nie pokazywał jej twarzy).

Związek ten przetrwał kilka miesięcy. Po czym Hakiel wszedł w kolejny, a jego druga partnerka także ma na imię Dominika.

Teraz pojawiły się domysły, że para wzięła ślub.

 

https://www.instagram.com/marcinhakiel/

 

Swoją nową relację, Marcin Hakiel oficjalnie potwierdził w październiku 2023 roku. Tymczasem we wrześniu 2023 r. tancerz gościł u Kuby Wojewózkiego i tam wypowiadał się na temat ślubu.

Aktualna partnerka Hakiela – Dominika Serowska – przytoczyła fragment tamtego programu, gdzie słyszymy:

 

Już się nie ożenię, nie zrobię tego błędu.

– stwierdził Marcin.

 

Kuba Wojewódzki dopytywał:

 

Naprawdę nie chcesz się hajtać?

 

Po co dziś…

– powiedział Hakiel.

 

Publikując to video, Dominika napisała „Rychło w czas”, na co Marcin odpowiedział „Busted”, co oznacza przyłapany.

 

Rutkowscy pokazali „OFICJALNY FILM Z IMPREZY KOMUNIJNEJ”. „Parodia” „patouniwersum” – komentują internauci.

 

Marcin Hakiel wziął ślub z Dominiką?

Tak więc ta wymiana zdań mogła oznaczać, że są już po ślubie, lub też, że taki ślub planują. Portal Plotek zapytał tancerza o tę sprawę, jednak nie uzyskał odpowiedzi:

 

Czy Marcin Hakiel wziął ślub z Dominiką? Od razu go o to zapytaliśmy. I choć tancerz odczytał naszą wiadomość, nie pokusił się o potwierdzenie czy zaprzeczenie tej insynuacji, którą sam zapoczątkował z Dominiką. Jeśli jednak w tak dziwny sposób chciał zacząć spiralę informowania świata o zmianach w życiu, serdecznie gratulujemy.

– napisano w serwisie.

 

Ciekawe więc, czy gra słów Marcina i Dominiki  była tylko zabawą, czy też faktycznie coś znaczy.

 

screen https://www.instagram.com/marcinhakiel/

Rutkowscy pokazali „OFICJALNY FILM Z IMPREZY KOMUNIJNEJ”. „Parodia” „patouniwersum” – komentują internauci.

Krzysztof Rutkowski i jego żona Maja Rutkowski, w połowie maja 2024 r. odnowili swoją przysięgę małżeńską.

Swoje drugie wesele połączyli z komunią Krzysztofa Juniora, a wydarzenie było zorganizowane z dużym przepychem. Sam detektyw Rutkowski porównał je do imprezy w stylu Hollywood.

W tydzień po uroczystościach, na kanale Mai pojawił się materiał zatatuowany jako „oficjalny” film z komunii. Nagranie jest przedziwne i wywołało sporą konsternację!

 

screen https://www.youtube.com/watch?v=QjqIRwjUuR8

 

Na połączone imprezy Rutkowscy wydali około pół miliona złotych. Złożyły się na to kreacje dla Rutkowskich, fryzury i biżuteria, wystrój sali, dekoracje kwiatowe i balonowe, tir „kwiatów prosto z Holandii”, fotobudka, fotograf i filmowiec, DJ, zespół Fisher, zespół Baciary oraz Piękni i Młodzi oraz wiele innych. Do tego oczywiście koszt najmu sali, jedzenie napoje czy alkohol.

Krzyś Rutkowski z okazji komunii dostał dwa auta. Jednym z nich mają wozić go rodzice, drugim – zgodnie z zapowiedzią detektywa – junior już teraz będzie driftował na torze.

 

„OFICJALNY FILM Z IMPREZY KOMUNIJNEJ RUTKOWSKIEGO! SZAMPAN,ZABAWA,BACIARY I BMW DO DRIFTU ZA 200TYS.” – Tylko gdzie ta komunia…?

Film z komunii młodego Rutkowskiego jest zaskakujący, ponieważ jeśli chodzi o kwestię komunii to mamy tu tylko wątek prezentów. Na nagraniu pokazano obydwa auta, gdy są wwożone na lawetach na parking. Widać też radość Krzysia z otrzymanych prezentów. I to tyle jeśli chodzi o pierwszą komunię.

Dalej pokazano odnowienie przysięgi małżeńskiej Mai i Krzysztofa, a następnie – imprezę. Nie było to jednak spokojne spotkanie komunijne, a typowo weselna impreza z tańcami i śpiewem.

 

Wielu internautów było zniesmaczonych nagraniem z przyjęcia:

 

Rutkowski to ostatnio moje ulubione patouniwersum

Czwarta żona,niezliczona ilość kochanek i odnowienie ślubu kościelnego parodia

Państwo z dużą kasą małą klasą

 

Żałowano też Krzysia Rutkowskiego i tego, jak jest wychowywany:

Najbardziej mi żal tego młodego. Chyba już się nie da go uratować… :/

 

Jejku jak mi tego dziecka szkoda. Widac ze fajny i madry chlopiec.

 

Wspolczuje mu takich rodzicow. Pieniadze jest dobrze miec, gorzej jak sa one priorytetem w zyciu.

 

Byli jednak i tacy, którzy gratulowali Rutkowskim ich sukcesu i kibicowali tego typu inicjatywom.

Całe nagranie poniżej.

 

Chodakowska kupiła sobie „prezencik”. Mogła wydać nawet MILION złotych!

Ewa Chodakowska poinformowała swoje fanki o nowym zakupie. Zaznaczyła też, że nie jest to współpraca barterowa, a post „wynika z uznania, dla osoby, która poświęciła mi czas, służyła swoją wiedzą i miała do mnie ogrom cierpliwości”.

Tym bardziej internautki nie rozumiały, dlaczego trenerka pochwaliła się tak kosztownym zakupem. Jaki prezent sobie kupiła?

 

https://www.instagram.com/chodakowskaewa/?hl=pl

 

 

Pod postem Ewy Chodakowskiej pojawiły się krytyczne komentarze:

 

Nie reklama czyli zwykły szpan patrzcie jakam bogata…co raz tu gorzej, co nas obchodzą pani inwestycje? Serio? A pani nie musi edukować innych bo ueaga-tu się pani zdziwi-nie jesteśmy milionerami i nie mamy takich problemów w co inwestować…trochę, choć minimum, ,,pokory,,

 

Steve Jobs jak wiemy miliarder powiedział mądre słowa ,niestety już na łożu śmierci „Nieważne ,czy masz zegarek za 100 dolarów czy za 100 tysięcy dolarów i tak wskazuje tę samą godzinę,nieważne czy masz samochód za 20 tysięcy czy za 200 tysięcy i tak dojedzie do celu”Więc z wiekiem dojrzałam do tych mądrości i tego Wam życzę.Nie gońmy za nie wiadomo czym!!!

 

Jednak wiele osób pogratulowało trenerce jej zakupu. Pisały też, że podzielają jej pasję do tego typu gadżetów.

Ewa Chodakowska bowiem kupiła sobie luksusowy zegarek. Zakupu dokonała w salonie Royal Watch, gdzie najtańsze zegarki kosztują ponad tysiąc złotych. Najdroższe zaś to wydatek ponad miliona złotych.

Trenerka nie zdradziła, który model wybrała, ale pisała o tym, że czasomierz ma być inwestycją. Można się więc domyślać, że był to zegarek z najwyższej półki cenowej.

 

 

 

 

Pieniądze. Iga Świątek musiała się TEGO nauczyć!

23-letnia Iga Świątek to jedna z najlepszych tenisistek świata i zwyciężczyni dwudziestu turniejów WTA w grze pojedynczej.

Sportowe sukcesy przyniosły jej ogromne pieniądze. Jak jednak mówi tenisistka, musiała nauczyć się z nich korzystać.

 

https://www.instagram.com/iga.swiatek/

 

Iga Świątek dała się poznać jako skromna i rozsądna młoda kobieta. Jak mówi w najnowszym wywiadzie dla Elle* przyznała, że jest perfekcjonistką:

 

Wiem, że dzięki niemu jestem dobra w sporcie, jednak czasami bardzo mnie przytłacza. Trudno mi zaakceptować coś, co nie jest takie, jak chciałam. Potrafię być bardzo rozczarowana. Zdecydowanie perfekcjonizm jest czymś, nad czym cały czas pracuję.

 

Jednak przez tę cechę, tenisistka często stawiała siebie na ostatnim miejscu. Obecnie jednak stara się to zmienić.

 

Dlatego zaczęłam przywiązywać większą wagę do tego, żeby siebie nagradzać. Faktycznie jestem perfekcjonistką i ostatnie, o czym pomyślę, to zrobienie czegoś dla siebie. Ale widzę, że to jest naprawdę potrzebne.

 

Co ciekawe, problem korzystania z życia, dotyczy także pieniędzy. Według szacunków „Wprost” Iga Świątek zarobiła około 90,5 mln złotych.

Tenisistka jednak musiała się nauczyć także wydawania pieniędzy:

 

Podczas podróży, które są wpisane w Twoją codzienność, robisz prezenty sobie lub bliskim?
Musiałam nauczyć się korzystać z tego, co zarobiłam i udało mi się w życiu zdobyć. W tym roku byłam już kilka razy na zakupach (śmiech). Staram się cieszyć tym wszystkim, na co tak bardzo ciężko pracuję

– zapewniła.

 

 

cyt. elle.pl

55-letnia Fraszyńska tłumaczy się z coming out’u! Dlaczego TO zrobiła?

Jolanta Fraszyńska (55 l.) na początku maja 2024 r. poinformowała o swojej decyzji.

Przyznała, że jest to jej „coming out”. Dlaczego dopiero w dojrzałym wieku zdecydowała się na taki krok?

 

https://www.instagram.com/jolantaprzygodafraszynska/

 

Jolanta Fraszyńska zmieniła nazwisko

Określiła to jako „coming out” dlatego, że zmiany dokonała po wielu latach noszenia przybranego nazwiska. Teraz zaś nazywa się tak, jak jej biologiczny ojciec czyli „Przygoda”.

 

Mój coming out
Przez 55 lat i pół roku żyłami jako Jolanta Fraszyńska
Od dzisiaj zaczynam nową życiową przygodę z moim prawdziwym nazwiskiem PRZYGODA, po moim tacie Andrzeju Przygodzie. Na zdjęciu w latach swojej mlodości.
Życzę sobie szczęśliwej drogi.
Jestem poruszona i wzruszona!
Tyle i Aż!

– napisała wtedy.

 

Teraz zaś aktorka znana z serialu „Na dobre i na złe”, „Leśniczówka”, „M jak Miłość” czy „Teściowie” wyjaśniła, dlaczego na zmianę zdecydowała się po tylu latach.

 

Żeby stać potrzebujemy nóg

Często zdarza się, że jakiś fakt z przeszłości, ogranicza całe nasze życie. Jolanta Fraszyńska wychowywała się z mamą oraz ojczymem. Być może więc jej biologiczny ojciec w pewien sposób został wykluczony z jej życia. Ta sprawa jednak przez lata była jak zadra i brakująca „noga”.

 

Żeby stać potrzebujemy nóg.
Prawej nogi i lewej nogi.
Żeby drzewo mogło stać potrzebuje mocnych korzeni.
Mój ostatni post był aktem świadczącym o finalizacji ukorzeniania się
Ta droga i ten proces trwał już od bardzo dawna.
Najważniejsze jednak nastąpiło niedawno – akt przyjęcia do serca tego faktu, aby tam poczuć przynależność do.
Stąd móĵ ostatni post o nowej mojej przygodzie.
Potrzebowałam z tym pobyć czas jakiś
i Jolanta Przygoda Fraszyńska
to najlepsze dla mnie rozwiązanie.

– wyjaśniła aktorka.

 

Dobrze więc, że zdecydowała się na ten krok i przybierając nazwisko ojca, wróciła do korzeni.

Kinga Rusin przeszła na dietę. Dlaczego NIC nie schudła?

Kinga Rusin (53 l.) może pochwalić się szczupłą i wysportowaną sylwetką. Mimo to, postanowiła przejść na dietę.

Dlaczego jednak – znana ze swojego zdecydowania i konsekwencji – przedsiębiorczyni, nic nie schudła…?

 

https://www.instagram.com/kingarusin/?img_index=1

 

Kinga Rusin często pytana jest o sekret swojego wyglądu i jak przyznała na instagramie – nie ma tu żadnej tajemnicy. Właścicielka firmy Pat&Rub jest osobą aktywną, uprawia różne sporty – w tym ekstremalne, a także odżywia się w określony sposób. Zrezygnowała na przykład z mięsa, unika mąki i cukru [więcej o jej diecie – tutaj]

 

Teraz jednak Rusin zafundowała sobie szczególną dietę, na której wcale nie schudła!

 

Nie schudła, bo nie taki był cel. Chodziło bowiem o „dietę mentalną” i detoks od social mediów! Jak napisała na instagramie:

 

Zrobiłam sobie małą dietę – miesiąc bez social mediów. Przecież to nic wielkiego.

 

Jednak znakiem czasów jest to, że jak kogoś nie ma w sieci, to ludzie zastanawiają się, czy wszystko jest w porządku z daną osobą:

 

Ale już po 10 dniach zaczęłam otrzymywać pytania typu „Gdzie jesteś? Co się u Ciebie dzieje?”. Po 20-u dniach bardzo wiele zaniepokojonych osób zaczęło pytać o moje zdrowie. To było w sumie wzruszające. Bardzo serdecznie Wam dziękuję za miłą troskę .

 

Ale żeby nadrobić zaległości, businesswoman poinformowała, co u niej słychać:

 

Pytaliście też o relacje z naszych przygód i podróży. To był ciekawy miesiąc!
Po dłuższej chwili w Warszawie (dziesiątki spotkań, bo jesteśmy tu rzadko), przenieśliśmy się do Włoch, żeby stąd pracować zdalnie. Oczywiście, jak to u nas, zamierzaliśmy jednocześnie odwiedzić znajomych i parę miłych okolic. I w ten sposób ponownie zawitaliśmy do Toskanii, Abruzji czy Apulii, a skończyliśmy …. w Rzymie. CDN

 

Jak wiadomo, social media są uzależniające, a jednocześnie korzystanie z nich, może powodować stany depresyjne. Warto więc zrobić sobie przerwę i zauważyć, że życie toczy się przede wszystkim w realu.